Beauty

Ekspert od pięknej cery | Olejek przeciwzmarszczkowy Khadi

Bohaterem dzisiejszego posta zainteresowałam się kilka miesięcy temu, gdy poszukiwałam odżywczego olejku na noc. Potrzebowałam czegoś nawilżającego, wygładzającego i najlepiej o naturalnym, bogatym składzie. Ponieważ cenię i mam zaufanie do marki Khadi, szczególnie do ich fantastycznej henny [wszystko o hennie] i olejów [o waniliowo – fiołkowym pisałam TU], wybrałam produkt właśnie od nich. Kosmetyk, prócz funkcji podstawowej, czyli odżywienia skóry, obiecywał również profilaktykę przeciwstarzeniową, co tym bardziej skłoniło mnie, aby się na niego zdecydować. O ajurwedyjskiej pielęgnacji wpis środowy 🙂

Olejek przyleciał do mnie ze sklepu helfy.pl, jego koszt to 65 zł (210 ml). Zdaję sobie sprawę, że to sporo, jak na zakup pojedynczego kosmetyku, ale myślę, że w przypadku produktu o tak bogatym składzie, uniwersalnym zastosowaniu (do skóry twarzy i ciała) i rewelacyjnej wydajności, warto zainwestować. W końcu gramy o piękną skórę.

Jeśli wspomniałam już dwukrotnie o składzie, przydałoby się go zaprezentować:

Sesamum Indicum Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Oryza Sativa Oil, Ricinus Communis Oil, Asparagus Racemosus, Withania Somnifera , Pogostemon Cablin essential oil, Rosa Damascena, Santalum Album, Glycyrrhiza Glabra, Rubia Cordifolia, Bacopa Monnieri , Mimosa Pudica, Lavandula Angustifolia, Terminalia Arjuna, Centella Asiatica, Triticum Vulgare Oil, Tocopherol , Daucus Carota Sativa Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Commiphora Myrrha essential oil, Vanilla Planifolia , Curcuma Longa, Curcuma Aromatica, Geraniol, Linalool, Limonene.

Przyznacie, że robi wrażenie. Pierwsze oleje, których stężenie jest największe: olej sezamowy, ze słodkich migdałów, z otrąb ryżowych, rycynowy, ze szparagów.

Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy jest idealnym rozwiązaniem dla dojrzałej, zmęczonej, suchej skóry. Dzięki zawartym ziołowym składnikom olejek nadaje skórze zdrowy wygląd oraz przywraca jej naturalny blask. Likwiduje przebarwienia oraz inne skazy skóry.

Olej z nasion marchwi opóźnia efekty starzenia skóry, wygładza zmarszczki i nawilża ją. Chroni przed szkodliwymi promieniami słońca oraz przebarwieniami słonecznymi.
Olej z kiełków pszenicy zawiera witaminy A, E i D. Doskonale nawilża suchą skórę, wspiera jej regenerację. Pomaga wyeliminować blizny.
Manjistha wraz z kurkumą, sproszkowanym drewnem sandałowym i Brahmi także likwiduje plamy oraz przebarwienia.
Olej migdałowy oraz rycynowy nawilżają suchą skórę.
Shatavari i Ashwagandha są to zioła powszechnie stosowane przy regeneracji uszkodzonych komórek organizmu oraz budowaniu nowych.
Olejek paczula wykazuje działanie regenerujące skórę. Skutecznie zwalcza infekcje bakteryjne i grzybicze. Ponadto relaksuje i uspokaja.

Olejek posiada kwiatowo – ziołowy zapach, który na mojej skórze rozwija się w kierunku słodyczy (wanilia?). Początkową intensywność traci po kilkunastu minutach. Konsystencję ma odpowiednią – ani zbyt gęstą ani zbyt wodnistą. Jest lekki, nie odstrasza tłustością (jest lżejszy niż np. oliwka Babydream).
Jego złoto-miedziana barwa nie ujawnia się na skórze.
Stosuję go ponad pół roku (zużycie widoczne na załączonych obrazku) przede wszystkim na twarz, szyję i dekolt po wieczornym oczyszczeniu skóry. Kilka kropelek wmasowuję i pozostawiam do wchłonięcia się. Po 10-15 minutach od aplikacji nie odczuwam tłustości ani lepkości – buzia jest miękka, elastyczna, nawilżona. 
Jeśli chodzi o działanie to zauważyłam całkowite zniwelowanie suchych skórek, ujędrnienie skóry szczególnie wokół oczu, na szyi i dekolcie, zmniejszenie produkcji sebum w strefie T oraz długotrwałe nawilżenie. Po przebudzeniu cera jest miękka, wygładzona i promienna, nawet po porannym zmyciu buzi bezSLSowym żelem lub mydłem naturalnym (np. mydełkami TULI lub mydłem Alepp). Nie odczuwam konieczności natychmiastowej aplikacji kremu, co odczytuję jako pozytywny skutek stosowania olejku Khadi.
Bez wątpienia olejek zachwycił mnie swoim działaniem. Cenię go przede wszystkim za przyjemną, lekką konsystencję, świetną wydajność i wspomniane pozytywy wynikające z bogatego składu. Zgadzam się z obietnicami ujędrnienia, wygładzenia, zmiękczenia i odżywienia skóry. Myślę, że po zdenkowaniu olejku powtórzę spotkanie z nim, mimo, iż jego cena jest dość wysoka.

Podzielcie się wrażeniami, jakie na Was wywarł. Chciałybyście go wypróbować? 🙂

74 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: