Vitapil suplement diety Bambus Biotyna lotion
Beauty,  Pielęgnacja,  Włosy

Wymarzone gęste włosy i stop wypadaniu – o efektach z Vitapil

Mocne i lśniące włosy to marzenie każdej z nas. Podobnie jak zadbana skóra i zdrowe paznokcie, są największym atutem kobiecej urody. Mamy szczęście żyć w takich czasach, że nawet, gdy doświadczymy okresowego wypadania w związku z chorobą lub zmianami hormonalnymi, jesteśmy w stanie poradzić sobie z ich osłabieniem za pomocą różnych środków. Na pomoc przychodzą zioła, koktajle witaminowe, a także suplementy diety i wcierki.

Problem wypadających włosów dotknął także mnie i był związany z ciążą. O ile przez cały okres noszenia pod sercem synka na włosy narzekać nie mogłam (rosły jak szalone, były mocne, lśniące, pięknie się układały i w ogóle nie wypadały), o tyle po porodzie, po 3 – 4 miesiącach, nastąpił mały armageddon. W dużej liczbie znajdowałam je na szczotce, w odpływie wanny, na poduszce, na podłodze. Widok traconych z dnia na dzień ogromnych ilości włosów naprawdę mnie przeraził. Po miesiącu intensywnego wypadania zostałam z zakolami, które zazwyczaj można zauważyć u mężczyzn. Musiałam odpuścić sobie wiązanie włosów w kitkę i na poważnie zastanowić się, jak je wzmocnić, żeby odrosły przy czole. Kiedy zawiodły próby wzbogacenia diety i kosmetyki stosowane zewnętrznie, a włosy nadal nie odrastały w zadowalającym tempie, przystanęłam na propozycję ze strony Vitapil. Marka, znana z preparatów wspierających kondycję włosów, zaproponowała mi wypróbowanie suplementu oraz profesjonalnego lotionu. Po dwóch miesiącach z kawałkiem mogę podzielić się z Wami wrażeniami z kuracji.

Vitapil suplement diety Bambus Biotyna lotion

Zacznę od tabletek, bo w nich pokładałam największe nadzieje. W opakowaniu Vitapil Biotyna + Bambus jest 60 sztuk, co pozwala na dwumiesięczną suplementację. Są twarde i dość duże, ale dzięki gładkiej powłoczce i opływowemu kształtowi nie odczułam trudności w ich połykaniu (a tabletek łykać nie lubię, zawsze mam obawę, że się zachłysnę/zakrztuszę).

Jeśli chodzi negatywne wrażenia na tle trawiennym, jak mdłości czy uczucie ciężkości na żołądku, to niczego nie zanotowałam. Wspominam o tym, ponieważ kilkukrotnie zdarzyło mi się, że na drodze w skończeniu kuracji suplementem stawały mi właśnie tego typu dolegliwości.

Duetu dopełnił profesjonalny lotion z kompleksem 2-HGS, zapobiegający nadmiernemu wypadaniu i stymulujący porost nowych włosów. Stosowałam go codziennie, po myciu. Dzięki wygodnemu, punktowemu atomizerowi bez problemu docierałam do miejsc przy skórze. Aplikowałam płyn co 2-3 cm i wmasowywałam opuszkami palców w całą powierzchnię głowy. Następnie, tak jak zwykle, suszyłam i układałam włosy. Poza funkcjonalnym opakowaniem spodobał mi się zapach lotionu, przypominający bardzo ładne, męskie perfumy, a także pewna właściwość, która wpływała na wygląd fryzury. Mianowicie płyn sprawiał, że włosy po wysuszeniu były odbite od skóry i dłużej zachowywały świeżość. Nie zauważyłam negatywnych efektów w postaci wysuszenia czy podrażnienia naskórka. Preparat wystarczył mi na ponad dwa miesiące codziennego stosowania (jego pojemność do 125 ml).

Po lewej stan z kwietnia, po prawej z czerwca.

Vitapil suplement diety Bambus Biotyna lotion

Efekty po dwóch miesiącach

Czas na najważniejsze, czyli wpływ na kondycję włosów. Pierwsze rezultaty w postaci zdecydowanie mniejszego wypadania zauważyłam po około dwóch tygodniach. Na szczotce z dnia na dzień było mniej włosów, a po myciu nie musiałam wyciągać kłębka kosmyków z odpływu. Odniosłam wrażenie, że po około miesiącu poziom wypadania ustabilizował się do normalnego, takiego, jaki był przed ciążą. Drugą sprawą, która ucieszyła mnie chyba jeszcze bardziej był widok odrastających włosów przy czole – zakola zaczęły porastać sterczące w każdą stronę baby hair. Intensywny wzrost dało się zauważyć także na podstawie odrostów. Moje włosy po ciąży rosły stosunkowo wolno, co pozwalało mi farbować je co półtora miesiąca. Natomiast w trakcie kuracji suplementem i lotionem Vitapil włosy w ciągu dwóch tygodni urosły tyle, co normalnie w ostatnim czasie w ciągu miesiąca. Dobrze, że zawczasu odpowiednio przyciemniłam długość do koloru zbliżonego do mojego naturalnego odcienia. Odrost nie rzucał się tak w oczy.

Vitapil suplement diety Bambus Biotyna lotion
Muszę Wam powiedzieć, że kompletnie nie spodziewałam się aż tak widocznych efektów. Przewidywałam, że włosy mogą szybciej rosnąć i wypadanie zmniejszy się, ale żeby przeszły aż taką metamorfozę, to nie. Jestem zadowolona z działania duetu Vitapil, bo w końcu pozbyłam się nieestetycznych zakoli i mogę włosy upinać (a w upały to jest wręcz konieczne). Fryzura zagęściła się i prezentuje się znacznie lepiej niż kilka tygodni temu, a wypadanie unormowało. Rezultaty są świetne, dlatego planuję co jakiś czas powtarzać kurację.

Jestem ciekawa Waszych doświadczeń z tematem wypadania włosów. Czy miałyście podobne problemy? Jak sobie z nimi radziłyście? A może miałyście okazję stosować któryś z preparatów Vitapil? Dajcie znać!

99 komentarzy

  • Grażyna

    Zgadzam się seria vitapil jest super, ja oprócz niej używam szamponu i odzywki skrzyp i rozmaryn serii Joanna, do tego dziennie pije mielone siemię lniane.Zdrowo się odżywiam i pije duzo wody,włosy czesze dopiero po wyschnięciu.Warto być cierpliwym bo potem był efekt.

  • wonka080

    Udało mi się wygrać te kosmetyki w konkursie u Ciebie Idalko 🙂 Jestem zachwycona, bo sprawdzają się cudnie! 🙂 Włosy rosną, jak szalone. Pozdrawiam ciepło! :*

  • Paulina

    Mój problem z wypadaniem powraca co około 3 lata… Nieco ponad 3 lata temu ścięłam włosy do brody, ponieważ na głowie praktycznie nic mi nie zostało. 2 lata włosomaniactwa, wcierek, suplementów – włosy odrosły. Jednak opuściłam się znów w dbaniu o ich kondycję, i od dwóch miesięcy znów męczy mnie widok masakrycznego wypadania… Chyba potrzebny mi jest tenże Vitapil.

  • Dziecko we Mgle

    Ja właśnie teraz mam ten problem…Udało mi się „ugłaskać” łysienie androgenowe, ale po zmianie metody antykoncepcji, przy odstawieniu tabletek anty problem znów powrócił 🙁 Twój post niesie mi wielką nadzieję i chyba po skończeniu moich obecnych witamin pobiegnę po Vitapul wraz z lotionem 🙂

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Polka, właściwie to nadal walczę z tą wagą. 😉 Zaraz po ciąży szybko schudłam, karmienie piersią tak działa. Potem trochę przybrałam, ale to ma związek z tarczycą (choruję na niedoczynność), dlatego napisałam, że nadal walczę. Jeszcze z 5 kg i będzie fajnie.

  • Marta Kos

    Rezultat jest super, ale nie szokuje mnie, bo znam to z autopsji. Już mówię czemu. Miałam ponad pół roku temu taki niefajny wypadek z gumą do żucia, która wkręciła mi się we włosy zaraz przy uchu („uroki” wpuszczania do łóżka dziecka ;)), musiałam ją wyciąć aż do samej skóry, masakra jakaś :/ brałam skrzypovite na odrost przez około 2 mies., bo ten goły placek był widoczny, nieważne jak go próbowałam okryć włosami:/ efekt był taki sobie. Włosy przestały wypadać,ale nie podziałało na mojego placka. Kiedy kupowałam skrzypovite babeczka w aptece podsunęła jeszcze vitapil, ale wzięłam tamte że względu na niższą cenę. Biedny dwa razy płaci , tak teraz mi to się przypomnialo, ale skąd mogłam wiedzieć, że skrzypo nie sprawdzi się??? Potem dwa miesiące nic nie brałam,bo się wkurzylam że to przereklamowane, najwyżej się przemęcze z upinaniem tego wsuwkami. Ale w końcu peklam i kupiłam te tabletki, w sumie pod wpływem koleżanki, która po ciąży brała wersje mama i chwaliła sobie. No i koniec końców teraz mam taki, że odrost jest już za ucho i mogę go założyć, bardzo podobnie jak u ciebie. Dlatego właśnie mówię że bez szoku, bo sama mam podobny efekt. Pozdrawiany z moim łobuzem od gumy (5 letni Kubuś :))!

  • myszalke

    U mnie efekty po Vitapilu nie są aż tak spektakularne, ale stosuję go krócej niż Ty 😉 Widzę jednak poprawę: włosów wypada mniej i czuję pod opuszkami małe baby hair. Nawet mój mąż zauważył, że przedziałek jest jakby węższy, a że jestem blondynką to takie rzeczy raczej nie są tak widoczne tak bardzo jak u ciemnowłosych. 😉 Również zauważyłam, że włosy po lotionie są dłużej świeże i odbite od skóry

  • As

    Kupiłam ten zestaw mniej więcej zaraz po twoim pierwszym poście i efekty mam podobne. U mnie tylko była bardziej walka o przerzedzony przedziałek i przyspieszenie wzrostu całości włosów. Mama dokupila mi teraz leszcze jedną butelkę lotionu, bo dość szybko go zuzylam. Psikalas go po całej skórze czy tylko na te miejsca z prześwitami??

  • Aneczka

    Efekty są świetne! Ja zastosowałam kurację intensywną 48 dni z bioxsine (szampon i ampułki do wcierania) c
    Pojawiło się mnóstwo małych włosków i też mniej mi wypadało ale twoja kuracja dała chyba lepsze efekty:)

  • Justyna

    super wpis! ja odstawiam tabletki anty i tez sie boje wypadania wlosow i pogorszenia stanu cery. dlatego juz teraz zaczelam stosowac olej z wiesiolka z witamina e w kapsulkach i pije skrzyp z pokrzywa. mam nadzieje ze cos to da. jak nie bedzie efektow to siegne do planu b czyli duetu vitapilu. dzieki za ten wpis! mam nadzieje jednak ze nie bede musiala korzystac! boje sie panicznie ewentualnych skutkow odstawienia :-(((

  • M.

    Mam pytanie odnośnie Kundelka 🙂 – jak z książkami z obrazkami/pięknymi zdjęciami? (na przykład kulinarne, o modzie, urodzie wnętrzach itp.) Jeśli jest dużo tekstu i mało zdjęć to wybierasz e-book, a jeśli zdecydowana większość pięknych zdjęć, to wybierasz wydanie papierowe? Tak się po cichu zastanawiam nad odkładaniem na ten sprzęcik, ale zastanawiam się, jak Kindle radzi sobie w tej kwestii 😉 i jak to rozegrać 😀

    Pozdrawiam 🙂

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      M., albumy i książki kulinarne są wyjątkiem. 🙂 Tu stawiam na papier, bo samo ich przeglądanie (tych pięknych zdjęć!), dotykanie kartek sprawia mi przyjemność. A Kindle niestety ją zabiera przez to, że chociażby wyświetla wszystko czarno – biało.
      Z całego serca polecam Ci go jednak, jeśli po prostu lubisz czytać tradycyjne książki. Uważam, że to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy. 🙂

  • Panna Joanna

    Ja się obecnie borykam z podobnymi problemami – przy czym u mnie wypadanie zaczęło się krótko po odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych. Spokojnie mogę zaryzykować stwierdzenie, że z głowy odleciało mi 30% włosów (jeśli nie więcej). Vitapil kupiłam dosłownie tydzień temu, więc ciężko mi ocenić efekty, ale ten lotion na pewno dokupię! Natomiast z tabletkami jednak się trochę męczę – każdorazowo po łyknięciu jednej muli mnie przeokrutnie…

  • sysya

    Witam 🙂 super wpis… mam wlasnie ten sam problem 🙁 zakola i wypadające włosy…
    Czy ten lioton używłaś razem z tymi tabletkami??? w sensie ze łykałaś tabletki oraz psiukałaś na zakola? I jeszcze jedno ważne pytanie , czy wen lioton nie jest na jakiejś bazie hormonów????

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Sysa, dziękuję! 🙂
      Tak, lotion używałam dokładnie w tym samym czasie, kiedy tabletki. Chciałam spotęgować działanie.
      Nic mi nie wiadomo, aby lotion zawierał hormony. Wklejam skład:
      Aqua, Alcohol Denat., PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Arginine, Panthenol, Propylene Glycol, Urea, Disodium Phosphate, Biotin, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Niacinamide, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Cysteine, Bambusa Vulgaris Leaf Extract, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone.

  • esPe

    Ja jestem 9 miesięcy po porodzie i teraz po raz drugi włosy lecą mi garściami. Miałam dwa miesiące spokoju i teraz znów zaraz będę miała zakola :/

  • MarzenaCz

    Ja swoją kurację z Vitapilem zaczęłam jakieś pół roku temu. Pierwsze opakowanie skończyłam i efekt był taki, że faktycznie włosy trochę się wzmocniły. Przy okazji i paznokciom „się dostało”. Zrobiłam przerwę miesięczną i postanowiłam powtórzyć kurację dodając do tego lotion. Pierwsze aplikacje to był koszmar – za dużo chyba nałożyłam, i włosy były tak suche na końcach a sztywne przy skórze, że nie mogłam poradzić sobie z ich ułożeniem kompletnie. Teraz psikam mniej niż zalecane co 2-3 cm i jest OK. Jeżeli chodzi o tabletki to tutaj jest gorzej. Po ich połknięciu ostatnimi czasy jest tak koszmarnie niedobrze, że nie wiem, czy będę w stanie do nich wrócić. Nie wiem jak inne dziewczyny, ale ja mam wrażenie, że zaraz się uduszę, jakbym połknęła kulkę z włosami. Parę razy zdarzyło się też, że mdliło mnie niemiłosiernie, aż miałam wrażenie, że zemdleję. Nie wiem naprawdę, z czego to wynika, tym bardziej że na opakowaniu nie ma żadnych informacji na ten temat. Niemniej po wcierce efekt faktycznie jest super, bo teraz wypadanie włosów u mnie jest w granicach normy 🙂

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Marzena, przykro mi, że spotkały Cię takie niemiłe wrażenia. Ja niestety miałam podobne, ale przy innych suplementach, na przykład, podczas łykania Silica.
      Zażywasz je o różnych porach czy o jednej?
      U mnie paznokcie bez zmian, nadal są łamliwe i delikatne. Dobrze przynajmniej, że we włosy poszło. 🙂

    • Aga

      Dawno, dawno temu łykałam vitapil, który bardzo pomógł moim włosom odżyć po dekoloryzacji. Później stosowałam co jakiś czas silicę, bez jakichś spektakularnych efektów. Oba te suplementy powodowały nudności…kiedy przez nieuwagę łykałam je na czczo! Pamiętajcie, aby zażywać je po, lub w trakcie jedzenia!:)
      Obecnie od prawie roku łykam biotynę z wit. A i E, która pomogła mi zwalczyć problem wypadających włosów – polecam!

  • Majka1212

    Ja podobne efekty osiągnęłam stosując „wcierki” z kozieradki, choruję na tarczycę i staram się unikać tabletek bo tak wiele składników wpływa na wchłanialność hormonów które łykam, że zwykle zaczynam od starych babcinych metod i ta akurat pomogła 🙂

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Ja także choruję na tarczycę (niedoczynność), ale konsultowałam suplement z moją lekarką i powiedziała, że są ok. Zawierają jod, a on jest zalecany przy naszej chorobie. 🙂
      A co do wcierek, bardzo dobrze wspominam kozieradkę. Odeszłam od tej metody jednak ze względu na niemiły zapach. Kiedy ją stosowałam, miałam wrażenie, że ciągle pachnę jak rosół. 😀

  • Viola

    Na początku roku kupiłam zapas skrzypowity i efekty są słabsze. Włosy trochę szybciej rosną, ale przerzedzone są dalej 🙁 może spróbuję tych twoich… chociaż jestem już zdemotywowana, tym co widzę w lustrze…

  • Fasonati

    Widziałam ten lotion aptece, nawet promocja jakaś była. Chyba się po niego wrócę:) myślisz, że sam też dałby fajny efekt? Nie cierpię łykać tabletek.

  • Włosomaniaczka

    Szok! *.* Czy te baby hair nie wypadają ci po skończeniu kuracji? Może i mi przydałoby się zagęszczenie, od urodzenia mam dwa włosy na krzyż 🙁

  • Agnieszka

    Efekt rewelacyjny! Bardzo duże są tę tabletki? Ile mniej więcej cm? Ja mam straszny problem z łykaniem takich byków i boję się, że wywaliłabym kasę na darmo :/

  • Ola

    Szkoda, że nie wiedziałam o nich wcześniej. Też miałam takie prześwity, ale odrastanie zajęło mniej więcej rok 🙁 strasznie długo, ale to też pewnie dlatego, że karmiłam ponad rok. Ratowałam się pudrem zwiększającym objętość i jakoś dało się to ukryć. Przy blondzie jest to też mniej widoczne. Łykam też Merz Special,ale nic nie pomogły na włosy, tylko paznokcie wzmocnił.

  • Magda

    O kurde, nieźle. Na zdjęciach z innych postów nie widać było tych zakoli, dobrze że można było jakoś je zasłonić, bo nieciekawa sprawa. Fajnie, że ci pomogły. Zapamiętam, w razie gdyby mnie wypadanie dopadło.

  • Ala Alicja

    Wow wow wow! Weszłam za zdjęciem z Facebooka zobaczyć co to za cudo ten Vitapil. No jestem pod wrażeniem. Myślisz , że u każdego po ciąży jest takie wypadanie? Ja jestem w 38 tyg. i już drżę na myśl, że tak może być u mnie… można je łykać podczas karmienia?

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Ala, myślę, że u większość, ale z pewnością nie u każdego i nie z taką siłą. Wszystko zależy od organizmu, od czasu karmienia itd. Spokojnie. 🙂 Nie wiem, czy masz zamiar karmić piersią, ale jeśli tak i bardzo obawiasz się wypadania to na wszelki wypadek przyjmuj Vitapil Mama. Jest bezpiecznym suplementem dla karmiących.
      Pomyślnego rozwiązania i dużo zdrowia dla Ciebie i maleństwa. 🙂

  • Monika Saska

    Jestem w szoku :O moje wyglądają tak jak twoje po lewej, z tym że doszło przerzedzenie na przedziałku 🙁 no i to straszne wypadanie. miałam kitkę 8 cm w obwodzie a teraz szkoda mówić. Dzisiaj kupuję i łykam, może choć w połowie efekt będzie u mnie tak dobry. Dzięki za ten wpis!

  • Adrianna

    Efekt imponujący 🙂 Super że aż tak świetnie się u Ciebie spisał 🙂 może też się skuszę na ten duecik zwłaszcza, że cena nie wysoka 🙂

  • Sami

    Z racji tego, że połowa moich włosów opuszcza mnie na wiosnę i jesień zaopatrzyłam się w ten produkt. Co więcej tabletek zaczęłam używać tuż przed planowanym łysieniem, jeżeli chodzi o efekty to rzeczywiście mam znacznie więcej nowych włosków, szczególnie przy czole, natomiast wypadania wcale nie zahamował. Standardowo musiałam zgubić swoje i chyba żaden preparat tego nie może zatrzymać. Plusem tego produktu jest to, że nie wywołuje mdłości a miałam i takie tabletki, natomiast są dla mnie za duże do połykanie. Patrząc na stosunek jakości do ceny, wole skrzypowitę, która jest o połowę tańsza.

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Sami, u mnie okres samoistnego wypadania przyjęłam, zaakceptowałam, wiedziałam, że jeśli przez całą ciążę nic z głowy nie leciało to musi w końcu zacząć. Ale nie akceptowałam wypadania kilka miesięcy po zakończeniu karmienia, kiedy gospodarka hormonalna była już „ogarnięta” a włosy nadal wypadały. 🙁
      Skrzypovitę znam, dawno temu, jeszcze w czasach liceum ją brałam, ale kompletnie nie pamiętam efektów. Może zrobię sobie nią kurację dla porównania. 🙂

  • Kasia

    Stosowałam kiedyś Vitapil w tabletkach – taki jak pokazujesz. Na wypadanie włosów pomógł świetnie, wyrosło mi dużo nowych i ogólnie wyglądały ładniej. Niestety oprócz tego podczas jego stosowania zauważyłam ogromne zapchanie cery. Czytałam, że może to być spowodowane dużą zawartością jodu w jego składzie. Nie mam co prawda pewności, czy było to spowodowane wyłącznie jego stosowaniem, bo cerę od dawna mam mocno problematyczną, ale do Vitapilu nie odważyłam się już wrócić. Za to jeśli ktoś ma cerę mniej skłonną do zapychania to mogę z czystym sercem polecić. Pozdrawiam 🙂

    • Magda • IdaliaStyle.pl

      Kasia, możliwe, że choć ja o takim działaniu jodu nie słyszałam. W moim przypadku jest on wręcz pożądany, bo choruję na niedoczynność tarczycy i przed Vitapilem przyjmowałam go osobno, jako lek. Zapychania nie zauważyłam ani, gdy zażywałam go samodzielnie ani w trakcie łykania Vitapil. Może to inny składnik?

  • Cosmetics Freak

    Zbieram szczękę z podłogi i idę połknąć moje tabsy! Kupiłam Vitapil w wersji Mama – dla karmiących i mam nadzieję, że zauważę jakieś efekty. Coś w końcu musi zadziałać..

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: