Jeden z najważniejszych kosmetyków? Krem pod oczy, zdecydowanie. Najmocniej doceniłam jego rolę po urodzeniu dzieci, gdy skóra wokół oczu stała się nagle problematyczna. Nic dziwnego, patrząc na liczbę nieprzespanych nocy (a licznik bije dalej ;)).

Od czterech lat intensywnie testuję różne kremy. Jedne są godne ponownego zakupu, inne nie spełniają moich wymagań. W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam przykład takiego porządnego kremu, który warto wziąć pod uwagę, gdy szukacie tego typu kosmetyku.

Mówię o kremie pod oczy Awokado Beorganic. Markę znam i cenię od dłuższego czasu. To polska eko marka produktów organicznych, odpowiednich dla wegan i wegetarian. Zresztą recenzje kosmetyków Beorganic możecie znaleźć już na moim blogu.

Krem pod oczy Awokado Beorganic to kolejne pozytywne doświadczenie na liście kosmetyków na okolice oczu. I celowo podkreślę „na okolice”, ponieważ krem jako jeden z nielicznych stosuję zarówno pod oczy jak i na powieki. Moja skóra jest dość wrażliwa, a oczy często łzawią, gdy jakiś składnik im nie podpasuje. Ten krem obchodzi się z nimi delikatnie, mimo, że jest w nim dodany składnik zapachowy (podkreślam to, jeśli jesteście alergikami).

Jego konsystencja przypomina dobrze ubity krem. Czuć, że jest skoncentrowany i odżywczy, a jednocześnie nie obciąża skóry i zaskakująco szybko się wchłania. Chwilę od wklepania mogę aplikować makijaż.

Jaka jest skóra po jego wchłonięciu się?

Bardzo miękka, ukojona (jeśli dokucza nam wyjątkowe wysuszenie), nawilżona i delikatnie natłuszczona. Używam go z ogromną przyjemnością.

Na uwagę zasługuje również wygodne i higieniczne opakowanie w formie miękkiej tubki z wąskim dziubkiem. W tubie kryje się aż 30 ml kremu, i biorąc pod uwagę jego wydajność, będę używała go pewnie jeszcze kilka miesięcy (jest w mojej pielęgnacji od niemal dwóch miesięcy i zużyłam może 1/4 kremu?).

Jak działa krem Awokado Beorganic?

Jestem bardzo bardzo na tak, jeśli chodzi o krem pod oczy Awokado Beorganic. Jego największą zaletą jest oczywiście działanie: ujędrnienie, nawilżenie i wygładzenie okolic oczu. Po drugie, jego przyjemna konsystencja: kremowa i skoncentrowana, a jednocześnie na tyle lekka, że wchłania się do matu w ciągu kilku minut. Jest przy tym delikatny i nie uczula mnie, mimo, że posiada dodatek zapachowy (zwróćcie na to uwagę, jeśli jesteście alergikami).

Krem kupicie na stronie Beorganic oraz w drogerii Hebe i SuperPharm.

Szukacie dobrego kremu pod oczy? Możecie spokojnie rozważyć zakup Awokado Beorganic.

Jakiego kremu aktualnie używacie? Jesteście z niego zadowolone?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *