Inspiracje Lifestyle

Świąteczne prezenty DIY, które sama mogłabym dostać

Prezenty DIY na święta

W czasach, gdy wszystko można kupić od ręki, prezenty robione własnoręcznie nabierają podwójnej wartości. Do Świąt Bożego Narodzenia zostało jeszcze kilka dni, które można wykorzystać na przygotowanie kilku drobiazgów dla najbliższych. Poniżej podrzucam kilka pomysłów na prezenty DIY.


Świeca zapachowa

Świeca zapachowa jest prezentem do wykonania właściwie od ręki, bo zazwyczaj większość składowych mamy w domu.

Czego potrzebujemy? Ładnego słoiczka po dżemie, knota ze starej świecy lub bawełnianego sznurka (do kupienia w każdym markecie budowlanym albo supermarkecie na dziale z farbami), kleju typu Kropelka, kawałka kartonu, kilku podgrzewaczy, patyczka do szaszłyków i elementu zapachowego: ziaren kawy, kwiatów lawendy, lasek cynamonu, goździków, gwiazdek anyżu, olejków eterycznych. Ja wybrałam wersję kawową: ziarna kawy i olejek kawowy.

Jak wykonać świecę zapachową? Należy przygotować kilka – kilkanaście (w zależności od wielkości słoiczka) podgrzewaczy: wyciągnąć je z metalowych foremek i usunąć knot. Uzyskany wosk wrzucamy do niewielkiego naczynia (takiego na straty), które ustawiamy w większym garnku z wrzącą wodą. Do wosku topiącego się w kąpieli wodnej, dorzucamy pachnące elementy, jak ziarna kawy, olejki czy kwiaty. Pozostawiamy naczynie z woskiem w garnku, aby wosk nabrał aromatu. W tym czasie przygotowujemy słoiczek: przycinamy sznurek na wysokość szklanego naczynka, ale z około 10 cm nadwyżką. Jeden koniec sznurka przyciągamy przez wycięty z kartonu kwadracik (2 x 2 cm, kartonik ma zasłaniać wystający kawałek sznurka) i przyklejamy go do dna słoiczka, po środku, za pomocą kleju Kropelka na płasko. Drugi koniec przywiązujemy delikatnie do patyczka do szaszłyków, w taki sposób, by patyk opierał się na brzegach słoiczka a sznurek był lekko napięty. Gdy knot świeczki jest gotowy, przechodzimy do uzupełniania słoiczka woskiem. Ostrożnie przelewamy wosk, uważając, aby się nie poparzyć. Słoiczek napełniamy według uznania. Świecę odstawiamy do stężenia w chłodne miejsce (tylko nie do lodówki! :). Gdy wosk zastygnie, możemy przyciąć knot, a świecę zapakować i ozdobić. Jest gotowa do podarowania. 🙂

Podobne pomysły: pachnące woski do kominka, łapacz snów.

Peeling korzenny

Taki peeling to najlepsza opcja dla osoby kochającej naturalne kosmetyki i aromat świątecznych przypraw. Wykonanie go nie zajmie więcej niż 10 minut, a efekt jest naprawdę świetny.

Czego potrzebujemy? Cukru (białego lub brązowego) i oleju kokosowego (lub innego naturalnego, na przykład, ze słodkich migdałów) w proporcji 3:1 (czyli 75% cukru i 25% oleju), a także dodatków zapachowych, jak sypkiego cynamonu, imbiru, kardamonu, mielonej kawy lub kakao. Moje proporcje na około 200 gramowy słoiczek to 150 gramów cukru, 50 ml rozpuszczonego oleju kokosowego, pół łyżeczki cynamonu, pół łyżeczki imbiru i pół łyżeczki kardamonu.

Jak wykonać pachnący peeling korzenny? Wszystkie składniki wrzucamy do większej miseczki, dokładnie mieszamy i przekładamy do ozdobnego opakowania. Gotowe! 🙂

Podobne pomysły: pastelowe kule do kąpieli, waniliowo – kawowe serduszka do masażu, puszysty mus do ciała.

Ciepły koc

Ohhh, jak mi się marzy taki mięsisty i gruby koc, którym mogłabym przykrywać się wieczorami podczas czytania książek! Poprosić o niego Gwiazdkę, kupić samemu, a może… własnoręcznie wypleść? Na Pintereście znalazłam kilka przykładowych instrukcji.

W tej nawet nie potrzeba drutów. Jeśli macie podobne zdolności, co autorka i znacie kogoś, kto pragnie takiego ciepluchnego pledu, łapcie za włóczki i do dzieła. Zachwyt obdarowywanego murowany! 🙂

Podobne pomysły: cieplutki szal, urocze moherowe rękawiczki, recyklingowe kapcie dla zmarzluchów.

Słodkości

Święta nie mogą obejść się bez słodyczy! Choć na co dzień jestem fanką tych w zdrowej wersji, to dopuszczam możliwość cukrowego zgrzeszenia właśnie w tym wyjątkowym okresie w roku. Swoich bliskich na pewno obdaruję pierniczkami (przygotowywałam je z przepisu Doroty) oraz… słoiczkiem piernikowego masła orzechowego. I właśnie na tę ostatnią propozycję przepis poniżej.

Czego potrzebujemy? Orzechy ziemne (250 gramów, choć polecam robić od razu z podwójnej porcji :)), 2-4 łyżki oleju kokosowego rafinowanego (pozbawionego kokosowego zapachu) i 3 łyżeczki domowej przyprawy piernikowej (która swoją drogą może być samodzielnym prezentem :), korzystam z przepisu Marty z Jadłonomii).

Jak wykonać piernikowe masło orzechowe? Orzechy (można je delikatnie podprażyć na suchej patelni) wrzucam z przyprawą i 2 łyżkami oleju do blendera z ostrzem w literę S. Blenduję na gładko. Masło można opcjonalnie dosłodzić miodem lub syropem klonowym (słodziwo dodajemy przed zblendowaniem). Gdyby masło było zbyt suche i gęste, dodaję pozostałą ilość oleju kokosowego. Gotowy smakołyk przekładam do słoiczka i ozdabiam. 🙂

Podobne pomysły: karmelki, orzechowe łamańce, lizaki czekoladowe, karmelowe jabłuszka, śnieżne kuleczki.

Czy Wy także obdarowujecie najbliższych prezentami własnoręcznie wykonanymi? Sami lubicie takie dostawać? Jestem ciekawa, co z kategorii DIY chcielibyście dostać. 🙂

Prezenty DIY na święta

Wpisy, które mogą Ci się podobać

10 komentarzy

  • Odpowiedz Agnieszka 21 grudnia 2016 o 17:15

    Bardzo fajny wpis, uwielbiam bawić się w takie samodzielnie wykonane gadżeciki, a tutaj doszło mi pare konkretnych pomysłów. Podziękowania za wpis.

  • Odpowiedz Beller 21 grudnia 2016 o 14:24

    Ostatnio widziałam tak zapakowana pierniczki! A moja mama dostała takie z pracy na święta. Od razu przyjemniej zrobiło się w domu 🙂

  • Odpowiedz Meg 19 grudnia 2016 o 23:29

    Kurcze, nie widzę linku do DIY kocyka – mógłby ktoś podlinkować?

  • Odpowiedz Paulina 19 grudnia 2016 o 19:19

    Szczerze to nie mam cierpliwości do robienia samodzielnie takich cudeniek, ale gdybym otrzymała coś takiego na prezent – na pewno bym się ucieszyła 🙂

  • Odpowiedz Ola 19 grudnia 2016 o 11:54

    Chyba zrobię taka świecę dla mamy, jest fanką kawy pod każdą postacią 🙂

  • Odpowiedz Justyna 19 grudnia 2016 o 11:40

    Pierniczki, dużooo pierniczków! Zawsze piekę kilka blach, trochę na choinkę, trochę do podjadania i resztę na prezenty. Pakuje je w szare torebeczki, ozdabiania wstążkami i doczepiam karteczki z imieniem. Uwielbiam ten czas obdarowywania się, jest niepowtarzalny i cały rok na to czekam!

  • Odpowiedz Pola 19 grudnia 2016 o 11:37

    Piękne nastrojowe zdjęcia, aż nie mogę się doczekać świat już! Ja w tym roku zrobiłam dla każdego mały drobiazg, coś na szydełku, coś do jedzenia. Dla mnie takie takie prezenty są najbardziej wartościowe, bo wiem ile pracy trzeba włożyć w ich przygotowanie. Wesołych Madziu!

  • Odpowiedz Agnieszka 19 grudnia 2016 o 11:34

    Super świąteczny wpis, uwielbiam teraz takie 🙂
    Ja mam zamiar zrobić ciasteczka i zapakować w celofan. Co roku szykuję coś dla rodziny 🙂

  • Odpowiedz Barbara P. 18 grudnia 2016 o 17:22

    Dostałam kiedyś od koleżanki pięknie zapakowane pierniczki własnej roboty. Wspominam to bardzo miło. To był pyszny i bardzo rozczulający prezent 🙂

  • Odpowiedz na „AgnieszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

    %d bloggers like this: