Makijaż

Pędzle Annabelle Minerals

Pędzle Annabelle Minerals

Jestem zdania, że jakość akcesoriów wykorzystywanych do wykonania makijażu jest równie ważna co jakość samych kosmetyków. Nie raz przekonałam się jak na ostateczny rezultat – wykończenie, poziom krycia czy nasycenie koloru wpływa użyty pędzel. Dobry jakościowo potrafi wydobyć z produktów maksimum możliwości. Ten ze źle wyprofilowanym trzonkiem, a przede wszystkim z kiepskim gatunkowo włosiem, bardziej w malowaniu przeszkadza niż pomaga. Istotne jest więc, szczególnie jeśli stawiamy pierwsze kroki w makijażu, by zdecydować się na pędzle, które pozwolą z łatwością nałożyć podkład, nanieść puder, wykonturować twarz czy aplikować cienie na powieki.  Oferta jest naprawdę szeroka i jest z czego wybierać, ale nie o każdej marce warto mówić. Moje doświadczenie z akcesoriami do makijażu wzbogaciło się niedawno o pędzle Annabelle Minerals. Są warte, by o nich napisać, dlatego poświęcam im cały dzisiejszy post.

Pędzle Annabelle Minerals

Co łączy pędzle Annabelle Minerals?

W skrócie dwie cechy: wysoka jakość materiałów, z których zostały wykonane oraz hipoalergiczność syntetycznego włosia, nie wywołującego podrażnień ani alergii.

Dzięki zastosowaniu drewna bambusowanego są lekkie, ale też dobrze wyważone. Wygodnie leżą w dłoni i łatwo się nimi operuje. Trzonki z nadrukowaną nazwą marki (choć uważam, że grawer byłby trwalszym rozwiązaniem) zostały polakierowane, a z włosiem połączone metalową skuwką. Klej, który spaja elementy jest mocny i nie puszcza nawet, jeśli nieroztropnie zostawimy mokre pędzle obrócone włoskami do góry (sprawdziłam, włos nie wypada).

Jakie jest włosie? Przede wszystkim sprężyste i miłe w dotyku. Najprzyjemniej miziają pędzle do twarzy. 🙂 Są naprawdę delikatne i wręcz pieszczą skórę. Poza tym zostały precyzyjnie docięte.

Pędzle Annabelle Minerals

Jakie pędzle oferuje Annabelle Minerals?

W asortymencie marki znajduje się 12 pędzli. Poniżej najważniejsze cechy każdego z nich oraz wymiary włosia. Pędzel:

  • do podkładu – kształt języka, spłaszczone, zaokrąglone, zbite włosie, wymiary: 2 x 3,3 cm, zastosowanie: podkład,
  • kabuki – zaokrąglone, gęste włosie, wymiary: 4 x 4 cm, zastosowanie: puder, podkład, bronzer, róż,
  • flat top – spłaszczone, gęste włosie, wymiary: 3,5 x 3 cm, zastosowanie: puder, podkład, bronzer, róż,
  • skośny –  włosie ścięte na skos, gęste, wymiary: 3,3 x 3,3 cm, zastosowanie: róż, bronzer,
  • mini kabuki – pomniejszona wersja pędzla kabuki, wymiary: 1,7 x 2 cm, zastosowanie: cienie, korektor, puder, podkład, róż,
  • zamykany pędzelek – kształt języka, drobne, gęste włosie, zastosowanie: rysunek ust, oka, precyzyjne przykrywanie doskonałości korektorem, pędzelek z metalową zatyczką,
  • do korektora – płaskie, języczkowe, gęste włosie, wymiary: 1 x 1,5 cm, zastosowanie: aplikacja cieni, aplikacja korektora,
  • do cieni – płaskie, gęste włosie, wymiary: 1 x 1,1 cm, zastosowanie: aplikacja cieni, aplikacja korektora,
  • ścięty do cieni – gęste, ścięte na skos włosie, wymiary: 1,2 x 1,4 cm, zastosowanie: aplikacja cieni w załamaniu i zewnętrznym kąciku powieki,
  • do łączenia cieni – puszyste, gęste włosie, wymiary: 1 x 1,7 cm, zastosowanie: łączenie, aplikacja i rozcieranie cieni,
  • do rozcierania cieni – krótkie, zbite włosie, wymiary: 0,5 x 1,5 cm, zastosowanie: precyzyjna aplikacja cieni, mieszanie i stopniowanie kolorów,
  • do eyelinera – krótkie, płaskie i ścięte na skos włosie, wymiary: 0,7 x 0,5 cm, zastosowanie: rysowanie kreski na powiece.
Pędzle Annabelle Minerals

Od lewej do prawej, górna linia: pędzel do podkładu, skośny do różu/bronzera, kabuki, flat top, słoiczek z gąbką do przechowywania podkładu. Dolna linia: pędzelek do ust, mini kabuki, pędzelek do łączenia cieni, pędzelek do rozcierania, pędzelek do korektora, pędzelek do aplikacji cieni, skośny do eyelinera i skośny do aplikacji i rozcierania cieni.

Pędzle Annabelle Minerals

Nie tylko pędzle

Przy okazji dzisiejszego wpisu postanowiłam pokazać Wam także ciekawy gadżet dla dziewczyn, które chcą mieć zawsze przy sobie niewielką ilość ulubionego pudru, podkładu, korektora czy różu. Mowa o pojemniczku, pozwalającym przechować i transportować sypki kosmetyk w torebce. Jest lekki, małych rozmiarów, a dzięki dołączonej miękkiej gąbeczce (można ją wielokrotnie prać) umożliwia aplikację kosmetyków bez użycia pędzla. Osobne lusterko też jest zbędne, bo znajdziemy je na pokrywce słoiczka. Przydatny i funkcjonalny gadżet, którego długo brakowało w mojej kosmetyczce.

Pędzle Annabelle Minerals

Pędzle Annabelle Minerals – warte zakupu?

Uważam, że pędzle AM to przykład dobrego stosunku jakości do ceny, dlatego – tak, moim zdaniem są warte zainteresowania. Na ich korzyść przemawia wykonanie – porządne bambusowe trzonki, wygodnie leżące w dłoni oraz miękkie, sprężyste, precyzyjnie docięte włosie. Sypkie kosmetyki dobrze do niego przywierają, co minimalizuje osypywanie się podczas aplikacji. To o zaletach, a niedociągnięcia? Jeśli mogłabym coś w nich poprawić to wymieniłabym dwie rzeczy. Pierwsza: zamiast nadruku grawer z nazwą marki, a druga: nadałabym pędzlom numerki, które mnie osobiście ułatwiają codzienny makijaż.

W każdym razie do moich ulubionych z wymienionych 12 należy pędzel kabuki, mini kabuki, ścięty do różu oraz kuleczka do rozcierania i ścięty do cieni. Sprawdzają się nie tylko w makijażu mineralnym, lecz także podczas nakładania pudrów czy cieni niemineralnych.

W ofercie marki zobaczyłabym z chęcią osłonki do osuszania pędzli oraz nowe egzemplarze, na przykład, puchaty pędzelek do blendowania (w kształcie jajka) oraz wąski jak igła pędzelek do eyelinera. Patrząc na to, jak Annabelle Minerals szybko się rozwija, jestem pewna, że i takie egzemplarze prędzej czy później pojawią sią w asortymencie.

Jakie są Wasze ulubione pędzle do makijażu? A może macie w swojej kolekcji pędzle Annabelle Minerals? Co o nich sądzicie?

Wpisy, które mogą Ci się podobać

59 komentarzy

  • Odpowiedz Asia 13 grudnia 2016 o 15:33

    Każdy tak chwali ten pojemniczek z gąbka, a ja nie wiem jak go używać! po przechyleniu nic nie wylatuje na gąbkę, mogę potrząsać potrząsać i nic. Jak to działa?

  • Odpowiedz Cienie mineralne: 17 kolorów Annabelle Minerals • IdaliaStyle.pl 9 lutego 2016 o 07:00

    […] Pędzle Annabelle Minerals […]

  • Odpowiedz Cera promienna i gładka ♥ Podkład rozświetlający Annabelle Minerals 20 grudnia 2015 o 19:51

    […] Pędzle Annabelle Minerals – przegląd wszystkich pędzli  […]

  • Odpowiedz animale 8 listopada 2015 o 08:57

    Mialam pedzle tej firmy, po kilku miesiacach zwyczajnie sie rozsypaly, mimo ze ani razu nie zamoczylam skowki. Firma na moja reklamacje odpisala mi, ze… taka jest zywotnosc pedzli i nalezy kupic nowe. Przestalam tam robic zakupy i odradzam ta firme wszystkim wokol. Niestety, zupelnie inaczej zachowuja sie gdy reklamuje cos u nich blogerka, a inaczej jak zwykla konsumentka, ktora nie obsmaruje ich na poczytnym blogu :(. Dopiero po tym zdarzeniu zaczelam czytac opinie w internecie i okazalo sie, ze firma godnie zachowywala sie tylko na poczatku swojej dzialalnosci, potem zwyczajnie szli po trupach.

  • Odpowiedz Dorota - Beauty & Nails Blog 29 października 2015 o 09:12

    Z AM mam tylko flat top, przydałyby mi się też pędzle do cieni 🙂

  • Odpowiedz Basia 28 października 2015 o 11:59

    Wszystkie mnie kuszą 😛 Może poza gąbeczką do torebki, która odnoszę wrażenie, że mogłaby znacząco zmniejszać wydajność podkładu – bo tyle wsiąka, że przy codziennym praniu dużo by się marnowało. Chyba, że się mylę 🙂

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 28 października 2015 o 12:31

      Hmm, powiem Ci, że nie zauważyłam, żeby „zjadała” podkład. Być może dlatego, że używam jej raczej do poprawek niż nakładania całego makijażu 🙂

  • Odpowiedz maryanne 27 października 2015 o 21:13

    Mam dwa pędzle Annabelle, do różu i podkładu. Lubię je i nie szukam lepszych, bo te sprawdzają się w moim minimalistycznym makijażu w sam raz. Btw. Zrobisz post o różach? Mam rose, ale chciałabym jakiś mniej różowy dla mamy, ma widoczne naczynka.

  • Odpowiedz Angie 27 października 2015 o 21:07

    A czym i jak często myjesz pędzle? Wystarczy do tego zwykłe mydło?

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 28 października 2015 o 11:29

      Szamponem lub żelem do kąpieli dla dzieci i raz na dwa tygodnie odkażam dodatkowo płynem z alkoholem.

    • Odpowiedz sandrita 29 października 2015 o 09:13

      Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź 🙂 próbek mam bardzo dużo bo mi zostały jak sama dobierałam kolor i właśnie matujące bo sama takiego używam. Nie byłam tylko pewna czy do cery suchej matujący się nadaje – testowałam na mamie tylko raz 😉

      pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz sandrita 27 października 2015 o 17:44

    Nie miałam jeszcze tych pędzli ale używam Hakuro i bardzo polecam 🙂 przy okazji tego posta chciałam zapytać o podkład mineralny – gdzieś wcześniej dodawałam komentarz ale nie mogę go odnaleźć więc ponawiam pytanie: który z nich nadaje sie do cery dojrzałej, suchej? Planuje zrobić mamie niespodziankę tylko nie wiem czy u niej się sprawdzą minerały. Jak dotąd używa Revlon color stay. pozdrawiam 🙂

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 28 października 2015 o 11:29

      Miałam kilka pędzli Hakuro i niestety pod dwóch latach (mniej więcej) wszystkich się pozbyłam. Po prostu się rozpadły. Kupowałam wszystkie w jednym sklepie, być może taka felerna partia?

      Co do podkładu – AM posiada trzy formuły, ale bez podziału na rodzaj cery. Moja mama, podobnie jak Twoja, używała przez kilka lat Colorstay i po moich namowach dała się skusić na AM matujący. Obecnie nie wyobraża sobie powrotu do fluidów. Jeśli więc miałabym Ci poradzić to właśnie wersję matującą i na początek najlepiej próbki: żeby po pierwsze dobrać odcień, a po drugie w ogóle oswoić się z produktem. 🙂

  • Odpowiedz Agnieszka Świtańska 27 października 2015 o 02:14

    Czy to ma znaczenie dla makijażu, że włosie jest syntetyczne?

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 28 października 2015 o 11:23

      Myślę, że tak. Zauważyłam, że, na przykład, pędzle syntetyczne wydobywają lepiej połysk (w różach czy pudrach rozświetlających) i ładniej rozprowadzają pigment.

  • Odpowiedz Kate 27 października 2015 o 01:40

    Szkoda, że nie mają bardziej klasycznego wyglądu, np. jak Zoeva i są takie krótkie. Wolałabym dłuższe rączki, lepiej mi się takimi maluje.

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 28 października 2015 o 11:21

      Ja również preferuję bardziej klasyczny wygląd pędzli (też lubię połączenie czerni i srebra), jednak jestem świadoma, że bambusowe trzonki nawiązują do naturalnego charakteru marki. Trzeba przyznać, ze przekaz jest spójny.

  • Odpowiedz ShesVogue 27 października 2015 o 01:32

    Takie osłonki kupisz na ebay. Kupiłam kiedyś zestaw i od dwóch lat ciągle ich używam, nic sie nie zniszczyły, a pedzle po praniu są zawsze zbite i gładziutkie.

  • Odpowiedz Agata 27 października 2015 o 01:27

    Magda, a masz może porównanie kabuki albo flat topa z pędzlem zółtym Real Techniques?

  • Odpowiedz Marie 27 października 2015 o 01:00

    Też wolałabym do eyelinera taki cienki pędzelek, bo skośnymi nie potrafię narysować kredki. Zawsze brzydko ją wykończe i potem na jednym mam wyciągnięta a na drugim skierowana bardziej w dół…

  • Odpowiedz Violinka 27 października 2015 o 00:54

    Czy tym języczkiem można nakładać podkład mineralny?

  • Odpowiedz Margola 27 października 2015 o 00:46

    Cieszę się, że napisałaś o tych pędzlach. Za kilka dni planuje zakupy na Annabelle i chciałam znać dokładne wymiary tych do twarzy. Mam jeden kabuki konkurencyjnej marki, ale jest za duży i nie potrafie nim się malować. Porównam ten mój z AM i zdecyduje. dzięki wielkie za pomoc!

  • Odpowiedz Antymionka 26 października 2015 o 21:26

    Ja także mam te pędzle, i tak jak koleżanka inna napisała tutaj w komentarzu- są też dostępne na chińskiej stronie. Dla mnie jakość jest świetna. Gęste włosie, które nie wypada, super się nimi robi makijaż. Wyglądają identycznie jak Twoje z AM.

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 27 października 2015 o 00:41

      Antymionka, to trzymam kciuki za to, by służyły Ci jak najdłużej. 🙂 Mimo wszystko mam obawy przed zakupami, na przykład, na ebay. Nie tylko parę razy paczki nie dotarły, ale też jakość niektórych produktów była dyskusyjna. Gdybym miała możliwość porównania jakości pędzli chińskich i tych AM to wtedy byłabym bardziej skora do ewentualnego zakupu. 🙂

  • Odpowiedz Karolina W 26 października 2015 o 21:15

    Mi się bardzo podobają ich drewniane trzonki 🙂

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 27 października 2015 o 00:38

      Są ok, aczkolwiek ja wolę chyba pędzle z czarnymi. W połączeniu ze srebrnymi skuwkami wyglądają bardziej elegancko. Domyślam się jednak, że wygląd pędzli AM to nawiązanie do przesłania marki i jej przywiązania do naturalnych surowców. Spójny przekaz jest ważny i to na duży plus!

  • Odpowiedz ColorfulMadWorld 26 października 2015 o 20:28

    Piękne pędzle i piękne zdjęcia <3 Jeszcze nie miałam przyjemności ich używać 😛

  • Odpowiedz Inga 26 października 2015 o 18:48

    Wyglądają … znajomo 😉 Łudząco przypominają chińskie pędzle, które kupiłam na ebayu (zestaw 8 pędzli z bambusowymi rączkami, dostępny teraz za ok. 6 dolarów). Identyczne są m.in. do podkładu, kabuki i flat top, mini kabuki, do korektora, eyelinera, ścięty do cieni i „puchacz” do rozcierania. „Chińczyki” mają bardziej obłe końcówki rączek, ale rozmiar, kształt i typ włosia są takie same. Jakościowo prawie nie ustępują Hakuro.
    Identyczny, zamykany pędzelek do ust kupiłam również na ebayu za dolara. Jedyna różnica – mój jest cały srebrny, bez logo. Ta sama zaostrzona na końcu zatyczka, takie samo włosie… (swoją drogą – polecam, fajny jest).
    Mam wrażenie, że firma zamówiła je w tej samej fabryce w Chinach.

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 26 października 2015 o 20:52

      Nie wiem, gdzie są produkowane pędzle AM, ale mogę zapytać. 🙂 Być może są podobne tylko wizualnie. Chińskie podróby bywają łudząco zbliżone wyglądem, a różnice wychodzą dopiero w użytkowaniu.
      Jesteś zadowolona z tych pędzli?

      • Odpowiedz Inga 31 października 2015 o 21:21

        Tak, bardzo. Świetnie znoszą pranie, są bardzo miękkie, lepsze od wielu droższych pędzli dostępnych w Polsce.

  • Odpowiedz ja 26 października 2015 o 18:34

    a gdzie podpis, że to post sponsorowany?

  • Odpowiedz Kasia K. 26 października 2015 o 16:51

    Znam i lubię te pędzle 🙂 flat topa mam już ze 2 lata, nie używam go tylko kiedy schnie 😉 napis się nic a nic nie ściera, nie jest to dla mnie rzeczą „do poprawy” 🙂

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 26 października 2015 o 20:55

      To ja chyba trafiłam na słabszy egzemplarz, bo i mnie napis na pędzlu do pudru delikatnie się ściera (pędzle trzymam na płasko e szufladce toaletki i pewnie od obstukiwania się o pozostałe trzonki).

  • Odpowiedz cytrynka 26 października 2015 o 14:09

    Ten gadżet z gąbeczką jest mega! 🙂 Mam już drugi taki i nie wyobrażam sobie życia bez tego 😉
    Natomiast pędzel z Annabelle mam tylko kabuki, na początku byłam zachwycona, ale teraz po 2ch latach użytkowania włosie odkształca się. Dużo lepiej sprawuje mi się flat top z Eco tools i kabuki z Hakuro.

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 27 października 2015 o 00:33

      Cytrynka, w jaki sposób się odkształca?
      A słoiczek na podkład naprawdę świetna sprawa. Prosty patent, a jaki funkcjonalny.

      • Odpowiedz cytrynka 2 listopada 2015 o 12:19

        Włosie odkształca się na boki przez co pędzelek jest mniej zbity i podkład gorzej kryje. Po umyciu wygląda dobrze, ale musiałabym go kąpać po każdym użyciu, żeby było dobrze.
        Nadal go używam, po prostu nakładam nim podkład na całość twarzy, a newralgiczne strefy poprawiam mniejszym pędzelkiem typu kulka.

  • Odpowiedz Alieneczka 26 października 2015 o 13:11

    Mam słabość do kosmetyków i pędzli AM. Z pędzli szczególnie lubię flat top i mini kabuki ;))

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 27 października 2015 o 00:32

      Hmm, jakbym miała wybrać ulubiony to bez zastanowienia wymieniłabym ten do różu/bronzera. Lubię takie zbite, krótkie włosie. Mam pędzel do różu RT i nie lubię go. Jest zbyt puchaty i za duży. Ten AM jest w sam raz <3

  • Odpowiedz Joanna 26 października 2015 o 12:26

    Nie udało mi sie odkryć, jak otworzyć pudelko z podkladem, zeby móc cokolwiek z niego przesypać…

    • Odpowiedz Ania 26 października 2015 o 12:46

      spróbuj od dołu- w dnie jest wieczko, podwadź ostrymi nożyczkami 🙂

      • Odpowiedz Ada 26 października 2015 o 13:53

        Dokładnie, od spodu,tam gdzie naklejka z nazwą odcienia podkładu 🙂 Też dopiero niedawno odkryłam gdzie się te słoiczki otwiera 😀

  • Odpowiedz Kinga 26 października 2015 o 12:08

    Bardzo ładnie prezentują się te pędzle, przy kupnie nowych wezmę je pod uwagę 🙂

  • Odpowiedz ZdrowaiPiękna 26 października 2015 o 11:53

    te pędzle wyglądają super! wstyd się przyznać, ale do tej pory jakoś unikałam pędzli, bo nigdy nie wiedziałam jakie wybrać…. dzięki Tobie już wiem co i jak i z przyjemnością wybiorę kilka niezbędnych do makijażu 🙂

    • Odpowiedz Magdalena • IdaliaStyle.pl 27 października 2015 o 00:24

      Wybór zależy od tego, jakich kosmetyków używasz oraz od Twoich preferencji co do wykończenia czy poziomu krycia. Na przykład, podkład można nakładać różnymi pędzlami i po wypróbowaniu różnych modeli sama stwierdzisz czy lepiej pracuje Ci się z języczkowym, kabuki czy flat topem. Którym uzyskujesz lepsze krycie czy którym lepiej Ci się rozciera. Podobnie z pędzelkami do cieni. Niektórzy nakładają puchatymi, inni płaskimi.

  • Odpowiedz Marzena T (Mania) 26 października 2015 o 10:29

    Super zdjęcia, jestem pod wrażeniem 😀 Zachęcają bardzo do kupna tych pędzli 😀

  • Odpowiedz Klaudia-Bery 26 października 2015 o 10:25

    Nie mam ani jednego jeszcze:)

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: