Complete Salon Manicure, Sally Hansen – moja opinia i swatche 13 odcieni [dużo zdjęć!]

W ostatnich tygodniach otrzymałam od Was kilka wiadomości z pytaniem o lakiery Complete Salon Manicure od Sally Hansen. Uznałam, że to dobra okazja do napisania o nich paru zdań i pokazania mojego mini zbiorku tej właśnie serii. Zapraszam!

Opinia będzie uogólnieniem tego, co myślę na temat CSM, dotyczy większości lakierów, które posiadam:
– pędzelki na smukłej rączce (korku), która dobrze leży w dłoni,
– korek posiada gumową otoczkę, dzięki której lakier łatwo odkręcić, nawet jeśli lekko przyschnie przy otworze,
– szerokie, o dobrej objętości włosie pędzelków, przycięte na półpokrągło, co pozwala na precyzyjną aplikację, szczególnie przy skórkach,
– spora gama odcieni dostępna np. na Allegro,
– niska cena w opcji zakupów online – 8-12 zł, cena wyższa w opcji zakupów stacjonarnych – 45-50 zł, edit: dzolls przypomniała mi, że lakiery CSM sa przecież dostępne w zawrotnej cenie 9,90 zł w Pepco, u siebie widziałam kilka całkiem ładnych odcieni, np. Greige Gardens, zajrzyjcie :),
– duża pojemność 14,7 ml,
– dobra konsystencja, pigmentacja, trwałość, czas schnięcia,
– lakiery nie zasychają, nie gęstnieją, nie rozwarstwiają się (niektóre posiadam ponad rok i nic się z nimi nie dzieje),
– w opakowaniu znajduje się metalowa kuleczka.

Posiadam 13 odcieni:
– OXIDE – metaliczny grafit z srebrnym pyłkiem,
– MIDNIGHT IN NY – czerń z milionem wielobarwnych iskierek [recenzja],
– HAUTE CHOCOLATE – metaliczny, miedziany brąz z rudymi nutami i złotym pyłkiem,
– PAT ON THE BLACK – bardzo ciemny fiolet [recenzja],
– SUMMER PLUM – przykurzona, ciepła śliwka,
– PLUM’S THE WORD – jasna, zgaszona śliwka,
– BALLET ROUGES – dziewczęcy, jasny, lekko pastelowy róż,

– FIRST KISS – brzoskwinia z nutą różu,

– CAMELIA – półtransparentny, cielisty róż, efekt zadbanej płytki paznokcia,
– MOUSSELINE – krem w ciepłej, żółtej tonacji,
– CRINOLINE – krem w chłodnej, różowej tonacji,
– DORIEN GREY – jasna szarość (pokazywałam go w poście o bazie pod brokat Essence),
– GREEN TEA – blada mięta [recenzja].

Na swatchach 2 warstwy lakieru (próbkowałam na folii) .

A tu foto z backstage’u, czyli proces powstawania kolorowych kwadracików 🙂 Marie, zdjęcie dla Ciebie 🙂

OXIDE
MIDNIGHT IN NY 

HAUTE CHOCOLATE

PAT ON THE BLACK

SUMMER PLUM

PLUM’S THE WORD

BALLET ROUGES

FIRST KISS

CAMELIA

MOUSSELINE

CRINOLINE

DORIEN GREY

GREEN TEA
Moja TOP 5 CSM to: Midnight in NY, Plum’s The Word, Summer Plum, Crinoline i Ballet Rouges.
Na oku mam także m.in. Naked Ambition (nude z srebrnym shimmerem), Commander in Chic (brudny fioleto-beż, bardzo zbliżony do Merino Cool Essie), Cherry, Cherry Bang, Bang! (winogronowy róż), Navy Baby (atramentowy) i Casting Call (pastelowy koral).

Jestem ciekawa, czy posiadacie lakiery z tej serii i jaka jest Wasza opinia na ich temat 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

100 komentarzy

  • Odpowiedz Uni Spoon 9 czerwca 2014 o 20:46

    uwielbiam!!!!! kupiłam na promo w rossmanie piękny róż sally hansen frutti petutie i to jest najpiękniejszy mój lakier 🙂

  • Odpowiedz 88macola 8 stycznia 2014 o 09:24

    Wyglądają wspaniale 🙂

  • Odpowiedz Atqa Beauty 13 listopada 2013 o 16:00

    Navy Baby kup koniecznie. Nigdy nie byłam fanką granatów, ale ten jest niesamowity!

  • Odpowiedz kirei 10 listopada 2013 o 23:17

    Haute Chocolate prezentuje się pięknie, szczególnie na obecną porę roku 🙂

  • Odpowiedz Ev 10 listopada 2013 o 23:06

    Midnight in NY jest boski!

  • Odpowiedz coraz-mniej 10 listopada 2013 o 21:45

    Mam jeden odcień, blady żółty ale jakoś mnie nie powalił. Muszę sprawdzić jeszcze inny kolor bo wiadomo, że jasne to inaczej 😉 muszę się do Pepco koniecznie wybrać 😉

  • Odpowiedz Ania 10 listopada 2013 o 18:18

    Świetne zestawienie:) Fajny pomysł z tymi kwadracikami:) Chyba we wtorek zrobię szturm na Pepco;P

  • Odpowiedz Urban 10 listopada 2013 o 18:15

    whoa, pełna profeska! Brawa za wykonanie i pracę włożoną w ten post! :*

  • Odpowiedz BogusiaM 10 listopada 2013 o 17:41

    Te 2 ostatnie są piękne;)

  • Odpowiedz Anna Tymińska 10 listopada 2013 o 15:57

    Z tej serii posiadam jak na razie 4 lakiery: Sequin Scandal, Problem Child, wymienioną przez Ciebie Camelię oraz Polar Bare 120. Dopiero zaczynam swoją lakiero-blogową przygodę, z czasem pokażę je na swoich paznokciach. Lakiery zakupione w Nocanka.pl, dwa pierwsze po skandalicznie 😉 niskich cenach (mniej niż 8 złotych)

  • Odpowiedz onepart0fme 10 listopada 2013 o 15:26

    zakochałam się w First Kiss! i w tych zdjęciach 😀

  • Odpowiedz Fanaberie Polki 10 listopada 2013 o 13:43

    O jaaa, Midnight in NY świetnie wygląda i jak skrzą te drobinki. 😀 Chyba się na niego skuszę, jak gdzieś go znajdę 😉 I ich żywotność jak mówisz też zachęca. Pozdrawiam i zapraszam do siebie fanaberiepolki.blogspot.com 🙂

  • Odpowiedz Maliniarka 10 listopada 2013 o 13:34

    koniecznie chcę Midnight in NY 😀
    ja też mam kilka buteleczek i bardzo je lubię, nawet wczoraj pokazywałam jednego osobnika
    warto kupić, zwłaszcza po cenie z allegro/pepco 🙂

  • Odpowiedz Malwina 10 listopada 2013 o 13:29

    Wow ale śliczne kolory 🙂 First kiss, Green tea i Camelia mnie urzekły 🙂

  • Odpowiedz Klaudia She-wolf 10 listopada 2013 o 10:54

    Kolory piękne, wydanie też… ja mam tylko straszną awersję do ich lakierów, dawno temu jak wchodziły do nas, obkupiłam się na all i jak dla mnie ich wysychanie było tragiczne, nie mogłam się nimi wymalować, żeby się nie odgniotły, uciapkały, starły ;/ Teraz jak poznałam takie cuda jak wysuszacze pewnie nie stanowiłoby to problemu 😛 Muszę się przełamać na nowo do nich 🙂

  • Odpowiedz Sekrety Naszego Piękna 10 listopada 2013 o 10:32

    Mam kilka i bardzo lubię 🙂

  • Odpowiedz KosmetyczkaAni Aniaa 10 listopada 2013 o 10:31

    Pokaźna kolekcja!

  • Odpowiedz KasiaPL 10 listopada 2013 o 10:21

    Świetny post, dzięki za swatche! Ja jeszcze nie mam żadnego z tych lakierów, ale zastanawiam się nad zakupem 🙂 Mnie również najbardziej się spodobały te pierwsze trzy z Twojej piątki, a do tego jeszcze Oxide i First Kiss 🙂

  • Odpowiedz iwona ja 10 listopada 2013 o 09:58

    Idalio zawstydzasz mnie swoimi zdjęciami 🙂 nie kupuję sally, przeraża mnie ta duża pojemność 🙂

  • Odpowiedz Pino 10 listopada 2013 o 09:19

    Pięknie się prezentują, zwłaszcza Green Tea!

  • Odpowiedz Hikki 10 listopada 2013 o 07:42

    Ja mam Mousseline i szczerze uwielbiam 🙂

  • Odpowiedz Pani Skeffington 10 listopada 2013 o 06:52

    Lakiery jak lakiery 😉 ale kwadraciki są rewelacyjne!

  • Odpowiedz xkeylimex 9 listopada 2013 o 23:02

    Zawsze masz genialne zdjęcia do notek, ale tym razem przeszłaś samą siebie! Cudownie się tą notkę czytało i oglądało. Świetnie pokazałaś te lakiery – te swatche są nie tylko przyjemne dla oka, ale i rewelacyjnie pokazują, jaki lakier ma odcień i wykończenie. Jestem pod mega wrażeniem i podziwiam, że Ci się chciało tak perfekcyjną notkę dla nas przygotować 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 23:16

      xkeylimex, jeja! Tyle komplementów w jednym miejscu, strzeliłam buraka! 😀 Wielkie dzięki, Kasiu :* Takie komentarze dodają skrzydeł 🙂

  • Odpowiedz Wendys Nook 9 listopada 2013 o 22:36

    jestem w lakierowym niebie 🙂 to aż dziwne ale właśnie sobie zdałam sprawę z tego, że nie mam ich żadnego kolorowego lakieru

  • Odpowiedz Natalia 9 listopada 2013 o 22:18

    Piekne kolorki 🙂 i jaki super pomysl ze swatchami, pozwolisz ze troszke podgapie go u siebie?;-)

  • Odpowiedz m_and_z 9 listopada 2013 o 22:12

    3 pierwsze mnie po prostu zauroczyły 🙂 świetnie pokazałaś je w tym poście!

  • Odpowiedz Weronika Wróblewska 9 listopada 2013 o 22:06

    mam złoty Gilded Lily- bardzo go lubie

  • Odpowiedz dzolls 9 listopada 2013 o 21:44

    Świetne słocze 😉

    Ja nie mam żadnego z wymienionych przez Ciebie kolorów, a posiadam 4 butelki, wszystkie z pepco w zawrotnej cenie 9,9zł 🙂

    • Odpowiedz dzolls 9 listopada 2013 o 21:44

      i miałam napisać, że bardzo je lubię, bo są świetne jakościowo, no ale zapomniałam ;]

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 23:11

      dzolls, dziękuję podwójnie, za komplement i przypomnienie o dostępności w Pepco:) Dopisałam do posta, bo sama kompletnie zapomniałam, że seria CSM jest przecież tam dostępna 🙂

  • Odpowiedz tajka 9 listopada 2013 o 21:40

    nie mialam tch lakierow ale mozliwe ze na nie sporze>P

  • Odpowiedz Hedgehog Girl 9 listopada 2013 o 21:28

    Midnight in NY przepiękni lśni, pastele to nie bardzo moja bajka, Kwadraciki mnie zachwyciły!

  • Odpowiedz setfiretotherain 9 listopada 2013 o 21:27

    Imponująca jest Twoja kolekcja 🙂

  • Odpowiedz strī-linga 9 listopada 2013 o 21:08

    Jestem zachwycona sposobem prezentacji, a także odcieniami. Na allegro mówisz.. hmnn… 😉
    Podoba mi się kilka kolorów, moja Mama ma jedną czerwień. Nie pamiętam którą, ale jest bardzo żywa i ma połysk wykończenie jak żel. Mama poleca 😉

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 23:07

      Stri, dziękuję! 🙂 Przystępne cenowo na All albo w Pepco 🙂
      Widziałam chyba trzy intensywne czerwienie z CSM, pewnie to jedną z nich ma Twoja mama 🙂

  • Odpowiedz LadyBlonde 9 listopada 2013 o 20:55

    Mam Haute Chocolate, ale w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej ;>

  • Odpowiedz Aneta Starosta 9 listopada 2013 o 20:54

    Pięknie je przedstawiłaś! 🙂
    Kilka kolorów wpadło mi w oko!

  • Odpowiedz Mika.Lifestyle 9 listopada 2013 o 20:50

    pat on the black <3

  • Odpowiedz Una 9 listopada 2013 o 20:42

    Imponująca kolekcja! I odcienie w większości bardzo w moim stylu! 😉

  • Odpowiedz Karola 9 listopada 2013 o 20:27

    Ale kusisz:P a dopiero mnie przez Ciebie kupiłam Goldenki ;D

  • Odpowiedz Joanna K 9 listopada 2013 o 20:25

    Przepiękne kolory 🙂

  • Odpowiedz monica 9 listopada 2013 o 20:21

    miałam dwa i lubiłam, ale uważam że długo schną.ps.śliczne zdjęcia:)

  • Odpowiedz majajula 9 listopada 2013 o 20:12

    Ja mam jeden OXIDE ale gdzieś leży zapomniany w szafie

    CRINOLINE, FIRST KISS, GREEN TEA przepiękne

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 23:00

      majajula, miałam go zaledwie raz na paznokciach, nie urzekł mnie póki co. Ale dam mu jeszcze szansę, to typowo zimowy odcień, więc może polubimy się 🙂

  • Odpowiedz pirelka 9 listopada 2013 o 20:04

    Aż musiałam zerknąć na mój lakier z tej kolekcji czy ma tą gumkę i faktycznie 😉 mam tylko jeden…

  • Odpowiedz Słodki miód 9 listopada 2013 o 19:58

    mam identyczne typy jak Ty! 🙂 zauważyłam też świetny szablon do swatchowania 😀

    zdradzisz mi, czym jest to iskrzące tło w Twoich zdjęciach? 🙂

  • Odpowiedz Picola 9 listopada 2013 o 19:21

    Hihi, przede wszystkim ogromne brawa za pomysłowość z tymi swatchowymi kwadracikami 🙂 wyglądają prześlicznie i miło je oglądać 🙂
    First Kiss <3

  • Odpowiedz PTysiowa 9 listopada 2013 o 19:15

    Ja od Sally Hansen mam top coat. Jestem mega zadowolona i z trwalosci i polysku, jaki dzieki niemu osiagam. Wczesniej mialam zmywacz tej marki, ktory byl beznadziejny na tyle, ze powiedzialam sobie nigdy wiecej produktow tej matki. Jak to kobieta jednak skuszona promocja kupilam utwardzacz i jestem zachwycona. Lakierow nie mialam, ale pewnie przyjdzie pora. Jak na razie musze zrobic przerwe, bo tylko w tym tygodniu kupilam ich az 6.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 20:09

      PTysiowa, który konkretne top posiadasz?
      Co upolowałaś? 🙂

    • Odpowiedz PTysiowa 9 listopada 2013 o 20:14

      Continous treatment Base & Top Coat w szarym flakonie. Upolowalam lakiery z Revlonu i Rimmela :)Kolory dodalam na instagramie, jeszcze nie wszystkie mialam okazje probowac, ale jeden bordowo- burgundowo- rozowy jest juz przetestowany i bardzo mi przypadl do gustu :))

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 22:59

      PTysiowa, nie kojarzę Twojego inst nicku, zdradź go 🙂 A topu chyba nie zna, wygooglam sobie 🙂

  • Odpowiedz Panna-Kokosowa 9 listopada 2013 o 19:06

    Idalio troszeczkę się spóźniłaś, bo moje sztuki już do mnie jadą:) Zamówiłam Plum's the world – z Twojego polecenia i Bewitched. Póki co dwa kolorki żeby sprawdzić jak się będą u mnie trzymać:)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 20:09

      Panno, próbowałam 😀
      Daj znać jak wrażenia 🙂

    • Odpowiedz Panna-Kokosowa 9 listopada 2013 o 22:21

      Polecasz któryś z tych jasnych odcieni? Jak ich krycie? Zraziłam się ostatnio do jasnych kolorów, bo często wymagają nawet trzech warstw. Jak jest tutaj?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 22:58

      Mnie urzekł najbardziej Crinoline ze względu na chłodną tonację. Mousseline jest zbliżony do mojego odcienia skóry i trochę za mało się wyróżnia. Jeśli chodzi o pigmentację to dwie grubsze lub trzy cienkie warstwy załatwiają sprawę. Sytuacja raczej jak w przypadku większości pasteli.

  • Odpowiedz patrycja sprada 9 listopada 2013 o 19:02

    Kocham te lakiery!! Są świetne, muszę jeszcze dokupić te lakierki, z kolorów, które pokazałaś mam Dorien Grey'a :)) <3

  • Odpowiedz Megdil 9 listopada 2013 o 19:00

    Nie mam żadnego lakieru SH, znam tylko ich żel do usuwania skórek, który zresztą uwielbiam 🙂 Bardzo ładne odcienie zebrałaś, zwłaszcza kremy przykuły mój wzrok 🙂
    Zdjęcia, jak zawsze, świetne 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 20:08

      Megdil, dziękuję! 🙂
      Żel również posiadam i bardzo lubię, ale jego rządy wkrótce się skończą, bo poznałam tańszy i lepiej dostępny odpowiednik :>

    • Odpowiedz Megdil 13 listopada 2013 o 13:11

      Cena SH mi nie przeszkadza, bo w sieci można go dostać za przyzwoite pieniądze, a jego wydajność jest bardzo zadowalająca 🙂 Gorzej jednak wtedy z dostępnością, dlatego będę czekać na Twoje wieści 😀

  • Odpowiedz zoila 9 listopada 2013 o 18:54

    Obłędne zdjęcia!!!!!!!!!!!!!! Mam Green Tea i bardzo lubię, planuję zakup kolejnych odcieni :). Te dwie śliwki bardzo mi się podobają.

  • Odpowiedz Ola 9 listopada 2013 o 18:51

    Znam bardzo je lubie, a first kiss, marzenie 🙂 jeden z moich lakierowych KWC

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 20:05

      Lubię go latem i wiosną, bardzo pozytywny odcień 🙂

    • Odpowiedz Zielpy 9 listopada 2013 o 22:20

      Mi też się spodobał ogromnie tutaj, a jak z trwałością? Trawiasta zieleń i gama błękitów również mnie urzeka, mam ostatnio niejesienną ochotę na jasne kolory 🙂

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 9 listopada 2013 o 22:56

      Przyzwoita 🙂 Z topem utwardzającym nosiłam go do 6 dni bez odprysków, bez topu maks 4 dni.

  • Odpowiedz MySecondFace-MakeUp 9 listopada 2013 o 18:51

    Wow! Wypróbuję ! Dzięks 🙂

  • Odpowiedz Arnell 9 listopada 2013 o 18:51

    OXIDE i MIDNIGHT IN NY są fantastyczne!

  • Odpowiedz Marie 9 listopada 2013 o 18:51

    swietne zestawienie 🙂 a ja nigdy nie mialam z nimi do czynienia… mysle ze klikne kiedys przy okazji na allegro

    zdradz teraz jak zrobilas tak rowniurki swatche? przez jakis szablon? 😉

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: