Pielęgnacja Pielęgnacja ciała

Szczotkowanie skóry na sucho – zabieg, za który podziękuje Ci Twoje ciało

Rytuały pielęgnacyjne. Olejowanie włosów na noc, smarowanie dłoni grubą warstwą kremu do rąk czy wcieranie ulubionego balsamu w skórę. Każda z nas takie rytuały posiada, lecz każda inny zestaw. Ja także w specjalny dla siebie sposób celebruję czas, gdy mogę zadbać o ciało. Jedną z metod, która nabiera szczególnego znaczenia przed latem, kiedy powoli przygotowujemy skórę do odkrycia, jest szczotkowanie skóry na sucho. O co chodzi w tym zabiegu? Czytajcie dalej.:)

Na informację o szczotkowaniu natrafiłam pierwszy raz w jednym z artykułów na temat detoksykacji organizmu. Był to, obok chociażby odpowiedniej diety, jeden z etapów, który miał na celu pomóc w oczyszczeniu ciała ze złogów czy szkodliwych substancji.Odtruwanie wewnętrzne było mi znane i je od czasu do czasu praktykowałam, lecz nigdy wcześniej nie skupiałam się na kwestiach zewnętrznych. Sądziłam, że peeling i codzienny prysznic załatwiają sprawę. Okazuje się, że są skuteczniejsze sposoby, by popracować nad harmonią w organizmie od strony skóry – największego przecież organu, jaki posiadamy. Szczotkowanie ciała na sucho miało takim sposobem być.

O co chodzi w tym zabiegu?
O szczotkowanie. Po prostu.:) A dokładniej o masaż skóry szczotką. Zasady są proste:
– najlepiej przed prysznicem (z wodą spłukujemy złuszczony naskórek),
– zawsze w kierunku serca, zaczynając od stóp, wykonując posuwiste, długie ruchy (nie chodzi o tarcie, jak przy peelingu),
– zawsze na sucho – nie zwilżamy ani ciała ani włosia szczotki.

Co jest niezbędne, by zacząć szczotkowanie?
Szczotkowanie jest metodą tanią, bo wymaga jedynie zakupu szczotki. Na rynku jest spory wybór: od tych z trzonkiem – krótkim bądź długim, przez szczotki z gałką, kończąc na tych bez żadnej rączki, a jedynie z paskiem przytrzymującym dłoń. Podobnie jest z włosiem: jedne z miękkim, inne z bardziej sztywnym, a także z dodatkami, na przykład, wypustkami masującymi. To, jaką wybierzecie, zależy oczywiście od Waszych preferencji. Moim zdaniem, najlepiej sprawdzą się szczotki z średniotwardego włosia, które nie będzie z jednej strony zbytnio drapać czy rysować skóry, z drugiej nie może też muskać czy łaskotać. Dotąd posiadałam dwie: szczotkę The Body Shop, która niestety uległa z mojej winy parę tygodni małemu wypadkowi oraz wysłużoną rossmannowską, do której byłam zmuszona wrócić ze względu na powyższe. Którą polecam? Bez chwili zastanowienia tę z TBS. Za sprawą gałki lepiej leży w dłoni i ma przyjemniejsze w dotyku włosie. Szczotka z Rossmanna niestety zawodzi, ponieważ na początku jej włosie jest twarde i trochę drapie (włosie mojej po 4 latach używania pod prysznicem i z balsamami ujędrniającymi uległo zmiękczeniu) oraz dlatego, że posiada szeroki pasek, niedopasowany do szczupłej dłoni. Niełatwo ją utrzymać w trakcie masażu. Z tego powodu albo kupię ponownie TBS albo postawię na coś kompletnie nowego, na przykład, szczotkę z naturalnego włosia z krótkim trzonkiem, który jest pomocny, gdy weźmie się pod uwagę masaż miejsc trudniej dostępnych, szczególnie pleców.

Jakie korzyści płyną ze szczotkowania ciała?
Było już szczotce, czas na najważniejsze – korzyści płynące z regularnego szczotkowania ciała na sucho. A jest ich niemało. Wymienię najważniejsze z nich:
– zabieg odblokowuje pory i złuszcza martwy naskórek,
– zapobiega wrastaniu włosków po depilacji,
– wspomaga walkę z rogowaceniem okołomieszkowym,
– pozostawia skórę gładką, promienną, o ładnym kolorycie,
– przyczynia się do rozbijania obszarów nagromadzonej pod skórą tkanki tłuszczowej, wspomaga więc walkę z cellulitem,
– działa detoksykująco: polepsza krążenie krwi i przyspiesza metabolizm, ze skóry szybciej uwalniają się szkodliwe substancje, organizm łatwiej pozbywa się zalegających złogów.

Niektóre źródła podają, że szczotkowanie może pozytywnie oddziaływać na proces trawienia. Poza tym, wykonując ten zabieg w ciszy i skupieniu, fundujemy sobie przy okazji relaks dla umysłu.

Szczotkowanie skóry na sucho praktykuję od jakichś 8 miesięcy i to najlepsze potwierdzenie tego, że zabieg naprawdę działa i przynosi widoczne korzyści. Wprawdzie jeśli chodzi o detoksykację organizmu to trudno jest mi powiedzieć, na ile ma tu wpływ używanie szczotki, a na ile zdrowa dieta, lecz z pewnością mogę stwierdzić, jak wiele tej metodzie zawdzięcza skóra. Stała się gładsza, jędrniejsza, ma ładny koloryt, a samo ciało jest odczuwalnie bardziej zbite. W szczotkowaniu podoba mi się nieskomplikowanie samego zabiegu: brak specjalnych urządzeń, przygotowań czy trudnych w powtórzeniu ruchów. Po prostu przed prysznicem poświęcam 5-10 min na relaksujący, bardzo przyjemny masaż, polegający jedynie na przesuwaniu szczotki po suchym ciele. Lubię to głaskanie połączone z delikatnym drapaniem.:)

Czy miałyście już okazję wypróbować szczotkowanie ciała? Jakie są Wasze ulubione zabiegi, które wpływają korzystnie na wygląd skóry?

Wpisy, które mogą Ci się podobać

123 komentarze

  • Odpowiedz Ulubione kosmetyki w ciąży: pielęgnacja rozstępów, makijaż na przebarwienia • IdaliaStyle.pl 25 maja 2017 o 20:15

    […] Szczotkowanie skóry na sucho – zabieg, za który podziękuje Ci Twoje ciało […]

  • Odpowiedz 3 kroki do pięknej skóry i pielęgnacyjny hit - peelingi kawowe BodyBoom • IdaliaStyle.pl 30 marca 2016 o 17:44

    […] Szczotkowanie skóry na sucho – zabieg, za który podziękuje Ci Twoje ciało […]

  • Odpowiedz Jak ujędrnić skórę? Moja aktualna pielęgnacja ciała w 3 krokach • IdaliaStyle.pl 2 listopada 2015 o 20:04

    […] żeby zacząć szczotkowanie na sucho. Metodzie tej poświęciłam osobny wpis: Szczotkowanie skóry na sucho – zabieg, za który podziękuje Ci Twoje ciało. Znajdziecie w nim wszystkie ważne […]

  • Odpowiedz oczy1979 17 czerwca 2015 o 22:09

    Ja mam szczotki z naturalnego włosia Khaja, zamówione przez internet.
    W Warszawie na ul. Tamka, był też taki sklepik ze szczotkami,ale nie wiem czy jeszcze istnieje i google wynalazł mi, że także w Wwie na ul. Poznańskiej 26 jest Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

  • Odpowiedz Potrzydziestce.pl 14 maja 2015 o 11:37

    Szczotkuję się od jakiegoś czasu, niestety nie tak regularnie jakbym chciała. Ale od dziś włączam program #cellulitSTOP i szczotka codziennie pójdzie w ruch. 🙂

  • Odpowiedz Karolina Bylina 8 kwietnia 2015 o 11:06

    Kiedyś trochę szczotkowałam brzuch uda i pośladki ale teraz nie wiem czy w ciąży mogę to robić. Używałam do tego normalnej szczotki do włosów z naturalnego włosia dzika. Myślisz, że mogę kontynuować?

  • Odpowiedz An J 2 kwietnia 2015 o 10:10

    Mam tą szczotkę, ale nie używałam jej na sucho jeszcze.
    Przy używaniu jej robią mi się wybroczyny… ;/

  • Odpowiedz ::MaGic Lov:: 28 marca 2015 o 18:46

    Świetny post! Przydał mi sie bardzo 🙂 filmik tez super znalazłaś 🙂 musze tez zacząć to robić 🙂 tylko zastanawiam się gdzie kupić dobrą szczotkę ehh
    Obserwuję i zapraszam do siebie ;*

  • Odpowiedz Kosmetyczny Zapaleniec 28 marca 2015 o 14:46

    Ja też szczotkuję i jestem bardzo zadowolona z efektów – ciało jest o wiele bardziej gładkie i miłe w dotyku 🙂

  • Odpowiedz ważki 25 marca 2015 o 10:57

    Bardzo dawno u Ciebie nie byłam,a czy się kiedyś wypowiadałam to wcale już nie wiem, ale przy tym wpisie muszę 😉
    W szczotkowaniu na sucho dużą rolę odgrywa pobudzanie limfy – bardziej nawet niż krwi. Ktoś wspominał już wcześniej, że o masażu pisała też kiedyś nisiax i linkowała bardzo fajne filmiki, w których masaż jest wykonywany nieco inaczej niż na załączonym przez Ciebie. To może taka mała zmiana/różnica, może nieistotna, ale tyrzymam się tej innej wersji. Jest ona bliska temu, co pod nazwą masaży limfatycznego wykonywano mojej chorej na raka znajomej. W taki masaż wierzę bardziej, ale to moje zdanie. Ciekawa jestem, czy widziałaś te filmiki i jak do tego podchodzisz.
    A co do szczotek, to polecam ze szczotkarnia.pl – mam od nich i jest nieporównywalna z tymi, które opisujesz (też je "przeszłam"), dzięki zmianie jeszce bardziej lubię ten zabieg, choć dużą tu może być zaletą to, że wybrałam ją w sklepie – na żywo, po dokładnym sprawdzeniu jej miękkości 🙂

  • Odpowiedz Hair Casual 21 marca 2015 o 09:38

    Gdzie najlepiej kupić szczotkę do szczotkowania skóry na sucho?

  • Odpowiedz Kasia 18 marca 2015 o 08:29

    porozgladam sie za jakas fajna szczotka, w sklepikach ziolowych u nas na osiedlu widzialam sporo i w ogole w Turcji nie powinno byc problemu ze znalezieniem bo tutaj jest przeciez mania scierania skory w hamamach, jesli nie to upoluje w body shopie 🙂
    Zainteresowalam sie 🙂

  • Odpowiedz italiana 17 marca 2015 o 11:01

    Zachęciłaś mnie! Mam szczotkę, teraz się tylko muszę zmotywować do regularności…

  • Odpowiedz Pudernica 16 marca 2015 o 19:44

    Mam pytanie, może to głupio zabrzmi, ale naprawdę nie wiem… 🙂 No bo jest to masaż szczotką na sucho, ale pod prysznicem. Czyli mam stać pod prysznicem i nie puszczać wody, a dopiero po skończonym szczotkowaniu umyć skórę?:)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 16 marca 2015 o 21:57

      Ja nie wchodzę pod prysznic, gdy się szczotkuję. Stoję po prostu w łazience i dopiero po masażu wchodzę do wanny i się myję.:)

  • Odpowiedz Kenkooo 16 marca 2015 o 16:55

    ALE dlaczego na sucho? Dlaczego nie zwilżać ciała? Ja robię właśnie na mokro – kupiłam szczotkę do masażu na mokro, bo nie mogłam znaleźć szczotki do masażu na sucho, która byłaby wykonana z włókien roślinnych. No i szczerze wcale aż tak nie podzielam zachwytów nad tym masażem, w sensie nie widzę jakichś widocznych efektów, mimo że robię prawidłowo, tylko że na mokro.

    • Odpowiedz Kate Swan 16 marca 2015 o 17:07

      Bo właśnie o szczotkowanie na sucho chodzi. Skóra lepiej poddaje się zluszczaniu i choćby przez to jest gladsza. Też byłam sceptycznie nastawiona, ale zmieniłam zdanie, gdy szczotkowanie na sucho zlikwidowalo problem wrastajacych włosków. Szczotkowanie na mokro czy peelingi nie dawały rady w ogóle!

    • Odpowiedz Kenkooo 16 marca 2015 o 17:19

      Serio? Bo właśnie liczyłam na likwidację wrastających włosków, nie wiedziałam, że taka różnica jest między masażem na sucho a na mokro. Wykonuję już dość regularnie, od dwóch miesięcy jakoś, nawet mam łazienkową mini-klepsydrę, żeby trwało odpowiednio 😀 Spróbuję na sucho, mam nadzieję, że moja szczotka też się nada, chociaż na sucho jest dość twarda.

    • Odpowiedz Kate Swan 16 marca 2015 o 17:30

      Serio, dla mnie to był ratunek, bo robiły mi się wręcz rany w miejscu wrastajacego włoska – masuje się 2-3 razy w tygodniu.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 16 marca 2015 o 18:21

      Podpisuję się pod słowami Kate – skóra stawia pewien opór i dlatego masaż na sucho jest skuteczniejszy. Efekty złuszczania też są intensywniejsze, mimo, że skóra wcale bardziej podrażniona, zaczerwieniona niż po masażu na mokro nie jest. I polecam kupić szczotkę przeznaczoną do masowania na sucho. Są delikatniejsze niż te na mokro (moja 4 letnia początkowo była twarda, ale zmiękła pod wpływem wody i balsamów, dlatego obecnie nadaje się do szczotkowania :)).

  • Odpowiedz JuicyBeige 16 marca 2015 o 10:03

    Mam tą szczotę z TBS i bardzo ją sobie chwalę:)

  • Odpowiedz Nena 16 marca 2015 o 09:41

    Lubię tą metodę, ale jestem średnio systematyczna 🙁

  • Odpowiedz jolkag78 15 marca 2015 o 22:59

    Słyszałam o tym ,nawet próbowałam być regularna. Kupiłam nawet do tego celu szczotkę elle macpherson, ale brakuje mi regularności ;(

  • Odpowiedz Kosmetyczny Zapaleniec 15 marca 2015 o 15:16

    O, ja też szczotkuję ciało i uwielbiam to. Bardzo mnie to relaksuje, poza tym skóra jest później cudowna. Moja mama i kuzynka się ze mnie nabijają, że się katuję, bo one są takie delikatne, że nie wytrzymują kontaktu ze szczotką (mam tę z For your beauty), ale ja nie uważam tego za poświęcenie. Ten masaż jest naprawdę przyjemny 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 16 marca 2015 o 17:59

      Ta z Rossmanna jest na początku dość ostra, dlatego dla początkujących polecam zakup przeznaczonej specjalnie do masażu na sucho. Moja szczotka ma już 4 lata i jest zdecydowanie bardziej miękka niż na początku (zmiękła pod wpływem wody i balsamów, bo tak ją używałam przez dłuższy czas).

  • Odpowiedz Addicted to makeup! 14 marca 2015 o 22:27

    rewelacja nie wiedziałam ze szczotkowanie moze miec taki pozytywny wpływ na ciało 🙂

  • Odpowiedz Kosmetycznie nawiedzona 14 marca 2015 o 18:11

    A to ciekawe. Nigdy nie słyszałam o szczotkowaniu ciała. 🙂
    Jednak czy na prawdę jest jakaś różnica w porównaniu do peelingu?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 16 marca 2015 o 17:56

      Jest, ponieważ skóra jest skuteczniej złuszczana niż przy użyciu wody i drobinek. Dlatego właśnie szczotkowanie wykonuje się przed prysznicem, żeby m.in. spłukać złuszczony naskórek.:) Poza tym ważny jest też aspekt masażu – sucha skóra stawia pewien opór, a mokra nie. Ujędrnienie i wygładzenie jest wyraźniejsze.

  • Odpowiedz Ann Emilia 14 marca 2015 o 17:09

    Hmm, chyba się skusiłam. Mam problem z rogowaceniem okolomieszkowym na nogach i z wrastającymi włoskami. Kiedyś już zastanawiałam się nad tym szczotkowaniem, ale jakoś wyleciało mi z głowy. Dzięki za ten post:)
    Powiedz mi jeszcze tylko Magda, czy oprócz tego wykonujesz też peeling? Czy nie ma już wtedy takiej potrzeby?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:45

      Tak, ale głównie dlatego, że mam kilka kupionych dawno temu peelingów, które ładnie pachną, a których jest mi szkoda się pozbyć 🙂 stosuję dwa razy w miesiącu, jak mi się przypomni 🙂

  • Odpowiedz Kornelia Myśliwiec 14 marca 2015 o 15:48

    muszę pomyśleć o takiej szczocie 😉

  • Odpowiedz Karolina W 14 marca 2015 o 14:46

    Uwielbiam szczotkowanie 🙂

  • Odpowiedz Fiodella Fiodella 14 marca 2015 o 14:05

    Czekałam na ten wpis:) o szczotkowaniu słyszałam już dawno, oglądałam film Nissiax83, filmy zagranicznych youtuberek, czytałam o tym na blogu u Aliny, ale jakoś nie zdecydowałam się na szczotkowanie swojego ciała. Może warto wreszcie się za to wziąć. A kiedy Idalio zobaczyłaś pierwsze efekty?
    Mam sporo rytuałów pielęgnacyjnych, ale może na szczotkowanie znalazłabym jeszcze kilka dodatkowych chwil:)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:38

      Fiodella, wygładzenie i napięcie skóry praktycznie po pierwszym szczotkowaniu. Po dwóch tygodniach skóra, a raczej ciało (zwłaszcza na udach, pośladkach i ramionach) było wyraźnie bardziej zbite i ujędrnione. Później zauważyłam, że przestały wzrastać włoski i generalnie skóra nabrała ładnego kolorytu, stała się jasna, zmniejszyły się pory.

    • Odpowiedz Fiodella Fiodella 14 marca 2015 o 19:56

      Brzmi zachęcająco:) chyba się skuszę, muszę tylko kupić dobrą szczotkę:)

  • Odpowiedz dezemka 14 marca 2015 o 13:37

    To bardzo ciekawe, choć nie wiem czy by moja wrażliwa skóra to przeżyła 😉
    Ps: w ciąży odradzam!

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:34

      Dezemka, dlaczego odradzasz?

    • Odpowiedz Kate Swan 16 marca 2015 o 19:17

      Masaż powoduje zwiększone wydzielanie substancji ( zapomniałam nazwy) powodującej skurcze porodowe. Także od drugiego trymestru nie masujemy brzucha ani piersi – nogi, rece, pupę można

    • Odpowiedz Kate Swan 16 marca 2015 o 21:22

      Masaż powoduje zwiększone wydzielanie substancji ( zapomniałam nazwy) powodującej skurcze porodowe. Także od drugiego trymestru nie masujemy brzucha ani piersi – nogi, rece, pupę można

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 16 marca 2015 o 21:59

      Aaa, to wiedziałam.:) Ale myślałam, że może chodzi o coś jeszcze.
      Mimo wszystko dzięki za tę informację, może komuś się przyda.:)

  • Odpowiedz GoodForYouDP 14 marca 2015 o 13:31

    Wywaliłam tą szczotkę. Dla mnie zdecydowanie za szorstka. Mam strasznie cienką skórę i wyłam z bólu 🙁

  • Odpowiedz Agata Zabłońska 14 marca 2015 o 12:49

    no proszę, nigdy o niej nie słyszałam 🙂

  • Odpowiedz Izabela Miszczyk 14 marca 2015 o 12:13

    A ja Tobie dziękuję za ten wpis, na pewno wprowadzę ten rytuał do moich wieczornych zabiegów pielęgnacyjnych 😉

  • Odpowiedz Anita 14 marca 2015 o 12:12

    dla mnie szczotka z body shop jest troche za mocna,przeynajmniej na partie brzucha i ramion,,yslalam wiec,zeby kupic z Mydlarnii u Franciszka,podobno delikatniejsze….Odkad szzotkuje cialo-jakies 3 tygodnie nie WRASTAJA MI WLOSKI PO DEPILACJI i jest to dla mnie odkrycie życia bo meczylam się z tym problemem jakies 13 lat,zadne peelingi czy nawilzacze nie dzialaly 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:18

      Anita, dla mnie jej twardość była ok, ale wiadomo – każdy ma inną wrażliwość. Albo ja już mam tak wyszczotkowaną skórę, że odpowiada mi ten poziom drapania 😉 też mam na oku szczotki z mydlarni, chcę tylko znaleźć taką na krótkiej rączce, żeby wygodnie masowało się nią plecy. 🙂

      A co do włosków to podpisuję się, świetnie radzi sobie z tym problemem. 🙂

  • Odpowiedz Agnieszka Nowak 14 marca 2015 o 11:30

    A czy skórze nóg, na której sa popękane naczynka, można stosować szczotkowanie?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:12

      Agnieszka, miejsca z pękniętymi naczynkami, podobnie jak jak z rankami lepiej omijać. Szczotkowanie nie powoduje wprawdzie powstawania nowych pajaczków, ale może pogorszyć stan już istniejących, zwłaszcza jeśli problem jest poważny.
      Ja mam kilka niewielkich na wewnętrznej stronie łydki i mimo, że masuję skórę kilka miesięcy to ich stan nie uległ pogorszeniu.

  • Odpowiedz GumaDoZuciax3 14 marca 2015 o 11:03

    W najbliższych dniach lecę po szczotkę 🙂

  • Odpowiedz arletaa91 14 marca 2015 o 10:00

    O jejku, kto by pomyślał – zwykła szczotka, a tyle zalet 🙂 Zainteresowałaś mnie tym, poczytam i pooglądam więcej na ten temat i trzeba będzie spróbwać 🙂

  • Odpowiedz KosmetykoFanki 14 marca 2015 o 09:24

    Lecę dziś po szczotkę 🙂

  • Odpowiedz Monika Kowalska 14 marca 2015 o 08:16

    Madzia a powiedz mi czy szczota z the body skop jest faktycznie dobra??? chodzi m i o włosie czy poradzi sobie np z problematyczną strefą nóg ??? uda….

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 17:00

      Monia, bardzo dobra 🙂 aczkolwiek gdybym mogła coś w niej zmienić to wolałabym zamiast gałki dłuższą rączkę, bo trudno tak krótką szczotką dotrzeć do pleców.
      A co do włosia to jest bardzo dobrej jakości i świetnie daje sobie radę z nierównościami na skórze, rogowaceniem. Fajnie wygładza problematyczne strefy. 🙂

  • Odpowiedz Evelinn 14 marca 2015 o 02:01

    Szczotkuję się rano i używam tej szczotki Rossmanna, naprawdę daje efekty 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:42

      Evelinn, masz tę samą? Nie drapie Cię za mocno? Moja początku była ostra i dopiero po kilku latach zmiękła na tyle, że mogę używać jej na sucho.

  • Odpowiedz Karolina 13 marca 2015 o 22:50

    To chyba znak! Akurat wczoraj myślałam, aby wprowadzić siebie takie szczotkowanie. Teraz trafiam na post o tej tematyce 🙂 co pozostaje… kupić szczotkę 😉

  • Odpowiedz www.kassiiaa.blogspot. com 13 marca 2015 o 22:28

    Czytałam już o szczotkowaniu na innych blogach. Dosyć ciekawa metoda i naprawdę zastanawiam się nad nią. Przy mojej naturalnej pielęgnacji była by nawet bardzo mile widziana., Dziękuje za posta , rozjaśnił mi pewne kwestie związane z tą metodą. Może się na nią skusze wkrótce 🙂
    Pozdrawiam cieplutko ;*

  • Odpowiedz elle 13 marca 2015 o 21:54

    Ja mam szczotkę ze szczotkarni i potwierdzam wszystko co napisałaś. Jest to genialny zabieg, który rewelacyjnie wpływa na skorę!

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:39

      Elle, napisz coś więcej o tej szczotce. Można kupić ją online? To jakiś konkretny model?

    • Odpowiedz Ewa M 15 marca 2015 o 19:29

      Też mam szczotkę ze szczotkarni i jestem mega zadowolona. Szczotkę można kupić na ich stronie. Ja mam mieszane włosie (dzik i trawa cytrynowa) Fajnie leży w dłoni i super masuje ciało.

  • Odpowiedz lacquer-maniacs 13 marca 2015 o 21:50

    Zgadzam się, że rossmanowska szczotka niestety nie leży zbyt dobrze w dłoni. Poza tym, podczas pierwszego jej użycia myślałam, że dosłownie "porysuję" sobie ciało… Albo mam delikatną skórę, albo ta szczota jest taka ostra 😉

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:38

      Sylwia, wcale Ci się nie dziwię, że miałaś takie odczucia. Pomijam już źle zaprojektowany pasek, ale włosie faktycznie jest na początku twarde. Ja swoją szczotkę mam od 4 lat i od momentu zakupu, w wyniku częstego używania jej pod prysznicem i z balsamami ujędrniającymi włos uległ znacznemu zmiękczeniu. Nawet te gumowe wypustki są bardziej miękkie. Rozejrzyj się za inną szczotką.:)

  • Odpowiedz Madillene 13 marca 2015 o 21:49

    Osobiście nie szczotkuję ciała na sucho, jednak masuję je szorstką gąbką w ten sam sposób każdego wieczoru podczas prysznica (już od dobrych kilku czy kilkunastu miesięcy) i efekty są bardzo zadowalające 🙂 Po masowaniu oczywiście wklepywanie balsamu i od czasu do czasu peeling kawowy 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:35

      Zanim zaczęłam szczotkować podobnie dbałam o skórę. U mnie zamiast gąbki najczęściej była rękawica Kessa.:)

  • Odpowiedz Lazurowa 13 marca 2015 o 21:48

    Hm skusilabym sie. Z jednej strony mowisz, ze zlikwidowalo problem wrastajacych wloskow, ja ich nie mam tylko ogolem mam na udach i lydkach jakies krostki, zastanawiam sie czy w sumie nie od golenia, a nie chcialabym ich rozsiac..;>

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:33

      Lazurowa, może to rogowacenie okołomieszkowe? Bardzo często pojawia się po depilacji. Ja mam z tym problem od zawsze, niestety taka (wątpliwa) uroda mojej skóry. Wcześniej stosowałam regularnie peelingi cukrowe z rękawicą Kessa na zmianę i po prysznicu smarowałam skórę kremem Pilarix (bardzo polecam). Obecnie wystarcza mi szczotkowanie i balsam raz – dwa razy na tydzień.

    • Odpowiedz Lazurowa 14 marca 2015 o 13:28

      hm, dermatolog nie powiedzial mi co to jest ale po prostu poradził inną forme depilacji;). bardziej mi to wygląda na zapalenie mieszków, niż rogowacenie patrząc po obrazkach jakie przesyła wujek google;). ale dziękuje za odpowiedź, spróbuje Twojego sposobu bo najpewniej wina w nadmiernym rogowaceniu i tu i tu;)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 16:48

      A myślałaś nad zmianą kosmetyków? Może coś z balsamu zapycha pory?

    • Odpowiedz Gabii 69 15 marca 2015 o 17:03

      Ja mam właśnie takie krostki na nogach(szczególnie uda) od X lat 🙁

  • Odpowiedz Vendelin pl 13 marca 2015 o 21:46

    Ja niestety zaniechałam szczotkowania po krótkim czasie. Częściowo winą (oprócz mojego lenistwa) obarczam właśnie szczotkę rossmannową. Nie wiem na jaką dłoń oni to produkowali 😛 Ale dobrze, że mi przypomniałaś o tym, chyba jeszcze spróbuję tego szczotkowania.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:31

      Vendelin, chyba na męską 😀 Wiesz, może to ukryty przekaz: pod pretekstem paska wręczasz szczotkę swojemu mężczyźnie, kładziesz się i on za Ciebie wykonuje ten masaż… Hmmm, muszę o tym pomyśleć.:D

  • Odpowiedz rose and vanilla 13 marca 2015 o 21:44

    Hmm być może w końcu wypróbuję, bo jestem na prawdę ciekawa efektów. Czuję tylko, że z regularnością może być kiepsko. Niby 5-10 min, a od kiedy jestem mamą nie raz nawet tych kilku minut brakuje w ciągu dnia, albo zwyczajnie sił i chęci brak 🙂

    • Odpowiedz Kate Swan 13 marca 2015 o 22:08

      Mam podobnie z regularnoscia z tego samego powodu 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:29

      Dziewczyny, lada moment sama mogę mieć ten problem.;)

    • Odpowiedz rose and vanilla 14 marca 2015 o 08:21

      AAch no tak 😀 Gratuluję raz jeszcze 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 16:46

      Liczba rytuałów pewnie spadnie do minimum 😀 na razie korzystam, ile tylko mogę.
      Dziękuję :*

    • Odpowiedz Kate Swan 14 marca 2015 o 20:14

      Oj dopieszczaj się ile wlezie! Ja na pewnym etapie ledwo miałam siłę wziąć prysznic…Ale co ja tam straszyć Cię będę – nie każde dziecko rodzi się terrorystą jak mój Bąk 🙂 wszystkiego dobrego

  • Odpowiedz Anna Ewelina Wilczyńska 13 marca 2015 o 21:42

    Wiem, że powinnam. Chcę taka szczotkę:).

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:25

      Oj, powinnaś od razu.:) Nie traktuj tego jak obowiązku, bo szybko się wypalisz. Przynajmniej mnie takie podejście na starcie demotywuje.:)

  • Odpowiedz Sprytny Lisek 13 marca 2015 o 21:41

    Próbowałaś może rękawicy kessa? Ja taką właśnie posiadam i choć jestem zadowolona z efektów złuszczania, to wrastania włosków nie udało mi się wyeliminować. Spróbuję szczotkowania 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:24

      Lisku, tak, ale tylko pod prysznicem. Na sucho za bardzo mnie drapie i rysuje skórę. Szczotka przy niej to przyjemne muskanie.:)

  • Odpowiedz Naturalia 13 marca 2015 o 21:28

    Teraz kiedy moja skóra ma się nie najlepiej postawiłam właśnie m.in. na jej szczotkowanie. Również polecam szczotkę z TBS, dobra jest też Khaja z naturalnego włosia.

  • Odpowiedz Kate Swan 13 marca 2015 o 21:25

    Raczkuje ze szczotkowaniem, ale już zauważyłam, że jest jedynym remedium na wzrastające włoski, a wyrastają mi okropnie i nic nie pomaga

  • Odpowiedz Kamila 13 marca 2015 o 21:05

    Hmm pierwsze słyszę/czytam o szczotkowaniu ciała 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 13 marca 2015 o 21:07

      Wydaje mi się, że w Polsce ta metoda dbania o skórę nie jest popularna. A szkoda, bo przynosi genialne rezultaty. Peelingi mogą się schować 🙂

  • Odpowiedz Kasia Szewczyk 13 marca 2015 o 21:00

    Hmm może spróbuję ;]

  • Odpowiedz Zuzia P 13 marca 2015 o 20:57

    Czemu należy szczotkować się przed prysznicem? Ja zazwyczaj robię to po… 😀

  • Odpowiedz Anita B. 13 marca 2015 o 20:57

    Szczotkowanie zachwala tęż Nissiax83, ale mnie jakoś trudno się zmobilizować 🙂

  • Odpowiedz Kasiaaa 13 marca 2015 o 20:45

    W tamtym roku szczotkowałam nogi i byłam zadowolona z efektów. Teraz znowu mam zamiar wrócić do tego zabiegu 🙂

  • Odpowiedz AlessaSusannah 13 marca 2015 o 20:26

    Hmmm, czytam o tym nie pierwszy raz. Zastanawiam się, czy moja Khaja Helena nadawałaby się do takiego zabiegu? Jest dość sztywna, twarda…

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 13 marca 2015 o 20:42

      Znam tę szczotkę z widzenia, ale nie wiem jaka jest w dotyku. Jeśli nie drapie tak, że sprawia ból to będzie ok.

    • Odpowiedz Lax nax 14 marca 2015 o 02:56

      Chyba trochę szkoda jej na szczotkowanie ciała, z drugiej strony jeśli nie sprawdza się jako szczotka do włosów, to może warto ją tak wykorzystać? Mam tylko wrażenie, że ona przez dłuższe i rzadziej powtykane włosie może się po czasie mocno odkształcać.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 14 marca 2015 o 07:21

      Lax, bardzo możliwe, że tak się stanie. Myślę, że najlepiej po prostu kupić osobną szczotkę z krótkim, bardziej zbitym włosiem, która przeznaczona jest docelowo do masażu ciała.

  • Odpowiedz Beat The Boredom 13 marca 2015 o 20:22

    Jejku, ja chyba jestem na to za leniwa. 🙁 Ale może chociaż pomasuję uda i pośladki, bo tak potrzebuję zdecydowanie odblokowania porów. 🙁

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 13 marca 2015 o 20:40

      Zawsze dobry początek 🙂 kiedyś miałam problem z wrastającymi po depilacji włoskami, właśnie na udach, a odkąd szczotkuję skórę to problem minął.

  • Odpowiedz Złota Orchidea 13 marca 2015 o 20:22

    Podziwiam , ja bym pewnie po tygodniu zrezygnowała 😉

  • Odpowiedz Anastazja K. 13 marca 2015 o 20:20

    czytalam o szczotkowaniu na sucho u nissiax83 i nawet raz sprobowalam, ale jakos nie spodobalo mi sie to uczucie szczotki na suchej skorze wiecnie powtarzalam tego rytualu 🙂

  • Odpowiedz akusiewicz 13 marca 2015 o 20:10

    Szczotkowałam i to dość długo codziennie, a potem zapomniałam parę dni i porzuciłam sprawę. Twój post spadł mi z nieba:) Ładnie i z sensem napisane 🙂
    Dlaczego przed prysznicem? Masowałam zawsze po i potem balsam wchłaniał się momentalnie:D Spróbuję i przed może poczuję różnicę:)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 13 marca 2015 o 20:32

      Dziękuję 🙂 i trzymam kciuki za powrót.
      M. in. dlatego, że z wodą pozbywamy się złuszczonego naskórka. 🙂

  • Odpowiedz Kaczmarta - Kaczka z piekła rodem 13 marca 2015 o 20:06

    O szczotkowaniu czytam od dawna, ale jakoś tak jeszcze nie zmobilizowałam się do spróbowania 🙂

  • Odpowiedz Alieneczka 13 marca 2015 o 19:59

    ;))) właśnie googlowałam za szczotką do ciała
    od 2 lat się zbieram do zakupu, ale obawiam się, że nie będę systematyczna… ehhh

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 13 marca 2015 o 20:26

      Ja jestem, bo zabieg jest stosunkowo szybki. Gdybym miała poświęcać na to więcej czasu to pewnie odpusciłabym po tygodniu. Jestem niecierpliwa. 🙂

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: