Co przeczytać? Inspiracje Lifestyle

Książki miesiąca: lipiec 2017
Brighton, 13 powodów, Biel. Notatki z Afryki

Miniony miesiąc pod kątem czytelniczym sponsoruje cyfra 3. 🙂 Przeczytałam / dokończyłam trzy książki, a usprawiedliwić mnie (że tylko trzy) może tylko końcówka ciąży i myśli krążące wokół tego tematu. Ale trzy to też coś i chętnie podzielę się z Wami wrażeniami z lektury. Lipcowe tytuły to: Brighton Michaela Harveya, 13 powodów Jaya Ashera oraz Biel. Notatki z Afryki Marcina Kydryńskiego.

Brighton Michael Harvey

Chrapkę na Brighton nabrałam po zachwytach Anity z kanału Book Reviews by Anita. Ponieważ kryminały to mój ulubiony gatunek, stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Ponadto książkę polecają takie tuzy literatury popularnej jak Stephen King czy John Grisham (choć po poleceniu przez Kinga Dziewczyny z pociągu miałam pewne wątpliwości ;)). Ale wracając do Brighton. Historia opowiada o dwóch przyjaciołach, Kevinie i Bobbym, którzy w latach młodości popełniają zbrodnię. Jednak tylko jeden z nich, ten drugi, decyduje się wziąć na siebie ewentualną odpowiedzialność. Choć historia nie wychodzi na jaw, nowe okoliczności (nowe zbrodnie, które mają miejsce w Brighton) sprawiają, że demony przeszłości powracają po latach. Wkraczają do uporządkowanego życia Kevina, dziś odnoszącego sukcesy dziennikarza śledczego, nagrodzonego Pulitzerem. Zmuszają go do powrotu w rodzinne strony, do zawalczenia o oczyszczenie z zarzutów Bobbiego, głównego podejrzanego w nowym śledztwie, ale też do konfrontacji z własnym sumieniem.

Brighton to wciągająca historia, którą czytało mi się bardzo dobrze. Do tego stopnia dobrze, że trudno było się oderwać i przez książkę zarwałam noc. Postaci zostały ciekawie zarysowane, są autentyczne, z krwi i kości, wielowymiarowe. Podobał mi się mroczny, duszny, niepokojący klimat tytułowej dzielnicy Bostonu oraz wielowątkowość historii. Okazuje się, że w tej powieści nic nie jest oczywiste i proste, a zakończenie zaskakuje. Jeśli lubicie kryminały, myślę, że się nie zawiedziecie.

Moja ocena to 7/10.

Patronem moich książkowych wpisów jest internetowa księgarnia BookMaster.pl. Z kodem IDALIASTYLE (dla pierwszych 50 osób) zrobicie zakupy z 10% zniżką. BookMaster jest godna uwagi ze względu na konkurencyjne ceny książek. Koniecznie sprawdźcie, jeśli miałyście zamiar uzupełnić biblioteczkę o nowe pozycje. 🙂

13 powodów Jay Asher

O niektórych książkach robi się głośno dopiero wtedy, gdy zostaną zekranizowane. Tak było z 13 powodami Jaya Ashera. Przynajmniej ja o niej dowiedziałam się po tym, jak trafiłam na informację o nakręconym na jej podstawie serialu, zresztą bardzo popularnym obecnie wśród młodzieży. Gatunek Young Adult nie jest moim ulubionym, ale od czasu do czasu mam ochotę sięgnąć po coś odmiennego, przypomnieć sobie miniony czas dorastania i tamte emocje. Dobrze wspominam z tej kategorii, na przykład, Eleonorę i Parka Rainbow Rowell, którą czytałam w poprzednie wakacje.

Tytuł dokładnie oddaje oś opowieści – 13 powodów samobójstwa Hannah, amerykańskiej licealistki, 13 powodów nagranych przez nią samą na 7 kasetach. Kasetach, które po śmierci dziewczyny wędrują między dokładnie wybranymi osobami. Te osoby, w tym jej najlepszy przyjaciel Clay, według samej Hannah, doprowadziły do tragicznego finału.

Książkę postanowiłam przeczytać zanim zapoznam się z serialem i myślę, że był to dobry krok. Szerzej opisuje sytuacje, osoby i emocje, które towarzyszyły Hannah. Pozwala lepiej zrozumieć jej motywy, choć mimo wszystko, trudno wejść w buty samobójczyni. Książka jest na wskroś przesycona emocjami, głównie negatywnymi. Można powiedzieć, że przygwoździła mnie na kilka dni i nie pozwoliła o sobie zapomnieć. To historia ciężka emocjonalnie, rodząca wiele przemyśleń, ale na pewno warta poznania. O tym jak na życie innych wpływają nasze decyzje, o tym, że warto być uważnym i reagować, kiedy jeszcze można. Pouczająca lektura, którą poleciłabym każdemu nastolatkowi i rodzicowi nastolatka.

Moja ocena: 6/10.

Biel. Notatki z Afryki Marcin Kydryński

Biel to i notatki, i zdjęcia. Piękne, zachwycające, zapierające dech, uruchamiające wyobraźnię i chęć do podróżowania fotografie. Przez pierwszy miesiąc tylko oglądałam tę książkę, dopiero później zaczęłam czytać. Sama nie wiem czy to bardziej pamiętnik z podróży urozmaicony fotosami, czy zdjęcia, którym towarzyszy tekst. W każdym razie obie te warstwy dobrze się dopełniają, tworząc spójną całość, nawet mimo dość nieuporządkowanego charakteru notatek (może taki był zamysł, by było surowo, autentycznie i osobiście?). Autor Bieli z pasją opisuje afrykańskie zwyczaje, pokazuje odmienności, skrajności, zderzenie cywilizacji zachodniej i z miejscowym folklorem, miesza piękne krajobrazy z przejawami społecznej biedy, nędzy i brzydoty. Momentami te zestawienia są szokujące, zadziwiają, pokazują groźną stronę Afryki, ale bywa też, że zachwycają i wywołują coś na wzór tęsknoty za dalekimi podróżami i poznawaniem nowych miejsc.

Moja ocena: za zdjęcia: 10/10, za tekst 6/10.

Przeczytaliście coś wyjątkowo interesującego w minionym miesiącu? Jaką książkę możecie polecić? 🙂

 

Wpisy, które mogą Ci się podobać

15 komentarzy

  • Odpowiedz Chocolade 13 sierpnia 2017 o 20:32

    13 powodów jedynie oglądałam i było strasznie słabe 😛 Chyba po prostu jestem za stara na szkolne historyjki 😛

  • Odpowiedz MOJE MAŁE CELE - sierpień 2017 • IdaliaStyle.pl 11 sierpnia 2017 o 09:38

    […] Książki miesiąca: lipiec 2017 • Brighton, 13 powodów, Biel. Notatki z Afryki […]

  • Odpowiedz Mademoiselle Pauline 10 sierpnia 2017 o 15:25

    Mogłabyś polecić jakąś farbę do włosów? Od lat używam henny khadi, ale na głowie pojawia mi się coraz więcej siwych włosów i szukam alternatywy 🙂

  • Odpowiedz Hair Witch Project 7 sierpnia 2017 o 21:22

    „Brighton” do mnie przemawia 🙂
    Ja w ostatnim miesiąc nie przeczytałam jakiegoś cuda, ale kilka miesięcy temu miałam przyjemność zapoznać się z thrillerem „Lunatyk”. Powiem tak – warto 😉

  • Odpowiedz Lucja 7 sierpnia 2017 o 20:02

    Zdjęcia z Bieli faktycznie piękne. Obejrzę ten album w księgarni, jeśli znajdę. I w ogóle widzę, że grubas straszny i papier kredowy? Ile ma stron?

  • Odpowiedz Agnieszka 7 sierpnia 2017 o 19:59

    Koniecznie poproszę więcej wpisów książkowych (ja bardziej książkowa niż kosmetyczna :D).
    Znam i 13 powodów, i Brighton. Ta druga bardziej mi się podobała, ale to dlatego, że ogólnie gatunku młodzieżowego nie trawię, nudzi mnie totalnie, zwłaszcza w wydaniu High School (cheerleederki, sportowcy, kujoni itd., oklepane to strasznie). Po Dziewczynie z pociągu też zwątpiłam w rekomendacje Kinga. Chyba czytał ją na haju 😀

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 9 sierpnia 2017 o 10:01

      Agnieszka, tak, King wyjątkowo przestrzelił. Dziewczyna z pociągu jest przereklamowana i nudna.
      A co do 13 powodów – tu liceum (i cała otoczka) jest tłem, na pierwszym miejscu są emocje bohaterki i ludzie, którzy doprowadzili do jej samobójstwa.

  • Odpowiedz Halszka 7 sierpnia 2017 o 19:55

    Uwielbiam klimat twoich zdjęć, mistrzostwo ❤
    Ja w lipcu przeczytałam dwie książki: Shantaram i jego drugą część. Ta druga trochę mnie zawiodła, ale pierwszą jak najbardziej mogę ci polecić. Świetna, porywająca historia 🙂

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 9 sierpnia 2017 o 10:04

      Halszka, dziękuję!
      Shantaram przesłuchałam w formie audiobooka, ale myślę, że za jakiś czas sięgnę po książkę, bo jednak co czytanie, to czytanie. Więcej zostaje w głowie. Słyszałam, że druga nie jest już tak porywająca.

  • Odpowiedz Kasia 7 sierpnia 2017 o 18:33

    13 powodów tylko oglądałam, ale zachęciłaś mnie do przeczytania książki:) Po Brighton też chętnie sięgnę!

    • Odpowiedz Aliss 7 sierpnia 2017 o 19:35

      A ja właśnie czytam Brighton i podoba mi się. Trochę mam skojarzenia z Rzeką tajemnic. Fajny, niespokojny klimat, taka w sam raz na ciepły wieczór, szybko wchodzi 🙂

      • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 9 sierpnia 2017 o 10:06

        Aliss, o tak, skojarzenie bardzo trafne, podobna atmosfera, osobowości bohaterów, trudne wybory.
        Ha, ja czytałam ją na balkonie, wchodziła świetnie! 🙂

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 9 sierpnia 2017 o 10:04

      Kasia, cieszę się, udanej lektury! 🙂

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: