Inspiracje Lifestyle

Co noszę w torebce? Odkrywam sekrety mojej torebki ♥

Jesteście ciekawe, co znajduje się w torebkach bliskich Wam kobiet? Ja nigdy nie miałam zwyczaju zaglądania i wertowania zawartości nie swojej torebki, jednak przyznaję, że do niektórych chętnie zajrzałabym, tak z czystej ciekawości. Chciałabym zobaczyć, z czym codziennie wybierają się do pracy, jakie są ich absolutne niezbędniki, jakie sekrety noszą… :)♥

Dziś postanowiłam, za sprawą fajnego projektu, do którego zaprosiła mnie marka Zalando, uchylić rąbka tajemnicy mojej torebki.

Zanim jednak zapoznam Was z moimi torebkowym skarbczykiem, poznajcie kilka faktów o torebkach, których prawdopodobnie jeszcze nie znacie. Pozostałe ciekawe informacje znajdziecie na stronie torebkowego projektu Zalando.

  1. Wyjątkowy dzień w roku! Okazuje się, że w kalendarzu znalazło się miejsce naMiędzynarodowy Dzień Torebki. Wypada on 10 października. Raczej nikt go nie świętuje z pompą, ale czy w ogóle wiedziałyście o tym, że torebka ma swój dzień? 🙂
  2. Siedem marek Jakiś czas temu przeprowadzono badania na kobietach w wieku od 18 do 45 lat. Respondentki, pytane o liczbę torebek, zadeklarowały, że posiadają średnio… 13 torebek od 7 różnych marek. Ja wprawdzie nie mieszczę się w tym przedziale, ale jestem ciekawa jak jest z Wami? 🙂
  3. Dwa i pół kilograma Inne badania pokazują, że średnia waga damskiej torebki wynosi 2,5 kg. To zdecydowanie więcej niż kilka lekkich drobiazgów, jak portmonetka, telefon czy kosmetyczka. Hej, dziewczyny, co tam dźwigamy?
  4. D jak design W 2007 roku zapytano pewną grupę kobiet, na jaką jedyną rzecz od projektanta, gdyby miały taką finansową możliwość, zdecydowałyby się. 22% respondentek odpowiedziało, że wydałaby pieniądze właśnie na torebkę. Natomiast tylko 9% kobiet wybrałoby buty. W której grupie jesteście? #TeamBag czy #TeamShoes? 🙂
  5. Technologiczne torebki Wbudowany w torebkę power bank lub panel słoneczny? Innowacyjne i już dostępne w sprzedaży. Chętnie kupiłabym torebkę z ładowarką. 🙂

A teraz przechodzę do konkretów, czyli do mojej torebki.

Kiedy przygotowywałam się do tego wpisu, dotarło do mnie, że z upływem lat moje torebki są… coraz mniejsze. Mimo, że w porównaniu z, na przykład, czasami liceum mam znacznie więcej na głowie, wybieram raczej torby średnie i małe, niż przepastne worki, które pomieszczą wszystko: od portfela (swoją drogą one też uległy znacznej minimalizacji :)), przez dużą parasolkę, kończąc na grubej książce.

Teraz liczą się dla mnie trzy rzeczy: w miarę uniwersalny wzór, pasujący do większości moich codziennych stylizacji (ma pasować i do sukienek, i do dżinsów), w miarę dobra pojemność (ma mieścić wszystkie niezbędniki, które wymieniam poniżej) i małe gabaryty (ma być nadal na tyle niewielka, by nie obciążać moich pleców i nie zaprzątać głowy swoją obecnością na ramieniu). Ważny jest także długi pasek, który mogę przełożyć przez ciało i cieszyć się obiema wolnymi rękami.

Obecnie moją codzienną torebką jest Selma Michaela Korsa. Jest to niewielka, sztywna torebka w typie kuferka na długim pasku. Zapinana na zamek, ozdobiona złotymi okuciami. Mimo gabarytów jest bardzo pojemna i pozwala sporo zmieścić. A co dokładnie? Na pewno portfel, a raczej małą portmonetkę w kolorze różowego złota marki Even&Odd. Czasy sympatii do wielkich portfeli już minęły, teraz stawiam na minimalizm. I tak zazwyczaj płacę kartą, więc nie potrzebuję dużo miejsca na gotówkę. Bardziej zadowalają mnie przegródki na paragony, świstki czy właśnie karty. Inne niezbędniki to klucze, chusteczki – tradycyjne suche, mokre antybakteryjne oraz nasączone dezodorantem (najczęściej wybieram Cleanic), podróżna szczotka Tangle Teezer, mała kosmetyczka, również w kolorze różowego złota (uwielbiam dodatki w tej tonacji!), w której trzymam pomadka ochronna (obecnie malinową Softlips), pomadka kolorowa (najczęściej w kolorze nude, na przykład, L’Oreal Color Riche w odcieniu 378 Velvet Rose), korektor (od wielu miesięcy jestem wierna superkremowemu i napigmentowanemu Emani), puder prasowany z lusterkiem (teraz Artdeco), mini transporter do perfum (Ma Vie Hugo Boss ♥) i krem do rąk (w tej chwili serum Tołpy). Mieszczę w niej także kartę ciąży i inne ważne dokumenty związane ze zdrowiem, które w tym czasie powinno się mieć zawsze ze sobą.

Ponieważ jestem totalną gadżeciarą, nie może zabraknąć telefonu (Huawei P9), czytnika Kindle, bezprzewodowych słuchawek (Sudio Sweeden) i powerbanku. Przy całej miłości do technologii, w mojej torebce musi znaleźć się kawałek papieru. Zawsze noszę przy sobie malutki notesik i ulubione wieczne pióro Kaweco Classic. W zależności od pogody dopakowuję okulary przeciwsłoneczne.

Jeśli chodzi o organizację i torebkowe triki, to trzymam się kilku zasad:

  • zawsze po przyjściu do domu porządkuję torebkę – wyrzucam zbędne paragony, odkładam na miejsce ważne dokumenty, faktury, świstki, notatki przekładam do bullet journala.
  • sprawdzam portfel – czy mam wszystkie karty i dokumenty, wyławiam “drobniaki” ii przekładam do odpowiednich przegródek,
  • uzupełniam chusteczki, wyciągam powerbank i doładowuję go,
  • przepakowuję/ dopakowuję rzeczy na następny dzień – gdy wybieram się na spotkanie, wkładam przygotowane notatki; gdy do lekarza – wyniki badań. Lubię, gdy torebka jest spakowana i nie muszę martwić się, że o czymś zapomnę. Choć oczywiście i tak kontrolnie sprawdzam jej zawartość przed wyjściem. 🙂

Jestem ciekawa, jak wyglądają Wasze torebki i ich wnętrze? Jakie gabaryty wybieracie? Co jest dla Was ważne w ich wyglądzie i funkcjonalności? Podzielcie się Waszymi niezbędnikami i trikami na torebkową organizację, która zdaje u Was egzamin. 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

26 komentarzy

  • Odpowiedz A. 21 lipca 2017 o 18:52

    Zmieniłaś szatę graficzną?

  • Odpowiedz Nita 17 lipca 2017 o 20:42

    Portfel fajny sama poszukuje maleg ,ale też ryzykowny karty mieć tak na wierzchu trochę nie dla mnie…. bala bym sie ze pogubie.

  • Odpowiedz Kasia 28 czerwca 2017 o 14:50

    Ja nie wiem na co bym postawiła, bo uwielbiam zarówno buty jak i torebki. To może zamiast wybierać z dwóch słabości lepiej postawić na inną – kosmetyki?

    Kiedyś nosiłam ogromne torby, w których trzymałam wszystko, ale w tej chwili potrzebuję ich tylko wtedy, gdy podróżuję. Duży Dziki Józef jest moją torbą – bagażem podręcznym w samolocie. Na codzień stawiam na coś rozmiaru Twojej Selmy, gdzie mam karty kredytowe, Kindle, lusterko, grzebyk i pomadkę, którą aktualnie używam.

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 4 lipca 2017 o 09:59

      Kasia, zatem piąteczka! 🙂 Duże torby są dla mnie gabarytowo nie do przeskoczenia odkąd jestem mamą. Prócz swojej torebki noszę zazwyczaj jeszcze torbę syna z książeczkami, piciem i jedzeniem i nie wyobrażam sobie targać tyle kilogramów. Poza tym minęła mi ochota na noszenie w torebce wszystkiego „na wszelki wypadek”. Minimalizuję jak mogę, od zawartości po samą torebkę. Najwięcej miejsca zajmuje mi Kindle, ale jego już nie zmniejszę. 🙂

  • Odpowiedz Olciak 26 czerwca 2017 o 12:00

    To ja staje w kolejce po torebkę z wbudowanym powerbankiem, rewelka 😀 Notorycznie mam rozładowany telefon, ciągle latam z ładowarką i podładowuję, mimo nowej baterii. Ale taki urok smartfonów i ciągle włączonego LTE 😉

  • Odpowiedz Agness 26 czerwca 2017 o 11:55

    Przepiękna torebka, marzenie 🙂

  • Odpowiedz Beauty days 26 czerwca 2017 o 11:06

    Gdzie mogę kupić taki transporter do perfum?

  • Odpowiedz Ola 26 czerwca 2017 o 11:01

    Totalnie przekonałaś mnie do różowego złota, ta portmonetka i kosmetyczka wyglądają bosko <3
    Ja noszę teraz taką większą torebkę na krótkim pasku z Reserved, ma lekki połysk, jest cieniowana, szaro – popielatowa. Teraz chciałabym kupić jakąś mniejszą, bo podobnie jak Tobie, zależy mi na odciążeniu i bardziej kompaktowej wersji. Stwierdziłam ostatnio, że nie potrzebuje przepastnej torby, bo i tak noszę tam drobiazgi.
    Powiedz jeszcze jak ten krem z Tołpy? Dobry?

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 4 lipca 2017 o 10:03

      Ola, bez przesady, ale chyba jeden z lepszych, jakie miałam. Mam na prawdę spore problemy ze skórą na dłoniach (przesuszone i łuszczące się kostki), a on po kilku użyciach zmiękczył skórę, jakbym robiła zabiegi parafinowe. Bardzo Ci polecam, jeśli potrzebujesz czegoś naprawdę odżywczego.

  • Odpowiedz earden 26 czerwca 2017 o 07:41

    Śliczna torebka,idealnie trafia w mój gust:))))

  • Odpowiedz Chocolade 25 czerwca 2017 o 20:28

    Bardzo podoba mi się ta torebka 😀

  • Odpowiedz Jola 25 czerwca 2017 o 20:27

    I nic dla dziecia? 😀 Moją torebkę opanował syn i mam wrażenie, że dawno przestała być moja. Noszę dużego shopera z Mango i mam tam wszystko, nawet kombinerki z zestawu zabawkowego…

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 4 lipca 2017 o 10:06

      Jola, nic, dzieć ma swoją torbę. Zresztą, w mojej już nie zmieściłoby się nic więcej. 🙂
      A kombinerki… hmmm, mogą się niespodziewanie przydać. 😀

  • Odpowiedz Marta 25 czerwca 2017 o 20:17

    Piękna torebka ❤ Mnie zainteresowały jeszcze kosmetyki, a dokładnie ten korektor i pomadka w złotym etui. Pisałaś gdzieś o nich?

  • Odpowiedz Agnieszka Zak 25 czerwca 2017 o 20:15

    Rozbawił mnie filmik z tymi dziewczynami pokazujacymi swoje torebki 😀 Ta jedna ktora nosi kabanosy wymiata 😀 A Selma MK, co tu dużo mówić, moje marzenie 🙂

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 4 lipca 2017 o 10:13

      Agnieszka, mnie też rozbawił ten filmik. Okazuje się, że ciekawe rzeczy można znaleźć w kobiecych torebkach. 🙂

  • Odpowiedz Asia 25 czerwca 2017 o 20:13

    Ta torebka jest przepiękna, ideał 🙂 Fajnie ją sobie zorganizowałaś, jest wszystko co potrzeba a nie dźwigasz wielkich worków. Super 🙂

  • Odpowiedz Klaudia Czech 25 czerwca 2017 o 20:03

    piękna kosmetyczka 🙂 zdradzisz gdzie ją kupiłaś? ja od kilku miesięcy mam pociąg do dodatków w kolorze złotego różu ale nadal nie znalazłam portfela w takim kolorze

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: