Aktualizacja włosów Włosy

Nowe włosy: longbob, naturalny kolor, pielęgnacja i stylizacja

Lob, czyli long bob to zdecydowanie mój ulubiony typ fryzury.I choć nadal wzdycham do długiej tafli włosów, którą przecież nie tak dawno sama nosiłam, to cięcie do ramion jest w tej chwili najwygodniejszym i jednocześnie najatrakcyjniejszym uczesaniem. Tak ścięte włosy można nosić rozpuszczone, zakładać za ucho i wiązać w kitkę. Dobrze wygląda z grzywką na bok oraz prostą, a do tego pasuje niemal do każdego kształtu twarzy.

Z pomysłem na tę fryzurę i kilkoma inspiracjami udałam się do fryzjera.

Naturalnie moje włosy są niskoporowate: śliskie, gładkie, ekstremalnie proste i trudne w układaniu. Fryzjerzy zawsze doradzali mi mocne cieniowanie, które „je uniesie i nada objętości”. Wbrew temu co mówili, kończyło się przerzedzonymi końcówkami, latającymi jak piórka wokół głowy i zerowym polepszeniem w kwestii uniesienia u nasady. Tym razem uparłam się na proste, klasyczne cięcie na długiego boba. Objętości wprawdzie nadal tą fryzurą nie uzyskałam, ale za to nareszcie czuję ciężkość włosów. Końce są mięsiste, grube i ładniej się układają.

Tak wyglądają po wizycie u fryzjera:

long bob lob pielęgnacja włosów

W kwestii pielęgnacji nie zmieniło się zbyt wiele – raczej w kierunku zmniejszania liczby kosmetyków (bo moje włosy są wyjątkowo podatne na obciążenie), po jednym produkcie z każdej dziedziny. Inaczej niż w przypadku cery, raczej nie przywiązuję się do jednego szamponu czy odżywki, lubię je zmieniać, testować nowości. No chyba, że coś jest naprawdę świetne, wtedy zostają przy tym na dłużej. Tym razem mój zestaw wygląda tak:

long bob lob pielęgnacja włosów

  1. mycie: szampon Head&Shoulders Extra Volume Większa Puszystość – dobrze myje, lekko unosi włosy u nasady, koi skórę głowy (pomógł po małym epizodzie z szamponem… dziecięcym), nie powoduje puszenia,
  2. odżywianie: (po każdym myciu) odżywka Aussie 3 Minute Miracle Recontructor do włosów zniszczonych – wygładza, przyjemnie dociąża, zmiękcza końcówki, ładnie pachnie, maska (raz w tygodniu) Alterra Granat i Aloes – dobrze nawilża i wygładza, często wzbogacam ją olejem, żeby zwiększyć efekt „wow”, maska (co dwa tygodnie) Phytokératine Utra-repairing mask do słabych i zniszczonych włosów – sprawia, że włosy są jedwabiste i mięsiste, ale niestety w nadmiarze szalenie puszy, więc używam z rozwagą), olej Vatika – raz w tygodniu na mokre włosy lub w odżywce Alterra (• Vatika – olej, który pokochały moje włosy), wcierka Vitapil – wspomaga wzrost nowych włosków, przedłuża świeżość fryzury (• Kuracja wcierką i suplementem Vitapil).
  3. stylizacja: spray Matrix High Amplify Wonder Boost Root Lifter – lekko usztywnia spryskane pasma, dzięki czemu włosy na długo pozostają uniesione u nasady, są przy tym dość elastyczne i sypkie, lakier do włosów Volume Creation Elastyczna Objętość – usztywnia, ale nie skleja, nadaje objętości; stopień usztywnienia wg producenta 4/5, do końcówek stosuję olejek Isana z olejami awokado, babassu i abisyńskim (• Test olejków pielęgnacyjnych do włosów).

Środkowe zdjęcie pochodzi z mojego instagrama → instagram.com/idaliastyle ♥

Jeśli chodzi zaś o kolor, to po wyrównaniu odrostu z jasnym dołem (użyłam 40 Cynamonowego brązu Multi Cream Joanna) od dłuższego czasu nie farbuję włosów. Postanowiłam, że na tę chwilę daję szansę naturze. Spodoba mi się – zostanę przy naturalnym kolorze, nie – zmienię go. 🙂

Cynamonowy brąz jest odcieniem w typie gorzkiej czekolady, dość chłodnym.

Co sądzicie o takim cięciu? Jesteście fankami długich czy krótkich włosów? Jaką fryzurę nosicie obecnie? 🙂

long bob lob pielęgnacja włosów

Wpisy, które mogą Ci się podobać

18 komentarzy

  • Odpowiedz MOJE MAŁE CELE - maj 2017 • IdaliaStyle.pl 5 maja 2017 o 16:08

    […] Nowe włosy: long bob, naturalny kolor, stylizacja i pielęgnacja […]

  • Odpowiedz Yasminella 7 października 2016 o 00:47

    Również przez lata fryzjerzy cieniowali moje włosy. Dopiero nie dawno, po doprowadzeniu włosów do jednej długości dałam się namówić na long boba i to była jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam w mojej włosowej historii.

  • Odpowiedz Marysia Jagodzińska 26 września 2016 o 21:09

    Przez ostatni rok nosiłam podobną fryzurę, ale podczas ostatniej wizyty u fryzjera coś mnie podkusiło, aby delikatnie wycieniować włosy. Efekt straszny, a ja prawie cały czas chodzę w kucyku i czekam, aż włosy odrosną. Twoja fryzurka jest tą moją wymarzoną 🙂

  • Odpowiedz Asia 24 września 2016 o 22:40

    Bardzo Ci ładnie w nowej fryzurze 🙂 Kolor świetny, daj szansę naturalnemu, będziesz miała mniej zabawy z włosami 🙂 Cięcie fajne, idealne dla tego rodzaju włosów. Ja właśnie zapuszczam włosy po ścięciu zniszczonych końcówek, też miałam loba ale przekonałam się, że zdecydowanie wolę dłuższe włosy.

  • Odpowiedz Maddzik 24 września 2016 o 08:34

    Od dawna zastanawiam się nad podobnym ścięciem, lecz zawsze żałuję takich ruchów i tęsknię za długimi włosami

  • Odpowiedz Minimalna 24 września 2016 o 07:52

    Oj jak mi się podobają takie fryzurki! Sama chętnie bym swoje tak obcięła, ale przy ich skłonności do kręcenia się i puszenia nie wyglądałoby to dobrze ;(

  • Odpowiedz Alicja 24 września 2016 o 04:15

    Miałam długie włosy, ale potrzebowałam zmian i ścięłam je do ramion. Spodobały mi się w długości do biustu i chyba w takich pozostanę 🙂

  • Odpowiedz earden 23 września 2016 o 18:47

    Rewelacyjnie wygladasz, kolor i ciecie idealnie podkreśla Twoją urodę;))

  • Odpowiedz Justyna 23 września 2016 o 09:00

    Bardzo ładnie wyglądasz 🙂
    Ja właśnie nie dawno się tak ścięłam i trochę żałuję bo w długich czułam się lepiej i nie musiałam ich codziennie układać:(
    Miałam długie ale zniszczone i spalone więc postanowiłam ściąć a teraz robię wszystko żeby szybko odrosły 🙂

  • Odpowiedz Paulina 23 września 2016 o 06:10

    Ja ścinam do obojczyków w okolicy nowego roku, kiedy już będę mamą 😉 Nowe życie, nowa fryzura. Zaczęłam Cię śledzić kiedy miałaś długie i mega błyszczące. Bardzo podobałaś mi się w chłodnym blondzie. Ta długość też jest super. Zamierzam też zrobić keratynowe prostowanie bo najlepiej czuję się w prostych, a z natury mam falowane i puszące.

  • Odpowiedz Clouse90 23 września 2016 o 05:55

    Bardzooo fajnie wyglądasz w tej fryzurze , kiedyś też ją nosiłam ale od dłuższego czasu noszę długie i tak narazie zostanie ^^
    Bardziej podobasz mi się w TYM kolorze i do tego ta fryzurka – jak dla mnie ślicznie :*

  • Odpowiedz Kristi 23 września 2016 o 04:09

    Ja również mam loba i wyrównałam włosy do naturalnego koloru i jestem zachwycona tą fryzurą . Moje włosy są za to lekko kręcone i jest ich sporo, i w niesprzyjających warunkach potrafię wyglądać jakby mnie piorun kopnął.

  • Odpowiedz zmienionyrytm2 23 września 2016 o 03:31

    Masz piękne włosy, ale zawsze lubię Cię w odcieniach blondu! 🙂

  • Odpowiedz zuzannastyle 23 września 2016 o 02:37

    Super. Ja zapuszczam po zejściu z henny i dekoloryzacji.
    Co to za piękny kolor pomadki?

  • Odpowiedz Kosmetyczny fronesis 23 września 2016 o 02:24

    Ja zawsze uważałam że nieco krótsze włosy (krótsze niż do łopatek) pasują każdemu tylko nie mi. W cięciu lekko za ramiona czuję się zwyczajnie łysa. Pięknie Ci w takim cieciu.

  • Odpowiedz Kasia 23 września 2016 o 00:20

    Gdybym miała takie włosy na pewno ich bym nie farbowała. Pozostań po ciemnej stronie 😉

  • Odpowiedz by.rosann 22 września 2016 o 23:44

    Tak jak już pisałam na IG, wyglądasz fantastycznie!
    Co prawda w mojej głowie cały czas jesteś w wersji blond, ale umówmy się, tak pięknej kobiecie jak Ty, pasuje wszystko 🙂
    Long bob marzy mi się od dawna, jestem już nawet blisko zamierzonej długości, ale myślę, że ten temat formowania fryzury ogarnę dopiero w grudniu 🙂
    Ps. zazdroszczę Ci niskoporowatych włosów. Moje strasznie się puszą, jeśli nie wyciągnę ich na szczotce to mam siano na głowie, a i taki zabieg nie gwarantuje mi tego, że cały dzień moje włosy będą wyglądać nieskazitelnie 🙁

  • Odpowiedz Kosmetyczne Pudełko 22 września 2016 o 23:30

    Bardzo ładny kolor i długość, dla mnie idealnie.

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: