Beauty

Z pogranicza | Pat on the Black, Complete Salon Manicure, Sally Hansen

Moje uwielbienie do ciemnych lakierów trwa, a końca nie widać. Po Północy w NY przyszła pora na Pat on the Black, również od Sally Hansen z serii Complete Salon Manicure [łączy w sobie walory bazy, utwardzacza, odżywki wzmacniającej, lakieru i utrwalacza]. Przypominam zbiorczy wpis o CMS ze swatchami 13 odcieni, w którym zamieściłam ogólną opinię na temat tej serii lakierów.

Pat on the Black to kolor z pogranicza czerni i burgundu. W zależności od światła raz jest bardziej czarny, innym razem bardziej bakłażanowo – śliwkowy. Lubię, gdy lakier posiada niejednoznaczny odcień, dlatego Pat on the Black należy moich ulubionych. Poza tym posiada wykończenie żelowe o silnym, wręcz szklanym połysku, który utrzymuje się 3-4 dni.  
Do pełnego krycia wymagane są dwie grube lub trzy cienkie warstwy (tyle noszę na paznokciach). Na moich paznokciach trzyma się w bardzo dobrym stanie 3 dni, po czym zaczynają być widoczne starte końcówki a na powierzchni ryski i lekkie zmatowienie.
Dostępny jest w drogeriach w cenie 45 zł (14,7 ml), a także w Pepco za ok. 10 zł. Ja swój kupiłam na Allegro za ok. 12 zł.
Jestem ciekawa Waszej opinii na temat Pat on the Black. Lubicie tego typu odcienie na paznokciach? 🙂

66 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: