Lioele Triple Solution BB Cream, czyli nieskazitelna cera w minutę

Skutkiem wymianki z Kropeczką było ‚małe wielkie’ odkrycie: okazało się, że jeden z azjatyckich kremów BB  jest odpowiednikiem znanego podkładu Estee Lauder Double Wear. Tytułowy Triple Solution marki Lioel przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Zachwycił trwałością, kryciem (korektor może się schować) i dopasowaniem do odcienia skóry. Ale po kolei.

„BB krem 3 w 1 – rozjaśnia cerę, zapobiega powstawaniu zmarszczek i posiada filtr SPF30 PA ++ chroniący przed promieniowaniem UV.
Dzięki zawartości jogurtu i kwasu hialuronowego dostarcza skórze niezbędnych substancji odżywczych i nawilżających. Utrzymuje skórę twarzy jędrną i zdrową. Dopasowuje się do koloru cery i zapobiega przebarwieniom powodowanym przez promieniowanie UV. Nie jest tłusty dzięki czemu utrzymuje makijaż w nienaruszonym stanie przez cały dzień.
Zawiera ekstrakty z mandarynki i truskawki, służące do wyrównania kolorytu” (źródło).

Nie jestem w stanie powiedzieć nic o opakowaniu, ponieważ krem miałam w formie sporej próbki (7 użyć). Jednak z tego, widziałam na zdjęciach w Internecie, krem zapakowano z miękką tubkę z higieniczną pompką.

Trwałość kremu jest rewelacyjna – na mojej mieszanej cerze wytrzymuje bez poprawek spokojnie 10 godz. Bez przypudrowania strefa T świeci się po 3 godz., z pudrami Vichy Dermablend, SkinFood Peach Sake Silky Finish Powder lub E.L.F. HD po 7-8 godz.

Krem ma gęstą konsystencję i delikatny zapach. Odcień jest jasny, żółtawy, w typie Revlona ColorStay 150 Buff lub Maybelline Affinitone 03. Idealnie stapia się z cerą, nie tworzy smug, zacieków, nie ciemnieje. Zasycha dość szybko, ale nie tak szybko jak wspomniany Revlon. Bez problemu można zrobić poprawki, dołożyć bądź zetrzeć nadmiar. Właśnie dlatego porównałam go z Estee Lauder a nie z Revlonem. Podobnie jak EL DB pozostawia satynowe wykończenie z subtelnym, zdrowym połyskiem (Revlon CS pozostawia wykończenie bardziej matowe, pudrowe, o wiele szybciej zasycha, nie można zrobić ewentualnych poprawek).

Konsystencja kremu jest na tyle gęsta, treściwa, że na pokrycie całej twarzy potrzebna jest ilość wielkości ziarnka grochu. Podejrzewam, że wydajność tego kosmetyku będzie rewelacyjna. Jak wspominałam wcześniej – jedna próbka starczyła mi na 7 aplikacji!
Co było dla mnie największym zaskoczeniem to krycie. Triple Solution pokrył WSZYSTKO. Na 7 dni wrzuciłam korektor do szufladki. Wszelkie przebarwienia, zaczerwienienia, krostki, rozszerzone pory, pajączki – krem zakrył każdą niedoskonałość, ujednolicił koloryt, rozjaśnił cerę. Twarz wyglądała jak po obróbce w programie graficznym. Mogę śmiało powiedzieć, że kryje w równym stopniu a nawet mocniej niż Revlon ColorStay i Estee Lauder Double Wear.

Krem aplikowałam zarówno pędzlem, jak i  palcami. Flat top dawał krycie najmocniejsze.
Przy aplikacji trzeba uważać z ilością – łatwo o efekt maski. Jeśli nałoży się go za dużo, wchodzi w pory, nieestetycznie podkreśla zmarszczki, uwidacznia włoski.

Posiada wysoki, jak na kolorowy kosmetyk, filtr 30 SPF. Podobnie jak EL DB nie podkreśla suchych skórek, nawilża i lekko napina cerę. Nie zanotowałam zapychania.
Jeśli chodzi o długotrwałe działanie pielęgnacyjne, przeciwzmarszczkowe czy rozjaśniające cerę – niestety nie zauważyłam  go, ponieważ czas użytkowania był zdecydowanie za krótki.

EDIT: dodaję skład dla zainteresowanych: 
Water, Titanium Dioxide, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cyclopentasiloxane, Diphenylsiloxy Phenyl Trimethicone, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Dimethicone, Glycerin, Arbutin, Sodium Hyaluronate, Cyclohexyasiloxane, Zinc Oxide, Sorbitan Sesquioleate, Magnesium Sulfate, Talc, Yogurt Powder, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract, Cananga Odorata Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Adenosin, Disteardimonium Hectorite, Polyglyceryl-4 isostearate, Ozokerite, Beeswax, Propylene Carbonate, Zinc Stearate, Diisostearyl Malate, Hexyl Laurate, Triethoxycaprylylsilane, Dimethicone/Methicone Copolymer, Methylparaben, Phenoxyethanol, Butylparaben, Propylparaben, Fragrance, Cl 77491, Cl 7749.

Próbkę (2 ml)pełnowymiarową tubkę (50 ml) kremu można kupić m.in. w Asian Store, a także w sklepie Pink Melon.

Pora na zdjęcia (po lewej oczywiście przed, po prawej z kremem, bez przypudrowania):

Podsumowując: to mój drugi krem BB, który miałam okazję testować. W porównaniu z pierwszym i w porównaniu z większością podkładów, zaszokował mnie poziomem krycia i trwałością. Myślę, że Triple Solution przypadnie do gustu osobom, które lubią ciężkie, mocno kryjące podkłady, osobom z dużą ilością niedoskonałości. Krem daje efekt ‚photoshopa’, idealne wygładzenie, ujednolicenie i wielogodzinną trwałość. Odpowiednia ilość pozwala na naturalny, świetlisty wygląd skóry. Ogromne zaskoczenie!

Znacie ten krem BB? Lubicie takie mocne krycie? Podzielcie się 🙂



Idalia :*

Wpisy, które mogą Ci się podobać

88 komentarzy

  • Odpowiedz redwhiteness 4 marca 2015 o 06:17

    Wow, ale torpeda! 😀

  • Odpowiedz Beauty B. 17 sierpnia 2014 o 14:46

    Po Twojej wyczerpującej recenzji na temat Tego kremu BB chyba też się na niego skuszę 🙂

  • Odpowiedz konstancja 21 marca 2013 o 21:04

    Niesamowity efekt , mam ochote natychmiast go sprobowac, a od dawna sie przymierzam do jakiegos kryjacego BB

  • Odpowiedz Patrycja 15 lutego 2013 o 15:11

    Rzeczywiście bardzo ładnie kryje, zastanawiam się właśnie nad zakupem tego bebika.

  • Odpowiedz careaboutmyself 5 sierpnia 2012 o 14:23

    gdyby nie był taki drogi już bym go dopadła:D

  • Odpowiedz Saga 2 sierpnia 2012 o 21:50

    Świetny jest, tylko szkoda, że taki drogi 😛

  • Odpowiedz Alieneczka 31 maja 2012 o 18:59

    fajnie kryje 🙂
    mam go od niedawna 🙂 i lubię…
    ale Missha PC jest lepsza, mimo, że odrobinę ma gorsze krycie od Lioele

  • Odpowiedz MuStories 21 maja 2012 o 18:49

    Po zdjeciach muszę powiedzieć: OMG rewelacja! muszę go spróbować. wielkie dzieki za rzetelna recenzje!!

  • Odpowiedz make_up_istka 15 maja 2012 o 00:33

    O rany! Jakie cudo! Aż nie wierzę własnym oczom. Uwielbiam na wieczory i wyjścia mocniejsze, lepiej kryjące podkłady. Nie mam strasznych problemów ze skórą, ale nie jest idealna i to zdecydowanie coś dla mnie. Revlona kocham i ubóstwiam, więc może ten też polubię. Już zamawiam próbkę na All.
    Zapraszam do mnie, choć u mnie dopiero początek 😉

  • Odpowiedz Fiolka 19 kwietnia 2012 o 17:10

    Wow jakie krycie. Już wiem czego szukać gdybym potrzebowała czegoś mocniejszego. Ostatnio polubiłam BB kremy, szkoda tylko, że przypudrowanie jest konieczne. No, ale to byłby już ideał ;D

  • Odpowiedz Jedwabna. 13 marca 2012 o 22:15

    Muszę go mieć… efekt jest powalający…

  • Odpowiedz Siuga 12 marca 2012 o 08:54

    Trafiłam przypadkiem na Twojego bloga, ale chyba będę tu często zaglądać 🙂 efekt jaki daje krem – powalający ! na ebayu znalazłam 3x próbki tego samego kremu za ok. 10zł (już z przesyłką). Chyba dzisiaj zamówię i zobaczę co to wyjdzie na mojej twarzy… ;d

  • Odpowiedz pieknaodzawsze 22 lutego 2012 o 12:44

    O ja Cię, a wczoraj bodajże byłam na asianstore i zniechęciłam się ostatecznie, bo znalazłam wszystkie swatche i każdy wydawał mi się zbyt lekki, ja lubię mocne krycie. Chyba jednak wypróbuję 🙂

  • Odpowiedz Marie 21 lutego 2012 o 21:48

    jedno wielkie WOW !! zapisalam sobie adres do tego posta w ulubionych bo koniecznie musze kiedys zwrocic sie w strone tego BBcreamu. Efekt jest niesamowity, w ogole nie widac preparatu a krycie i rozjasnienie skory jest fenomenalne.

  • Odpowiedz P.E.Blanca 11 lutego 2012 o 00:45

    Co za świetny efekt 😉

  • Odpowiedz Wena 23 listopada 2011 o 10:35

    Jestem w szoku, dla mnie nie był on żółtawy, wybielił mi cerę i probka 2ml wystarczyła mi na 3 użycia. W tym trzecie to po "skrobance", a nie należę do osób, które walą na twarz ile wlezie, więc jestem zdziwiona. Musze sobie osobiście kupić próbkę 5ml i wypróbować go w pełni, bo tak ogólnie to mi się spodobał, potrzebuje czegoś mega kryjącego an zimę, bo bez tego mam nos jak Rudolf.

  • Odpowiedz Basia 13 listopada 2011 o 12:32

    rewelacja, ale ta cena… ałaaaa 🙁

  • Odpowiedz .Leejdi 28 września 2011 o 11:15

    No i przez Ciebie zamówiłam sobie próbkę tego BB ;p

  • Odpowiedz Kathe 25 września 2011 o 09:50

    Wow ! jaki efekt 🙂
    Nie spodziewałam się tego po nim 🙂
    Jestem mile zaskoczona i może skusze się na niego.

  • Odpowiedz bloGosia 21 września 2011 o 17:20

    Niesamowite! Będę musiała mieć to cudo na celowniku!

  • Odpowiedz posylwii 20 września 2011 o 12:22

    O kurczę, aż sobie zamówiłam próbkę, jeśli efekt będzie taki jak u ciebie to zacznę ciułać na pełnowymiarowe opakowanie. wow.

  • Odpowiedz Yasinisi 19 września 2011 o 22:03

    Wow. Jestem pod wrażeniem efektu..

  • Odpowiedz lidzia007 19 września 2011 o 20:35

    dziękuję za odpowiedź ;*

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 września 2011 o 13:44

    Dziewczyny, dziękuję za komentarze 🙂
    Lidziu, z drogeryjnych polecam Revlona ColorStay (na All kupisz taniej, bo za 30 zł), lubiłam też kryjący Astor 16h Mineral coś tam z pędzlem.

  • Odpowiedz Przeszkoda 19 września 2011 o 12:04

    wyglądasz fantastycznie 😀 chcę to!

  • Odpowiedz anya 19 września 2011 o 11:34

    wow, rewelacja, swietny efekt:)) uzywam wlasnie estee lauder double wear, najlepsze cudo na swiecie, ale jesli cenowo ten sie bardziej oplaca, to chetnie bym sie skusila jak skoncze moj.

  • Odpowiedz Agi 18 września 2011 o 20:13

    wooooooooooow, kolejna i ja padam z zachwytu, niesamowity efekt

  • Odpowiedz Wena 18 września 2011 o 20:02

    Świetne krycie, sama uzywam Revlon ColorStay, więc ten krem to byłoby coś dla mnie 🙂

  • Odpowiedz kasiek.pe 18 września 2011 o 19:50

    wow, krycie niesamowite! 🙂

  • Odpowiedz Extension beauty 18 września 2011 o 17:41

    woow!

    miałam zakupić po wypłacie EL, bo go uwielbiam…ale po tej recenzji Lioele TS będzie mój! tylko nie wiem jak z kolorem…
    jestem zachwycona, poprawiłaś mi humor tym postem:)

  • Odpowiedz lidzia007 18 września 2011 o 15:17

    wow! daje świetny efekt 🙂
    jaki polecasz podkład dostępny w Polsce (Rosmann lub Schlecker) do cery mieszanej/tłustej ?? o przestępnej cenie.

  • Odpowiedz Paula 18 września 2011 o 15:10

    wow! rewelacja!
    ja skusiłam się na Misshę, ale mi nie pasuje do końca, właśnie głównie przez słabe krycie, może skuszę się na ten w takim razie 😉

  • Odpowiedz Ala 18 września 2011 o 14:07

    Wow…niesamowity efekt. Za Twoją recenzją przyjrzę mu się bliżej. Przydałby mi się taki cudak…

  • Odpowiedz KiziaMizia 18 września 2011 o 14:01

    Aleś mnie skusiła teraz 🙂
    I jestem pod wrażeniem, że taka próbka wystarczyła na 7 aplikacji.

  • Odpowiedz Miętówka 18 września 2011 o 13:31

    Wow daje niesamowity efekt!Na pewno się zaopatrzę!

  • Odpowiedz One_LoVe 18 września 2011 o 13:10

    Trochę boję się również tego dość wysokie filtra, dotychczas wszystkie jakich używałam mnie zapchały, ale testowałam pięćdziesiątki.

  • Odpowiedz One_LoVe 18 września 2011 o 13:09

    Tak, dodawałam komentarz w którym dziękowałam za odpowiedź, pisałam też o składzie i swoich spostrzeżeniach nt Revlona – coś na wzór tego co dodałam powyżej.
    Tak, minerały są super lekkie. 🙂 Krycie jakie dają jest idealne, mam nieco więcej przebarwień na buzi niż Ty – oczywiście wnioskuję tak widząc jedynie ten kawałeczek Twojej buzi na zdjęciu. 😉 U mnie przebarweinia są widoczne na policzkach i brodzie, tragedii co prawda nie ma, ale bez makijażu lub chociaż samego korektora (mineralnym oprószam całą trwarz dla ujednolicenia koloru) nie ruszam się z domu. Używam minerałów z Lumiere.
    Niestety są dni kiedy potrzebują prawdziwej trwałości, dlatego szukam czegoś co gościłoby sobie w mojej kosmetyczce. 🙂 Chyba kliknę 30ml. 😛 Trgaedii z ceną nie ma, a skoro nie muszę kupować na ebay to jeszcze lepiej. 🙂

  • Odpowiedz Basia8212 18 września 2011 o 12:53

    Witaj Idalio:-) Świetny efekt u ciebie,ja testowałam ale Beyond The solution i strasznie się po nim błyszczę, czy ten różni się wiele od tego mojego?Bo krycie jest super,tylko mnie ten błysk późniejszy odstrasza..:-)

  • Odpowiedz cysia2300 18 września 2011 o 12:14

    Bardzo jestem ciekawa tego kremu, na okres jesienno/zimowy pewnie świetnie się sprawdzi 😉
    Chyba się na niego skuszę ;P

  • Odpowiedz SweetPerelka 18 września 2011 o 11:23

    fajny kosmetyk..recenzja też jest świetna..!

  • Odpowiedz Bezimiennaa 18 września 2011 o 10:42

    aż chyba kupię sobie próbkę;)bo pełnowymiarowe opakowanie to naprawdę nieźle kosztuję …trzeba obczaić ;)świetnie to wszystko wygląda mimo że świetnie wszystko pokryło ty wygląda bardzo naturalnie 😉

  • Odpowiedz Westka 18 września 2011 o 09:58

    Wow, jakie krycie. 🙂

  • Odpowiedz Viollet 18 września 2011 o 09:16

    Nie spodziewałam się, że BB Cream może dać aż tak dobre krycie 🙂 Wszystkie, z którymi miałam do czynienia, nie kryły wcale.

  • Odpowiedz Gabriela, 14 18 września 2011 o 09:09

    Wow, efekt po prostu świetny!

    Zapraszam wszystkich, nowa notka! ;D

  • Odpowiedz Karola 18 września 2011 o 09:01

    efekt super!

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 września 2011 o 08:39

    Weroniko, poczekamy zobaczymy, co Garnier wymyślił 🙂
    One_LoVe, zostały dodane Twoje dwa komentarze, wysyłałaś więcej?
    Skład chyba jest standardowo długi, kremy bb zazwyczaj są napchane chemią.
    Odnośnie Revlona. Doskonale rozumiem to uczucie po przejściu z minerałów na ciężki podkład. Kilka razy miałam okazję używać podkładu mineralnego (LL) i wiem, że różnica jest kolosalna. Minerałów w ogóle się nie czuje, a Revlona owszem. A czy minerały nie dają Ci mocnego krycia?
    Może kliknij na razie próbkę? 2 ml spokojnie starczą Ci na kilka użyć 🙂

  • Odpowiedz One_LoVe 18 września 2011 o 08:32

    Chyba nie dodał się mój wczorajszy komentarz. 🙁 Dziękuję za dodanie składu, widzę że jest dłuugi – a dla mnie – minerałoholiczki wręcz przerażająco długi. Ale przydałby mi się niekiedy taki kosmetyk, kupiłam Revlon i leży nieużywany czeka na gorsze dni i zimę, ale chyba pozbędę się go i kupię ten. Revlon używałam kiedyś, potrafię go nałożyć, ale czułam że moja skóra się pod nim dusi. Pomyślę jeszcze dzisiaj i chyba go kliknę. 🙂

  • Odpowiedz Weronika 18 września 2011 o 08:31

    O ja cie o.O
    Z garniera ma wyjść BB crem ;D

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 września 2011 o 08:22

    Bello, mnie również tak się wydawało, dużo czytałam o świetlistości, przejrzystości i naturalności po BB, więc sądziłam, że nie ma tam miejsca na krycie zmian trądzikowych.
    Po przypudrowaniu trzymał się od rana do wieczora 🙂

  • Odpowiedz Bella 18 września 2011 o 06:45

    Do tej pory byłam jakaś niechętna kremom BB, bo wydawało mi się, że to takie lekkie, nic nie kryjące kremy, po których buzia tylko się świeci. Twoja recenzja totalnie mnie zaskoczyła i gdyby nie Ty nie wiedziałabym, że istnieje taki produkt! Jestem w głębokim szoku jakie ładne daje krycie. A potem po przypudrowaniu – nosi się cały dzień, czy raczej znika z twarzy?

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 17 września 2011 o 22:29

    Ev, 🙂
    Karola, możesz kupić 2 ml próbkę za 10 zł 🙂
    passionelko, 🙂
    Panterro, z tego, co czytała, to 'Beyond…' mniej kryje.
    Sleeping Beauty, dokładnie, kryje perfekcyjnie 🙂
    Sylwia, hehe 😀 teraz też chcę go mieć! Cieszę się, że szampon się sprawdza, czekam na notkę o Organicum 🙂
    Atqo, warto go zapisać 🙂
    Yasminello, to prawda z tym Essence.
    Adrianno, to prawda, ma mocne krycie.

  • Odpowiedz adrianna 17 września 2011 o 21:34

    ma świetne krycie! dla mnie chyba trochę za mocny by był. muszę się w końcu na coś zdecydować dla próby 🙂

  • Odpowiedz Yasminella 17 września 2011 o 21:31

    ja właśnie testuje kremy bb.

    A co do essence tez byłam dzisiaj w naturze i były tylko paletki quatro a kierowniczka mi powiedziala ze w essence jest tak że te nowości bardzo nie równo wchodzą do sklepów

  • Odpowiedz Atqa Beauty 17 września 2011 o 21:19

    O kurczę, ale efekt! Nigdy nie miałam żadnego BB kremu, ten sobie zapiszę w notesiku 🙂

  • Odpowiedz mama Stelli i Livii 17 września 2011 o 21:15

    Och Ty… Tak czułam, że w najbliższym czasie wyskoczysz z czymś "konkretnym" co muszę mieć hahhah 🙂 Ceny w Asian Store to jakaś kosmiczna pomyłka dlatego przy najbliższej okazji kupuję na ebay 😛 Boziuuuu mam już taką listę "must have", że zbankrutuję hahahah :))

    P.S. Na razie użyłam raz szamponu i jestem zachwycona zobaczymy jak będzie dalej 🙂

  • Odpowiedz Sleeping_beauty 17 września 2011 o 20:58

    Widziała ten krem na innym blogu i powiem szczerze, że zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Kryje wprost perfekcyjnie. 😀
    Zapraszam do zobaczenia nowego wystroju mojego bloga:
    http://sleepingbeauty0.blogspot.com/

  • Odpowiedz Panterra 17 września 2011 o 20:56

    To teraz już nie wiem, czy kupić ten, czy ten tańszy Beyond The Solution… coś czuję, że będę mieć oba;)

  • Odpowiedz passionelka :) 17 września 2011 o 19:58

    Nie mogę uwierzyć jaki jest świetny.!
    Chcę go.!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

  • Odpowiedz Karola 17 września 2011 o 19:39

    Wow super efekt ale cena trochę mnie odstrasza muszę poszukać próbek bo wypróbować bym chciała, bardzo:)

  • Odpowiedz Ev 17 września 2011 o 19:29

    Woooow, genialny efekt!

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 17 września 2011 o 19:19

    Lady in Purplee, dokładnie, w gorsze dni powinien sprawdzić się idealnie 🙂
    Kleo, również byłam zaskoczona kryciem i jednocześnie naturalnością 🙂
    Dezemko, z BB kremami mam niewielkie doświadczenie. Po Triple Solution chcę więcej 😉
    JadziulQa, ciężko mi powiedzieć, czy rozjaśnił, odżywił, polepszył cerę, ponieważ stosuję kwasy, kremy nawilżające, sera, itd. Próbkę 2 ml (10 zł) możesz kupić na Asian Store.
    Cherie Currie, na Asian Store, podejrzewam, że na Allegro też będzie 🙂
    One_LoVe, skład dodałam. W ciągu 7 dni nie zapchał mnie, nic złego się nie działo. Mam cerę dość podatną zapychanie, ale ani on ani Revlon nie robi krzywdy mojej skórze. Triple Solution, podobnie jak inny krem bb, który miałam okazję używać, nakładałam cieniutko na gołą skórę. Bardzo dobrze ją nawilża, więc nie potrzebowałam żadnej bazy.
    Nie wiem, który bym wybrała. Revlon daje świetne krycie, ale jest jednocześnie ciężki w obsłudze. Zwłaszcza dla początkujących w gęstych podkładach. Trzeba od razu wziąć taką ilość, żeby potem nie kombinować ze ściąganiem nadmiaru, nie można też dokładać, bo Revlon CS bardzo szybko zasycha, jest jak farba. Ale jeśli już nauczysz się go nakładać to również uzyskasz idealną cerę z matowym, jednolitym wykończeniem. Przy Revlonie czasem nie używam pudru, przy Lioele musiałam. Przeanalizuj skład, może wiesz, które składniki mogą zapchać Ci cerę. Szczerze mówiąc, oby dwa produkty są napakowane chemią. Na Asian Store też kupisz za 90 zł 🙂
    Vedette, BB mnie kiedyś nie kusiły, jedynie intrygowały. Ale teraz kuszą i to baardzo 🙂
    Cookie, myślę, że jak na 50 ml to i tak mało, krem jest bardzo gęsty i wydajny.
    Gośka, zapewniam Cię, że starczy Ci na dłuuugo 🙂
    Paulina, 🙂

  • Odpowiedz Paulina :) 17 września 2011 o 19:13

    wow.. super.. Muszę go sobie zamówić na ebayu!!

  • Odpowiedz Gośka 17 września 2011 o 19:12

    O,takiego krycia i rozjaśnienia potrzebują moje czerwone poliki i jasne miejsca pod oczami…Tylko szkoda,ę taki drogi…

  • Odpowiedz Cookie 17 września 2011 o 19:11

    Łał…nieźle…cena pewnie też cudowna jak na BB przystało ;P

  • Odpowiedz One_LoVe 17 września 2011 o 18:59

    Idalia, a porównując Revlon do tego kremu, który byś poleciła? Który jest lżejszy i ma mniejsze szanse na zapchanie. Widzę, że na ebay można kupić w cenie ok 90 zł, mam chęć go kliknąć… Ale szkoda wyrzucać mi pieniędzy.

  • Odpowiedz Vedette 17 września 2011 o 18:54

    Efekt powala na kolana! Jeszcze nie miałam żadnego BB, ale kusiii

  • Odpowiedz One_LoVe 17 września 2011 o 18:53

    baaaaardzo zainteresował mnie ten kosmetyk, jestem ciekawa jego składu, ciekawe czy by mnie zapchał…
    perfeksyjny krycie.
    Krem nakładać na gołą skórę?

  • Odpowiedz Cherie Currie 17 września 2011 o 18:31

    Jestem pod wrażeniem :O Gdzie mogę go znaleźć ? Muszę go mieć !

  • Odpowiedz JadziulQa 17 września 2011 o 18:25

    a ja mam pytanie : ten kremik jest w formie takiego krycia , nie ? czyli jak się zmyje to nie maa zadnych zmian , tzn. na lepsze (odzywienie,usuniecie niedoskonałoości…) ? i jeszcze : moze wiesz gdzie mogłabym dostac taką próbkę ? ;D efekt na 1, zdj na serio zaszokował !! 😉

  • Odpowiedz dezemka 17 września 2011 o 18:17

    Super, na pewno się nim zainteresuje 🙂
    Właśnie w bbcreamach jest fajne to że makijaż jest błyskawiczny a nie ma maski, a to uwielbiam 🙂 Już mam powoli swoich ulubieńców choć zastraszająco moja kolekcja się powiększa 😉

  • Odpowiedz kleopatre 17 września 2011 o 18:14

    Wow swietne krycie, ja takie lubi najbardziej! A przy tym wyglada naprawde naturalnie:)

  • Odpowiedz Lady In Purplee 17 września 2011 o 18:12

    Efekt faktycznie jak po photoshopie, ja aż tak dużego krycia nie potrzebuję, ale chyba się skuszę na te "gorsze" dni 🙂

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 17 września 2011 o 18:03

    jamapi, proszę :)))
    zielona, ja też chyba kupię duża tubkę 🙂
    dezemko, ja chyba też zacznę kochać BB kremy 🙂 kolor jest niemal identyczny jak 150 Buff Revlona, czyli drugi co do jasności odcień ColorStay, z moją bladą skórą stapia się idealnie. Efekt maski gwarantowany przy większej ilości, jeśli dasz go odrobinkę, czyli mniej więcej ilość wielkości ziarna grochu to spokojnie zakryje niedoskonałości i pozostawi twarz nieskazitelną 🙂
    kropeczko, ja też się bardzo się cieszę, jeszcze raz dziękuję :*** reszta produktów również się sprawdziła, aczkolwiek drugi BB mniej kryje i używam go w dni, gdy moja cera jest w lepszym stanie 🙂
    mlodaa19, ja też nie sądziłam, że BB mają aż takie krycie! 🙂
    Chochliku, uwierz, że nie jest ciemny.
    Chanel, w Asiaan Store znalazłam go za 99zł za 50 ml. Przy takiej wydajności powinien starczyć na kilka miesięcy 🙂
    maus, cieszę się, że wygląda fajnie, bo mam zamiar go kupić. Jest świetny!
    Seraphase, a ja uwielbiam efekt jasnej, świetlistej cery 🙂 Dodam bronzer i jest git 😉
    niecierpku, jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂
    zoila, 🙂
    Summerxoxo, sasasa ;)))
    Kaśq, Simply, 🙂

  • Odpowiedz simply_a_woman 17 września 2011 o 18:01

    wow, co za różnica!jestem pod wrażeniem…

  • Odpowiedz Kaśq. 17 września 2011 o 17:57

    ;o
    genialny, serio !

  • Odpowiedz Summerxoxo 17 września 2011 o 17:50

    kurczę naprawdę świetnie wygląda na skórze 🙂 narobiłaś mi na niego ochotę :))

  • Odpowiedz zoila 17 września 2011 o 17:47

    Całkiem przyjemnie wygląda to krycie 🙂

  • Odpowiedz niecierpek 17 września 2011 o 17:43

    Fantastyczne efekty! Jak zakupiłam ostatnio Missha Perfect Cover BB Cream, przy okazji zakupów dostałam próbkę kremu, który zrecenzowałaś. Z przyjemnością go jutro użyję 🙂

  • Odpowiedz Seraphase 17 września 2011 o 17:41

    Szkoda, że rozjaśnia, bo ja tego nie trawię :<

  • Odpowiedz maus 17 września 2011 o 17:39

    bardzo go lubie 🙂 ale u Ciebie wyglada po prostu rewelacyjnie 😀

  • Odpowiedz dezemka 17 września 2011 o 17:37

    Dobra już doczytałam, że podobny do Maybelline 03 🙂 A jak z efektem maski? 🙂

  • Odpowiedz Chanel 17 września 2011 o 17:35

    A jaka cena?:)

  • Odpowiedz Chochlik 17 września 2011 o 17:30

    rzeczywiście świetnie kryje ;o Przetestowałabym sobie coś takiego ;d tylko, że byłby raczej za ciemny 🙁

  • Odpowiedz mlodaa19 17 września 2011 o 17:30

    oooooo Chryste, chcę go!! świetnie wygląda na Twojej twarzy, wręcz BOSKO bym nawet powiedziała!! w życiu bym nie pomyślała, żę BB Cream może mieć takie krycie. jestem baardzo pozytywnie zaskoczona :))

  • Odpowiedz kropeczka33 17 września 2011 o 17:27

    bardzo się cieszę ze bb-ek przypadł Ci do gustu 🙂 mam nadzieje ze pozostałe rzeczy z paczuszki takze sie u Ciebie sprawdzą 🙂

  • Odpowiedz dezemka 17 września 2011 o 17:17

    Idalio toż to rewelacja…Ale mnie skusiłaś, jak ja kocham BBcreamy 🙂
    A powiedz mi jeszcze jak to z tym kolorem bo mi się wydaje ciemny bardzo…

  • Odpowiedz Zzielona 17 września 2011 o 17:16

    Łoooo! Aż chyba w niego zainwestuję… Świetne efekty!!!

  • Odpowiedz jamapi 17 września 2011 o 17:11

    o mamo!! cudeńko!!
    muszę dorwać próbki! koniecznie 🙂 dziękuję 🙂

  • Dodaj komentarz