Beauty

Pierwsze bzy już zakwitły :) Lilac Colorburst od Revlon

Wiosna obudziła się chyba na dobre. Nareszcie! 🙂 Jej pojawienie się postanowiłam uczcić nowym blogowym nagłówkiem, który, mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu 🙂 
Razem z intensywnymi promieniami słońca i ciepłem, pozwalającym w końcu (!!!) wyciągnąć lekkie baleriny i cienkie bluzeczki, do kosmetyczki odważnie wkraczają mocne, wyraziste kolory. W dzisiejszym poście przedstawię tegoroczną wiosenno – letnią faworytkę szminkową w ultrakobiecym odcieniu różowego, majowego bzu. Zapraszam 🙂

Szminkę w odcieniu 001 Lilac określiłabym jako chłodny róż z fioletowymi nutami. Moim zdaniem, kolor najbardziej pasuje dziewczynom o cerze ciepłej z dominującymi żółtymi tonami. Ja w każdym razie, przedstawicielka właśnie takiej cery, czuję się w niej świetnie (wyglądam chyba też :P) 🙂 Pigmentację uważam za dobrą – szminka nie robi prześwitów, kolor ładnie układa się na ustach.
Sztyft jest miękki, ale nie rozłazi się. Trzyma fason nawet w ciepłe dni. W trakcie aplikacji sunie po ustach z łatwością. Pomadka nie ma szczególnej tendencji do podkreślania suchych skórek i wchodzenia w bruzdy wargowe.
Szminka ma lekką, kremową konsystencję. Nie wyczuwam jej podczas noszenia.

Na ustach pozostawia satynowo – frostowe wykończenie, które podczas noszenia nieco matowieje, ale moim zdaniem, na korzyść – wygląda jeszcze bardziej elegancko i subtelnie.
Jest praktycznie bezzapachowa i bezsmakowa.
Trwałość zaliczam raczej do przeciętnych – bez jedzenia i picia do 3 godz. Plusem jest fakt, że ściera się równomiernie i nie pozostawia białej kreski na złączeniu warg.

I dwa słowa o opakowaniu – czarne, o ciekawym wytłoczeniu. Posiada zamknięcie na klik, co pozwala na noszenie jej w torebce bez obaw o otworzenie się. Zaletą jest również ‚próbka’ koloru na pokrywce opakowania, która pozwala szybko wyłonić szminkę o danym kolorze spośród innych z tej samej serii.

Pomadkę kupiłam na Allegro za 9 zł (sprzedawca mistic_com_pl). Warto polować na serwisach aukcyjnych, ponieważ w drogeriach jej cena jest 5 razy wyższa – w granicach 45 zł.

Szminka ze względu na piękny, wyrazisty odcień jest moją wiosenno – letnią faworytką wśród innych pomadek, które posiadam. Jej trwałość nie jest może na najwyższym poziomie, ale ze względu na walory kolorystyczne jestem w stanie przymknąć na to oko 🙂 Minimalizm przy intensywnych barwach jest wskazany, dlatego najchętniej noszę ją z klasyczną czarną lub ciemnobrązową kreską 🙂

Dziewczyny, zdradźcie, jakie są Wasze wiosenno – letnie typy szminkowe 🙂

72 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: