Beauty

Lioele Triple Solution BB Cream, czyli nieskazitelna cera w minutę

Skutkiem wymianki z Kropeczką było ‚małe wielkie’ odkrycie: okazało się, że jeden z azjatyckich kremów BB  jest odpowiednikiem znanego podkładu Estee Lauder Double Wear. Tytułowy Triple Solution marki Lioel przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Zachwycił trwałością, kryciem (korektor może się schować) i dopasowaniem do odcienia skóry. Ale po kolei.

„BB krem 3 w 1 – rozjaśnia cerę, zapobiega powstawaniu zmarszczek i posiada filtr SPF30 PA ++ chroniący przed promieniowaniem UV.
Dzięki zawartości jogurtu i kwasu hialuronowego dostarcza skórze niezbędnych substancji odżywczych i nawilżających. Utrzymuje skórę twarzy jędrną i zdrową. Dopasowuje się do koloru cery i zapobiega przebarwieniom powodowanym przez promieniowanie UV. Nie jest tłusty dzięki czemu utrzymuje makijaż w nienaruszonym stanie przez cały dzień.
Zawiera ekstrakty z mandarynki i truskawki, służące do wyrównania kolorytu” (źródło).

Nie jestem w stanie powiedzieć nic o opakowaniu, ponieważ krem miałam w formie sporej próbki (7 użyć). Jednak z tego, widziałam na zdjęciach w Internecie, krem zapakowano z miękką tubkę z higieniczną pompką.

Trwałość kremu jest rewelacyjna – na mojej mieszanej cerze wytrzymuje bez poprawek spokojnie 10 godz. Bez przypudrowania strefa T świeci się po 3 godz., z pudrami Vichy Dermablend, SkinFood Peach Sake Silky Finish Powder lub E.L.F. HD po 7-8 godz.

Krem ma gęstą konsystencję i delikatny zapach. Odcień jest jasny, żółtawy, w typie Revlona ColorStay 150 Buff lub Maybelline Affinitone 03. Idealnie stapia się z cerą, nie tworzy smug, zacieków, nie ciemnieje. Zasycha dość szybko, ale nie tak szybko jak wspomniany Revlon. Bez problemu można zrobić poprawki, dołożyć bądź zetrzeć nadmiar. Właśnie dlatego porównałam go z Estee Lauder a nie z Revlonem. Podobnie jak EL DB pozostawia satynowe wykończenie z subtelnym, zdrowym połyskiem (Revlon CS pozostawia wykończenie bardziej matowe, pudrowe, o wiele szybciej zasycha, nie można zrobić ewentualnych poprawek).

Konsystencja kremu jest na tyle gęsta, treściwa, że na pokrycie całej twarzy potrzebna jest ilość wielkości ziarnka grochu. Podejrzewam, że wydajność tego kosmetyku będzie rewelacyjna. Jak wspominałam wcześniej – jedna próbka starczyła mi na 7 aplikacji!
Co było dla mnie największym zaskoczeniem to krycie. Triple Solution pokrył WSZYSTKO. Na 7 dni wrzuciłam korektor do szufladki. Wszelkie przebarwienia, zaczerwienienia, krostki, rozszerzone pory, pajączki – krem zakrył każdą niedoskonałość, ujednolicił koloryt, rozjaśnił cerę. Twarz wyglądała jak po obróbce w programie graficznym. Mogę śmiało powiedzieć, że kryje w równym stopniu a nawet mocniej niż Revlon ColorStay i Estee Lauder Double Wear.

Krem aplikowałam zarówno pędzlem, jak i  palcami. Flat top dawał krycie najmocniejsze.
Przy aplikacji trzeba uważać z ilością – łatwo o efekt maski. Jeśli nałoży się go za dużo, wchodzi w pory, nieestetycznie podkreśla zmarszczki, uwidacznia włoski.

Posiada wysoki, jak na kolorowy kosmetyk, filtr 30 SPF. Podobnie jak EL DB nie podkreśla suchych skórek, nawilża i lekko napina cerę. Nie zanotowałam zapychania.
Jeśli chodzi o długotrwałe działanie pielęgnacyjne, przeciwzmarszczkowe czy rozjaśniające cerę – niestety nie zauważyłam  go, ponieważ czas użytkowania był zdecydowanie za krótki.

EDIT: dodaję skład dla zainteresowanych: 
Water, Titanium Dioxide, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cyclopentasiloxane, Diphenylsiloxy Phenyl Trimethicone, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Dimethicone, Glycerin, Arbutin, Sodium Hyaluronate, Cyclohexyasiloxane, Zinc Oxide, Sorbitan Sesquioleate, Magnesium Sulfate, Talc, Yogurt Powder, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract, Cananga Odorata Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Adenosin, Disteardimonium Hectorite, Polyglyceryl-4 isostearate, Ozokerite, Beeswax, Propylene Carbonate, Zinc Stearate, Diisostearyl Malate, Hexyl Laurate, Triethoxycaprylylsilane, Dimethicone/Methicone Copolymer, Methylparaben, Phenoxyethanol, Butylparaben, Propylparaben, Fragrance, Cl 77491, Cl 7749.

Próbkę (2 ml)pełnowymiarową tubkę (50 ml) kremu można kupić m.in. w Asian Store, a także w sklepie Pink Melon.

Pora na zdjęcia (po lewej oczywiście przed, po prawej z kremem, bez przypudrowania):

Podsumowując: to mój drugi krem BB, który miałam okazję testować. W porównaniu z pierwszym i w porównaniu z większością podkładów, zaszokował mnie poziomem krycia i trwałością. Myślę, że Triple Solution przypadnie do gustu osobom, które lubią ciężkie, mocno kryjące podkłady, osobom z dużą ilością niedoskonałości. Krem daje efekt ‚photoshopa’, idealne wygładzenie, ujednolicenie i wielogodzinną trwałość. Odpowiednia ilość pozwala na naturalny, świetlisty wygląd skóry. Ogromne zaskoczenie!

Znacie ten krem BB? Lubicie takie mocne krycie? Podzielcie się 🙂



Idalia :*

88 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: