Lifestyle Zdrowie

Traktuj się wyjątkowo ♥

IdaliaStyle

Czas pędzi jak szalony i znalezienie chwili wolnej od obowiązków i pracy bywa trudne. Czesto zapominamy o sobie – o tym, żeby zwolnić i odpocząć, żeby od czasu do czasu dać się rozpieścić i potraktować w wyjątkowy sposób. Na szczęście nie potrzeba do tego drogich świec, luksusowych perfum czy kosztownego sprzętu. Są sposoby na poprawę samopoczucia i relaks w zaciszu domowym na każdą kieszeń. Weekend to idealna chwila, aby wprowadzić je w życie, więc oto są, moje ulubione.

Ostatnio coraz częściej ciągnie mnie do kuchni, i co ciekawe, nie do gotowania a do pieczenia. Nie wiem, na ile to skutek ograniczenia słodyczy, a na ile po prostu chęć rozwinięcia nowej umiejętności, ale jedno jest pewne – to całe miksowanie, odważanie i mieszanie składników bardzo mnie relaksuje! Słodką terapię (najlepiej ze zdrowymi zamiennikami cukru :)) będę przechodzić, na przykład, z Liską z White Plate, której książkę udało mi się kupić w biedronkowej akcji książkowej (i to za kilkanaście złotych mniej niż wynosi regularna cena! Pisałam o tym na moim instagramie). Gorąco polecam jej bloga, jeśli jeszcze jakimś cudem go nie znacie.

Jeśli jestem już przy czytaniu – rozpoczęcie nowej książki zawsze jest odprężające. W tym roku biorę udział w instagramowej akcji 52 książki w 2016 r., więc to dodatkowa motywacja i pretekst, by regularnie czytać. Księgarnie i biblioteki stoją otworem. 🙂

Książkę, albo ulubione czasopismo (moje to Zwierciadło, Pani, Wysokie Obcasy, Sens i kilka innych, które czytam online) lubię zabrać do… wanny. 🙂 Kąpiel w pachnącym olejku lub płynie to jedno z moich topowych sposobów na pełen relaks. Nic nie robi tak dobrze, jak wylegiwanie się w gorącej wodzie z czymś dobrym do poczytania.

IdaliaStyle1Jeśli nie czytam, wolny czas w domu lubię spędzać przed ulubionym serialem (ostatnio Suits i Fargo), programem (niedawno odkryłam internetowy program Pauliny Młynarskiej „Lustro”, w którym bohaterki, znane postaci, opowiadają o sobie siedząc przed tytułowym lustrem bez makijażu) albo przesłuchując playlisty. Spotify co tydzień podrzuca nową, dzięki czemu na bieżąco odkrywam muzykę w moim typie. Mam też kilka playlist, które sama tworzę. Są to głównie utwory ze ścieżek dźwiękowych z filmów.

Wylegiwanie się na kanapie oznacza też jedno – puchaty koc oraz coś pysznego do podgryzania i do picia. Rzadko kupuję gotowe przekąski i słodycze (wyjątkiem jest gorzka czekolada albo czekolada z migdałami lub z solą i karmelem, które ubóstwiam!), częściej sięgam po domowe, zdrowe odpowiedniki, jak pokrojone owoce i sałatki owocowe, daktylową nutellę, nutellę z awokado, orzechy, zdrowe batony lub kulki mocy, pokrojone warzywa z dipem, zdrowe kanapki (np. z hummusem lub inną roślinna pastą), popcorn z cynamonem, który przygotowuję bez tłuszczu. A do picia? Jeśli nie szklanka wody z imbirem i cytryną, to kubek parzonej kawy lub zielona herbata lub yerba mate (obie dostępne od ręki w dobrej cenie, na przykład, w Biedronce).

Nie mogło zabraknąć kosmetyków. Domowe SPA to jest to, co przynosi mi dużo relaksu. Zazwyczaj przygotowuję ulubiony olej do włosów, peeling, maseczkę, balsam i zabieram się za kompleksowe rozpieszczanie. Skupiam się też na często zaniedbywanych sferach jak, na przykład, stopy. A jeśli chce naprawdę szybko sprawić sobie frajdę to po prostu odświeżam manicure i pedicure. Pomalowanie paznokci to prawdziwa terapia kolorystyczna, zawsze poprawia humor. 🙂

Co jeszcze mnie relaksuje a nie wymaga specjalnych środków? Hobby. Ostatnio próbuje sił w hand letteringu, który wymaga jedynie kartki i pisaka.

Last but no least – świeża pościel, kilka podgrzewaczy w osłonkach i bukiet ciętych kwiatów. Zapach i dotyk czystej bawełny jest niezwykle odprężający i zawsze powoduje, że mam ochotę cały dzień spędzić w łóżku. Światło świec (niekoniecznie zapachowych, wystarczą tanie tealighty w szklanych osłonkach lub po porostu słoiczkach), robi bardzo przyjemny klimat. Natomiast pęk pięknych róż, tulipanów czy goździków, które notabene można kupić za niewielkie pieniądze już w każdym markecie przy kasie, rewelacyjnie odświeża wnętrze i jest bardzo inspirujący.

Mam nadzieję, że wpis zainspiruje Was do tego, by jak możliwie najczęściej wrzucić na luz i potraktować się wyjątkowo – sprawić sobie przyjemność w sposób, jaki lubicie najbardziej. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? 🙂

Koniecznie podzielcie się tym, co Was odpręża i jak spędzacie wolny czas. Jestem ciekawa Waszych ulubionych sposobów.

P.S. I oczywiście udanego weekendu, pełnego wypoczynku! 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

25 komentarzy

  • Odpowiedz Pati 21 listopada 2016 o 08:31

    Mi kiedyś wystarczał jakiś kąt i książka.Ale od pewnego czasu dodaje do tego ładną piżamke, świece o zapachu wanilii oraz sok pomarańczowy. To mój ulubiony zestaw.

  • Odpowiedz Kamila 3 marca 2016 o 12:34

    Ja podobnie jak Ty wdrażam się w tajniki pieczenia. A że teraz razem z moim lubym celujemy w zdrowe jedzenie, szukam przepisów, na słodkości, które są jednocześnie i dobre i mało kaloryczne 🙂

  • Odpowiedz earden 1 marca 2016 o 13:53

    Co mnie relaksuje? Świetne pytanie:)myślę że, dobra ksiażka ,praca przy pielęgnacji roślin w moim ogrodzie, fajna komedia oraz realizacja mojego hobby czyli szycie dla rodziny.Problem jest, czyli chroniczny brak czasu na odpoczynek, więc tak jak Ty z trudem próbuje radzić sobie z tym problemem 🙂

  • Odpowiedz niepelnosprawny.org 1 marca 2016 o 12:35

    delikatnie jak księżniczka? 😀

  • Odpowiedz Dziecko We Mgle 29 lutego 2016 o 10:16

    Korzystałam z Twoich sposobów 😀 Gotowanie i pieczenie uwielbiam, ale najbardziej relaksuje mnie dobra książka, ciepła herbata i zapachowe podgrzewacze 🙂 Teraz jest jednak jeszcze przyjemniej, bo towarzyszy mi przy tym zaadoptowana kicia, która zamiast psocić (z racji młodego wieku) całymi dniami wylegiwałaby się przy swoim człowieku 😀

  • Odpowiedz Chocolate&Chocolate 28 lutego 2016 o 14:49

    Mnie odpręża pyszna trójwarstwowa kawa z czymś słodkim (może być np. kostka czekolady), oglądanie filmów z kategorii beauty na YouTube lub po prostu spacer 🙂

  • Odpowiedz Czajma 28 lutego 2016 o 14:34

    To bardzo ważne by dać sobie odpocząć, jednak widzę to teraz po sobie- mam mało czasu i tyle do zrobienia, cała jestem w nerwach i na prawdę jakkolwiek bym nie chciała nie mogę sobie pozwolić na dłuższy relaks 🙁

  • Odpowiedz Oldcherrytown 26 lutego 2016 o 22:55

    Zasadniczo: sprzątam lub prasuję. 😉 Obie czynności działaja na mnie odprężająco. Naprawdę.

  • Odpowiedz Urszulkka 26 lutego 2016 o 19:32

    Oj, masz rację, nie ma nic lepszego niż domowe Spa aby się zrelaksować. Zawsze kiedy zrobię coś by o siebie zadbać, odrazu czuje się lepiej we własnej skórze 😉

  • Odpowiedz novalijka 26 lutego 2016 o 18:04

    Oooo tak… Wylegiwanie się w wannie-to jest to, co tygryski lubią najbardziej:)!
    Niestety od pół roku, czyli odkąd pojawiła się na świecie moja córcia mogę zapomnieć o tym luksusie.
    Jak tylko napuszczę wody do wanny Młoda budzi się z płaczem i na tym kończy się moja kąpiel. Chyba ma jakiś szósty zmysł, a zanim ją ululam do snu woda jest już zimna.

    Zdradź proszę jak przygotowujesz cynamonowy popcorn! Narobiłaś mi apetytu:)

  • Odpowiedz Justyna 26 lutego 2016 o 17:31

    Uwielbiam czytać książki tylko zawsze mam na nie mało czasu:(
    Zazwyczaj czytam jak idę spać ale to wtedy przeczytam kilka stron i oczy mi się zamykają 🙂

  • Odpowiedz fiodella 26 lutego 2016 o 16:47

    Wolny czas spędzam podobnie, albo leniuchuję z moim ukochanym pod kocem, oglądając kilka odcinków dobrego serialu po rząd (ostatnio Mr. Robot i Utopia) albo relaksuje się sama i robię coś dla swojej urody (wanna, peeling, maseczka, malowanie paznokci) albo spędzam czas aktywnie na siłowni. Raz na jakiś czas wyjeżdzamy by pobyć tylko we dwoje, to też wcale nie musi dużo kosztować… wiosną uwielbiam spacery, to też mnie odpręża, pierwsze promienie słońca, kwiaty, ciepły wiatr, śpiewające ptaki, czego chcieć więcej… cieszę się z małych rzeczy i otaczam dobrymi ludźmi.

  • Odpowiedz Karolina W 26 lutego 2016 o 16:14

    Bardzo pozytywny wpis, wieczór poświęcam sobie na odpoczynek i relaks 🙂

  • Odpowiedz Anita B. 26 lutego 2016 o 12:55

    Za Pauliną Młynarską nie przepadam. Nie podoba mi się jej dość napastliwy momentami sposób rozmowy. Ale sama idea programu jaki prowadzi do mnie przemawia. Sprzyja samoakceptacji. Tak samo jak myślenie o sobie z sympatią i robienie rzeczy tylko dla własnej przyjemności. 🙂

  • Odpowiedz AnaMi 26 lutego 2016 o 11:09

    Świetny i bardzo cenny wpis !

    Pozdrawiam

  • Odpowiedz strilinga 26 lutego 2016 o 10:57

    Mnie dzisiaj odprężają moje koty i śnieg za oknem. Czysty zlew mnie odpręża i segregowanie ubrań w koszu na brudną bieliznę ;P Spacer w zimny, słoneczny dzień. Książki, filmy, muzyka, rozmowa z Przyjaciółką. Dbanie o moje „cenne” rzeczy np buty czy torebki, też mnie to odpręża. Czesanie kotów, ich mruczenie i parzenie kawy.
    Muszę kończyć pisać, Shiro właśnie przyszedł się przytulić :)) Udanego weekendu!

  • Odpowiedz Agni 26 lutego 2016 o 10:30

    Jestem pracoholiczką i na dodatek perfekcjonistką i nie potrafię odpoczywać… Już nie pamiętam, kiedy zrobiłam sobie taki wieczór dla siebie, bez męża, dzieci, czy siedzenia z nosem w papierach. Przypomniałaś mi jakie to ważne, bo przyznam, że powoli zdrowotnie zaczynam wsiadać. Super post i daję słowo, dzisiaj, po pracy biorę się za siebie.
    Pozdrawiam!

    • Odpowiedz Anita 26 lutego 2016 o 22:54

      Mam to samo. Bardzo chciałabym się nauczyć odpoczywać. Nawet jak mam chwile wolną nie potrafię się nią cieszyć bo ciągle myślę ile mam jeszcze rzeczy do zrobienia. A już absolutnie zazdroszczę dziewczynom co umieją się wylegiwać w wannie, ja usiedzę góra 5 minut. I to wszystko u mnie tak samo odbija się na zdrowiu 🙁

  • Odpowiedz Agata 26 lutego 2016 o 10:27

    Też uważam, że wcale nie trzeba dużych pokładów pieniędzy, żeby solidnie wypocząć i zrobić dla siebie coś ekstra. Ja mam swoje ulubione sposoby, rytuały jak właśnie książka, do tego paczka czekolady (jestem jej maniaczką :)), olej na włosy i krem do rąk o jakimś mocnym zapachu. Potem otulam się kocem i nie ma mnie dla nikogo!

  • Odpowiedz Visenna 26 lutego 2016 o 10:22

    U mnie – włączam spokojny soundtrack z jakiejś gry fantasy albo Władcy Pierścieni i czytam książkę lub robię jakieś DIY. Niesamowicie odpręża mnie szydelkowanie lub robienie biżuterii, szczególnie szycie sutaszowych kolczyków świetnie mnie ostatnio relaksuje. Oprócz tego kubek parzonej kawy z jakimś syropem lub ziołowej herbaty (mięta lub rooibos!), maseczka na twarz i jakiś świeży kwiatowy/aloesowy wosk w kominku.

  • Odpowiedz Monika Kamińska 26 lutego 2016 o 10:21

    Jaki świetny, pozytywny wpis, nastroiłaś mnie nim maksymalnie na weekend, dziękuję ♥

  • Odpowiedz Kosmetyki W Moim Swiecie 26 lutego 2016 o 09:50

    Widzę ze mamy podobne pomysły na spędzanie wolnego czasu 🙂 mi duzo do szczescia nie trzeba 🙂 lubię sobie zrobic domowe SPA a pózniej zapalam w całym salonie swieczki i wskakuje do łóżka z ciepłym kocem, herbatą i przekąskami i oglądam jakis dobry film 🙂

  • Odpowiedz Minimalna 26 lutego 2016 o 08:45

    Ale się rozmarzyłam czytając ten wpis… ; )

  • Odpowiedz Olga 26 lutego 2016 o 08:44

    Ja wolny czas lubię spędzać na siłowni albo w domu ćwicząc jogę 🙂
    Gdy jestem z chłopakiem (czy to u mnie czy to u niego) najczęściej oglądamy filmy. Takie małe maniaki filmowe z nas 😉
    Czytać najbardziej lubię w… komunikacji miejskiej, kawiarniach, siedząc na ławce na ulicy albo w kolejkach 😉

  • Odpowiedz Gabrielle 26 lutego 2016 o 08:39

    Całkowicie się z Tobą zgadzam! I z tego co widzę, mamy bardzo podobne sposoby na relaks – ja też bardzo odpoczywam przy pieczeniu. Do gotowania w ogóle mnie nie ciągnie, ale pieczenie to prawdziwa przyjemność! 🙂

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: