Niebieskie migdały ♡ Old School LA Orly Color Blast

Niebieski to trudny kolor w makijażu. Nałożony na powieki łatwo podkreśla cienie pod oczami a w wydaniu metalicznym lub perłowym nierzadko wygląda tandetnie. Trochę prościej jest w przypadku lakierów do paznokci, choć i tu odcień gra najistotniejszą rolę. Nie raz nie dwa słyszałam: „nie maluję paznokci na niebiesko, bo ta barwa podkreśla bladość moich dłoni”,”moje palce wyglądają wtedy sino”. I owszem, niebieski w nieodpowiedniej tonacji – z przewagą zieleni lub fioletu – potrafi negatywnie wpłynąć na wygląd skóry. Są jednak niebieskości czyste, pozbawione domieszek innych kolorów, dobrze wyglądające w zestawieniu z jasną karnacją. Przykładem jest bohater dzisiejszego wpisu – Old School LA.

 

Old School LA to połówka z duetu Retro LA – lakierowego zestawu Orly Color Blast. To zgaszony, jakby wypłowiały na słońcu niebieski o wykończeniu kremowym. Kolor, który z największą ochotą noszę wiosną i latem. Tak bardzo mi pasuje do zwiewnych jasnych ubrań, w tym ukochanej bieli.

 

Lakier zamknięty jest w pękatej buteleczce z gumowym, wygodnie leżącym w dłoni korkiem. Pędzelek jest wąski i sprężysty, w typie europejskich Essie. Mimo rozmiaru maluje się nim całkiem dobrze – rozkłada lakier bez smużenia, pozwala precyzyjnie pomalować płytkę.Konsystencja, podobnie jak i pigmentacja lakieru jest odpowiednia. Pełne krycie zapewnia przy dwóch warstwach.

Emalia wysycha ekspresowo (trzeba ją szybko nakładać, inaczej łatwo o niedociągnięcia). Jego trwałość na moich paznokciach to 3 dni bez top coatu i 4 z lakierem utwardzającym.
Wszystkie lakiery z serii Color Blast obejrzycie na colorblast.pl.

Jak Wam się podoba Old School LA? Lubicie niebieskości na paznokciach?

 

Old_school_LA_Orly_COLOR_BLAST_12

 

37 thoughts on “Niebieskie migdały ♡ Old School LA Orly Color Blast

  1. Śliczny kolor mam u siebie podobne,ale jakoś na niebieskości muszę mieć ochotę zazwyczaj jakieś fiolety,czerwoności i tego typu kolorystyka wędruje u mnie na paznokciach:)

  2. Masarka, zostałabym tu pewnie dluzej, gdyby nie to, że z każdym otwarciem nowej strony na tym blogu wyskakuje mi irytujace okienko, ze mam cie polubic na fejsie… mega denerwujace

  3. Ja z niebieskim ogólnie mam problem, nie to, że ręce źle wyglądają itd., nic z tych rzeczy, po prostu nie jestem jego fanką 🙂 Ale to też zależy właśnie jaki odcień, uwielbiam rozbielone błękity albo takie odcienie jak ten Orly, kobalty i ciemne granaty też lubię, inne już niekoniecznie 🙂

  4. Na paznokciach wole korale, to zdecydowanie mój ulubiony kolor, jeżeli chodzi o niebieski to bardzo lubię essie bikini so teeny, jest cudowny. Ostatnio poszukuję lakieru w odcieniu bananowym (podobny do semilac banana – nie robię hybryd i szukam odpowiednika, bo ten kolor jest rewelacyjny). Myślę o essie chillato, pewnie nic lepszego nie znajdę 🙂 masz piękne paznokcie Idalio 🙂

  5. Bardzo ładny kolorek, samą powoli nachodzi mnie na jakiś niebieski kolor na paznokciach, podoba mi się kobalt, ale błekit też 🙂
    Lubię lakiery orly.

  6. Sam kolor śliczny, ale chyba nie czułabym się w nim dobrze.. wolę cieplejsze odcienie, a jak chcę czegoś uniwersalnego to sięgam po rozbielony róż ; )

  7. Lubię kolor niebieski ale właśnie z nałożeniem na paznokcie to ciężko bo mi jakoś nie pasuje.
    Zapraszam do mnie pysiaxoxo.blogspot.com

  8. Rzeczywiście piękny 🙂 Muszę się przyznać, że ja właśnie nie mam w zapasach żadnego niebieskiego lakieru do paznokci. Nie czuję się z nimi dobrze.
    Może ten by to zmienił? 😉

Dodaj komentarz