Beauty,  Pielęgnacja,  Pielęgnacja ciała

Szczotkowanie skóry na sucho – zabieg, za który podziękuje Ci Twoje ciało

Rytuały pielęgnacyjne. Olejowanie włosów na noc, smarowanie dłoni grubą warstwą kremu do rąk czy wcieranie ulubionego balsamu w skórę. Każda z nas takie rytuały posiada, lecz każda inny zestaw. Ja także w specjalny dla siebie sposób celebruję czas, gdy mogę zadbać o ciało. Jedną z metod, która nabiera szczególnego znaczenia przed latem, kiedy powoli przygotowujemy skórę do odkrycia, jest szczotkowanie skóry na sucho. O co chodzi w tym zabiegu? Czytajcie dalej.:)

Na informację o szczotkowaniu natrafiłam pierwszy raz w jednym z artykułów na temat detoksykacji organizmu. Był to, obok chociażby odpowiedniej diety, jeden z etapów, który miał na celu pomóc w oczyszczeniu ciała ze złogów czy szkodliwych substancji.Odtruwanie wewnętrzne było mi znane i je od czasu do czasu praktykowałam, lecz nigdy wcześniej nie skupiałam się na kwestiach zewnętrznych. Sądziłam, że peeling i codzienny prysznic załatwiają sprawę. Okazuje się, że są skuteczniejsze sposoby, by popracować nad harmonią w organizmie od strony skóry – największego przecież organu, jaki posiadamy. Szczotkowanie ciała na sucho miało takim sposobem być.

O co chodzi w tym zabiegu?
O szczotkowanie. Po prostu.:) A dokładniej o masaż skóry szczotką. Zasady są proste:
– najlepiej przed prysznicem (z wodą spłukujemy złuszczony naskórek),
– zawsze w kierunku serca, zaczynając od stóp, wykonując posuwiste, długie ruchy (nie chodzi o tarcie, jak przy peelingu),
– zawsze na sucho – nie zwilżamy ani ciała ani włosia szczotki.

Co jest niezbędne, by zacząć szczotkowanie?
Szczotkowanie jest metodą tanią, bo wymaga jedynie zakupu szczotki. Na rynku jest spory wybór: od tych z trzonkiem – krótkim bądź długim, przez szczotki z gałką, kończąc na tych bez żadnej rączki, a jedynie z paskiem przytrzymującym dłoń. Podobnie jest z włosiem: jedne z miękkim, inne z bardziej sztywnym, a także z dodatkami, na przykład, wypustkami masującymi. To, jaką wybierzecie, zależy oczywiście od Waszych preferencji. Moim zdaniem, najlepiej sprawdzą się szczotki z średniotwardego włosia, które nie będzie z jednej strony zbytnio drapać czy rysować skóry, z drugiej nie może też muskać czy łaskotać. Dotąd posiadałam dwie: szczotkę The Body Shop, która niestety uległa z mojej winy parę tygodni małemu wypadkowi oraz wysłużoną rossmannowską, do której byłam zmuszona wrócić ze względu na powyższe. Którą polecam? Bez chwili zastanowienia tę z TBS. Za sprawą gałki lepiej leży w dłoni i ma przyjemniejsze w dotyku włosie. Szczotka z Rossmanna niestety zawodzi, ponieważ na początku jej włosie jest twarde i trochę drapie (włosie mojej po 4 latach używania pod prysznicem i z balsamami ujędrniającymi uległo zmiękczeniu) oraz dlatego, że posiada szeroki pasek, niedopasowany do szczupłej dłoni. Niełatwo ją utrzymać w trakcie masażu. Z tego powodu albo kupię ponownie TBS albo postawię na coś kompletnie nowego, na przykład, szczotkę z naturalnego włosia z krótkim trzonkiem, który jest pomocny, gdy weźmie się pod uwagę masaż miejsc trudniej dostępnych, szczególnie pleców.

Jakie korzyści płyną ze szczotkowania ciała?
Było już szczotce, czas na najważniejsze – korzyści płynące z regularnego szczotkowania ciała na sucho. A jest ich niemało. Wymienię najważniejsze z nich:
– zabieg odblokowuje pory i złuszcza martwy naskórek,
– zapobiega wrastaniu włosków po depilacji,
– wspomaga walkę z rogowaceniem okołomieszkowym,
– pozostawia skórę gładką, promienną, o ładnym kolorycie,
– przyczynia się do rozbijania obszarów nagromadzonej pod skórą tkanki tłuszczowej, wspomaga więc walkę z cellulitem,
– działa detoksykująco: polepsza krążenie krwi i przyspiesza metabolizm, ze skóry szybciej uwalniają się szkodliwe substancje, organizm łatwiej pozbywa się zalegających złogów.

Niektóre źródła podają, że szczotkowanie może pozytywnie oddziaływać na proces trawienia. Poza tym, wykonując ten zabieg w ciszy i skupieniu, fundujemy sobie przy okazji relaks dla umysłu.

Szczotkowanie skóry na sucho praktykuję od jakichś 8 miesięcy i to najlepsze potwierdzenie tego, że zabieg naprawdę działa i przynosi widoczne korzyści. Wprawdzie jeśli chodzi o detoksykację organizmu to trudno jest mi powiedzieć, na ile ma tu wpływ używanie szczotki, a na ile zdrowa dieta, lecz z pewnością mogę stwierdzić, jak wiele tej metodzie zawdzięcza skóra. Stała się gładsza, jędrniejsza, ma ładny koloryt, a samo ciało jest odczuwalnie bardziej zbite. W szczotkowaniu podoba mi się nieskomplikowanie samego zabiegu: brak specjalnych urządzeń, przygotowań czy trudnych w powtórzeniu ruchów. Po prostu przed prysznicem poświęcam 5-10 min na relaksujący, bardzo przyjemny masaż, polegający jedynie na przesuwaniu szczotki po suchym ciele. Lubię to głaskanie połączone z delikatnym drapaniem.:)

Czy miałyście już okazję wypróbować szczotkowanie ciała? Jakie są Wasze ulubione zabiegi, które wpływają korzystnie na wygląd skóry?

124 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: