Jak pielęgnuję włosy? Vol. 3. Henna Khadi + sierpniowe włosy

Po ostatnim poście włosowym (KliK) zostałam zasypana pytaniami o farbowanie, oleje i szampony. Na część z nich już Wam odpowiedziałam meilowo, ale postanowiłam wejść w temat głębiej i napisać szerzej o hennie, jej skutkach oraz o wrażeniach z farbowania nią włosów.
Zdecydowałam też, że poproszę pomocnego skrzata o zrobienie zdjęcia włosów i sprawdzę czy faktycznie coś się zmieniło od pierwszego posta majowego. Część z Was koniecznie prosiło mnie o takie porównanie. Tak jak pisałam ostatnio – nie sądziłam, że będzie widać efekty odżywiania henną oraz olejowania, teraz wiem, jak bardzo się myliłam ;). Zresztą sami oceńcie,  
* włosy sierpniowe (po farbowaniu henną Khadi i olejowaniu):
* włosy  majowe (po chemicznym farbowaniu farbą Brillance Schwarzkopf Aksamitny Brąz 874):

Moim zdaniem widać różnicę w długości włosów, połysku i z pewnością kolorze, jednak nadal mam rozdwojone i suche końcówki (chyba czas porzucić nałogowe suszenie lub chociaż zmniejszyć częstotliwość używania suszarki…).
W czerwcu zdecydowałam się zafarbować włosy henną. Miałam już dość chemicznych farb, które fakt faktem zaraz po zabiegu wygładzały moje włosy i powodowały ich puszystość, ale efekt utrzymywał się do 2-3 tyg. Później już było coraz gorzej, włosy były  matowe, sztywne, bez życia. 
Rozglądałam się za hennami, ale nie wiedziałam jaką wybrać. Z pomocą przyszła przesympatyczna Czarodzielnica, która poleciła mi właśnie Khadi. Dziękuję :*

„Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask. Jako, że nasze produkty są naturalne i nie zawierają chemikaliów, nie da się za ich pomocą rozjaśnić włosów.
Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów. Nie zawierają sztucznych barwników lub zapachów. Wszystkie składniki są absolutnie naturalne. Naszym priorytetem jest twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Wszystkie ziołowe farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym” (źródło).
Produkt kupiłam w Helfach. Od farby oczekiwałam odżywienia włosów oraz podbicia mojego ówczesnego odcienia. Wybrałam odcień ‚Ciemny brąz’ (sklep oferuje także inne odcienie, np. hennę bezbarwną, nadającą jasnym włosom piękne, złote refleksy – wiem, bo widziałam efekt :)), przegląd farb Khadi KliK).
„Ziołowa farba do koloryzacji włosów nadaje włosom kolor ciemnego czekoladowego brązu o chłodnej tonacji. Nadaje włosom piękny kolor i ekstremalnie odżywia. U większości osób pokrywa siwe włosy” (źródło).
Obietnica chłodnej tonacji oraz czekoladowego brązu utwierdziła mnie w wyborze. 

Opakowanie: farbę otrzymujemy w kartonowym pudełku, na którym widnieją opisy w kilku językach i tak jak w  przypadku oleju Amla Dabur [recenzja] naklejka z polskim tłumaczeniem.
Sam proszek zabezpieczono podwójnie: najpierw zamknięto go w przezroczystym plastikowym woreczku, a następnie wrzucono owy woreczek do zielonego szeleszczącego opakowania z nazwą odcienia. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie gmerał w produkcie i że jest świeży, niezawilgocony. W pudełku prócz opakowania z proszkiem odnajdziemy szczegółową instrukcję i rękawiczki.
Konsystencja/kolor/zapach: proszek ma odcień zgniłej zieleni, pachnie intensywnie. Zapach kojarzy mi się z mieszanką ziół, kadzidła, woni palącego się papierosa. Zapach (oczywiście delikatniejszy niż samego proszku) utrzymuje się po spłukaniu henny i znika po kilkukrotnym myciu.

Moje wrażenia: farba wymaga wymieszania w miseczce proszku z ciepłą wodą i sokiem z cytryny. Samego proszku jest bardzo dużo, co mnie początkowo zdziwiło. Na moje długie włosy było go aż nadto (przy farbach chemicznych musiałam kupować 2 opakowania, więc ilość henny była miłą odmianą :)).
Samo nałożenie było bezproblemowe, a nawet przyjemne – nakładana masa jest ciepła, co wywołuje błogie uczucie na głowie. Masa nie spływa, odpowiednia ilość wody czynią ja gęstą i zwartą. Po aplikacji otoczyłam głowę folią spożywczą, a następnie ręcznikiem dla uzyskania mocniejszego efektu.

O ile pamiętam farbę trzymałam 1,5 godz. i zmyłam tak, jak zmywa się szampon.
Po zmyciu włosy były lekko splątane, ciężko było je rozczesać – urok naturalnych kosmetyków bez silikonów.
Na opakowaniu widniała informacja, że zaraz po farbowaniu możliwa jest zielona poświata  na włosach (pewnie od koloru mieszanki), która ma zniknąć w ciągu kilku godzin, u mnie tego nie zauważyłam. Odcień docelowy jest widoczny na drugi dzień, farba nabiera piękna, szlachetności, włosy są pokryte niemal jednolicie. Jedyne rozczarowanie zaraz po zafarbowaniu – nie pokryła, bądź co bądź słabych, ale jednak widocznych odrostów. Dziś, gdy patrzę na włosy zachodzę w głowę, dlaczego nie widać tamtych odrostów, w końcu jestem ponad miesiąc po zafarbowaniu, a włosy sporo mi urosły. Nie wiem sama…
Ponadto włosy po hennie były bardzo mocno nabłyszczone, odżywione, nabrały trójwymiarowości – pojawiły się śliczne refleksy, których wcześniej nie dostrzegałam.
Podsumowując: jestem jak najbardziej na TAK! To na pewno nie ostatnie opakowanie.:) Jestem zakochana w odcieniu i połysku, jaki daje ta farba. Serdecznie polecam. 🙂

Macie doświadczenia z henną? Chciałybyście spróbować?

76 Komentarzy

  • Witaj!
    Masz może pomysł jak z ciemnego koloru henny khadi wrócić do naturalnego lub jaśniejszego ?

    Pozdrawiam

  • Zainteresowałaś mnie! Myślę, że spróbuję. Niestety muszę już farbować, bo włosy już mi trochę siwieją (ach te przeklęte geny) ale na szczęście w głębszych warstwach, że tak powiem. Niestety po farbach chemicznych (chociaż staram się farbować bardzo rzadko, raz na pół roku) robią się strasznie szorstkie, więc może henna będzie dobrą alternatywą. Niestety z tego co wyczytałam na stronie henna ładnie kryje siwe, tylko trzeba przed ciemnymi kolorami nałożyć bazową naturalną, żeby nie było zielonego odcienia. Dwie to już trochę większy koszt, ale jeśli będą efekty to na pewno warto. 🙂 I stąd moje pytanie, czy można zużyć np. połowę opakowania a resztę zostawić na następny raz? Czy coś się z nią stanie?

  • Od dłuższego czasu interesuję się większą pielęgnacja włosów, od czasu kiedy po kilku farbowaniach i rozjaśnianiu końcówek ich stan bardzo się pogorszył. Przed tymi zabiegami moje włosy były gęste, bardzo mocne. Z reguły (średnia porowatość)są twarde, trudno je ułożyć – zmiana przedziałka to nie lada wyzwanie, podobnie jak twoje bardzo długo schną, bardzo się plączą. Stosowałam różne odżywki na suche jak i na mokre włosy, jedwab. Od maja bieżącego roku stosuję olej kokosowy dabura po którym zobaczyłam prawdziwe rezultaty (mniej więcej po miesiącu). Nadal go używam ,zmieniłam też szampony rezygnując z SLS. Obecnie stosuję Alterę z papają. Czytając twojego bloga zainteresowałam się szamponami indyjskimi oraz henną (moja miłość od odmiennego koloru pomimo zniszczeń włosów nie minęła). Problem polega na tym,że z tego co czytałam wynika,że henna przynajmniej khadi naturalna wnika we włosy która nie ma mocnego pigmentu. Natomiast z moimi włosami miałam problem stosując farby chemiczne (pierwsza farba zeszła po niespełna 2tyg ). Druga była o wiele mocniejsza spowodowała duże zmieszczenia no i została nałożona o wiele wcześniej niż po okresie 3 miesięcy. Dlatego mam obawy wobec tego i chciałam się zapytać czy to prawda?Jeśli nie to czy jest szansa,żeby moje włosy załapały jaśniejszy odcień (wiem,ze henna nie rozjaśnia), ale nie mogłam się powstrzymać przed tym pytaniem. Mój kolor to ciemny brąz ,rozjaśniony na końcówkach na miodowy blodo-brąz. Będę bardzo wdzięczna.

  • dwa tygodnie walczyłam z tym czy moje blond pasemka pokryć khadi 🙂 i przeczesałam wiele blogów, ale Twój blog pomógł mi podjąć decyzję i wczoraj kierując się Twoimi wytycznymi moje blondaski pokrył orzechowy brąz. kolor który po nocy mam na głowie jest bardzo specyficzny haha w życiu jeszcze nic takiego na głowie nie miałam ,ale zobaczymy jak to będzie za 2 dni 🙂 tak czy siak jestem baaaaardzo zadowolona i dziękuję za Twojego bloga :*

  • Bardzo ładny efekt. Ja zamierzam kupić tą henne mojej babci, ale nie wiem jaki kolor jej wybrać, bo ma kolor włosów naturalnych taki jasny rudawy, a ona nie chce żeby były za jasne :/ tak się zastanawiam nad ciemnym machoniem. Jak myślisz?

  • Szczerze mówiąc bardzo chciałabym spróbować, ale kiedyś doszły mnie suchy, że henną nie mogą farbować się osoby, które wcześniej farbowały włosy innymi farbami, nie wiem czy to w końcu prawda już czy nie?
    A włosy masz piękne:) Kolor mam podobny coś w stylu gorzkiej czekolady, kusi mnie ta henna ale tak jak mówie nie wiem czy na moich włosach da rade? Farbuję farbami fryzjerskimi Allwaves

  • Szczerze mówiąc bardzo chciałabym spróbować, ale kiedyś doszły mnie suchy, że henną nie mogą farbować się osoby, które wcześniej farbowały włosy innymi farbami, nie wiem czy to w końcu prawda już czy nie?
    A włosy masz piękne:) Kolor mam podobny coś w stylu gorzkiej czekolady, kusi mnie ta henna ale tak jak mówie nie wiem czy na moich włosach da rade? Farbuję farbami fryzjerskimi Allwaves

  • Jeśli kupuję ten kolor "Ciemny brąz", to mam wymieszać CAŁY PROSZEK w opakowaniu,czy podzielić na dwa razy? I czy trzeba coś odmierzać, Indygo, kasje, hennę itd, czy to wszystko jest odmierzone? Boję się trochę tego zastosować! :O

  • Mam pytanie dotyczące henny w kremie (firma Eld),
    jakoby nie mogę dostać innej henny w okolicy, chcę zapytać ile taka farbo-henna może być NAJDŁUŻEJ przetrzymywana na włoskach?

    Pozdrawiam ciepło 😉

  • Mam pytanie dotyczące henny w kremie (firma Eld),
    jakoby nie mogę dostać innej henny w okolicy, chcę zapytać ile taka farbo-henna może być NAJDŁUŻEJ przetrzymywana na włoskach?

    Pozdrawiam ciepło 😉

  • Śliczne włosy, jesteś moją inspiracją :)Czy mogę uzywać protein po zafarbowaniu henną, jakie półprodukty są zakazane ? Chcę jak najdłużej utrzymać kolor 🙂

  • Poczekałam trochę i odrosty mi nie ściemniały. Dzisiaj użyłam henne tylko na odrosty i po zmyciu już zrobiły się ciemne, nie było zielonych refleksów. Nie wiem od czego to zależy 🙂

  • Catrina, na początku, zaraz po farbowaniu widziałam odrosty, ale później farba ściemniała i odrosty znikły. Nie wiem od czego to zależy.

  • Farbowałam włosy henną kilka dni temu, też ciemny brąz, trzymałam 1,5h, miałam 5-centymetrowe odrosty, troszeczkę ściemniały, ale nie sa w całości pokryte. Jak robiłam na próbę, jeden kosmyk, to ta częśc przy skórze sie zafarbowała na ciemy brąz, ale już gdy farbowałam wszystkie, to niestety nie. Tobie te odrosty ściemniały np. po dłuższym czasie? Jak sie to nie zmieni, to chyba pofarbuję tylko same odrosty, bo teraz są zbyt widoczne(a mój naturalny kolor to ciemny blond)

  • Sama się czaje na hennę, ale boję się o te odrosty, że nie pokryje lub bedą zielone… a odcień nie wiem ciemny czy średni i taka jestem skołowana 😛

  • Dziewczyny, bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂
    Sylwia, odp. u Ciebie, a post o wypadających włosach na blogu 🙂
    Stokrotko, fachową poradę powinny udzielić helfy, ja zafarbowałabym orzechowym brązem lub ciemnym brązem, oby dwa dają chłodny odcień. Khadi sprzedaje gotowe farby, nic nie trzeba łączyć 🙂

  • A jak z wlosow ciemny blond zrobic braz w chlodnej tonacji? trzeba khadi z INDYGO pomieszac? moglabys podac instrukcje obslugi,jak wykonac taka mieszanke zeby z wlosow ciemny blond-zrobic braz w zimnej tonacji? jakie proporcje czego?

  • Masz przepiękne włosy! Marzę o takich. Niestety ostatnio borykam się ze słabymi, wypadającymi włosami. Już nie wiem co robić =( Kupiłam dzisiaj tabletki Vitapil, może po dłuzszym okresie ich stosowania napiszę recenzję.
    A ty co stosujesz do pielęgnacji wlosów?

  • Aaaaaaaaaaaale piękny efekt :O Skusiłaś mnie do zainteresowania się henną, muszę poczytać 🙂

  • Jezusieńku! Są cudowne! Niejedna włosomaniaczka Ci teraz zazdrości 🙂
    Teraz mnie kusi, żeby kupić tą hennę…

  • Masz piękne włosy! Wpis bardzo przydatny, bo sama farbuję od dawna :).
    Będę obserwować.
    Pozdrawiam.

  • jak zejdę z refleksów też skuszę się na khadi 🙂 muszę poszperać w hinduskich sklepach.

  • Raaaanyyyyy jakie Ty masz piękne włosy !!!! Chyba najpiękniejsze jakie do tej pory widziałam – mimo że śledzę nie jedną włosomaniaczkę – w końcu sama nią jestem 🙂 Cudowne !!!!!!

  • Właśnie ciągle zastanawiam się nad Azją..Afrykę mam i jak dla mnie pachnie bossssko!! 🙂

  • Naprawdę widać efekt !! :)) I piękny odcień po tej hennie uzyskałaś 🙂
    Muszę się zabrać w końcu za regularne olejowanie,to może zobaczę kiedyś taki efekt..:)

    A które masła wzięłaś? 🙂

  • Kingo, mam nadzieję, że henna spodoba się siostrze 🙂

    ewwwo, dziękuję 🙂 kolor faktycznie jest piękny 🙂

    lajfstyle, bardzo dziękuję :* powiem Ci szczerze, że ja bardzo długi czas nie dbałam o włosy (jedynie je myłam i ciągle suszyłam), w rezultacie miałam cienkie kosmyki jak myszka… dziękuję za info o peelingu :*

    marti (;, dziękuję 🙂

    Justyno, dziękuję, cieszę się, że recenzja skłoni Cię do henny 🙂 niech wyjdzie Twoim włosom na zdrowie!

    katarzyynko, dziękuję, muszę się mu przyjrzeć, bo butla jest okazała za taką cenę 🙂

    Viollet, sasssa ;))) koniecznie pokaż co upolowałaś, jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂

    lipstick jungle, dziękuję :))

    Miau Kocie, na pewno wybrudzi, gdy dotkniemy ręcznikiem samej masy (farby), po dokładnym wypłukaniu nie dostrzegłam by ręczniki były brudne.

    ZimnyMaju, nie ma za co 🙂 ja również niedawno przeszłam gruntowny remont i moje włosy były w opłakanym stanie (pył, gruz, szlifowanie…), olej i henna poprawiły ich stan.
    Odnośnie ceny, swoją hennę kupiłam za 26 zł i myślę, że to dobrze wydana kasa, bo farba spłukuje się wolno, kolor nie płowieje, nie blednie 🙂

    bacha-baszko, dziękuję 🙂 faktycznie śmiesznie wygląda 😉

    Westko, dziękuję :* poproszę koleżankę o zdjęcie włosów i wstawię 🙂

  • Jak lustro, piękne. 🙂

    Idalko, a można gdzieś obejrzeć efekty po bezbarwnej hennie?

  • Miau Kot :
    Od siebie mogę dodać, że henny Venity, Godrej, Asala i Eld farbują koszmarnie i spierają się ekspresowo i całkowicie.

    Khadi przyznam, że nie próbowałam, bo najzwyczajniej szkoda mi było wydawania blisko 30.zł co dwa tygodnie na farbowanie.
    No ale skoro ta się tak nie spiera to myślę, że warto wypróbować.

  • włosy nr 1 piękne!!!
    śmiesznie wygląda ta zielona henna na włosach;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

  • Dziękuje za odpowiedź (:
    Jak tylko zmyje mi się obecna, wypróbuję tą, a i o olejowanie się pokuszę, bo po remoncie mieszkania w lutym nie mogę ich niczym nawilżyć i wypadają i łamią się koszmarnie.
    Wyglądam jakbym je codziennie maltretowała prostownicą :/ A i w swoim geniuszu udając się po ratunek w maju do fryzjerki poprosiłam o cieniowanie i mam wręcz puszek na końcach.

  • Dziękuję za odpowiedź 🙂
    A czy henna farbuje ręczniki, ubrania itd, jak pisała ZimnyMaj? Do ilu myć? A może i do końca?

  • Skusiłaś mnie najpierw olejami, później cieniami Paese a teraz henną 😛 echhhhhh

  • Ja od zawsze lubiłam żele J&J , ładnie pachną, dobrze się pienią, są wydajne, ładnie myją i za tą cene bardzo polecam !:)

  • piękne włosy 😀 marzenie moje 😀 i dzięki tobie kupię tą hennę 😀 dawno się czaiłam i nie mogła zdecydować 🙁

  • włosy masz przepiękne Idalka! nie mogę się napatrzeć 🙂
    mam włosy chyba ciut dłuższe od Ciebie, bardzo gęste ale cienkie. Jednak nie mam do nich serca, po prostu nie lubię dbać o włosy i ograniczam się do mycia i odżywki..
    włosów nie farbowałam nigdy henną, teraz nawet odstawiłam zwykłe farby i zapuszczam moje własne!
    ale może kiedyś, jak mnie znów najdzie skuszę się na hennę 🙂

    a czy Dax to dobry ścierak? uważam, że tak, ponieważ te drobinki są dość duże i mają dość ostre krawędzie, wydaje mi się, że dla zwykłego śmiertelnika jest wystarczający! 😉

    Buziaki!

  • Wow! Przepiękne masz włoski! Olejowanie działa;) Swietny kolor ma ta henna:)

  • ja jeszcze nigdy włosów nie farbowałam, ale polecę siostrze

  • Ewela, Art Anna, dziękuję 🙂

    zakręcona_, cieszę się, że notka Ci się podoba 🙂 Na stronie sklepu helfy są wszystkie ptrzebne informacje.

    Brunetko, mnie również mdli, ale dla efektu jestem w stanie wytrzymać 🙂 dziękuję 🙂

    ooliska, dziękuję :* zdecydowanie lepsze 🙂

    sia, dziękuję 🙂 mnie też efekt zaskoczył 🙂

    Gabrielo, dla jasnych włosów jest bezbarwna, która nie barwi, a jedynie mocno odżywia.

    Malwino, dziękuję :*

    redhaed, dziękuję :* a ja marzę o falowanych ;)))

    Kasiek, mydło zamówiłam na allegrowym koncie sklepu Kosmedika: http://allegro.pl/my_page.php?uid=11405595.

    kosmetoZakupocholiczko, dziękuję 🙂

    kleopatre, dziękuję :* Wydaje mi się, że to raczej nie możliwe, zwłaszcza ciemnych włosów.

    Temptation, wydaje mi się, że spokojnie starczy Ci na dwa razy.

    ROKSI, 😉

    Pepper and Coco, dziękuję 🙂

    Klaudio, z tego co wiem nie ma czekoladowego brązu,ale możesz szukać pośród innych marek. P.s. marzą mi się gęste włosy, moje są cienkie i wypadające…

    Miau Kocie, mam włosy w kolorze jasnego brązu, taki mysi, szary brąz. W odnośnie farby – możesz spokojnie zużyć połowę, Czarodzielnica podpowiada, że można farbę zamrozić, w końcu to zioła, a nie chemia 🙂

    KOSMETASIU, dziękuję :*

    Oposie, wątpię, że może być szkodliwa, wydaje mi się, że jedynie dla skóry, gdy np. uczuli (ale o takich przypadkach nie słyszałam). Efekty bezbarwnej henny khadi widziałam- mocno odżywiła włosy, ale nie przyciemniła, nadała jedynie piękne refleksy.

    sauria80, mnie też to cieszy, w końcu to sama natura 🙂

    obojetniejaka, nie słyszałam o takiej teorii 😉

    Natalio, Agnieszko, Paulo, Na Krawędzi, dziękuję Dziewczyny! 🙂 p.s. nie ma co zazdrościć, łapcie za hennę i próbujcie same! 😉

    Czarodzielnico, tak to prawda, są mięsiste, wcześniej takie nie były 🙂 Bardzo Ci dziękuję :*
    Obecnie jestem ponad miesiąc po farbowaniu i kolor nadal jest 🙂

    kosmetykomania, jedno opakowanie.

    Sabbath, dziękuję 🙂 Muszę poczytać o basmie 🙂 Również mam kruche włosy, stąd m.in. decyzja o hennie 🙂

    Viollet, ssaaasaa ;))):D a proszę bardzo, pisz! 😀 tylko proszę jeszcze o info, czym Cię tak mocno skusiłam ;> dziękuję :*

    Ev, wiem o czym mówisz- ten proszek to struktura henny, ja też miałam ten problem, ale to kwestia długiego płukania. Musisz mocno wypłukać piaseczek, aż włosy będą całkowicie czyste.

    ZimnyMaj, jestem ponad miesiąc po farbowaniu, kolor nadal leży i wygląda o dziwo coraz lepiej (odwrotnie niż przy chemii…). Może to kwestia marki? Nie mam niestety doświadczeń z innymi markami, słyszałam jedynie, że Khadi ma na prawdę niezłe farby.

  • A jak długo Ci się utrzymuje na włosach ?
    Farbuję henną od roku i u mnie to kwestia 2/max 3 tygodni i nie ma śladu po kolorze, w dodatku przez cały ten czas dopóki się nie spłucze zupełnie, farbuje wszystko ręcznik po kazdym myciu, ciuchy na deszczu :/
    Chociaż włosy rzeczywiście są po niej ładniejsze, no i można sobie kolory mieszać i samodzielnie dopasowywać, to ja już powoli się zniechęcam.

  • Włosy cudowne! Skusiłaś mnie na nowo henną, bo kiedyś już miałam z tym kosmetykiem do czynienia… Jednak nie wiem, czego to była kwestia, ale przy farbowaniu miałam we włosach pełno proszku, niemal piasku! Wyrwałam sobie podczas tego farbowania chyba milion włosów i od tej pory mam uraz 🙁

  • WSTRĘTNA KUSICIELKA! Już trzeci raz w ciągu tygodnia kupiłam coś w wyniku Twojej recenzji! 😛 chyba wysmaruję posta z dokumentacją zdjęciową i ostrzeżeniem, że wchodzenie na Twojego bloga grozi bankructwem ;))

    masz przecudne włosy 🙂

  • Mam doświadczenia, a jakże. Farbuję wyłącznie henną, bo mam włosy bardzo delikatne i po farbie zwyczajnie kruszą się i nadają wyłącznie do obcięcia. Własciwie nie używałabym nawet henny, bo bardzo lubię swój naturalny kolor i nie pragnę zmian, ale naturalnie siwe włoski wśród ciemnych nie robią dobrego wrażenia. Używam więc henny zmieszanej z basmą. I jest dobrze. Nawet charakterystyczny zapach polubiłam. 🙂
    A Twoje włosy wyglądają bajkowo. Naprawdę, jest czego zazdrościć.

  • Cieszę się, że dobrze doradziłam. Na zdjęciach widać różnicę pomiędzy włosami po farbowaniu chemicznym, a po hennie. Oczywiście na korzyść henny. Twoje włosy po niej są naprawdę piękne, takie mięsiste. ;))
    Napisz później proszę, jak długo odcień utrzymuje się na Twoich włosach. A resztkę henny, żeby się nie zmarnowała możesz zamrozić. Być może henna nie będzie się już spłukiwać z Twoich włosów, i pozostanie tylko farbowanie odrostów. 🙂

  • Kiedyś gdzieś czytałam, że jak się pomaluje włosy henną to nie można już malować farbą, trzeba czekać aż wlosy przerosną. Ta informacja skutecznie mnie od farbowania henną odciąga, bo nie wiem czy w wieku 50 lat dalej będzie chciało mi się bawić w takie rzeczy:) Jeżeli nie mam racji proszę o uświadomienie mnie:D

  • moja starsza siostra kiedyś tylko wyłącznie farbowała henną 🙂 fajnie, ze teraz tego typu produkty wracają do łask 😀

  • Rewelacyjny progres, widać, że obrana droga pielęgnacji działa 🙂 ja własnie siedzę z olejem kokosowym na włosach 😀
    Co do henny to zainteresowała mnie ta bezbarwna. Na pewno henna to świetna i zdrowsza alternatywa dla osób, które farbowały włosy metodami chemicznymi, ale zastanawiam się, czy mimo swej naturalności może być ona szkodliwa w jakiś sposób dla włosów? Ja nigdy nie farbowałam 😀

  • Szukałam, szukałam i nie znalazłam 😉 Jaki masz naturalny kolor włosów? Bo jestem ciekawa, jak by henna zadziałała na moje przyciemniane włosy w kwestii odrostów (średni blond).
    Jeszcze jedno – mam dość długie włosy, tak za łopatki. Ale są cienkie i nigdy nie musiałam używać 2 opakowań farby. Czy myślisz, że taką stugramową hennę można jakoś podzielić, żeby wystarczyła na 2 razy? Czy trzeba zużyć wszystko na raz, niezależnie od ilości włosów? 😉

  • Mam włosy takiej długości jak ty :)) Niestety mam je bardzo gęste (co wbrew pozorom jest dużym kłopotem). Cieszy mnie informacja że tej henny jest spora ilość (może wreszcie coś objęło by moje włosy, bez konieczności 2. opakowania..) Wiesz może czy jest dostępny odcień czekoladowy brąz? Moje są jasnobrązowe, i kolor mi się nie podoba.. Czekam na odp. 🙂

  • Fajny efekt:)

    Zapraszam również do mnie na rozdanie.
    Pozdrawiam.

  • Super recenzja, pewnie (jak zwykle) się skuszę 🙂
    Czyli dobrze rozumiem, że takie opakowanie starczy na dwa razy przy włoskach do ramion?

  • Co za efekt, cudowne włosy Idalio:)!

    Mam ochotę teraz na hennę (ale to jak zapuszcze czarne farbowańce) tylko ciekawi mnie czy henna potrafi rozjaśnić włosy trochę:)

  • Masz prześliczne włosy 🙂 powiedz mi gdzie zamawiasz mydło alep? Dzięki za odp :*

  • Masz piękne włosy. 🙂 Takie lśniące. Najbardziej zazdroszczę Ci tego, że są takie proste. Lubię co prawda moje loki/fale (w zależności od pogody i nastroju włosa ;)), ale przez pofalowanie nigdy nie uzyskam takiego blasku. Farbowanie wyszło bardzo ładnie. 🙂

  • Nie jestem zwolenniczką ciemnych włosów, więc raczej nie dla mnie henna tym bardziej, że w szkole by mnie zabili.

  • alee lśniące… przepiękne 🙂 zaczynam się zastanawiać czy też nie spróbować henny. bardzo podoba mi się efekt. baaardzo 🙂

  • wlosy zdecydowanie piekne 😉 ja testuje olejek i puder do wlosow zniszczonych i suchych – niebawem recenzja, naturalne kosmetyki sa o niebo lepsze.

  • Piękne!! Szkoda że ja od henny dostaje bólu głowy- skusiłabym się na nią ale obawiam się że znowu będę sie męczyć- gorzej jeśli kolor mi sie spodoba:D Ale skoro polecasz to sie poważnie zastanowię:) Super post!

  • chyba ładnie poproszę mamę o kupno henny "bezbarwnej". Jeszcze nie dokładnie wiem jak to działa, ale poczytam trochę i dobiorę dla siebie odpowiedni rodzaj 🙂 dzięki za ciekawą notkę 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.