Beauty

O mojej zimowej wishliście :)

Do świąt pozostał niecały miesiąc. To dobry czas na zaplanowanie nie tylko świątecznych porządków i potraw, lecz także prezentów. Nie przepadam na staniem w kolejkach lub wyczekiwaniem na opóźniające się paczki kurierskie (z obawą, że nie zdążą dojść na czas), dlatego zakupy podarunkowe organizuję kilka tygodni przed Wigilią. Nie zapominam też o sobie. Moja lista chciejstw już skompletowana 🙂 Może kogoś nią zainspiruję? 🙂 Zapraszam!

  • Wishlistę otwierają perfumy. W końcu trafiłam na swój zapach, taki, który mogę nosić dzień w dzień, niezależnie od okazji. Mowa o ukrytych w fioletowym flakonie Halloween Jesusa Del Pozo <3
  • Kolejne dwa punkty wiążą się ze słowem książka. W swojej kolekcji chętnie zobaczyłabym m.in. pozycję: „Przetrwają najpiękniejsi” Nancy Etcoff. Pozwolę sobie przytoczyć krótki opis ze strony lubimyczytac.pl: „Dr Nancy Etcoff z Harvard Medical School pisze o tym, dlaczego wszystkie znane ludzkie cywilizacje tak wiele uwagi przywiązywały do ludzkiej urody. Sięgając do dorobku wielu dyscyplin naukowych – od historii, antropologii i socjologii po biologię i psychologię ewolucyjną – Etcoff tłumaczy sprawy od najprostszych (dlaczego mężczyźni wolą blondynki?), po kwestie złożone i chętnie dotychczas przemilczane – jak ewolucja nagradza urodę, i jakie są tego konsekwencje dla ludzkich społeczeństw.”  Brzmi interesująco, nieprawdaż? 🙂
  • Moje książkowe chciejstwo uzupełnia nowa zakładka. Marzy mi się jakaś zabawna, dobrze wykonana i trwała. Kotek ze zdjęcia pochodzi ze sklepu: wiktorian.pl. Może znacie inne godne polecenia miejsca, gdzie znajdę ciekawe zakładki do książek? 🙂
  • Jeśli dobra książka to i kubek dobrej herbaty. Jestem miłośniczką tego napoju, wręcz celebruję każdy moment, gdy mogę jej skosztować. Najbardziej lubię ją pić w dużych filiżankach lub właśnie kubkach. Mam ochotę na biały, w stylu vintage/shabby chic, z koronkowymi tłoczeniami. I ważne – musi być duży, na minimum 350 ml herbaty 🙂 I tu ponownie pytanie do Was – widziałyście gdzieś duże kubasy utrzymane w takiej stylistyce? 🙂
  • Część ubraniowo – biżuteryjną otwiera cieplutki, mięsisty szlafrok, którym uwielbiam otulać się po kąpieli przed snem oraz o poranku. Stary jest już nieco sprany, należy mu się emerytura 🙂 Chciałabym, aby nowy miał wysoki kołnierz lub kaptur i był w odcieniu kremu, bieli lub szarości. 
  • Ciepełko zimową porą zapewnić mogłyby mi nowe rękawiczki. Podobają mi się te z gładko uplecionej, miłej, niedrapiącej wełny ze skandynawskimi wzorkami lub reniferami 🙂
  • Kolejnym punktem z wishlisty są srebrne kolczyki kuleczki. Proste, klasyczne, elegacnkie, pasujące do każdego stroju i nie wymagające ściągania do kąpieli czy na noc. Jedne upatrzyłam sobie już w Aparcie 🙂
  • Z kosmetyków na listę wciągnęłam lakier Cute As Button od Essie. Brakuje mi ładnego koralowego odcienia, więc pomyślałam, że ten będzie w sam raz. 
  • Z kategorii gadżetów, bez których żyć można (ale jakie to życie bez tej rzeczy jest ;)) znalazł się turban zapinany na guziczek. Alternatywa frottowych, grubych ręczników, które schną dłużej niż cienki kawałek materiału. No a druga rzecz to to, że turban wykonany jest z delikatniejszej dla mokrych włosów tkaniny, mianowicie chłonnej mikrofibry.
  • Listę zamyka mały organizer-kalendarz do torebki. Duży format notatnika już kupiłam i zamierzam uzupełniać go w domu. Potrzebny mi niewielki notes, który nie zajmie sporo miejsca i nie obciąży dodatkowo torebki. Szukam organizera z jednym tygodniem na dwóch kartkach, najlepiej w układzie pionowym i z różową okładką 🙂
Zdradźcie, co znajduje się na Waszych listach chciejstw 🙂 Może mamy wspólne życzenia?

69 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: