Beauty,  Makijaż,  Pielęgnacja

Podsumowanie listopada: ulubieńcy kosmetyczni + posty miesiąca

Jak nie wadliwy router to orkan 😉 Wracam z działającym (mam nadzieję już na dobre) internetem i podsumowaniem listopada. Zapraszam na opisowo – obrazkowy skrót tego, co zachwyciło mnie ostatnimi tygodniami i o czym czytaliście najchętniej 🙂

Makijaż



Zmian w ulubieńcach niewiele. Trzymam się właściwie sprawdzonych kosmetyków, a że nie mam ostatnio weny na skomplikowane makijaże, ograniczam się np. do jednego i to wciąż tego samego cienia. Mowa o kremowo – żelowym Maybelline Color Tattoo 24H 35 On and On Bronze (3). Więcej pisałam o nim w ulubieńcach październikowych KLIK, podobnie jak o świetnym podkładzie Annabelle Minerals w formule matującej (Golden Fairest) (5)pomadce Color Whisper Maybelline (220 Lust for Blush) (4).
Nowi ulubieńcy to piasek Golden Rose Holiday w odcieniu 58 (1), czyli złoto – śliwkowy z milionem iskierek (cudo, które pokazywałam w poście o moich najpiękniejszych jesiennych lakierach KLIK) oraz fantastyczny, wielofunkcyjny, beżowo – złocisty rozświetlacz Mary-Lou Manizer (2). Jak dla mnie must have każdej dziewczyny lubiącej efekt promiennej, świeżej cery.

Pielęgnacja
Do worka pielęgnacyjnego wrzuciłam zarówno kosmetyki do twarzy jak i włosów (nie urzekł mnie żaden produkt do ciała). O pierwszym wspomniałam w poście październikowym [KLIK], mianowicie o masce do włosów matowych Figi i Perły od Balea (1) , która moje proste, ostatnio nieco wysuszone kłaki świetnie nawilża, dociąża i nabłyszcza. Myślę, że ponowię zakup. O kolejnym kosmetyku również już była mowa – krem pod oczy Riche Creme Yves Rocher (3) rewelacyjnie nawilża, napina i przy tym nie podrażnia moich delikatnych oczu. Niestety opakowanie się kończy, a jego cena jest, delikatnie mówiąc, zawyżona. Gdyby był tańszy, kupiłabym bez wahania. Z produktów znanych i lubianych na liście listopadowej znalazł się karmelkowy balsam do ust Tisane w słoiczku (5), do którego wracam co zimę (u w i e l b i a m go przede wszystkim za to, jak moje usta leczy z wszelkich podrażnień i przesuszeń, a poza tym wspaniale pachnie :)) oraz krem z kwasem azelainowym Acne – Derm (4). Obszerny post z efektami na mojej problematycznej cerze znajduje się TU. Z kolei nowością w mojej pielęgnacji twarzy jest nawilżający krem Hydra Vegetal YR (2). Stosuję go wprawdzie od niedawna, bo niecały miesiąc, ale na tyle dobrze mi się z nim współpracuje, że wciągnęłam go na listę. Co polubiłam w nim najbardziej? Kremową, zwartą, otulającą i jednocześnie lekką i mokrą konsystencję, która na długo pozostawia na mojej skórze przyjemny film. Podkład nie warzy się na nim, a buzia właściwie do zmycia makijażu jest miękka i nawilżona. Liczę, że nic się nie zmieni 🙂

Top 10 listopadowych postów, czyli o czym czytaliście najchętniej


  1. Co warto kupić w Rossmannie w czasie promocji -40% na kosmetyki do makijażu? Moje typy i plany zakupowe 🙂
  2. Zagadkowy, zaskakujący, piękny! | 711 Punk Rock, Salon Pro, Rimmel
  3. Arganowa głowa | Balea Professional, Odżywka do włosów suchych i zniszczonych z olejkiem arganowym [bez silikonów]
  4. O mojej zimowej wishliście 🙂
  5. Complete Salon Manicure, Sally Hansen – moja opinia i swatche 13 odcieni [dużo zdjęć!]
  6. Jesień na moich paznokciach: 5 ulubionych lakierów ostatnich tygodni 🙂 [Essie, Golden Rose, Rimmel]
  7. Jestem na tak, nawet bardzo! | Intensywnie regenerująca maseczka do włosów ciemnych, Biovax
  8. O pastelowych brzoskwinkach przy kubku kawy 🙂
  9. Odleciałam z zachwytu? | Maskara False Lash Wings, L’Oreal
  10. Polowanie w Rossmannie, czyli co udało mi się kupić na promocji 🙂 [wrażenia, zakupy, swatche]

Podzielcie się swoimi kosmetycznymi ulubieńcami listopada 🙂 Odkryłyście coś szczególnego w mijającym miesiącu? 🙂

87 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: