Inspiracje Makijaż Pielęgnacja

NOWOŚĆ: Dr.PawPaw
– koktajl do włosów i balsamy do zadań specjalnych

Wielofunkcyjne, multizadaniowe, uniwersalne – producenci często prześcigają się w tworzeniu listy przydatności danego kosmetyku. Ja także podchodzę do tego typu produktów z dystansem, bo jak to się mówi, jeśli coś jest do wszystkiego to jest do… Sami wiecie. 🙂 Okazuje się jednak, że są marki, których kosmetyki są wielozadaniowe nie tylko z nazwy. Przykładem jest Dr.PawPaw.

Za tą zabawną nazwą stoją uniwersalne balsamy do skóry oraz koktajl do pielęgnacji i stylizacji włosów. Za sprawą współpracy z drogeriami Hebe, które są wyłącznym dystrybutorem kosmetyków Dr. PawPaw, miałam okazję przekonać się o ich prawdziwej skuteczności, z czego relację zdaję Wam poniżej.

Zanim jednak przejdę do konkretnych kosmetyków, krótko o samej marce i inspiracji dla tej chwytliwej nazwy. Za Dr. PawPaw, marką, która powstała w Wielkiej Brytanii, stoi nic innego, jak… egzotyczny owoc z Ameryki Północnej, przypominający papaję. Zawiera on witaminę C, E, beta – karoten i papainę, a także posiada silne działanie antyoksydacyjne, przeciwrodnikowe, tak pożądane w kwestii urody. Cechą wspólną każdego z kosmetyków jest zawartość ekstraktu z PawPaw.

Dr. PawPaw Original Balm

Balsam w niewielkiej żółtej tubce stał się w ostatnim czasie stałym elementem mojej torebki. Lubię go za skoncentrowaną, delikatnie natłuszczającą formułę, brak zapachu i to, że faktycznie sprawdza się w wielu sytuacjach. Ratunkowo zastępuje mi krem do rąk, masełko do skórek, balsam do ust, daje radę, gdy obetrę stopy butami, ujarzmi odstające baby hair czy wygładzi kucyka. Jest przy tym bardzo wydajny, bo gęsta konsystencja sprawia, że kosmetyk zużywa się powoli, mimo częstego stosowania.

Dr. PawPaw Tinted Peach Pink Balm

Balsam w brzoskwiniowym opakowaniu to barwiony odpowiednik Dr. PawPaw Original Balm, który może znaleźć kilka zastosowań w makijażu. Mnie sprawdził się jako balsam do ust w pastelowym odcieniu oraz do nadania policzkom zdrowego blasku. Również jest bezzapachowy i posiada skoncentrowaną, lekko natłuszczającą konsystencję, dzięki, której skóra pozostaje delikatnie zmiękczona i nawilżona.

Dr. PawPaw It Does It All

Trzecim kosmetykiem jest multifunkcyjny koktajl 7w1 do pielęgnacji i stylizacji włosów. Za tą obiecującą nazwą stoi spray o bajecznym zapachu egzotycznych owoców i wanilii, który ma za zadanie: chronić przed ciepłem podczas suszenia i prostowania, redukować rozdwojone końcówki, ułatwiać rozczesywanie, nawilżać włosy, likwidować puszenie i wygładzać, nadawać im blasku. Przyznacie, że to bardzo wiele jak na jeden kosmetyk. Ale nie powinnyście się raczej rozczarować, bo spray ma szansę te wymagania spełnić. W każdym razie część moich oczekiwań realizuje, bo wygładza pasma i rozdwojone końce, nadaje im sypkości i miękkości, delikatnie zwiększa objętość, ułatwia rozczesywanie, a przy tym nie obciąża i nie przetłuszcza, co przy ultraprostych, dość cienkich włosach, jak moje, jest bardzo częste. Dodam, że u mnie spray sprawdza się przede wszystkim na mokre pasma, przed suszeniem lub na lekko wilgotne, już podeschnięte.

Gdy zastanawiałam się, jak podsumuję testy kosmetyków Dr. PawPaw, przyszły mi na myśl dwie rzeczy: balsamy to przydatne gadżety torebkowe. Niewielkie rozmiary, możliwość stosowania w wielu sytuacjach, często ratunkowo i faktyczne działanie ochronne, sprawiają, że ich miejsce w torebce jest całkowicie uzasadnione.

Jeśli chodzi o multifunkcyjny koktajl, polubiłam go jako codzienny gadżet do stylizacji włosów. Szybko pozwala wygładzić koński ogon, który noszę na co dzień i sprawdza się, gdy układam je na większe wyjścia. Ujarzmia odstające baby hair przy skórze, a na długości wygładza, nadaje im objętości oraz połysku. No i bardzo podoba mi się jego słodki, owocowy zapach, utrzymujący się na włosach do kolejnego mycia.

Czy miałyście okazję zapoznać się z kosmetykami Dr.PawPaw na półkach Drogerii Hebe? Jeśli tak, napiszcie, co o nich sądzicie. Jakie wrażenie na Was wywarły? 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

23 komentarze

  • Odpowiedz Monika 28 września 2017 o 12:44

    Ciekawe rzeczy, nawet nie znałam tej marki wcześniej. Spray wydaje się czymś dla mnie, bo mam wiecznie każdy włos w inna stronę.

  • Odpowiedz Not too serious blog 26 września 2017 o 21:18

    Chętnie wypróbuje go ze względu na zapach 🙂

  • Odpowiedz Southgirl 25 września 2017 o 13:45

    Pierwsze slysze o tej marce ale zaciekawilas mnie tymi kosmetykami, zwlaszcza tym It Does It All 🙂

  • Odpowiedz Asiek 25 września 2017 o 11:56

    Nie znam, ale chętnie obejrzę. W sumie to nawet gdzieś mi mignęły na insta abo YT, nie pamiętam. I podobają mi się te wesołe opakowania 🙂
    No i piękne zdjęcia, ty to potrafisz zaprezentować kosmetyki, i nie tylko (mówię o instagramie, jest piękny!)
    Pozdrawiam ciepło, Asia

  • Odpowiedz Beat The Boredom 25 września 2017 o 10:54

    Ooo, kiedy widzę kosmetyk do włosów w spreju, od razu szybciej bije mi serce. 😀 Tym bardziej, jeśli pięknie pachnie. 🙂 Muszę spróbować. 🙂

  • Odpowiedz Kamila 25 września 2017 o 01:24

    Nie znam tej marki, ale kosmetyki zapowiadają się fajnie.

  • Odpowiedz Cosmetics Freak 24 września 2017 o 22:56

    Nie znam ich jeszcze, ale wyglądają kusząco 😀

  • Odpowiedz Justyna Wiśniewska 24 września 2017 o 21:49

    Słyszałam tylko o tych produktach do ust o tym, że mają coś więcej nie miałam pojęcia 😉

  • Odpowiedz Magda 24 września 2017 o 19:43

    Mam pomarańczowy, bardzo lubię 🙂 nawet nie wiedziałam że Hebe jest wyłącznym dystrybutorem 🙂

  • Odpowiedz Monika 24 września 2017 o 19:39

    Jeszcze nie miałam okazji, ale wyglądają fajnie, więc skuszę się na jeden balm 🙂
    Piękne zdjęcia!

  • Odpowiedz Idyllaablog 24 września 2017 o 18:46

    Te balsamiki mnie strasznie ciekawią,ale u mnie Hebe jest dosyć daleko więc jakoś mi nie po drodze

  • Odpowiedz Chocolade 24 września 2017 o 18:27

    Urocze te balsamiki 😉

  • Odpowiedz POLA 24 września 2017 o 18:25

    Koktajl chętnie spróbowałabym 🙂

  • Odpowiedz Nel 24 września 2017 o 13:20

    Mogą być całkiem przydatne. Wydają się niepozorne te maluszki 🙂 Ciekawie zapowiada się też koktajl. Czy on ma jakiejś widoczne właściwości pielęgnacyjne czy raczej tylko do stylizacji?

  • Odpowiedz Agnieszka 24 września 2017 o 13:17

    Nie znam, nie widziałam ich w moim hebe. Już są we wszystkich drogeriach?

  • Odpowiedz Marika 24 września 2017 o 13:16

    Fajnie wyglądają, obejrze je sobie 🙂

  • Odpowiedz Roksi 24 września 2017 o 12:38

    Pierwszy raz widzę te produkty 😉
    Pozdrawiam <3

  • Odpowiedz zoila 24 września 2017 o 12:33

    Chcę! Muszę wybrać się do Hebe i przypatrzeć się składom.

    • Odpowiedz Magda • IdaliaStyle.pl 24 września 2017 o 12:49

      Składy krótkie, jak to w kosmetykach ochronnych. W balsamach oliwa z oliwek, wazelina, ekstrakt z paw paw, sok aloesowy, a w koktajlu , mi.in. cetyl alkohol, behentrimonium chloride, glieryna, cyclopentasiloxane, ekstrakt z paw paw, citric acid, hydrolizowana keratyna, hydrolizowane proteiny pszenne, sok z aloesu.

      • Odpowiedz zoila 24 września 2017 o 14:10

        Dzięki! Nie jest źle 🙂

    Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: