Beauty

Odżywka do rzęs MIRALASH po miesiącu stosowania

Minął ponad miesiąc odkąd rozpoczęłam kurację odżywką Miralash. Ciekawe efektów i wrażeń? 🙂 Zapraszam na wpis.


Przypomnę szybko kilka informacji o odżywce:

Miralash to odżywka, która została wzbogacona o naturalne ekstrakty m.in. z żeń-szenia i pokrzywy zwyczajnej w celu zapewnienia dodatkowej ochrony skóry w okolicach oczu.

Pełen skład Miralash: Aqua, Propanediol, Panthenol, Glycerin, Biotinoyl Tripeptide-1, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Niacinamide, Panax Ginseng Root Extract, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Soluble Collagen, Urtica Dioica (Nettle) Extract. Pojemność: 3 ml/ cena: 179 zł.
Wg producenta, który przesłał mi odżywkę do wypróbowania, kosmetyk powinien starczyć na 4-5 miesięcy codziennego stosowania (termin ważności określono na 6 miesięcy od otworzenia).

U góry rzęsy w dniu rozpoczęcia kuracji, na dole miesiąc po:
Odżywka posiada płynną konsystencję, którą przy pomocy wąskiego pędzelka bardzo łatwo zaaplikować na linię włosków. Ja stosuję kosmetyk wyłącznie na górne rzęsy, ponieważ dolne mam naturalnie wystarczająco długie.

W trakcie pierwszego tygodnia stosowania produktu, podczas porannego przemywania twarzy zaobserwowałam lekkie zaczerwienienie powiek. Podobna sytuacja miała miejsce, gdy używałam odżywek konkurencyjnych firm. Po tym czasie lekki obrzęk minął i więcej się nie pojawił. Dodam, że nie odczuwałam dyskomfortu w postaci pieczenia czy wysuszenia skóry.

Co zauważam w obrębie samych rzęs? Wydaje mi się, że w niektórych miejscach delikatnie się przerzedziły, zwłaszcza w kącikach, a w niektórych zagęściły. To wypadanie jest chyba dość częstym zjawiskiem na początku stosowania odżywek. Na szczęście ubytki nie są bardzo widoczne, gdy nałożę maskarę. Z innych aspektów wymienię ich przyciemnienie, ładny połysk i minimalne wydłużenie pojedynczych włosków.

Wstępne odczucia są raczej mieszane, ale nie zniechęcam się i daję odżywce czas na działanie. Kurację kontynuuję i mam nadzieję pokazać Wam w maju piękny wachlarz rzęs.:)

59 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: