Beauty

Mierzę się z legendą, czyli wpis o suchych szamponach Batiste Cherry i Tropical

Nie ma chyba w blogosferze dziewczyny, która nie słyszałaby o suchych szamponach Batiste. Po przetestowaniu kilku szamponów innych marek zaczęłam rozumieć, skąd ich popularność. Są, moim zdaniem, zdecydowanie lepsze od drogeryjnych Isany czy Schaumy oraz od ostatnio dodanego do Shiny KMS California Makeover spray. Dlaczego tak je polubiłam?

Po pierwsze i najważniejsze – najdłużej utrzymują świeżość moich włosów – ciężkich u nasady, często oklapniętych. Mimo, że włosy myję niemal codziennie to zdarzają się w miesiącu takie dni, że już po kilku godzinach odnotowuję ich lekko nieświeży wygląd. Na prostych jak drut włosach wszelkie przetłuszczenie jest widoczne od razu. I w takich kryzysowych sytuacjach szampony Batiste przychodzą mi z pomocą. 
Świeżość, lekkie uniesieniu u nasady, zwiększona objętość utrzymuje się na moich włosach do 4 godzin. W przypadku szamponów drogeryjnych (Isana, Schauma to maks 2 godziny).
Druga sprawa to nalot. W Batiste biała poświata jest
widoczna, ale tylko do momentu wyczesania. Ja radzę sobie wyłącznie
dłońmi – wystarczy, że wmasuję szampon aż do całkowitego
zniknięcia nalotu.

Jedynym minusem suchych szamponów (raczej wszystkich) jest lekkie zmatowienie włosów.


Dodam, że te dwie wersje nie usztywniają i nie plączą moich włosów. Żaden również ich nie wysuszył (a także mojej skóry głowy czy dłoni; o tym jak załatwił mnie KMS pisałam TU).

Posiadam wersję Cherry i Tropical. Najbardziej polubiłam tą drugą za owocowy i jednocześnie słodki zapach ananasa i kokosa. Cherry z kolei pachnie dla mnie wiśniowo – kwiatowo, a to nie do końca moje klimaty.

Wydobywająca się z metalowych butli ciecz jest od razu sucha. Piszę o tym, ponieważ nie zawsze szampony mają taka postać. Np. wspomniany KMS jest w momencie wypsikiwania mokry, po czym schnie na włosach. 
Szampony zamawiam na Allegro lub w sklepach internetowych. Płacę za nie ok. 15-16 zł. Jedna duża butelka starcza mi na ok. 10 – 15 aplikacji, w zależności od tego czy spryskuję całą fryzurę czy odświeżam tylko miejscowo.

Podzielcie się swoimi wrażeniami ze stosowania tych szamponów. Jakie są Wasze ulubione wersje Batiste? 🙂

102 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: