Ultra krycie? Paleta korektorów Ultra Cover and Conceal Light Makeup Revolution

Już dawno przestałam się łudzić, że moja cera wygląda dobrze bez podkładu. Po latach walki z trądzikiem wyszłam jednak na tyle na prostą, że częściej wystarczy mi do zatuszowania niedoskonałości sam puder mineralny lub rozświetlający fluid, a coraz rzadziej przydaje się korektor. Coraz rzadziej, lecz nie w ogóle. Całkiem nieźle znam swoją skórę, dlatego w pogotowiu zawsze mam pod ręką kamuflaż – trwały, mocno napigmentowany, a co za tym idzie, bardzo dobrze kryjący kosmetyk, który zatuszuje nawet bardzo widoczną krostę. Ulubieńca w tej materii już mam, ale czy jest nią paleta korektorów Ultra Cover and Conceal Makeup Revolution? Szczegóły poniżej. 🙂

Wg producenta Ultra Cover and Conceal to paleta profesjonalnych, mocno napigmentowanych korektorów łatwych w rozcieraniu, zapewniających maksymalne krycie.

Opakowanie palety sprawia, że przyjemnie się na nią patrzy i wygodnie używa. Duże, wyraźne lusterko, mocny plastik na wysoki połysk i bezproblemowe otwieranie klapki – to niewątpliwe zalety.

Ultra Cover and Conceal Makeup Palette zawiera 8 korektorów (całość o wadze 10 g), ulokowanych w okrągłych, metalowych denkach. Cena palety to 30 zł (kupowałam TU).

Posiadam wersję Light: w praktyce oznacza to jeden odcień bardzo jasny, porcelanowy wręcz o tonacji chłodnej (różowej), który przydaje mi się do rozświetlenia okolic oczu, jeden jasny o tonacji ciepłej (żółtej) – do maskowania niedoskonałości na twarzy. Pozostałe to kolory ciemniejsze w odcieniu brzoskwiniowym, które mnie przydawały się jedynie do konturowania na mokro i być może zużyję je w okresie późnego lata. Na tę chwilę za trafione i praktyczne w codziennym makijażu uważam więc jedynie dwa kolory umieszczone skrajnie z lewej strony. Resztę traktuję jako dodatek, które jesienią, zimą i wczesną wiosną są zbyt ciemne, by zakrywać nimi przebarwienia czy krosty.

Początkowo sądziłam, że w Cover and Conceal odnajdę przede wszystkim mocno kryjące kamuflaże. Niestety pomyliłam się. Zwarta, kremowo – tłusta konsystencja wprawdzie dobrze wtapia się w cerę, bezproblemowo aplikuje na pędzelek i łatwo poddaje się rozcieraniu, lecz pod kątem pigmentacji zawodzi. Aby zamaskować czerwony punkt trzeba nałożyć sporą ilość kosmetyku i dodatkowo to miejsce solidnie przypudrować. I tu pojawia się kwestia trwałości. Samodzielnie korektory nie mają szans utrzymać się przez kilka godzin, przypudrowane – o ile nie dotykamy skóry dłońmi, szalem, kurtką – mojej cery trzymają się maksymalnie 4-5 godziny. Podobnie zachowuje się pod oczami. Wklepany naprawdę cieniutko i zabezpieczony pudrem nie roluje się przez kilka godzin. Przy mocnych cieniach korektory jednak nie zdają egzaminu – są zbyt słabo napigmentowane, a nakładanie dużej ilości kończy się podkreśleniem każdej zmarszczki i obciążeniem delikatnej okolicy oczu.

Czy kupiłabym tę paletę drugi raz? Nie. Uważam, że lepiej dołożyć i zainwestować w jeden trwalszy i mocniej napigmentowany kamuflaż niż w 8 średnich. Choć z drugiej strony 30 zł za osiem korektorów to całkiem niezły stosunek ceny do w końcu nie najgorszej jakości.

Jestem ciekawa, czy miałyście okazję wypróbować tę paletę? Co obecnie jest Waszym ulubionym kosmetykiem do maskowania bardzo uciążliwych niedoskonałości?

72 Komentarze

  • Sama chyba też wolałabym kupić jeden a dobry :). Szukam teraz czegoś sensownego. Wypryski i przebarwienia na mojej twarzy mają bardzo intensywny kolor i mało co daje im radę, a niestety na razie nie mogę pozwolić sobie na coś droższego, np. MAC. Catrice w słoiczeku bardzo mnie zapychychał, a i kolor odrobinę za ciemny 🙁

  • Właśnie zastanawiałam się nad kupnem tej paletki, ale jest to już któraś opinia z kolei, w której widzę, że jest problem z trwałością 🙁 chyba rzeczywiście, lepiej uzbierać więcej pieniędzy i zainwestować w lepszą markę 🙂

  • Paleta wygląda rewelacyjnie;) Uwielbiam paletki cieni z Revolution, ale tej z korektorami nie miałam jeszcze okazji wypróbować. Wygląda świetnie, więc i pewnie korzystanie z niej to sama przyjemność;))

  • ” widac brzuszek??? (mam na mysli pierwszy komentarz) czy cos mnie ominelo??? 🙂

  • Też chciałabym się odwołać do tego fragmentu gdzie napisałaś o walce z trądzikiem… Wyjechałam właśnie na roczny kontrakt za granicę i postanowiłam odstawić tabletki hormonalne jako że chłopak został w domu Niestety organizm sobie nie radzi z taką zmianą i strasznie mi się wysypał trądzik właśnie na szyi gdzie szalik ściera cały podkład. Poleć proszę jeśli zmasz jakieś skuteczne kosmetyki do walki z trądzikiem bez recepty. Dobrze gdyby były to marki ogólnodostępne. Albo jakiś skuteczny i trwały korektor. Za dwa tygodnie chłopak przyjeżdża w odwiedziny a ja wygladam jak biedronka

  • W którymś komentarzu napisałaś że poradziłaś sobie z przebarwieniami. Czy mogłabyś napisać o tym post??? jakich kosmetyków używałaś???? Ja mam ten problem i nie wiem jak sobie z tym radzić

  • A ja tak bardzo chciałam ją kupić .

  • Nigdy sobie nie robię nadziei, że korektory które wychodzą jakoś 5zł za sztukę w palecie będą rewelacyjne 😛 Ogólnie z MUR całkiem lubię tylko cienie, ale nie uważam że są świetne, są po prostu naprawdę w porządku jak za tę cenę, ale wyłącznie z bazą. Wolę zainwestować w jeden korektor, ale taki, którego użycie ma sens, najlepiej bez konieczności utrwalania (np kamuflaż catrice).

  • ja już kilka razy miałam go w ręku ale zawsze odkładam i jakoś nie mogę się przekonać do zakupu :/

  • Właśnie bardzo noszę się na tą paletkę :/ A jak sądzisz? Czy jest są na tyle fajne żeby użyć je na całą twarz? Nie jako korektor ale podkład i bronzer?

  • Ja używam kamuflaża z Catrice, kryje dobrze ale wypryski są nadal widoczne. To jednak jego zaleta bo nie jest tak widoczny.

  • Mam w planach zakup tej paletki, dopiero rozpoczynam przygodę z makijażem a nie chcę kupować na razie droższych kosmetyków wydaje mi się, że ta paletka to dobra opcja 🙂

  • Właśnie ja miałam na nią wielką ochotę, ale przeczytałam bodajże u Sprada Makeup, że jest słaba i ostatecznie skusiłam się na paletę róży, z których jestem bardzo zadowolona 🙂 Kamuflaże nadal by mi się przydały, ale chyba zmobilizuję się do zakupy Kryolanu – zdarza mi się pomagać malować w salonie i prywatna kasetka kamuflaży to w tej chwili niezbędnik 🙂

  • Ja nie jestem przekonana do paletek korektorów, bo oczywiste jest, że zużyję jeden, może dwa, maksymalnie trzy odcienie a reszta wyląduje w śmietniku.

  • Jakoś nie jestem przekonana do zakupu paletek. Tak naprawdę potrzebuję jednego jasnego korektora, który doskonale spełnia swoją rolę. Myślę, że tego typu zestawy przypadną do gustu dziewczynom, które na co dzień zajmują się makijażem i malują innych.

  • Mam tą paletkę i muszę przyznać, że u mnie się nie sprawdziła – cena ceną, jednak mimo wszystko żałuję zakupu

  • Ta marka w ogóle nie robi na mnie wrażenia. Nie uwierzę, że za tak niską cenę będę miała niezawodny produkt.

    • Może niezbyt fortunnie dobrałam słowa:) Chodziło mi bardziej o to, że zestaw korektorów w cenie 30 zł na pewno by się u mnie nie sprawdził. Widziałam kilka recenzji na YT, które były zdecydowanie negatywne.

    • Za 10 zł mam przecież mnóstwo błyszczyków, które są lepsze niż te z Diora;)

  • jesteś wybawieniem dla mnie! Chciałam ją dziś kupić na minti… no ale po tym wpisie, mówię temu pomysłowi "pa pa". Też bym używała jedynie dwóch odcieni… bez sensu byłby to zakup

  • ja tez wole kupic jeden, dwa korektory w kolorach ktore wiem, ze mi podpasuja i lepszej jakosci-bardziej dostosowane do miejsc, gdzie sa potrzebne niz paletke..

  • Jak na wersję Light to te kolory takie trochę nie tego… U mnie ta paleta by się nie sprawdziła.

  • Szkoda właśnie ze nie ma połączenia korektorów i podkładów do konturowania w ciemniejszych odcieniach.

    • Powiem Ci, że te ciemniejsze pod względem barwy dla mnie są ok, jeśli chodzi o konturowanie. Wydaje mi się, że problemem jest raczej pigmentacja niż poziom koloru.

  • Nie kusi mnie ta paleta, jestem blada w żółtej tonacji więc większość odcieni leżała by nie tykana:) Parę lat temu miałam bardzo dobry kamuflaż z Kryolanu Ultrafoundation 3 (kolory korektorów: żółty, zielony i fioletowy). To chyba najlepszy korektor jaki do tej pory używałam, obecnie nie potrzebuję aż tak dużego krycia.
    Korektora używam raczej tylko pod oczy i w tej roli świetnie sprawdza się Collection 20000.

    • Na pewno jeden używałabyś, ale reszty zdecydowanie nie.
      Te korektory z Kryolan nie zapychały Twojej cery?
      O C2000 słyszałam, ale dotąd nie kupiłam. Muszę nadrobić.

    • Nie zapychały a mam do tego dużą tendencje, używałam tylko punktowo na niedoskonałości i tego fioletowego na brązowe plamki, krzywdy mi nie zrobił.
      Ale teraz króluje u mnie Collection:) bardzo go lubię.

  • Ciekawa paletka jednak moja cera nie lubi malowania i po jego zmyciu wygląda źle

  • Szkoda, że producent nie umieścił w palecie większej ilości jasnych odcieni, skoro to wersja light.

  • Ja w ogóle nie używam od roku korektora, bo… nie muszę. :O Tak dobrałam sobie pielęgnację i zrezygnowałam całkowicie z pudrów i podkładów, że nie mam żadnych wyprysków. Przydałoby się jedynie coś pod oczy, ale tam mam bardziej problem z opuchlizną niż cieniami, więc dzięki Bogu, że nie trafiłam na tą paletkę, bo bym się rozczarowała. 🙁

    • Ja obecnie na pojedyncze plamki, bo trochę ogarnęłam przebarwienia i mam dobry podkład.:)
      A pod oczy nadal szukam ideału. Time Balm fajne kryje, ale nie mogę położyć go dużo, bo obciąża i podkreśla zmarszczki. Przydałby się rozświetlający i jednocześnie z dobrym kryciem. Chyba jednak za dużo wymagam.;)

  • Też właśnie spotkałam się z wieloma opiniami, że krycie tych korektorów nie powala 🙁 Korektor musi być mocno napigmentowany, no musi i basta, taka jego rola 🙂 Osobiście nie testowałam.

  • Rozważałam zakup tej palety, jednak wcale nie żałuję, że się nie skusiłam. Trzeba zainwestować w coś lepszego 🙂

  • Wolałabym jeden dobry kamuflaż niż 8 nie do końca robiących co chce:) nie napisałaś o ulubieńcu:D catrice? Wszyscy go tak chwalą to może to on:)

    • Oj nie, Catrice nie lubię. Zapycha moją skórę i wysusza.
      A ulubieńcem od wielu miesięcy jest Time Balm the Balm. Zaraz będę kończyć słoiczek i od razu kupuję kolejny.:)

    • Też nie przepadam za Catrice. A jaki masz kolor tego korektora z Time Balm?? bo znaleźć jasny ale żółty korektor to nie lada wyzwanie 🙂 i czy nadaje się pod oczy?

    • Dla mnie Catrice jest duuużo za ciemny, robi mi pomarańczową plamę na twarzy… Również przyłączam się do pytania o The Balm, chętnie poczytam sobie o nim 🙂

      Nad Makeup Revolution się zastanawiałam, ale potem przeczytałam kilka negatywnych opinii i sobie odpuściłam 🙂

    • Podbijam pytanie bo też chcę go kupić, zakochałam się w The Balm! <3 Oj biedny mój portfel… 😛

    • Dziewczyny, jak będę u siostry to zrobię zdjęcie porównawcze, bo ona używa najjaśniejszego Catrice i ma w kosmetyczce też najjaśniejszy Time Balm (Lighter Than Light), ja dorzucę do zestawienia swój Light.:)

    • O, bardzo dziękuję :*
      Lighter than light powinien być dla mnie ok, szkoda tylko że taki różowiutki 🙂

    • Basia, faktycznie, jest odrobinę różowy, dlatego ja wolę go pod oczy, a Light na twarz. Kolorystycznie idealny jest Catrice, ale w nim z kolei nie pasują mi właściwości tego korektora. Jest tłusty, szybciej się ściera no i zapycha moją skórę.

    • A próbowałaś może kamuflaży Kryolan? Ostatnio kupiłam dwa wkłady (koszt ok. 24 zł za jeden, a "domek" zrobiłam z opakowania po starym cieniu do powiek) i jestem bardzo zadowolona 🙂

  • Nigdy jeszcze nie miałam korektora (czy kamuflażu) do twarzy, oprócz 2 pod oczy, ale nie sprawdzają się i i tak nakładam na powieki podkład. :/

    • Alessa, jeśli mogę coś Ci podpowiedzieć to polecam nie nakładać podkładu na okolice oczu. To wbrew pozorom cięższy niż korektory w płynie kosmetyk, który obciąża delikatną skórę.

    • Dziękuję za podpowiedź, Idalio. Jestem świadoma tego faktu, niestety, ale na razie nie znalazłam takiego korektora, który nie różniłby się kolorem od policzków oraz radziłby sobie dobrze z ukrywanem tej bardzo problematycznej u mnie części twarzy.

  • Nie miałam i chyba się nie skuszę. Wolę tak jak piszesz kupić jeden produkt, który na pewno wykorzystam. Z tego co piszesz i patrzę na zdjęcia zużyłabym jedynie ten jeden, najjaśniejszy o chłodnej tonacji 🙂 Bez sensu kupowanie paletki dla jednego odcienia 🙂

  • jakoś nigdy nie pragnęłam takich palet, boję się, że zasuszę się maksymalnie.

  • Z ciemnych bym nie skorzystala. Do mocnych cieni użyłabym najpierw średniego, a na to najjasniejszy.
    ja mam swój korektor, który długo się utrzymuje. Znalazlam go w domu, jakaś wieloletnia tubka z oriflame. Jestem zadowolona, bo rozjaśnia moje cienie, które niestety mam ciemne 🙁

    • Carmen, próbowałam takiego stopniowanego krycia, jednak jaśniejszy wymazywał ciemniejszy spod spodu. Trwałość nie jest ich mocną stroną.
      Jak się nazywa ten korektor?

  • Mnie do gustu tez przypadlyby tylko te 2 najjasniejsze kolory 🙂 reszta moim zdaniem to tylko zbędny dodatek. Dlatego ja nie lubię inwestować w takie zestawy 🙂

    • Gdy oglądałam paletę w internecie wydawało mi się, że odcienie są jaśniejsze i że uda mi się zużyć całą. Biorąc pod uwagę ciemniejsze kolory, powinna nazywać się raczej light – medium.:)

  • Widać już brzuszek <3 <3 <3 Paleta cudna. Jestem blada, więc powinna się u mnie sprawdzić.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.