O olejku, w którym zakochały się moje włosy | Kokosowa Vatika z henną i amlą

Vatika była pierwszym olejem, o którym słyszałam w kontekście pielęgnacji włosów. Oddaliłam jednak jej zakup na rzecz równie znanej Amli [recenzja] oraz najbogatszego pod względem składu Bhringraj [recenzja]. Ten pierwszy nie sprawdził się zbyt dobrze, bo na dłuższą metę oklejał i obciążał, drugi zaś wręcz przeciwnie – jest fantastycznym olejem na wypadające i osłabione włosy. Moje dodatkowo pięknie nabłyszcza i nawilża. Vatika, podobnie jak Bhringraj, oparta jest na oleju kokosowym, który zazwyczaj sprawdza się na włosach niskoporowatych, czyli takich, jakie ja posiadam. W połączeniu z neem, amlą i henną [o ich działaniu pisałam w TYM poście] tworzy mieszankę dopasowaną do moich włosów w każdym calu. Zapraszam na pełen opis wrażeń ze stosowania Vatiki 🙂

Vatikę kupiłam w grudniu 2012 podczas DDD, czyli Dnia Darmowej Dostawy w jednym ze sklepów z kosmetykami indyjskimi (włosowe zakupy pokazywałam Wam TU). 300 ml butla kosztowała 30 zł.

W temperaturze pokojowej olejek ma postać stałą. Nie da się go wydobyć z opakowania bez wcześniejszego podgrzania, chociażby w dłoniach lub w gorącej wodzie (dodatkowym utrudnieniem jest twardy plastik, z którego wykonane jest opakowanie i korek z dziurką).
Po rozgrzaniu otrzymujemy pachnący tłustymi kokosankami (trochę duszący aromat) i cytryną bezbarwny, oleisty płyn. 
Vatika jest olejkiem lekkim, tzn. lżejszym niż np. oliwka Babydream.

Skład Vatiki:

Coconut oil (Cocos nucifere oil), Neem (Azadirachta indica Leaf extract), Brahmi (Centella asiatica Plant extract), Fruit extracts of Amla, Bahera and Harar (extracts of emblica Officinalis Terminalia belirica and Terminalia chebula), Kapur kachri (Hedychium spicatum rhizome extract), Henna (Lawsonia inermis leaf extrac), Milk (lac), Rosemary oil (Rosmarinus officinalis oil), Lemon oil (Citrus limonum oil), TBHQ (t-butyl hydroquinone), Fragrance.


Olejek stosowałam albo na sucho albo na mokro (na włosy nieumyte, zwilżone hydrolatem z zielonej herbaty lub mgiełką aloesową [przepis]). W obu przypadkach nawilżał, zmiękczał, nabłyszczał i wygładzał, przy czym na mokro włosy były bardziej mięsiste i dociążone. Efekt tuż po zmyciu Vatiki (włosy umyte pokrzywowym szamponem Barwy [recenzja] bez nakładania odżywki) na pierwszym zdjęciu.
*W ogóle metoda kładzenia olejków na mokro sprawdza się na moich włosach lepiej, tzn. efekty są bardziej odczuwalne i zauważalne.

Vatikę aplikowałam również na skórę głowy w celu wzmocnienia cebulek (liczyłam na działanie ziół), nie zauważyłam jednak, by wpłynęła na wypadanie. Bhringraj zadziałał w tej kwestii znacznie intensywniej.

A i jeszcze jedna ważna rzecz dotycząca oleju kokosowego, która Vatiki również dotyczy – najlepsze efekty uzyskuję, gdy stosuję go z przerwami. Zauważyłam, że stosowany przez długi czas (np. przez 3 miesiące tylko Vatika) zaczyna moje włosy spuszać (nadal są miękkie i błyszczące, ale przy tym bardzo lekkie, fruwające, niepodobne do naturalnego stanu), dlatego pielęgnację urozmaicam o leciutki olej łopianowy, bardziej odżywczy lniany i arganowy.

Podsumowując: Vatika bardzo dobrze dogaduje się z moimi włosami i skórą głowy. Nie obciąża ich, nie puszy, nie powoduje wypadania, nie podrażnia skalpu. Jest olejem tanim, wydajnym i całkiem nieźle pachnącym (porównując np. z ziołowo – mydlaną Amlą, za którą nie przepadam). Myślę, że zakup powtórzę, gdy dobiję denka.
Dziewczyny, podzielcie się opinią na temat Vatiki 🙂 Sprawdziła się na Waszych włosach? Czy w Waszej pielęgnacji jest miejsce na olej kokosowy? 

Życzę Wam udanego weekendu! :)))

112 comments

  1. One Woman Army

    A zna pani Turban Termalny ? co Pani myśli o takim wynalazku? ja osobiści jestem bardzo zadowolona. Jestem blondynką o mocno przesuszonych włosach dzięki turbanowi każde olejowanie jest coraz bardziej elektywne.

  2. Ola J.

    A ja zupełnie nie na temat… Przepiękny makijaż, w ogóle cudnie Ci w takim trochę mocniejszym wydaniu <3

  3. karminowe.usta

    Z Vatiką nie miałam do czynienia:) Na początku włosomaniactwa przetestowałam czysty olej kokosowy. Szału nie było. Moje wysokoporowate włosy preferują oleje o wysokiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych:) Być może kiedyś ich kondycja pozwoli na stosowanie oleju kokosowego. Wtedy pomyślę o zakupie Vatiki:) Uwielbiam zapach kokosanek;)

  4. Kawusia

    Hej 🙂 Bardzo podoba mi się Twój makijaż w tym poście, co to za cienie?? Pozdrawiam 😉

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Kawusia, dziękuję! 🙂 To sypkie Lily Lolo (w wewnętrznym kąciku Vanilla Shimer i Pink Champagne, w zewnętrznym Chocolate Fudge Cake): KLIK.

  5. PiszącDniem

    U mnie kokos tez robi puch 🙁 ale jak to mowia kto nie szuka i nie próbuje ten nie znajdzie złotego srodka, altery wszystkie nic z moimi włosami nie robily a z okazji promocji w Rossie kupilam olejek z Babydream – cud, włosy miękkie, błyszczące i nawilżone 😀

  6. Hikki

    Miałam tę wersję i sprawdziła się bardzo dobrze, zresztą na blogu jest jej recenzja 🙂

  7. alessa

    Ja jakoś nie mogę się przekonać do olejowania włosków…

  8. Marie

    bardzo chcialabym napisac" ale super, musze kupic!!" ale wiem, ze mam inny typ wlosa i kokos zrobil by mi krzywde 🙁

  9. Agusiak747

    Był to mój drugi olej w życiu i zapach był jak dla mnie straszny 😉 niestety zupełnie mi się nie podobał i nie mogłam wytrzymać. Efekty na włosach były całkiem spoko… mimo że mam wysokoporowate, to mi się nie puszyły 😉

  10. bez senność

    ja uzywam oleju kokosowego i bardzo się moim wlosom podoba:))

  11. Panna-Kokosowa

    Idalio pytanie z innej beczki – czy zdarza Ci się wyjść np. do pracy bez makijażu? Jak w ogóle podchodzisz do tej kwestii? 🙂

    Ładnie Ci w takim kolorze włosów:)

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Panna-Kokosowa, uważam, że jeśli ktoś czuje się dobrze bez to niech nie nakłada (a jeśli dodatkowo wygląda bez makijażu dobrze to już w ogóle :)). Ja bez makijażu czuję się średnio przez moją niedoskonałą cerę, dlatego nie wychodzę bez cienkiej warstwy podkładu mineralnego (nawet, gdy idę na 10 min z psem). Do ludzi wychodzę najczęściej w makijażu z wyżej wymienionego powodu + dlatego, że po prostu lubię się malować. Poza podkładem lubię mieć choć odrobinę różu, maskary i cienia na brwiach.

      A jakie jest Twoje zdanie w tej kwestii? 🙂

      Dziękuję :*

  12. Ev

    Uwielbiam ten olejek,super się u mnie spisuje, ale niestety zdecydowanie brakuje mi regularności w stosowaniu, muszę nad tym popracować… 😉

  13. Enka

    U mnie niestety Vatika się nie sprawdziła, generalnie moje włosy na olej kokosowy reagują puszeniem, także Vatika poszła w odstawkę. Zaczęłam używać teraz Sesy i po 3 użyciach już uwielbiam ten olej, nie dość, że znacznie eliminuje wypadanie, to jeszcze cudownie wygładza i nabłyszcza 🙂

  14. naughtynotnice0

    mój na wykończeniu, bardzo się z nim polubiłam, stosowałam i na włosy i czasem na twarz, kiedy potrzebowałam mocnego nawilżenia:))

  15. ITSJUL.blogspot.com

    niestety ten olejek u mnie się nie sprawdził 🙁 mam wysokoporowate włosy i one nie lubią się szczególnie z kokosem 😉

  16. Beata Isia

    mam w domu Vatikę kokosową, ale niestety na moje włosy nie nadaje się…

  17. illonky

    Vatiki nie miałam, za to oilmedica mnie zdecydowanie zachwyciła 😉

  18. ByMarta

    Ja miałam tą klasyczną wersję, zużyłam ją ale szału nie było … o wiele lepiej działał lekko podgrzany 😉

  19. astoria

    Nie używałam tego olejku, ale jak tak sobie patrzę na Twoje włosy, to chyba zacznę:) Wyglądają na bardzo zdrowe i mocne:)

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      astoria, lepiej dopasuj olej do potrzeb swoich włosów, no chyba, że mamy taką samą porowatość 🙂
      Dziękuję! 🙂

  20. taka jedna madzia

    Ja z Vatiką to tak średnio się lubię, ale być może dlatego, że moje włosy nie należą do niskoporowatych 😉

  21. Rudzielec

    Ja obecnie uzywam czystego zwykłego oleju kokosowego ale jak skończę to chętnie przerzucę się na cos z dodatkami 🙂 ta cytrynka mnie skusila 😀

  22. hairmodel

    kusisz mnie na nią, jak coś zdenkuję to się skuszę. bardzo lubię olej kokosowy 😉

  23. Dziunai

    Kiedyś zdenkowałąm Vatike ale bez większego szału, wole Bhingrhaj 🙂

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Dziunai, ja też wolę B., ale Vatiką nie pogardzę, bo lepiej pachnie i równie fajnie nabłyszcza 🙂

  24. asashimia

    Bardzo lubię vatikę kokosową:) ma ładny zapach,nie brudzi i działa. Jedyny minus to ogrzewanie olejku każdorazo by się upłynnił a nie zawsze mi się chce:)

  25. Marta Kaszyńska

    olej kokosowy preferuję w kulinariach, ale ta wersja Vatiki wydaje się być kusząca 🙂 na razie mam olejowy zapas, ale wpisuję sobie tę pozycję na listę przyszłych zakupów 🙂

  26. Aleks andra

    Hej 😉 Jest on lżejszy od Bd? tak się zastanawiam, gdyż oliwka nie robi dużej różnicy na mojej głowie. zastanawiam się nad Vatiką, tylko nie wiem czy jest sens i czy będą jakieś efekty 😉 pozdrawiam !

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Lżejszy w odniesieniu do konsystencji 😉 Składowo zaś Vatika o niebo lepsza dla moich włosów od oliwki. Oliwka nie robi zbyt wiele.

  27. Taml

    muszę w końcu go wypróbować, a zbieram się od ponad roku 😀

  28. tonia

    Tego olejku jeszcze nie mialam, mialam innego rodzaju ale tam byla parafina a moje wlosy sie z nia nie lubią. A tu widze ze sklad fajny 🙂

  29. Justyna M.

    Lubię kokosową Vatikę, choć zdecydowanie nie jest to mój ulubiony olejek do włosów 🙂

  30. Joanna K

    Muszę wypróbować ten olej 🙂 tak się składa, że właśnie mi się mój kokosowy skończył 🙂

  31. fightthedull

    Miałam vatikę i przekonała mnie do olejowania włosów i skalpu po porażkach z parafinową amlą i olejkami green pharmacy. Używałam lepszych olejów, ale na pewno jeszcze kupię vatikę ze względu na świetną cenę i sentyment 🙂

  32. lacquer-maniacs

    O Vatice słyszałam już bardzo dawno, ale jeszcze nie wypróbowałam. Jednak mam ją na liście zakupowej:)

  33. kubekczekolady

    Mój pierwszy olej 😉 Dobrze go wspominam, ale teraz po czasie wiem, że o wiele lepszy był Khadi stymulujący, Bhringraj i Sesa Plus 🙂 Z tego co kojarzę, mam gdzieś jeszcze zachomikowaną buteleczkę Vatiki 😉

  34. Alena

    Ja się akurat nacięłam na vatikę z parafiną.

    Jeśli chodzi o oleje z wyciągami ziołowymi- staram się je stosować tylko na skórę głowy, bo włosy czasem przesuszają. Na długośc kładę oleje solo lub mixy olejowe.

  35. Paulina Zimolag

    Ależ masz piękne włosy 🙂 Wypróbuje ten olejek bo recenzja zachęca

  36. Madeleine

    ooo 🙂 właśnie też wczoraj o nim pisałam. Bardzo go lubię 🙂 i na stałe zagościł w mojej pielęgnacji włosowej.

  37. Zielpy

    Vatiki nie miałam, ale podejrzewam, że sprawdziłaby się u mnie świetnie – moje włosy uwielbiają kokosa i Bhringraja, który również go zawiera. Efekty u Ciebie bardzo obiecujące 🙂

  38. MONIKA trikimoniki.pl

    Moja Vatika stoi sobie na półce i nie korzystam z niej. Kupiłam ten olejek jeszcze wtedy, gdy nie wiedziałam, co olej kokosowy robi z porowatymi włosami. Przekonałam się na własnej skórze, a właściwie włosach. 😉

  39. lorraine

    Lubiłam vatikę ale zdecydowanie wolę bhringraja 🙂 tak się ostatnio jednak zaczęłam zastanawiać czy aplikowany na całe włosy nie będzie ich nieco wysunął przez dużą zawartość ziół, jak myślisz? Po leczeniu hormonalnyn moje włosy z przetłuszających się (codzienne mycie) stały się bardzo suche a nie mam jeszcze doświadczenia w dbaniu o włosy suche 😉

    1. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      lorraine, to zależy od włosów. Moich nie wysusza (stosuję B. raz w tygodniu). Po prostu spróbuj i poobserwuj 🙂

  40. Moooni

    Mam całkowicie odmienne zdanie. Moje włosy go nie lubią. Wysusza je i puszy. Dodatkowo mam wrażenie, że są kruche? To był mój pierwszy olejek do włosów jaki kupiłam.

  41. gabusiek

    Bardzo go lubię 😉 Moim zdaniem jesto wiele lepszy od olejku AMLA 😉

    P.s Piękny makijaż :*

  42. Gabrielle

    Uwielbiam kokos i z chęcią wypróbuję ten olejek 🙂

  43. weegirl

    Ja ten korek z dziurką zawsze wyjmuję 🙂

  44. denticoo

    Nie mogę się przyzwyczaić do zapachu tego olejki. Mimo, że kokos lubię ten mnie drażni. Śliczne włosy.

  45. IVONA

    ja nie próbowałam jeszcze kokoska…ciakawa jestem czy sprawdziłby się na moich porowatych końcowkach, czy raczej nie:)
    cudne zdjęcie:)

  46. Migotka

    Witam, jestem w kropce, chyba porzucę te swoje pielegnowanie wlosow szamponami bez silikonow bo po zmienie pielegnacji moje wlosy sa okropne 🙁 nie wiem co robie zle. Wczoraj po umyciu wlosow gdy wyschly byly przyklapniete, bylo ich bardzo malo( tak sie wydawalo) zero objetosci, tylko zwisajace 'straki'. Czy to moze byc przyczyna zle dobranej odzywki? mam z garniera avokado i maslo karite. Czytalam ze jest ona przeznaczona raczej do wlowow kreconych. Ja natomiast mam wlosy raczej chyba suche,choc koncowki nie sa rozdwojone… Czy to moze wina szamponu green pharmacy? Pomozcie, bo mam ochote wyrzucic wszystkie szapony odzywki, i wrocic do Loreala z miodem … 🙁

    1. Zielpy

      Migotko, to może być prawdziwy stan Twoich włosów bez silikonów, takie radykalne odstawienie ich bywa bardzo bolesne, ale po czasie się opłaca. Trzeba wytrwałości, niektóre dziewczyny miesiącami walczą o poprawę. A ta odżywka może być za ciężka, jeśli masz cienkie włosy, nakładaj ją od ucha w dół tylko, może nie będą takie przyklapnięte. Raz na jakiś czas umyj włosy mocniejszym szamponem dla oczyszczenia ich (choć Green Pharmacy mają SLSy albo podobne im, więc problem raczej nie tkwi w szamponie).
      Zastanowiłabym się też nad sensem całkowitego odstawienia silikonów – one nie są straszne, chodzi tylko o to, żeby odżywiać włosy poza nimi, a nie opierać całą pielęgnację na nich. Jeśli poza tym olejujesz włosy, odżywiasz je, to silikonowa odżywka po myciu może Ci tylko służyć, nie powinna szkodzić.

    2. Migotka

      Baaardzo dziekuje Ci za odpowiedz. Odzywke nakladam tak jak piszesz. Nigdy na skalp. Ale wczoraj to po prostu totalna zalamka, wlosy tragiczne. Ale to chyba wlasnie ten szampon tak zadzialal, po babydreamie nie byly takie, ale po nim z kolei wypadaly… Moje wlosy nie sa raczej cienkie, zawsze mialy duza objetosc, a jak wezmie sie jeden wlos to slychac jak pekaja cos w stylu jakbysmy nitke rozrywaly. A moze sie myle… Myslisz ze moge smialo nakladac silikonowa odzywke? Chyba moje wlosy je po prostu lubia.

    3. fightthedull

      Oczywiście, że możesz, a przy bardzo suchych włosach nawet powinnaś nakładać odżywkę z silikonem. Problem może leżeć też w szamponie – Miałam 4 z GP i wszystkie powędrowały w świat, bo robiły z moimi zniszczonymi wtedy włosami jakieś cuda. To był pierwszy szampon, który i wysuszał i nie domywał moich włosów. Spróbuj do mycia facelle, szamponu equilibry albo żółtego fructisa (też nie zawiera silikonów i ma delikatniejszy detergent), ewentualnie któregoś jonhson&jonhson z tych bardziej dostępnych.

    4. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Zielpy, zgadzam się z tym, co napisałaś. Też uważam, że nie ma sensu całkowicie z silikonów rezygnować. Ja je przemycam chociażby w odżywkach (jesienią i zimą szczególnie), ale wybieram te lżejsze. Poza tym nakładam silikonowe sera na końcówki dla zabezpieczenia włosa.
      Migotko, mogłaś nie trafić ani z odżywka ani z szamponem GP. Odżywkę znam i nie lubię – moje włosy przetłuszczała, miałam po niej oklap totalny. Sama wiele razy nacięłam się, aż znalazłam kilka sprawdzonych kosmetyków (np. Himalaya ułatwiająca rozczesywanie czy balsam Garnier z mleczkiem waniliowym i papają).
      Próbowałaś może odzywki Garniera z olejem arganowym (czerwone opakowanie). Oczyszczasz skórę i włosy raz w tygodniu szamponem z SLS albo peelingiem cukrowym? Warto to robić, gdy mamy problem z obciążonymi włosami.
      O peelingu pisałam TU.

    5. Migotka

      Moja przygode z wlosomaniactwem zaczelam dopiero ok. dwoch tygodni temu. Ale oczyszczam wlosy regularnie szamponami z SLS. Tak przypuszczalam ze odzywka z Garniera nie bedzie dla mnie dobra. Tak jak piszesz Idalia wlosy to jeden wielki oklap, zero puszystosci, tylko przy skorze glowy widac uniesienie, bo tam nie nakladam odzywki. Wczoraj kupilam Facelle wiec moze ten bedzie trafiony. Bylam nastawiona na te wszystkie eksperymenty, ale gdy weszly w moje zycie zaczynaja mnie bardzo denerwowac. U mnie tez jest tego typu problem, ze jak wieczorem moje wlosy juz wyschna ta sianowate. Natomiast na drugi dzien sa oklapniete. Nie wiem o co chodzi. Olejuje zwykla oliwa jak narazie.

    6. Zielpy

      Tak się zastanawiam jeszcze, co Migotka robi poza odżywką i szamponem, bo poprawa stanu włosów zależy przecież nie tylko od nich i trudno cokolwiek doradzić, jeśli się nie zna szczegółów pielęgnacji. Kiedy mam problem z włosami, są przyklapnięte i się nie układają, a są dobrze oczyszczone i mimo to nic nie pomaga, biorę się za proteiny – żelatyna, cysteina czynią cuda i to na dłużej niż odżywka. A odżywkę z garniera możesz nakładać po olejowaniu, żeby zemulgować tłuszcz na głowie i potem mycie.

    7. Zielpy

      Migotko, po dwóch tygodniach niekoniecznie muszą wystąpić spektakularne efekty 🙂 cierpliwości i wytrwałości życzę, a na pewno będzie dobrze!

    8. fightthedull

      Mogą się puszyć i klapać też po oliwie właśnie. Moim zdaniem na raz wprowadziłaś zbyt wiele zmian. Może po prostu wróć do poprzednich, sprawdzonych kosmetyków, i wymieniaj produkty po jednym, dając im czas (co najmniej 2 tygodnie, a najlepiej miesiąc) na zadziałanie? Wtedy będziesz w stanie stwierdzić, co Ci pomaga, a co szkodzi.

    9. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Migotko, dwa tygodnie to niewiele, dlatego cierpliwości 🙂 A zastanawiałaś się nad porowatością włosów? Oliwa jest teoretycznie dobra dla wyższej porowatości. Może Twoje są średnio lub nisko i warto zmienić olej?

    10. Migotka

      Dziekuje jeszcze raz za wszystkie odpowiedzi, jestem Wam bardzo wdzieczna 🙂 No wlasnie moze popelnilam blad.. Wczesniej mylam wlosy Lorealem Elseve zoltego, nastepnie odzywka dosłownie na chwilke z Alterry a na koncowki jedwab agranowy z Marionu, czasami z biosilka. No ale te wlosy i tak sie puszyly. Rzeczywiscie chyba wszystko zbyt diametralnie zmienilam… inny szampon na codzien, oczyszaczanie, inna odzywka, olejowanie, inny jedwab do wlosow.
      Teraz stosuje raczej stosowalam babydream, szampon z GP, pozniej odzywka z Garniera z avokado na 30min pod czepkiem i recznikiem, jedwab z GP. Olejowalam zwykla oliwa z oliwek. Efekt byl, wlosy lsniace gladkie. Ale zeby w rozpusczonych chodzic to nie bylo o tym mowy. Codziennie warkocz i warkocz. Jak mala dziewczynka 🙂
      Co do porowatosci nie mam pojecia jak ja ustalic, mysle ze mam mocne wlosy, koncowki nie sa rozdwojone (chociaz kiedys mialam z tym mega problem) chyba ciezko je zmoczyc, susza sie dosyc dlugo szczegolnie przy skorze glowy, pusza sie na powietrzu. Chyba wroce do szamponu elseve, raz-dwa razy na 2 tygodnie oczyszcze dokladnie wlosy, kupie inna odzywke no i zobaczymy jak wlosy sie beda zachowywaly. Dodam ze po szamponie z loreala wlosy sa o niebooo piekniejsze:)

    11. Migotka

      Ale chyba bedzie lepiej gdy bede myla wlosy prostym szamponem, nastepnie odzywka z silikonami. Jestescie za odzywkami z silikonami latwo zmywalnymi czy z ciezkimi silikonami? Wydaje mi sie ze moge sobie pozwolic na odzywke z ciezkimi silikonami, bo wlosy oczyszam raz w czas. Wiem moje drogie ze dwa tygodnie to smieszny wynik aby bylo widac spektakularne efekty, wiedzialam ze czeka mnie dluga droga do pieknych wlosow, ale jak wczoraj zobaczylam swoje wlosy to o malo sie nie poryczalam 😀 i to na pewno przez ten 'cudowny szapon ziolowy' z GP.

    12. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Migotko, włosy po L'Orealu będą pięknie lśniły, bo te szampony mają zazwyczaj w składzie silikon, który je wygładza i nabłyszcza. Jeśli Tobie ten szampon pasuje to po co go zmieniać? Moim zdaniem, nie ma sensu spinać się na naturalnki dla samej zasady. Mnie te szampony zazwyczaj pasują okazjonalnie, mycie nimi włosów codziennie zazwyczaj kończyło się oklapem. I tu odpowiedź na Twoje pytanie odnośnie silikonów – ja preferuje lekkie, zmywalne wodą, ponieważ mam włosy cienkie, podatne na obciążenie.
      P.s. ziołowe kosmetyki wykazują tendencję wysuszającą, myślę, że lepiej w Twoim przypadku sobie je darować.

      Zajrzyj do Czarownicującej, ona pisała o pielęgnacji wysokoporowatych: KLIKKLK. A TU wpis o olejach.

      Powodzenia! 🙂

  47. Ewa Szałkowska

    Moje włosy ją znienawidziły, ale ja miałam wersję, gdzie bazą była parafina (chyba natrafiłam na jakiegoś oszusta na allegro),a moje włosy zawsze reagują suszem i puchem. Mam włosy niskoporowate, sam olej kokosowy bardzo lubię, ale nie w takim połączeniu.

    1. rose vanilla

      Też miałam wersję z parafiną, to są chyba te w przeźroczystych opakowaniach. Tylko, że ja miałam z kaktusem, oliwą z oliwek. Zapach cudowny i w sumie olej robił swoje. choć następnym razem skuszę się na coś bez parafiny.

    2. Ewa Szałkowska

      Nie, ja miałam w identycznym opakowaniu jak Idalia. Dopiero po miesiącu zauważyłam, że bazą jest parafina, a nie olej kokosowy – z tego co wiem, wiele osób tak się nacieło ;/

    3. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      Ewa, niestety podrób na Allegro pełno :/
      rose vanilla, kojarzę te butelki, są różne wersje tej przezroczystej "Vatiki".

    4. fightthedull

      Dlatego warto czytać komentarze, nie miałam pojęcia, że vatika w okrągłych buteleczkach może tez być z parafiną.

    5. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      fightthedull, ja, szczerze mówiąc, też. Pytanie tylko, jak to sprawdzić przed zakupem. Poprosić o zdjęcie składu?

    6. fightthedull

      Albo kupować u sprawdzonego sprzedawcy i zapytać. 🙂 Np. Deesis odpisuje na pytania w ciągu kilku godzin. Można też szukać aukcji/oferty w sklepie z wypisanym składem.

    7. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      fightthedull, wiesz, kiedyś wierzyłam, że jak kupię u sprzedawcy, który prezentuje skład na stronie to taki też produkt otrzymam. Niestety, dostałam krem z parafiną na drugim miejscu, tuż po wodzie… :/
      A Deesis nie znałam. Dobrze wiedzieć, że zaufany sprzedawca 🙂

    8. wonka080

      To ta Vatika np. oliwkowa nie jest dobra? W przeźroczystej flaszce. Czaiłam się na nią, a tu straszycie 😀

    9. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      wonka, ciężko powiedzieć czy dobra, bo nie znam składu a po drugie efekt na Twoich włosach może być zgoła inny na innych włosach. Najlepiej testować na sobie 🙂

    10. wonka080

      Ale jak bazą jest parafina to niedobrze dla włosów? Czy to też zależy? Kurczę najlepiej testować, ale tak bardzo by się chciało trafiać od razu na perełki, nie? 🙂

    11. Magdalena | IdaliaStyle.pl

      wonka, ja parafinę omijam, bo moje włosy oblepia i tłuści. Wydaje mi się, że na żadnych efektów pozytywnych nie przynosi. Lepiej postawić na kosmetyki oparte na naturalnych olejach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error:
%d bloggers like this: