Test płynów micelarnych: Sylveco, Tołpa, Resibo

Myślę, że każda malująca się dziewczyna, nie ważne czy na co dzień czy tylko od święta, jest świadoma tego, jak ważny jest dokładny demakijaż. A przynajmniej powinna być. 🙂 Test płynów micelarnych: Sylveco, Tołpa, Resibo

Makijaż zmywamy zazwyczaj wieczorem, gdy jesteśmy najczęściej śpiące, zmęczone i marzymy tylko o tym, żeby jak najszybciej znaleźć się w łóżku. Dlatego codzienny rytuał oczyszczania skóry powinien być szybki i skuteczny oraz przynosić choć małą dawkę przyjemności. Sam kosmetyk natomiast swoją funkcjonalnością powinien zachęcać do niechodzenia spać z umalowaną twarzą. Wybór tak zwanych miceli jest ogromny: drogeryjne płyny Bourjois, Garnier, L’Oreal, apteczne od Bioderma czy Vichy lub marketowy BeBauty. Ja jednak chciałabym przedstawic te nieco mniej popularne i porównać je ze sobą. W roli głównej trzy płyny micelarne od Sylveco, Tołpy i Resibo, którym przyjrzałam się na prośbę drogerii Ekobieca. Test płynów micelarnych: Sylveco, Tołpa, Resibo

Test płynów micelarnych Sylveco Tołpa Resibo

Lipowy płyn micelarny Sylveco – to preparat do oczyszczania i demakijażu każdego rodzaju skóry, szczególnie wrażliwej, delikatnej i podatnej na uczulenia. Hypoalergiczna, delikatna formuła dokładnie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż twarzy i oczu – nawet intensywny i wodoodporny, bez obaw o podrażnienia i wysuszenie skóry. Dzięki zawartości ekstraktu z kwiatów lipy szerokolistnej płyn nawilża skórę, chroni ją, uelastyczni i przywraca sprężystość, uodparnia na utratę wody. 18 zł/ 200 ml. Więcej informacji.

Aqua, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Decyl Glucoside, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Hydrolyzed Oats, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Lactic Acid, Phytic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu Derma Face Physio Tołpa – usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do demakijażu oczu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Pozostawia uczucie komfortu (szczególnie po zabiegach dermatologii estetycznej, nadmiernej ekspozycji słonecznej). Jest przeznaczony do stosowania bez użycia wody. 26 zł/ 200 ml. Więcej informacji.

Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Cocoyl Isethionate, Glyceryl Stearate Citrate, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Parfum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid.

Płyn micelarny Resibo – przyciąga zanieczyszczenia jak magnes. Pochłania nadmiar sebum. Zmywa łatwo cały makijaż, nawet oczu, bez rozmazywania. Nawilża. Działa antybakteryjnie. Pozwala zachować naturalną równowagę skóry. Buteleczka ze sprayem ułatwia dozowanie i zapewnia wydajność. 49 zł/ 150 ml. Więcej informacji.

Aqua, Glycerin, Propanediol, Panthenol, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides, Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides,Mannitol, Lecithin, Salvia Officinalis Leaf Extract, Sodium PCA,Sodium Lactate, Sodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-5 Oleate,Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

Test płynów micelarnych Sylveco Tołpa Resibo

Opakowanie i wygoda codziennego użytkowania

To, w co został zapakowany kosmetyk, jest dla mnie istotnym aspektem. Funkcjonalne opakowanie nie stoi na przeszkodzie, aby po produkty regularnie sięgać. W przypadku płynów micelarnych najpopularniejszą formą są butelki wykończone nakrętką z dziurką. Na to rozwiązanie postawiło Sylveco oraz Tołpa, z tymże pierwsza marka wybrała ciemny, nieprzezroczysty plastik, zapewne z uwagi na troskę o roślinne składniki. Resibo natomiast zaskoczyło mnie, bardzo pozytywnie zresztą, butelką z atomizerem. Spray rozpyla kosmetyk gęstą mgiełką, która zrasza cerę cieniutka warstwą płynu. Poza tym ani razu nie zaciął się. Podoba mi się możliwość aplikowania na wacik albo od razu na skórę, dlatego Resibo dostaje ode mnie za to punkt.

Test płynów micelarnych Sylveco Tołpa Resibo

Zapach, konsystencja i właściwości nawilżające

Jestem fanką raczej delikatnie pachnących kosmetyków pielęgnacyjnych albo w ogóle bezzapachowych. Mocno perfumowane sprawiają, że obawiam się uczulenia i podrażnienia, szczególnie, gdy płyn dostanie się blisko oczu. Wszystkie dziś omawiane marki postawiły na delikatność w sferze zapachu: Tołpa pachnie świeżo, odrobinę cytrusowo, Sylveco jak rozgniecione pestki moreli, nieco migdałowo, Resibo natomiast kwiatowo, trochę jak polne rośliny nagrzane słońcem. Gdybym miała wybierać tylko ze względu na zapach to mój głos dostałby orzeźwiający płyn Tołpy. Test płynów micelarnych: Sylveco, Tołpa, Resibo

Nie będzie niespodzianką, że wszystkie płyny to… płyny. 🙂 Ale przyjrzeć chciałabym się efektowi, jaki pozostawia na skórze, poza oczywistym zmyciem makijażu. Wszystkie trzy miło zaskoczyły mnie dwoma rzeczami: faktem, że twarz po ich użyciu nie jest lepka albo, wręcz przeciwnie, przesuszona oraz odczuwalnym nawilżeniem. Najbardziej miękkie, nawilżające wykończenie pozostawia Resibo (podejrzewam, że stoi za tym gliceryna, propanediol i pantenol tuż za wodą), następnie Sylveco, a na końcu Tołpa.

Test płynów micelarnych Sylveco Tołpa Resibo

Skuteczność zmywania makijażu

Najważniejszą rzecz zostawiłam sobie na koniec. Najważniejszą i właściwie najtrudniejszą do rozsądzenia. Skuteczność, czyli to jak zmywa makijaż i przy tym nie podrażnia oraz nie pozostawia innych nieprzyjemnych efektów. Różnice między płynami są niemal niezauważalne. Każdy z nich bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem zarówno kosmetyków do twarzy jak i cieni czy mniej opornych tuszy do rzęs (choć ja i tak oczy najbardziej lubię zmywać płynami dwufazowymi). Do usunięcia podkładu, pudru i różu wystarczają mi dwa, w porywach trzy waciki, do oczu dwa, które na chwilę przykładam do powieki i czekam aż kosmetyki trochę się rozpuszczą. Ponieważ to test porównawczy, wypadałoby jeden wyróżnić i to wyróżnienie daję płynowi Tołpy. Odrobinę lepiej radzi sobie z eyelinerem, tuszem do brwi i trwałymi pomadkami. Pokazuje to też test na dłoni.

Reasumując: pierwotnie chciałam wyróżnić jeden płyn z omawianej trójki. Jednak fakt, że każdy nich to najwyższa półka miceli, ze wskazaniem najlepszego miałabym problem. Patrząc na nie z perspektywy skuteczności uważam, że najlepiej wypadła Tołpa, oceniając poziom nawilżenia, że Resibo i Sylveco. Idealnie byłoby połączyć te płyny i mieć obie cechy w jednym kosmetyku. 🙂

Test płynów micelarnych Sylveco Tołpa Resibo
Test z płynem Derma Face Physio Tołpa

Mocne strony:

Sylveco: roślinny skład, dobrze nawilża, dobrze zmywa makijaż, najlepszy stosunek ceny do pojemności.

Tołpa: najskuteczniej zmywa makijaż, ładnie pachnie, delikatnie nawilża, podoba mi się minimalistyczne opakowanie.

Resibo: ciekawe wizualnie opakowanie, funkcjonalny atomizer, najbardziej wydajny, mocno nawilża, roślinny, wegański skład, dobrze radzi sobie z makijażem.

Używacie płynów micelarnych? Jestem ciekawa Waszych faworytów w dziedzinie oczyszczania cery. A może znacie któryś z powyższych? Dajcie znać! 🙂

38 thoughts on “Test płynów micelarnych: Sylveco, Tołpa, Resibo

  1. Używałam Tołpy, mogłaby być ciut delikatniejsza. Kupiłam więc Tołpę baby i skończyłam z oczami jak u królika 😉 Teraz zmywam tusz wodą i bawełnianą myjką. Mam w domu filtr molekularny, taka woda jest ultramiękka, nie wysusza i doskonale zbiera nieczystości – nawet tusz.

  2. Świetny artykuł oraz nowa forma prezentacji, gratuluję pomysłu.Tak jak większość świadomych pozytywnych aspektów kosmetyków naturalnych wybieram tyko takie płyny.Znam i lubię płyn micelarny Sylveco a po Twojej recenzji na pewno przetestuję dwa pozostałe 🙂

  3. Polecam Resibo. Duet olej do zmywania twarzy oraz płyn micelarny. Nie można porównywać tych kosmetyków z Garnierem, Mixtą czy Lorealem ponieważ to sama chemia. A powyżej prezentowane produkty są 100% natural i świetnie sobie radzą z oczyszczaniem twarzy. Ale oczywiście wybór jest indywidualny :)) Ja uważam, że trzeba powrotu do natury i trzeba korzystać właśnie z takich produktów, które są naturalne i powodują, że nasza skóra po ich użyciu również w sposób naturalny się regeneruje. Bardzo mnie również cieszy, że są to polskie kosmetyki.

  4. Resibo mam na liście do spróbowania, czytałam o nich kilka dobrych opinii no i składy naturalne, to co lubię.
    W ogóle genialne zdjęcia, świetne dopełnienie tekstu!

  5. Ten płyn z Tołpy mam – w formie małej buteleczki-próbki i jestem bardzo zadowolona, ale nie powiem – Resibo niesamowicie mnie kusi (olejek myjący)… tyle dobrego się o nim nasłuchałam :O

  6. Z chęcią bym wypróbowała Resibo, natomiast mam aktualnie Clochee i jest przyjemny i niezły 🙂 a wcześniej Bandi – też całkiem fajny kosmetyk , skuteczny i delikatny dla skóry:)

  7. Mam Sylveco, ale szczerze mówiąc szału nie ma. Chyba dokupię olejek jojoba 🙂 podobno ten duet rządzi.

  8. Fantastyczne te ruchome zdjęcia! 🙂 Ja jestem wierna Białemu Jeleniowi, kupiłam po twojej recenzji noworocznej i jestem bardzo zadowolona. Dobrze zmywa i jest delikatny. Dzięki za polecenie!

  9. Ja do oczu uwielbiam mleczko z Sylveco – u mnie zmywa wszystko, nawet wodoodporny eyeliner 🙂 a twarz od niedawna oczyszczam olejami – konopnym, z czarnuszki i ogorecznika. Po olejach używam jeszcze micela z Biolavenu i jest super 🙂

  10. Szkoda ze sylveco niemal wszędzie ma w składzie aloes :(, bo miziałam sie z tymi produktami dzięki uprzejmości rodzinnej 🙂 i uważam że są naprawdę super, sama przetestowałem cudowny biolaven ( musiałam jednak z niego zrezygnować bo mam skórę naczynkowa) i krem z rokitnikiem ten w słoiczku. Może sylveco wymyśli coś jeszcze ale bez aloesu…ach jak żałuję bo uwielbiam lipę i i ten micel byłby świetny!

    1. Miałam napisać to samo. Mam uczulenie na aloes i nie mogę używać tych kosmetyków, a wszędzie są polecane… 🙁

      1. Warto wypróbować płyn micelarny z nowej serii Sylveco VIANEK. Nie zawiera aloesu a działa tak samo dobrze.

  11. U mnie Bioderma króluje a na testy czeka vichy i Corine de Farme 🙂 Całkiem nieźle też sobie radził L’oreal 🙂

  12. Ja ostatnio zaczęłam zmywać cały makijaż twarzy olejkiem do demakijażu oczu z Evree. Lekko zwilżam skórę twarzy, wylewam na dłoń nieco olejku i masuję całą twarz, łącznie z powiekami, rzęsami, itd. Spłukuję i powtarzam tę czynność. Skóra jest świetnie oczyszczona i nawilżona. Oczywiście po wszystkim nakładam krem nawilżający. Naprawdę polecam tę metodę ;). Teraz nawet nie spoglądam na micele :D.

  13. Ja jestem wierna mojej Mixie – bardzo dobrze zmywa, jest wydajna i idealna dla mojej wrażliwej cery. Skusił mnie jednak Resibo.:)

  14. Ja cały czas używam albo płynu micelarnego z biedronki albo słynnego różowego z Garniera chociaż ostatnio moje serce skradła pomarańczowa wersja z Mixy ;]

  15. Bardzo dobre porównanie 🙂 Ja mam teraz Bioderme, wcześniej Sylveco, a w zapasie Białego Jelenia. Jak mam porównać Bioderme i Sylveco to pierwszy zmywa lepiej, praktycznie jak na twoim teście ze swatchami. Bez problemu zmywa mocny makijaż oka tylko chwile przytrzymuje na powiece.

Dodaj komentarz