Makijaż

Iconic Makeup Revolution – palety, którymi warto zawracać sobie głowę?

Co pomyślałam o Iconic, gdy pierwszy raz je zobaczyłam? Pewnie Was nie zaskoczę: budżetowe kopie słynnych Naked Urban Decay. A ponieważ już w fazie projektu wzorowano się na czymś estetycznym, przyciągającym uwagę milionów fanek makijażu to i z Iconic nie mogło wyjść nic innego, jak palety wizualnie bardzo ładne, dobrze skomponowane i, mimo dość monochromatycznej kolorystyki, dające spore pole do popisu.

Z trzech dostępnych wersji mnie do gustu przypadł najbardziej numer 3*, zawierający paseczki różowe, wrzosowe i brązowe z jednym rodzynkiem w postaci złotego cienia. Większość jest w mojej ulubionej chłodnej tonacji. Większość, bo wspomniane złotko wyróżnia się ciepłym blaskiem. I dobrze. Bez niego paleta byłaby nudna.

Na równi z doborem barw istotna jest dla mnie jakość cieni.

Do zalet Iconic mogę zaliczyć w miarę równą pigmentację. Żaden z paseczków pod tym względem nie wyróżnia się ani szczególnie na plus ani na minus. Nasycenie kolorów zarówno metalicznych jak i matowych jest dobre. Sądzę, że powinno zadowolić większość użytkowniczek. Mnie w każdym razie zadowoliło.

 

Jest jednak jedna rzecz, która studzi nieco moją sympatię do Iconic. Mam na myśli konsystencję niektórych odcieni. Na przykład, metaliczne róże (swoją drogą piękne, bardzo moje!) są grubo zmielone, osypują się i z pewną trudnością przychodzi mi nakładanie ich na powiekę tak, by uzyskać jednolitą powierzchnię koloru. Wymagają odpowiedniego syntetycznego pędzelka i wypracowania metody aplikacji (najlepiej wypadają na mokro). Sytuację rekompensują aksamitne maty i satyny. Do nich nie mogę się przyczepić w żadnym wypadku. Świetnie współpracują, poddają się rozcieraniu i łączą z innymi cieniami, również tymi spoza stajni Makeup Revolution.

Jeśli chodzi o trwałość to bez użycia bazy jest raczej słaba. 2-3 godziny i koloru praktycznie nie ma. Zrzucam to jednak na karb moich tłustych, opadających powiek, które oszczędzą jedynie kremowe „tatuaże” Maybelline i to wyłącznie te w wersji metalicznej. Iconic, podobnie jak inne cienie w proszku, aplikuję zawsze na skórę przygotowaną wcześniej bazą. Obecnie jest to Zoeva Eye Primer, o której mogłabym pisać w samych superlatywach. Utrzymuje kolor od rana do wieczora. Cienie nie blakną, nie rolują się, nie ścierają.

 

Odpowiadając na pytanie z tytułu dzisiejszego wpisu: to zależy od Waszych oczekiwań. Zaletą Iconic, nie tylko tej, którą posiadam, jest twarzowa kolorystyka, dająca możliwość wykonania wielu rodzajów makijażu, w miarę równe nasycenie barw oraz konsystencja matów i satyn. Stosunek ceny do jakości też jest bardzo korzystny (20 zł za 12 cieni to dobry interes). Do wad palety zaliczam natomiast grubo zmieloną, osypującą się formułę cieni metalicznych, a także brak choćby małego lusterka w klapce. Gąbeczkowy aplikator też do niczego się nie przydaje, ale jego w ocenie już pominę.

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, Iconic dostaje ode mnie czwórkę z minusem w skali sześciu punktów. To całkiem niezła paleta, choć trochę jej brakuje, na przykład, do Zoevy Naturally Yours.

A co Wy sądzicie o Iconic? Są, Waszym zdaniem, warte zakupu? 

Które warianty palet posiadacie?

Wpisy, które mogą Ci się podobać

88 komentarzy

  • Odpowiedz Paulina Zimolag 17 kwietnia 2015 o 15:59

    Mam tą paletkę co Ty i myślę że jest bardzo uniwersalna. Zawsze jak się spieszę lub nie wiem co wymyślić sięgam po nią 🙂

  • Odpowiedz Amélie 22 lutego 2015 o 15:52

    Świetny post!

  • Odpowiedz Beautiful life 22 lutego 2015 o 12:25

    Lubie takie kolorki.

  • Odpowiedz Beautiful life 22 lutego 2015 o 12:25

    Lubie takie kolorki.

  • Odpowiedz Fiodella Fiodella 20 lutego 2015 o 19:31

    Mam Iconic 3, kupiłam bo kolorystycznie bardzo mi się spodobała, lubie brązy, róże, przybrudzone odcienie, złoto i kolory są naprawdę ładne. Paleta jest dobra, choć mam lepsze, zaspokoiłam swoją ciekawość na temat produktów Makeup Revolution , jakość jak na taką cenę jest ok.
    Jednak wole kupić droższą paletę a lepszą jakosciowo:-) teraz czekam na paletę Zoeva Rose Golden, musi byc moja:-) nude dude kusi, ale mam już nude tude wiec w pierwszej kolejności kupie zoeve:-)

  • Odpowiedz Kaczmarta - Kaczka z piekła rodem 20 lutego 2015 o 17:11

    Ja jestem naprawdę zadowolona z paletek Revolution, na bazie trzymają się świetnie, większość kolorów jest dobrej jakości więc szczerze mówiąc nawet jakbym miała parę stówek na zbyciu to nie skusiłabym się na UD. Bardziej przekonują mnie The Balm czy Zoeva 🙂

  • Odpowiedz Iwona Gold 20 lutego 2015 o 13:33

    Jeśli trochę jej brakuje do Zoeva Naturally Yours to znaczy, że jest to bardzo dobra paletka. Według mnie o stopień niżej od Zoevy są cienie Inglota. Ciekawe jak umiejscowiłabym Make up Revolution.:)

  • Odpowiedz Olga 20 lutego 2015 o 12:32

    kupiłam 1 i 3, bo marzyłam o oryginalnych Naked, chciałam jednak najpierw sprawdzić czy w ogóle malowałabym się cieniami (bo zwykle to jest etap makijażu oka, który jest mi do szczęścia najmniej potrzebny, starcza mi kredka i tusz), poza tym nie wiedziałam czy kolory będą mi pasować 🙂 i w tym charakterze sprawdziły się świetnie 🙂 kupiłam ostatecznie Naked i Naked 3 a Iconic trafią do mojej siostry, ale moim zdaniem to naprawdę niezłe paletki, same w sobie albo jako przedsmak dla Naked 😉

  • Odpowiedz Monczik 20 lutego 2015 o 07:09

    kupiłam 2 i niestety leży w szufladzie. Kolory śliczne ale wolę zdecydowanie sięgać po makeup geek, UD czy Laura Mercier kiedy chcę mieć pewność że makijaż się utrzyma do końca dnia.

  • Odpowiedz justitia 19 lutego 2015 o 23:05

    nie kusza mnie te palety w ogole, choc musze przyznac, ze kolory sa ciekawe 🙂

  • Odpowiedz Joanna K 19 lutego 2015 o 22:01

    Fajne są te palety:)

  • Odpowiedz LESS IS MORE 19 lutego 2015 o 21:52

    Mnie ta paleta w sumie troszkę rozczarowała. Na swatchach prezentuje się zachęcająco, ale na oku trudno uzyskać takie kolory, zwłaszcza przy tych jasnych wpadających w róż mam wrażenie, że na oku zostaje tylko drobinkowy blask prawie bez koloru. Ciekawe czy oryginał Naked 3 wypadłby u mnie lepiej, może kiedyś 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 20 lutego 2015 o 10:22

      Oceniasz na bazie czy bez? Bo u mnie bez też same drobiny. Właśnie dlatego przyczepiłam się do tej konsystencji. Gdyby były zmielone drobniej to pewnie lepiej czepiałyby się skóry.

  • Odpowiedz Southgirl 19 lutego 2015 o 21:41

    Mam ta paletke i jestem bardzo zadowolona 🙂 U mnie na powiekach kolory nie blakna nic a nic 🙂

  • Odpowiedz Azime 19 lutego 2015 o 21:16

    Mam paletę MUR "Selfie" i mam o niej dokładnie takie samo zdanie 🙂

  • Odpowiedz Ladymoonlight 19 lutego 2015 o 21:01

    Ja mam matową paletę i powiedziałabym, że za tę cenę jest ok, ale rekord świata to na pewno nie jest.
    Natomiast stanowczo odradzam matowe płynne szminki (uczucie jakbym kredę w płynie zaaplikowała na usta) i te ze 5 zł również (złamała się przy pierwszym użyciu, ale i bez tego jakość była poniżej przeciętnej)

  • Odpowiedz Beat The Boredom 19 lutego 2015 o 20:50

    O nie, u mnie by się w takim razie nie sprawdziła, bo mam właśnie tłuste powieki i głęboko osadzone oczy. 🙁 A szkoda! 🙁

  • Odpowiedz isabeel117 19 lutego 2015 o 19:19

    och, jak ja szalałam, gdy tylko zobaczyłam na zagranicznym YT, że Iconic 3 to dupe Naked3 – wertowałam Allegro i wszystkie sklepy internetowe. W końcu pojawiło się, pal licho te 29 zł – wtedy. Dotarło do mnie i choć się broniłam – ochłonęłam na tyle, że już nic mnie z MUR nie pociąga. Cienie w pudełku piękne, na palcach również takie napigmentowane, kremowe, a na powiece mimo bazy czar pryska kolor ucieka, a produkt jakby się w ogóle nie chciał trzymać; obecnie współpracować mogę jedynie z pięcioma ostatnimi, czyli nie z tymi pięknymi różami.
    Ja uważam, że nie warto, bo to przeciętniak, którym szkoda sobie zagracać miejsce, lepiej się wstrzymać i zaoszczędzić na to, co nas zadowoli w 100%.

  • Odpowiedz ja, Kosmeonautka 19 lutego 2015 o 18:31

    Moim zdaniem (pomimo nieidealnej zawartości) jest to produkt wart zakupu ze względu na stosunek ceny do jakości – bo właśnie na ten "parametr" zwykłam patrzeć kupując kosmetyki 🙂 Jestem dość mocno przekonana, że UD, The Balm czy Zoeva są lepsze od MUR – ale czy są faktycznie cztery/pięć/sześć razy lepsze, by płacić tyle razy większą cenę? Myślę, że wątpię 😉 Gdyby nie to, że zanim MUR przebojem wkroczyło na polski rynek skomponowałam sobie paletę cieni z wkładów Inglota/Kobo – z całą pewnością kupiłabym którąś Iconic i uzupełniła ją jednym czy dwoma pewniakami, jak właśnie wyżej wspomniane albo Maybelline Color Tattoo itp. 🙂

    O ile wiem, z sensownych palet w porównywalnej (a i tak prawie dwa razy wyższej) cenie jest Sleek (którego Au Naturel nie każdemu będzie pasować, a na dodatek jest jednak moim zdaniem dość ubogie) – inne przychodzące mi na myśl nude-paletki do kiepścizna w rodzaju Lovely czy Catrice… A może Wy macie doświadczenia z jakimiś fajnymi tanimi produktami? 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 20 lutego 2015 o 10:18

      Zoeva na szczęście ma ciut tańsze niż theBalm czy UD kosmetyki, bo palety zaczynają się od 70 zł.
      Czy są wielokrotnie lepsze? Na pewno pod kątem konsystencji, pigmentacji i komfortu aplikacji tak. Czuję różnicę, gdy nakładam Iconic a gdy, na przykład, Naturally Yours. No i efekt na powiece też jest ładniejszy – barwy bardziej nasycone, skóra równomiernie pokryta kolorem, nic nie prześwituje.

      Może rozejrzyj się za czekoladami MUA?

  • Odpowiedz tajka 19 lutego 2015 o 18:15

    Mam nr 3 i strasznie sie osypuje, u mnie tez znikaja. Nie zaluje zakupu, bo jednak kosztuje grosze.

  • Odpowiedz monccia8 19 lutego 2015 o 15:20

    Ja posiadam nr. 2 i jestem zadowolona z tej paletki. Cienie na mojej powiece utrzymują się bez bazy około 8 godzin , choć pod koniec dnia cienie są już blade.
    Jednak za tą cenę są to świetne cienie.

    Pozdrawiam

  • Odpowiedz Blonde To Black 19 lutego 2015 o 14:31

    Te palety wyglądają świetnie i pewnie bym się skusiła, ale wykorzystałam poświąteczną promocję w sephorze i kupiłam naked 3 🙂 Nie żałuję ani złotówki – są świetne! Od MUR mam róż w serduszku i paletkę róży – oceniam bardzo pozytywnie, zwłaszcza paletę 🙂

  • Odpowiedz Yuki. 19 lutego 2015 o 14:04

    Miałam Iconic 3, jednak jak tylko kupiłam UD Naked 3, to tej pierwszej się pozbyłam. Nieporównywalna jakość…

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 20 lutego 2015 o 10:11

      Nie porównywałabym tych palet pod kątem jakości. Jednak co UD to UD. Cena też wiele mówi o przepaści jaka jest między nimi 🙂

  • Odpowiedz Angie 19 lutego 2015 o 13:55

    Kusi mnie ta paletka 😉 Za taką cenę jakość jest faktycznie niezła 😉

  • Odpowiedz Justyna 19 lutego 2015 o 13:16

    Mam dwie i lubię je choć te czekolady itd są o wiele lepsze 🙂

  • Odpowiedz Place Of Woman 19 lutego 2015 o 13:10

    Kolorki całkiem ładne 🙂

  • Odpowiedz Joa nowa 19 lutego 2015 o 12:45

    Ja mam 2 i na moje potrzeby jest idealna. Nie maluję się zbyt często, używam delikatnych kolorów, więc paletka się sprawdza 🙂

  • Odpowiedz Dimipedia 19 lutego 2015 o 12:32

    Mam tę paletkę:) lubię, kolory bardzo ładne! Mam też jedną z MUA i też jest niezła. Wiadomo, szału nie robią, niektóre cienie są ciut gorsze od innych, ale kolory ładne, na bazie nieźle się trzymają, więc nie narzekam;) kusi mnie jednak ta Zoevy i wciąż walczę ze chciejstwem;)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 20 lutego 2015 o 10:08

      Która Zoevy? Bo jest kilka 😀

    • Odpowiedz Dimipedia 20 lutego 2015 o 18:41

      Oczywiście Naturally Yours, chociaż podoba mi się też love is a story 😉 ostatnio szukając jednego cienia znalazłam swoją paletkę cieni zoeva! Dawno już kupiona z nudziakami takimi metalicznym 😀 nie pamiętam tylko juz nazwy;)

  • Odpowiedz Katarzyna Poloczek 19 lutego 2015 o 12:18

    Dojrzałam lakier z Essie ;)) marzy mi się jakiś kolorek. Słyszałam , że w HEBE jest promocja przy zakupie jednego , kupujesz drugi za grosz 🙂

    A ciebie bardzo ładne choć słyszałam , że się osypują :/

  • Odpowiedz ZŁOWIESZCZY CHICHOT 19 lutego 2015 o 12:07

    Jestem szczęśliwą posiadaczką tej palety i uważam, że jest super. Aczkolwiek w tej samej cenie bardziej polecam paletki MUA.

  • Odpowiedz Ev 19 lutego 2015 o 12:01

    Dużo szumu te paletki wokół siebie wywołały 😉 Sądzę, że za taką cenę są naprawdę bardzo dobre, choć wiadomo, że nie dościgną oryginału. Do niewymagających, codziennych makijaży w połączeniu z dobrą bazą sprawdzają się super. Choć na chwilę obecną moje serce najbardziej skradła Zoeva Naturally Yours 😉

  • Odpowiedz Enka 19 lutego 2015 o 11:50

    Opinie na temat tych palet są tak mieszane, że chyba je odpuszczę, choć wcześniej miałam ochotę właśnie na Iconic 3. Obecnie marzę o oryginalnej Naked 3 i mam nadzieję, że niebawem będę mogła sobie na nią pozwolić 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 11:56

      Ja marzyłam kiedyś, teraz bardziej ciągnie mnie to theBalm i Nude Dude <3

    • Odpowiedz Dimipedia 19 lutego 2015 o 12:33

      Nude Dude! Oj też kusi;) ale mam nude tude i w sumie praktycznie jej nie używam:/

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 20 lutego 2015 o 09:55

      Pewnie się nie zdziwisz, jak Ci powiem, że Nude Tude też chcę 😀
      A dlaczego jej nie używasz? Zbyt połyskująca?

    • Odpowiedz Dimipedia 20 lutego 2015 o 18:36

      W sumie nie wiem dlaczego. Właśnie kolory ma ładne, te połyskujące nawet bardzo ładne, ale jakoś rzuciłam ją do kosmetyczki i leży 😉 może też dlatego, że rzadko się maluje i jak już coś nakładem na twarz to na szybko;) więc sięgam po jasny, beżowy cień i wsio;)

  • Odpowiedz Aleksandra A 19 lutego 2015 o 11:32

    Magda, proszę o pomoc. Jak wstawić na bloga ikonkę (to chyba nazywa się baner tak?) Wspieram akcję karmimy psiaki ale nie wiem jak wstawić ikonkę na bloga. Buziaki. Ola

  • Odpowiedz arletaa1112 19 lutego 2015 o 11:21

    Z Makeup Revolution mam dwie paletki, 1 i 3. Używam ich non stop, u mnie trzymają się całkiem dobrze jednak na jakąś większą imprezę bym chyba ich nie wybrała bo bałbym się o ich wygląd po wielu godzinach zabawy:) Metaliczne odcienie nakładam palcem, wtedy najlepiej kryją powiekę:)

  • Odpowiedz Milka Belleza 19 lutego 2015 o 11:16

    Ja kupiłam 2 i jestem zadowolona, na bazie trzymają się prawie cały dzień:)

  • Odpowiedz Kosmetyczne Pudełko 19 lutego 2015 o 10:44

    Myślę, że jak za cenę 20zł są to cienie naprawdę dobrej jakości.

  • Odpowiedz Beatrice 19 lutego 2015 o 10:42

    Ładne kolory

  • Odpowiedz elle 19 lutego 2015 o 10:33

    Zdecydowanie wolałabym naked 😉

  • Odpowiedz Mary 19 lutego 2015 o 10:27

    O losie! Pięknie wyglądają na swatchach 🙂 Zastanawiałam się nad nową wersją paletki Lovely, ale chyba jednak czuję się skuszona na Iconic… 🙂

  • Odpowiedz JuicyBeige 19 lutego 2015 o 10:17

    Czytałam na jej temat więcej negatywnych opinii niż pozytywnych, niemniej chyba mimo wszystko ją sobie podaruję, choć kolory ma dość ładne.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 11:47

      Nie namawiam 🙂 Na pewno masz na oku inną, ciekawszą paletę. Czasem lepiej spasować, dołożyć i kupić coś lepszego jakościowo.

  • Odpowiedz Anastazja K. 19 lutego 2015 o 09:24

    ja mam 3 i bardzo lubie ta paletke. cienie metaliczne nakladam na mokro z Duraline i calkiem fajnie wygladaja. tez mam tluste opadajace powieki i niestety trzymaja sie u mnie z baza ok.8 godzin. co dotyczy kolorow, to najbardziej wkurza mnie zloto, bo nawet na mokro potrafi sie osypywac(((

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 11:45

      Duraline uwielbiam robić kreski. Z tymi metalicznymi cieniami i z tym płynem wychodzą genialne makijaże 🙂
      A złotko osypuje się pewnie dlatego, że jest tak grubo zmielone. Mnie podczas aplikacji większość spada z pędzelka na policzek…

  • Odpowiedz AlessaSusannah 19 lutego 2015 o 09:19

    Bardzo ładne kolory, spokojne, "naturalne". Podoba mi się. 🙂 Ale i tak nie umiałabym nic nimi zrobić, gdyż nie umiem malować oczu. 😀

  • Odpowiedz Magdalen 19 lutego 2015 o 09:06

    Jestem w szoku, ma nawet ładną pigmentację. Jednak mam jedną z paletek MUR, nie mam nawet pojęcia jak się nazywa bo leży w otchłaniach kosmetyków zapomnianych. Jest ona straszna, cienie są zbite i takie 'mokre' nie da się z nimi pracować ;/

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 11:41

      Pigmentację ma dobrą. Na palcach widać jedno maźnięcie po cieniu. 🙂
      Którą dokładnie paletę MUR posiadasz?

  • Odpowiedz Michalina 19 lutego 2015 o 08:23

    miałam kiedyś Iconic 1 ale oddałam kuzynce. Cienie zlewały się na powiece w jedną całość,obojętnie czy użyłam 2 czy 3 kolorów zawsze efekt był identyczny. Zdecydowanie wolę odłożyć i kupić coś lepszej jakości niż kolekcjonować kiepskie kosmetyki.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 10:33

      Michalina, może to kwestia nieodpowiedniej bazy lub pędzelka? Bardzo dobrze wypadają nakładane sprężystymi syntetycznymi. Te z naturalnego włosia pochłaniają pigment i połyk.

    • Odpowiedz Michalina 19 lutego 2015 o 19:03

      Raczej nie, bo używałam tej samej bazy co zawsze + pędzli zoeva. Ale ja jestem fanką jakości theBalm i w porównaniu z nimi wydały mi się po prostu słabe.

  • Odpowiedz Klaudia She-wolf 19 lutego 2015 o 08:09

    Mam ją i choć jakościowo nie powala, to za te 20 zl to calkiem fajna paletka 🙂 Można nią zmalować cośna prawdę ładnego 😉

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 10:32

      Też myślę, że stosunek ceny do jakości jest ok. Nie powala, ale też nie mam jej zbyt wiele do zarzucenia.

  • Odpowiedz Anna Ewelina Wilczyńska 19 lutego 2015 o 07:56

    Bardzo mi się to podoba:). Uwielbiam takie świecące cienie:).

  • Odpowiedz Vena Styl 19 lutego 2015 o 07:12

    A ja odpuściłam te palety, choć niektóre kolory są bardzo ładne.

  • Odpowiedz KosmetykoFanki 19 lutego 2015 o 06:42

    Ma świetne kolorki, szkoda ,że taka krótka trwałość 🙁

  • Odpowiedz katniewojt 19 lutego 2015 o 06:41

    Iconic kuszą mnie tak jak swego czasu MUA. Jednak dzielnie się trzymam i ne kupuję. Z doświadczenia wiem, że na początku używałabym z uporem maniaka, a później tylko zbierałaby kurz.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 lutego 2015 o 10:30

      Mnie MUA też kuszą, ale nie wiem czy warto.

    • Odpowiedz 08Nastka 19 lutego 2015 o 13:04

      Posiadam paletkę Makeup Revolution i paletkę MUA i wg mnie MUA jest lepszej jakości 😉

    • Odpowiedz Alieneczka 22 lutego 2015 o 13:49

      Iconic nie miałam jeszcze… ale MUA ubostwiałam swego czasu… i mogę polecić 😉

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: