Lakiery tradycyjne Paznokcie

Worth Millions Orly Color Blast

Nie brakuje mi odwagi w noszeniu intensywnych kolorów, ale przyznaję, że jeśli miałabym wybrać szaloną limonkę czy stonowany beż to istnieje znacznie wyższe prawdopodobieństwo, że wskazałabym na tę drugą. Myślę, że w takim momencie przemawiają głównie względy praktyczne – jest więcej okazji do założenia czegoś w bezpiecznym kolorze niż w jego neonowej wersji. Robię jednak wyjątki, na przykład latem, gdy słońce wyjątkowo skłania ku barwnym eksperymentom. I takim wyjątkiem jest Worth Millions.

Worth_Million_Orly_COLOR_BLAST2

Worth Millions to bijący po oczach, radioaktywny żółty, mnie kojarzący się w pierwszej chwili z zakreślaczami do notatek. Jeśli chcecie odciągnąć wzrok otoczenia, na przykład, od worków pod oczami, pomalujcie paznokcie właśnie tym lakierem. Sukces gwarantowany.;)

A tak serio. WM to neon, któremu, co pozytywnie mnie zaskoczyło, wystarczą dwie warstwy, by przykryć płytkę i nie prześwitywać. Jego zaletą jest także ekspresowy czas schnięcia. Trochę gorzej wygląda kwestia trwałości. Niestety trzeciego dnia zanotowałam kilka odprysków (ale dodam, że nie przykrywałam go dodatkowo topem utwardzającym).

WM znajdziecie wraz z subtelnym Pretty Woman w lakierowym dwupaku Beverly Hills na stronie colorblast.pl.

Co myślicie? Hot or not? 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

52 komentarze

  • Odpowiedz Paula Sypień 9 lutego 2016 o 19:19

    Genialny odcień! Wow, iście wiosenny, letni. Świetnie komponuje sie z pomadka, która masz na ustach.

  • Odpowiedz pięknalia 8 lutego 2016 o 16:30

    wyjątkowo nie lubię żółtego koloru, a tym bardziej na paznokciach w zimę 😛

  • Odpowiedz Kropka 8 lutego 2016 o 14:29

    Bardzo ładny kolor! Czasem lubię takie mocne odcienie 🙂 Piękne zdjęcia ♥

  • Odpowiedz Waleria 11 sierpnia 2015 o 01:52

    A ja myślę, że odwaga w noszeniu takich kolorów ma dużo mniejsze znaczenie niż… dobre oko do odcienia. U mnie, człowieka o bardzo stonowanej, ziemistej karnacji taki kolor lakieru spowodowałby, że moje place wyglądałyby na zwyczajnie brudne. Na pewno nieraz widziałyście u kogoś ten efekt. Także wg mnie HOT – jeśli mamy "czysty" odcień skóry i zdecydowanie NOT – jeśli nasza cera jest oliwkowa i "przykurzona". Wtedy zostają niemniej piękne eteryczne beże, różane brązy i szałwiowe zielenie 🙂

  • Odpowiedz Joa nowa 10 sierpnia 2015 o 17:02

    Cudowne usta i cudowne paznokcie! 🙂

  • Odpowiedz Alicja 9 sierpnia 2015 o 19:51

    piękny kolor na ustach 😉

  • Odpowiedz Maliniarka 7 sierpnia 2015 o 12:46

    wygląda super do tej pomadki

  • Odpowiedz Kaczmarta - Kaczka z piekła rodem 6 sierpnia 2015 o 09:52

    Limonkę mam z wiosennej serii – Key Lime Twist i zakochałam się w niej po uszy. Potem dokupiłam już nieco inny, ale również neonowy Thrill Seeker. Oszalałam w tym roku na punkcie neonów i pomyśleć, że do niedawna gustowałam tylko w czerni 🙂

  • Odpowiedz Aleksandra 5 sierpnia 2015 o 13:48

    Wakacje to odpowiedni czas na takie paznokciowe eksperymenty. Jak najbardziej na TAK!

  • Odpowiedz Kosmetycznie nawiedzona 5 sierpnia 2015 o 13:01

    Zakochałam się w tym kolorze. Idealny na lato! 😉

  • Odpowiedz Angie 5 sierpnia 2015 o 12:54

    Zdecydowanie hot! 😉

  • Odpowiedz Arnell 5 sierpnia 2015 o 11:58

    Hot Hot Hot! Kolor odważny, ale wprost przepiękny!

  • Odpowiedz Joanna K 4 sierpnia 2015 o 18:49

    Uwielbiam ten kolor! 🙂

  • Odpowiedz anneblush 4 sierpnia 2015 o 18:12

    Na weekend, czemu nie! 🙂

  • Odpowiedz Karolina W 4 sierpnia 2015 o 15:54

    Nosiłabym 🙂

  • Odpowiedz Justyna Frymus 4 sierpnia 2015 o 15:34

    Kolory lakierów spoko, ale kolor na ustach to istny czad! 🙂

  • Odpowiedz Kamila Ziel 4 sierpnia 2015 o 14:38

    Zdecydowanie mój kolor 🙂

  • Odpowiedz Karola 4 sierpnia 2015 o 10:41

    Lubię takie neonowe kolory 😀

  • Odpowiedz Hushaaabye. 4 sierpnia 2015 o 10:01

    Uwielbiam Twoje zdjęcia, zawsze z przyjemnością przeglądam posty 🙂

  • Odpowiedz Karolina Gie 4 sierpnia 2015 o 09:44

    Nie lubię takich kolorów, ale szminka – cudo!! Co to za marka i kolor?

  • Odpowiedz lacquer-maniacs 4 sierpnia 2015 o 09:17

    Kolor tej szminki z kolorem tego lakieru – bomba! Zdecydowanie hot 🙂

  • Odpowiedz xkeylimex 4 sierpnia 2015 o 09:07

    Hoooot! Mam go i uwielbiam! To mój tegoroczny hit <3

  • Odpowiedz Karolina 4 sierpnia 2015 o 07:24

    Niee 😀 nie lubie krzykliwych paznokci:) czekam na zdjęcia tego różowego bo zakładam ze nam pokażesz i ten drugi lakier 🙂

  • Odpowiedz Kinga Bylina 4 sierpnia 2015 o 07:23

    Podoba mi się strasznie 🙂

  • Odpowiedz Dziecko We Mgle 4 sierpnia 2015 o 03:35

    Zdecydowanie HOT 🙂

  • Odpowiedz Syla 3 sierpnia 2015 o 23:44

    WoW żółtek jest niesamowity!!!

  • Odpowiedz Rarity 3 sierpnia 2015 o 22:24

    Wypłato gdzie jesteś?! Muszę nowy lakier kupić! No i ten różowy z dwupaku tez fajny *_*

  • Odpowiedz Marta Ostr - pielęgnacja zawsze spoko! 3 sierpnia 2015 o 20:55

    Świetny kolor, a jakie piękne usta!

  • Odpowiedz Kolorowa Radość 3 sierpnia 2015 o 20:48

    świetny, co jakiś czas widzę go na insta 😀

  • Odpowiedz Kocham Szycie 3 sierpnia 2015 o 20:42

    Ten neonowy nie wydaje się bardzo ostry, jest taki delikatniejszy. Za to ten drugi, jasno-różowy, takie kolorki uwielbiam 🙂

  • Odpowiedz Anna | Kosmetykoholizm 3 sierpnia 2015 o 20:41

    Piękny kolor 🙂

  • Odpowiedz aGwer 3 sierpnia 2015 o 20:29

    A ja myślałam, że o szminkę chodzi! Piękna jest! 🙂
    Bo lakier to nie w moim stylu w sumie ;P

  • Odpowiedz Daisy K 3 sierpnia 2015 o 20:28

    Uwielbiam takie kolory, mimo że nie uważam się za odważną 🙂

  • Odpowiedz Minimalna 3 sierpnia 2015 o 20:15

    Sam kolor bardzo fajnie wygląda, ale nie widzę go u siebie, źle bym się z nim czuła ; )

  • Odpowiedz Retromoderna 3 sierpnia 2015 o 20:01

    Mnie się podoba, czasem można zaszaleć.

  • Odpowiedz Ola | Mikmok blog 3 sierpnia 2015 o 19:54

    To prawda, że "stonowany beż" jest bardziej "pasowny" niż "szalona limonka", ale czasami warto dać ponieść się fantazji 😉 Mnie się to szaleństwo u Ciebie na paznokciach bardzo podoba 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 4 sierpnia 2015 o 16:01

      Tylko u mnie taka chwilowa zachcianka na szalony kolor kończy się zazwyczaj po jednym pomalowaniu 😉 Szkoda, że tak niewiele firm ma miniaturki po kilka mililitrów, żeby użyć dwa – trzy razy, nasycić się i wyrzucić buteleczkę 😀

    • Odpowiedz Ola | Mikmok blog 5 sierpnia 2015 o 07:21

      To prawda! Butelki lakierów do paznokci są zdecydowanie za duże!

  • Odpowiedz Karolina 3 sierpnia 2015 o 19:50

    piękny odcień !! <3

  • Odpowiedz nazywamsiekasia 3 sierpnia 2015 o 19:50

    Świetny kolor 🙂 Ja też jestem raczej zachowawcza jeżeli chodzi o lakiery do paznokci, jak poszłam dwa razy na hybrydę i wybrałam biel i jasny szary prawdopodobnie stałam się najnudniejszą klientką ever ( zwłaszcza w porównaniu do pań 40+ ze wzorkami z Myszką Mickey na paznokciach…). Lato jest jednak świetnym momentem na eksperymenty więc jak najbardziej limonka na TAK! 🙂

  • Odpowiedz Szczypta Magii 3 sierpnia 2015 o 19:48

    Piękny kolor!! Jestem nim urzeczona!

  • Dodaj komentarz