Softie Annabelle Minerals gąbeczki do makijażu

NOWOŚĆ: Softie – gąbeczki do makijażu mineralnego i nie tylko

Dobre kosmetyki mineralne nie wymagają nieprzeciętnych umiejętności i specjalistycznych akcesoriów. Z odpowiednim pędzlem lub… gąbeczką nabycie wprawy w nakładaniu sypkiego podkładu idzie sprawnie. No właśnie, pędzel czy gąbeczka? Co daje ładniejsze wykończenie i trwalszy efekt na skórze?

Softie Annabelle Minerals gąbeczki do makijażu

Rynek kosmetyczny obfituje w pędzle do podkładów mineralnych, ale nie w gąbeczki. Tych, skierowanych szczególnie do fanek minerałów, jest stosunkowo niewiele. Powoli stan rzeczy jednak zmienia się. Marki mineralne, w tym polska Annabelle Minerals, poszerzają ofertę akcesoriów do aplikacji pudrów. Gąbeczki Softie są przykładem takiej urodowej nowinki i są o tyle interesujące, że zostały naprawdę dobrze przygotowane do nakładania właśnie podkładów mineralnych.

Softie dostępne są w trzech rozmiarach:

  • L – do podkładów, ale także do pudru czy różu. Moim zdaniem, najbardziej uniwersalny format gąbki, którym na upartego można wykonać cały makijaż. Szeroka podstawa daje sporą powierzchnię do roztarcia (wklepania) podkładu lub pudru, boki doskonale sprawdzają się w przypadku akcentowania różem, rozświetlaczem czy bronzerem, natomiast ostro zakończony szpic precyzyjnie pozwala aplikować korektor lub puder rozświetlający pod oczy.
  • M – do pudru, różu i bronzera (lub podkładu w trudniej dostępnych miejscach), jej wielkość stanowi połowę wysokości i szerokości gąbeczki w rozmiarze L,
  • S – do korektora i każdego innego pudru, który chcemy nałożyć precyzyjnie, punktowo; jest szczuplejszą i odrobinę niższą siostrą gąbeczki w rozmiarze M.

Gąbki Softie wykonane zostały ze sprężystego i przyjemnego w dotyku tworzywa – powierzchnia jest gładka, matowa i poddaje się lekkiemu naciskowi. Po zwilżeniu, co jest nieodłącznym etapem użytkowania gąbeczek do makijażu, nie tylko zwiększają swoją objętość (mniej więcej o 50%), ale też stają się bardziej elastyczne i podatne na dopasowanie do twarzy. Uważam, z perspektywy aplikacji mineralnego proszku, fakt, iż nie są nadmiernie miękkie, jest ich zaletą. Gąbki do podkładu mineralnego powinny stawiać lekki opór, aby było można dokładniej i sprawniej nanosić proszek na skórę.

Softie Annabelle Minerals gąbeczki do makijażu

Zwarta, ale jednocześnie sprężysta struktura Softie bardzo dobrze wypada w trakcie wykonywania makijażu. Proszek z łatwością przywiera do wilgotnej powierzchni i niemal w całości jest przenoszony na twarz. Wchłanialność podkładu jest w jej przypadku mikroskopijna, a to dobrze rokuje dla wydajności kosmetyków oraz utrzymania gąbki w czystości (domywa się bez problemu delikatnym mydełkiem lub szamponem dziecięcym, można ją co jakiś czas dezynfekować). Ponieważ elastyczne tworzywo nie posiada wyraźnych porów, zauważyłam, że Softie nie tylko mniej „pije” podkłady, ale też daje pudrom gładkie, jednolite, aksamitne wykończenie.

Jeśli jesteście na bieżąco z tym, co oferuje rynek kosmetyczny, wiecie, że gąbeczki Softie nie są jedynymi tego rodzaju. Wprawdzie należą do nielicznych z grupy przeznaczonych w pierwszej kolejności do mineralnych i sypkich, ale to nadal wciąż gąbeczki, które można stosować także z kosmetykami tradycyjnymi, płynnymi. Porównanie ich z już funkcjonującymi i znanymi od dawna podobnymi produktami nasuwa się samo. Jak wypadają więc na tle podobnych pod względem kształtu BeautyBlendera czy jajeczka Ebelin? Od BB różni je bardzie zwarta, mniej porowata powierzchnia, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego stopnia elastyczności, natomiast w porównaniu z Ebelin (fioletowym) jest bardziej miękkie, lepiej dopasowuje się do twarzy i daje ładniejsze, bardziej naturalne wykończenie.

Softie Annabelle Minerals gąbeczki do makijażu

Komfort nakładania minerałów z perspektywy wspomnianych konkurencyjnych produktów jest najwyższy w przypadku Softie – gładka, matowa powierzchnia ułatwia przyczepienie się proszku do gąbki oraz nadaje jednolite wykończenie na skórze. Z kolei sztywniejsza konstrukcja pozwala na precyzyjną aplikację bez nadmiernego osypywania się, ponieważ tworzywo, mimo, że wilgotne i miękkie, nie wygina się niekontrolowanie pod naciskiem palców. Dzięki temu mogę uniknąć nieestetycznych smug i plam.

W Softie podoba mi się także możliwość doboru rozmiaru. Każda z nas ma określone preferencje, jeśli chodzi o wielkość pędzli i podobnie jest z gąbeczkami. Ja szczególnie upodobałam sobie L i M, które moim zdaniem, są idealnym, wzajemnie uzupełniającym się zestawem do wykonania starannego makijażu twarzy. Miłym zaskoczeniem jest także ich cena – 19,90 zł, 15,90 zł i 9,90 zł, możecie je obejrzeć w sklepie Annabelle.

Czym nakładacie podkład? Macie swoje ulubione pędzle albo może właśnie gąbeczki? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń akcesoriami do aplikacji do makijażu.

Podzielcie się tym, co sprawdziło się u Was najlepiej? 🙂

38 thoughts on “NOWOŚĆ: Softie – gąbeczki do makijażu mineralnego i nie tylko

  1. Ja dzisiaj właśnie otrzymałam testery i gąbeczkę 🙂 Zaczyna się moja przygoda z minerałami i nie zakończy się ona zbyt szybko, bo pokładam w nich wielką nadzieję. Po tym jak podkład z Max Factor’a zatkał mnie totalnie, stwierdziłam, że już nie mam siły na szukanie idealnego płynnego podkładu i nadszedł czas na wypróbowanie minerałów. Mam nadzieję, że będzie to miłość od pierwszego użycia 😀

  2. Jeszcze nie miałam styczności z podkładami mineralnymi, ale do tradycyjnych używam pędzla, którym jestem zachwycona. Jednak kusi mnie przetestowanie takiej gąbeczki, bo opinie są podzielone, zwłaszcza że cenowo są bardzo przystępne 😀

  3. Mam gąbkę z firmy donegal.trochę tańsza ale rzeczywiście efekt po nałożeniu minerałów syper.tylko że moja wcale tak mało podkladu nie zabiera-tak mi się wydaje ale nie mam porównania.niestety jak zrobię makijaż mokrą gąbką mam takie nieprzyjemne uczucie ściągnięcia na twarzy.i dlatego raczej nie używam.

  4. Ciekawie wyglądają! 🙂
    Ja używam jedej gąbeczki z diora jest świetna nie pochłania duzo podkładu bo miałam rownież z beautyblender, ale więcej podkladu miałam w gąbeczce niż na twarzy

    1. A wydawało mi się, że to kwestia produktu. Często stosuję metodę na „mokro” która przy próbkach EM kompletnie się nie sprawdzała bo dawała efekt o którym piszesz, a przy earthnicity i pixie(stare formuły) nigdy mi się to nie przytrafiło. Hmm…

  5. Dotychczas stosowałam pędzel kabuki(używam minerałów) rzadziej flat top, zainteresowałaś mnie tą gąbeczką chyba się zdecyduję:)

    1. Emza, ja także stosowałam do tej pory te dwa rodzaje pędzli. Do gąbeczek przekonała mnie możliwość nakładania na mokro, bez efektu ciastkowania (wchodzenie w pory, warzenie się, co czasem, w zależności od kondycji cery, miało miejsce w przypadku pędzli).

  6. A nie podkreśla Ci podkład porów, jeśli na mokro nakładasz minerały?
    Z gąbką nie próbowałam, ale pędzlem mam tragiczny efekt.
    Za to na sucho efejt bajkowy i za to kocham minerałki 😉

  7. Akurat miałam kupować nowy podkład do przy okazji kupię gąbeczkę, trochę sobie nie wyobrażam jej używania, ale chętnie wypróbuję, zwłaszcza za taką cenę.

    1. Klaudia, nakładanie nią makijażu jest bajecznie proste – moczysz w wodzie, odsączasz o chusteczkę, zanurzasz w odrobinie podkładu i pac pac na skórę. 🙂 Do gąbeczki dołączona jest też instrukcja. Na pewno dasz sobie radę. 🙂

  8. Fajnie wyglądają. Ciekawe czy kolor będzie schodził po dłuższym czasie. Czy Annabelle ma specjalne mydełko do nich? Wolałabym mieć coś dedykowanego pod gąbki, jestem totalną gadżeciarą…

    1. W tej chwili mydełka nie ma, ale myślę, że nie jest konieczne. Gąbeczki bez problemu dopierają się delikatnym szamponem (ja myję je szamponem Babydream). Ale jeśli bardzo Ci zależy to inne marki mają tego typu kosmetyki.:)

  9. Do tej pory nakładałam minerały flat topem z Hakuro (H51). Za niedługo mam nadzieję wypróbować te gąbeczki. Oprócz podkładu i pudru używam korektora L’Oreal True Match pod oczy i na niedoskonałości i średnio dobrze wklepuje mi się go tym pędzlem. Generalnie jestem zwolenniczką pędzli, ale prawie wszyscy tak zachwycają się gąbkami, że w końcu spróbuję.

    1. Ja stosuję pędzle i gąbeczki zamiennie, w zależności od podkładu i efektu, jaki chcę uzyskać. Pędzle AM bardzo dobrze rozkładają proszek, ale słabiej, w porównaniu z Softie, wypadają w metodzie na mokro. Zdarzało mi się, że podkład warzyw się pod wilgotnym włosiem, a już pod gąbką nie. Z pędzli bardzo lubię flag topa Sigma f80 i Real Techniques.

Dodaj komentarz