Oszczędna kosmetyczka 000
Beauty,  Co kupić?,  Makijaż

Oszczędna kosmetyczka: 5 razy tak!

Moje największe zainteresowanie tematem urody przypadło na czas liceum i studiów. Ograniczony budżet, który opierał się wówczas głównie na dorywczych korepetycjach z języka, pracy na wakacjach i pieniężnych prezentach spowodował, że poszukiwałam kosmetyków dobrych – trwałych, odpowiednio napigmentowanych i wydajnych, ale też w niewygórowanej cenie. Z czasem mogłam pozwolić sobie na większe wydatki urodowe, ale moje podejście do stosunku jakość – cena znacząco nie zmieniło się. Nadal uważam, że na rynku jest sporo produktów dobrych i na każdą kieszeń. Zajrzałam do swojej kosmetyczki i bez problemu wybrałam pięć takich budżetowych rozwiązań.

Oszczędna kosmetyczka

• Hypoalergiczny puder z różem 02 Bell

Niepozorna, prasowana, bardzo dobrze zmielona mozaika Bell to kosmetyk, który lubię mieć w torebce – do szybkich poprawek błyszczących miejsc czy delikatnego podkreślenia policzków. Puder z górnej części jest transparentny, nie ciemnieje po nałożeniu i całkiem nieźle matowi, różo – brązer z dolnego rzędu sprawdza się jako awaryjny róż (w morelowym odcieniu) lub cień do powiek. Kolorystyka jest delikatna i powinna odpowiadać osobom z jasną i bardzo jasną karnacją. 11 g / około 18 zł.

• Tusz do rzęs SuperCurler 24 HR Volume & Curl Mascara Rimmel

Wiele dobrego nasłuchałam się o tym tuszu, ale niewiele dobrego mogłam o nim powiedzieć po pierwszym tygodniu testów. Był przeciętny, żeby nie powiedzieć rozczarowujący – nie tylko rzadki, ale też nie budował takich rzęs, jakie lubię – gęstych, pogrubionych, niesklejonych i nadal wygladających naturalnie. Dopiero około dwóch tygodni od otworzenia zrozumiałam, dlaczego mówi się o nim dobrze. Maskara, gdy zdąży nieco zgęstnieć, pięknie podkręca i zwiększa objętość włosków, a także odpowiednio je pogrubia i lekko wydłuża. Tusz jest bardzo czarny, co dodatkowo zwiększa wyrazistość makijażu. Mimo, że od jakiegoś czasu używam głównie mascar ze szczoteczkami silikonowymi, to ta – lekko wygięta, klasyczna oraz całkiem spora, jest wygodna i nie sprawia problemów podczas aplikacji. Ok. 30 zł / 12 ml (obecnie promocja w Rossmannie – około 24 zł).

Oszczędna kosmetyczka

• Żel do brwi Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel 010 Catrice

Nie zliczę, ile opakowań tego żelu kupiłam. Bardzo, bardzo go lubię! Za chłodny odcień średniego brązu, za utrwalenie włosków i możliwość uzyskania różnych efektów. Gdy oczekuję subtelnego podkreślenia brwi, jedynie lekko przeczesuję je szczoteczką, gdy mocniejszego – i wypełnienia, i usztywnienia, szczoteczkę porządnie dociskam i przesuwam, aż odpowiednia ilość żelu znajdzie się między włoskami. Początkowo używanie go samodzielnie nie wychodziło mi dobrze, ale z czasem nabrałam wprawy i teraz potrafię obejść się nawet z cieniem oraz pędzelkiem. 15 zł / 6,5 ml.

• Uniwersalna konturówka do ust Lipliner 013 Transparent Essence

Nie ruszam się bez niej, gdy planuję nosić pomadkę o intensywnym, zazwyczaj ciemnym kolorze. Bezbarwna formuła i matowa, woskowa konsystencja sprawiają, że można stosować ja do każdego koloru i wykończenia szminki. Nie wpływa na kondycję ust, ale ma znaczenie dla trwałości kosmetyku. Aplikuję ją na suche usta, odciskam, nakładam pierwszą warstwę pomadki, odciskam, nakładam drugą warstwę. W moim odczuciu, przedłuża kolor o mniej więcej dwie godziny. 5 zł / 1 g.

Oszczędna kosmetyczka

• Pomadka w kredce Radiant Lip Cryon Rose Sorbet Yves Rocher

Wibrujący, jaskrawy, ożywiający cały makijaż róż będzie jednym z moich wiosenno – letnich faworytów pośród szminek. Sztyft, twardy i niełamliwy, po zetknięciu się ze skórą pozostawia nawilżające, lekko żelowe wykończenie. Plus za to, że jest wysuwany, bo temperowania kredek nie znoszę tak, jak maseczek w saszetkach. 🙂 Pomadka nie tylko nadaje ustom kolor zewnętrznie, ale też lekko barwi naskórek. Nawet po jej zmyciu wargi mają subtelny, malinowy kolor. Wygląda to naprawdę pięknie, bo świetnie naśladuje naturalny kolor ust. Mokre wykończenie szminki nie wróży rewelacyjnej trwałości, ale gdy położymy ją warstwowo: na konturówkę Essence z punktu wyżej i odciśniemy o chusteczkę, kolor trzyma się dobre 4 – 5 godzin. Mnie takie satynowe wykończenie podoba się nawet bardziej niż żelowe. Intensywny kolor wygląda zdecydowanie lepiej w półmatowym wydaniu niż błyszczącym. Wtedy całość wygląda elegancko, a nie rodem z dyskoteki. Około 25 zł / 2,5 g.

Jestem ciekawa, czy w Waszych kosmetyczkach też znajdą się opcje budżetowe? Jakie kosmetyki, dobre jakościowo i w dobrej cenie, jako pierwsze przychodzą Wam do głowy?

 

Oszczędna kosmetyczka

52 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: