Makijaż Nowość

Nowość: korektor w odcieniu podkładu ♥

Korektory Annabelle Minerals

Kosmetykami mineralnymi zainteresowałam się nie tylko z powodu ich pielęgnujących składów czy bardzo dobrej pigmentacji. Również dlatego, że dają szerokie możliwości niemal idealnego dopasowania do odcienia i poziomu jasności cery. Kiedy decydujemy się na minerały, różne niuanse kolorystyczne dotyczące skóry przestają być problemem nr 1. Dlaczego? Ponieważ gama kosmetyków o naturalnych składach jest zazwyczaj bardzo szeroka, a dodatkowo pozwala na mieszanie kolorów ze sobą.

Ta zasada odnosi się szczególnie do podkładów, ale na szczęście nie tylko. Na liczbie odcieni zyskują także kolejne grupy produktów, jak, na przykład, korektory. I taką możliwość dała niedawno marka Annabelle Minerals, którą osobiście darzę pełnym zaufaniem i sympatią, jeśli chodzi o kosmetyki mineralne. Annabelle początkowo zaproponowała korektory mineralne w trzech wariantach, natomiast w ostatnim czasie stworzyła aż… 16 nowych i każdy perfekcyjnie dopasowany do stosowanego podkładu. Koniec z zastanawianiem się, który odcień będzie odpowiedni. Czy może być lepiej? 🙂

Korektory Annabelle Minerals

Właściwości nowych korektorów w porównaniu z dotychczasowymi nie zmieniły się: nadal są świetnie napigmentowane, delikatnie kremowe w swej suchości, posiadają dobrą przyczepność do skóry i są trwałe. Po prostu korektory z prawdziwego zdarzenia, którym trudno coś zarzucić.

Jednak, jakby nie patrzeć, dość uboga kolorystyka sprawiała, że nie każdy mógł odnaleźć pośród trzech odcieni korektor odpowiedni dla siebie. Sama jestem tego przykładem. Light był za jasny, medium natomiast, choć dobry przez większą część roku, jesienią i zimą był już odrobinę za ciemny. Mieszałam je zatem w osobnym słoiczku wedle uznania, raz dodając więcej jasnego, raz średniego, a gdy się opaliłam to nawet kapkę najciemniejszego. Oczywiście można pozostać przy opcji samodzielnego komponowania, ale nie ukrywajmy – jest to czasochłonne (oraz może powodować sporo bałaganu – p.s. czyszczenie jasnego dywanu z kryjącego pudru to niełatwa sprawa…).

OK, na dobre zapominam o mieszaniu. Mam 16 nowych wariantów, spośród których bez zastanowienia wybieram odpowiedni. A jest to bajecznie proste, ponieważ korektory noszą takie same nazwy jak podkłady: od poziomu Cream do Light:

  • Golden Cream – Fair – Fairest – Light
  • Sunny Cream – Fair – Fairest – Light
  • Beige Cream – Fair – Fairest – Light
  • Natural Cream – Fair – Fairest – Light
  • Light, Medium, Dark.

Spójrzcie jak wyglądają w zestawieniu z podkładami:

Co sądzicie o tej nowości? Brakowało Wam korektorów dopasowanych do odcienia podkładu czy spokojnie radziłyście sobie z dotychczasową trójką odcieni?

P.S. Jeśli macie ochotę wypróbować nowe korektory, zajrzyjcie na blogowy Facebook. Dzięki uprzejmości marki Annabelle Minerals 5 Czytelniczek otrzyma korektor dopasowany do odcienia podkładu. ♥ LINK do konkursu.

Wpisy, które mogą Ci się podobać

12 komentarzy

  • Odpowiedz Nottooseriousblog 28 października 2016 o 22:13

    Świetny pomysł z nazwaniem korektorów, a raczej dopasowaniem ich do podkładu 🙂

    • Odpowiedz Itenka 28 października 2016 o 23:14

      To samo pomyślałam, nie trzeba długo myśleć, który będzie odpowiedni. Naprawdę super, Annabelle zaskakuje mnie coraz bardziej. ❤

  • Odpowiedz Joanna 28 października 2016 o 18:20

    Piękne zdjęcia, zawsze mnie zachęcają żeby poczytać i pooglądać nawet jak temat mnie nie dotyczy. Co to za roślina?
    Pozdrawiam ciepło,
    Joanna

  • Odpowiedz Olcia 28 października 2016 o 18:14

    Aaaaa lecę na fb, marzyły mi się takie korektory odkąd przeszłam w 100% na minerałki. Dzięki za wpis ❤ p.s. można kłaść je pod oczy?

  • Odpowiedz Basia 28 października 2016 o 09:43

    Bardzo podziwiam firmę Annabelle, że się tego podjęła, tworzenie tylu odcieni musiało zająć dużo czasu. Ja się na razie nie skuszę, gdyż za korektor z Annabelle służy mi ich podkład kryjący 😛

    • Odpowiedz Agata J. 28 października 2016 o 18:11

      Też tak kombinowałam, ale podkład był i tak za mało kryjący. Korektory to strzał w dziesiątkę!

      • Odpowiedz Basia 31 października 2016 o 14:03

        Dziękuję, Agato 🙂 Skuszę się w takim razie na korektor przy najbliższej możliwej okazji! 🙂

      • Odpowiedz kfz versicherung vergleichen 27 stycznia 2017 o 16:46

        En gÃ¥ng i tiden – för väldigt mÃ¥nga Ã¥r sedan – träffade jag en RÖDhÃ¥rig man, som trollade fram egenhemlagad RÖD tomatsoppa ur sin frys – och nästa morgon körde han mig ”hem” i sin RÖDA cab.Idag är mannen inte fullt sÃ¥ RÖDhÃ¥rig, lagar sällan RÖD tomatsoppa men har kvar sin RÖDA cab.Vi brukar Ã¥ka i den varje sommar!

  • Odpowiedz Barbara P. 27 października 2016 o 23:41

    Trzeba przyznać, że to spore ułatwienie. Oj błądziło się w kwestii doboru koloru, błądziło…

  • Odpowiedz Fiolka 27 października 2016 o 23:06

    Nareszcie coś dla mnie !!!! Będę walczyc o jedną nagród, może w końcu będę miala korektor dopasowany do skóry, bo do tej pory zawsze mi ciemniał po nałożeniu.

  • Odpowiedz Aleksandra 27 października 2016 o 21:22

    Super, może wreszcie korektor przestanie odcinać mi się spod podkładu.

  • Odpowiedz Pola Zielińska 27 października 2016 o 19:12

    Świetna sprawa. Nie wiedziałam, że AM wypusciło nowe korektory. To będzie spore ułatwienie, bo miałam trochę podobnie do cię, że light za jasny (w ogóle on jest zielony, nie sądzisz?) a medium trochę za mało złoty. Kupię w takim razie Sunny Fair.

  • Dodaj komentarz