Kolorówka prosto z letniej kosmetyczki

Intensywne barwy, lekko opalona i rozświetlona skóra, delikatny błysk – taką kolorówkę wybieram latem. W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi kosmetykami na ciepłe miesiące.

Kolor!

Nowa kolekcja mocno kryjących lakierów Semilac baaaardzo przypadła mi do gustu. Nareszcie nie muszę się martwić o aplikację jasnej bazy, bo lakiery z serii Super Cover cechują się porządną pigmentacją. Najbardziej spodobały mi się 555 Pink Bang (intensywny ciepły róż) i 559 Violet Blast (jagodowy, lekko rozbielony fiolet). Pozostałe cztery odcienie zobaczycie na stronie Semilac.

Matowa skóra!


Podkłady matujące to aktualnie te, które wybieram najczęściej. Dają przyjemną matową bazę dla punktowego rozświetlania i zazwyczaj są dość trwałe. Przykładem takiego jest FitMe! od Maybelline (mój w odcienu 120 Classic Ivory). Fluid jest aksamitny, dobrze się rozprowadza i wtapia w skórę. Zaraz po aplikacji zastyga i wygląda bardzo naturalnie, jest niemal niezauważalny. Plus za to, że nie wysusza i nie zbiera się w porach ani zmarszczkach. Bardzo go lubię!

Błysk!

Rozświetlacze to moje ukochane kosmetyki, które potrafią sprawić, że z niewyspanej twarzy natychmiast schodzi zmęczenie, przynajmniej optycznie. 🙂 Aktualnie używam zamiennie dwóch rozświetlaczy we fluidzie Master Liquid Highlighter (Light – chłodny, wpadający w róż i Medium – złocisty) Maybelline, mineralnego Ecolore Nightlight (chłodny, wpadający w róż) i sztyftów rozświetlających Miss Sporty i Kobo. Stosuję je na policzki, na powieki, wszędzie tam, gdzie chcę coś podkreślić, bo wiadomo – jasne uwypukla, ciemne chowa. Fluidy Maybelline nadają skórze mocny, mokry połysk, natomiast rozświetlacz w pudrze raczej subtelną taflę. Sztyfty posiadają bardziej zbitą formułę i pozwalają na rozświetlanie precyzyjne, w kącikach oczu i nad ustami. Wszystkich rozświetlaczy można używać na podkład, pod podkład, jako cienie do powiek. Do pakietu kosmetyków rozświetlających dorzucam puder Annabelle Minerals, którym wygładzam okolice oczu i oprószam cały makijaż na sam koniec. Puder posiada delikatne drobinki, które odbijają światło, sprawiając, że twarz nabiera ładnego kolorytu i świetlistości.

Od lewej do prawej:
Master Liquid Highlighter (Mediu, Light) Maybelline, rozświetlacz w sztyfcie Miss Sporty i Kobo.

Brąz!


Opalanie się to nie jest moja ulubiona aktywność latem, dlatego korzystam z kosmetyków, które nieco przyciemniają skórę. W makijażu chętnie sięgam po bronzery i róże brązujące, takie jak mineralny Balos od Ecolore czy wypiekany róż w brązowej tonacji 03 Carameli Melo Bourjois. Pierwszy to typowy matowy kosmetyk do konturowania skóry. Posiada chłodny, intensywny kolor, którym można stworzyć cień, na przykład, podkreślić wgłębienie w policzku. Drugi natomiast to dwukolorowy róż o metalicznej poświacie. Ociepla cerę i delikatnie ją rozświetla. Używam go w większości letnich makijaży w brązach.

Jakie kosmetyki są hitami Waszych letnich kosmetyczek?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error:
%d bloggers like this: