Ile razy słyszałyście, że dłonie to wizytówka kobiety? Pewnie dziesiątki. Przyznam, że coś w tym jest. Swoje dłonie lubię, bo są smukłe, zgrabne i jednocześnie silne. Mniej jednak lubię ich nadwrażliwą skórę, która jest bardzo podatna na zmiany atmosferyczne.

Moja skóra jest jak barometr, odczuwa najmniejsze wahania pogodowe. Nie inaczej jest teraz. Pierwsze jesienne chłodne dni sprawiają, że staje się przesuszona i wrażliwa. Już na początku września do pielęgnacji włączyłam bardziej odżywcze kosmetyki, które, mam nadzieję, trochę poprawią jej kondycję. Dziś kilka zdań o nich, a także o nawykach bardzo pomocnych przy bardzo wrażliwej skórze dłoni.

Zawsze zakładam rękawiczki do sprzątania. Każde większe porządki zaczynam od nałożenia rękawiczek nitrylowych, które są antyalergiczne, stworzone specjalnie dla osób z uczuleniem na lateks. Dzięki nim są chronione przed częstym kontakt z wodą lub chemią gospodarczą, używaną do sprzątania.

Lakier Semilac 282 Shopping Time

Noszę rękawiczki od pierwszych przymrozków

Już pierwsze jesienne dni potrafią zaskoczyć chłodem, a szczególnie jesienne poranki. Ponieważ wychodzę z domu bardzo wcześnie, staram się pamiętać o zakładaniu choćby cienkich rękawiczek, które chronią przed chłodem, a co za tym idzie, wysuszeniem i zaczerwienieniem dłoni.

Zabieg z odżywczym kremem i bawełnianymi rękawiczkach na noc

Trzeci sposób z rękawiczkami w roli głównej to intensywne odżywianie serum lub kremem z użyciem właśnie bawełnianych rękawiczek.  Ciepło, które wytwarza się podczas zabiegu powoduje, że kosmetyki lepiej się wchłaniają, a ich działanie pielęgnacyjne jest silniejsze. Przed założeniem rękawiczek wykonuję peeling (bardzo lubię nowość – kremowy peeling od Semilac) oraz aplikuję silnie nawilżający krem (najczęściej czerwony Garnier, rumiankowy krem Yves Rocher lub różowe serum Semilac).

Zabieg parafinowy

Podobny efekt, gdzie ciepło powoduje wzmocnienie działania pielęgnacyjnego, jest zabieg z użyciem płynnej parafiny. Jak on wygląda? Wykonuje się peeling połączony z masażem, następnie w dłonie wciera witaminowy krem. Ostatnim krokiem jest kilkukrotne zamoczenie dłoni w płynnej parafinie, do momentu powstania grubej woskowej warstwy. Po upłynięciu kilkunastu minut, warstwę parafiny ściąga się i wykonuje ponownie masaż. Dłonie po takim zabiegu są bajecznie gładkie, miekkie, a skóra ma ładny, naturalny koloryt, zaczerwienienie i suche skórki znikają.

Wcieranie olejków w skórę i w skórki wokół paznokci

Poza kosmetykami w formie kremów, często wybieram olejki, np. czysty olej kokosowy, olejn arganowy od Organique, oliwki dla dzieci i specjalnie dedykowane olejki do skórek i paznokci, jak pięknie pachnąca oliwka Elixir Dream z pędzelkiem Semilac.

Ostatni i chyba najważniejszy nawyk, który utrzymuje moje dłonie w dobrej kondycji przez większą część roku to nawyk kremowania dłoni kilka razy dziennie. Krem mam zawsze w torebce, w pobliżu komputera, na którym pracuję, w przedpokoju, że aplikować go przed wyjściem, w łazience i na szafce w sypialni, żeby nałożyć go przed snem.

Jak dbacie o dłonie w okresie jesienno – zimowym?


4 thoughts on “Domowe SPA: piękne dłonie jesienią

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *