CERA PLUS Solutions – najlepsza linia nawilżająca?

Minęło kilka tygodni odkąd po raz pierwszy sięgnęłam po serię pielęgnacyjną CERA PLUS Solutions do skóry odwodnionej. Przez ten czas oceniałam cztery kosmetyki: krem do twarzy, krem pod oczy, emulsję micelarną do demakijażu oraz maseczkę nawilżającą. Cztery kosmetyki, a wśród nich dwie perełki i dwa po prostu dobre produkty. Które okazały się pielęgnacyjnymi faworytami i za którymi warto rozejrzeć się w aptece? Wszystkiego dowiecie się w dalszej części artykułu. 🙂

Cera Plus Solutions dla skóry odwodnionej

Przypomnę, że na linię CERA PLUS Solutions do skóry odwodnionej składają się:

  • Krem do twarzy, który zawiera: mocznik, kompleks lipidów OMEGA, panthenol.
    • Oczekiwane rezultaty: regeneracja skóry, poprawa nawilżenia, poprawa kondycji skóry.
    • 50 ml / ok. 12 zł.
  • Krem pod oczy, który zawiera Osmopur™ (związek trzech aktywnych składników pochodzenia roślinnego: bluszczu, ekstraktu ze słonecznika, kwasu fitynowego i poliakrylanu sodu), ekstrakt z ziela świetlika lekarskiego, witaminę E.
    • Oczekiwane rezultaty: nawilżenie skóry wokół oczu, natłuszczenie skóry wokół oczu.
    • 15 ml / ok. 13 zł.
  • Emulsja micelarna, a w jej składzie: emolienty roślinne, gliceryna.
    • Oczekiwane rezultaty: skóra czysta, świeża, nawilżona, wygładzona.
    • 200 ml / 0k. 10 zł.
  • Maseczka z kwasem hialuronowym, olejem arganowym i polisacharydami.
    • Oczekiwane rezultaty: zwiększenie nawilżenia, elastyczności, poprawa jędrności, wygładzenie skóry.
    • 2 x 6 ml / ok. 5 zł.

Na stronie Plus dla Skóry możecie zajrzeć do składów każdego kosmetyku.

Poza serią do skóry odwodnionej, marka proponuje linię do skóry trądzikowej, naczynkowej i z przebarwieniami, a także kosmetyki antiaging. Ale to nie wszystko. W asortymencie znalazły się również produkty dla mężczyzn i dzieci oraz do pielęgnacji włosów i ciała.

Cera Plus Solutions dla skóry odwodnionej

Nawilżanie na 4+ i na 6+

Cechami wspólnymi dla tej serii, poza stroną wizualną opakowań, jest brak zapachu, przyjemne, kremowe konsystencje oraz właściwości nawilżające, kojące, wygładzające i zmiękczające skórę. Każdy wyżej wymieniony dermokosmetyk to robi, ale nie każdy z taką samą siłą. Pomiędzy poszczególnymi produktami zauważyłam pewne różnice w działaniu, które wpłynęły na ostateczną ocenę zarówno każdego z nich jak i całej linii.

Wspomniałam we wstępie, że CERA PLUS Solutions do skóry odwodnionej to cztery kosmetyki, które podzieliłam, wg własnego uznania, na dwie grupy: dwa kosmetyki, które są po prostu ok – działają z korzyścią dla cery, ale nie wyróżniają się ponad przeciętną oraz dwa, które z czystym sumieniem poleciłabym bliskiej mi osobie i które z pewnością sama kupię w najbliższym czasie.

Mocne 4+ przyznałam kremowi pod oczy oraz emulsji micelarnej do demakijażu, natomiast kremowi do twarzy i maseczce sprawiedliwe 6+.

Cera Plus Solutions dla skóry odwodnionej
Pamiętajcie, aby przy korzystaniu z maseczek saszetkowych używać zdezynfekowanych narzędzi: nożyczek do otwierania opakowania i szpatułek do wydobycia kosmetyku.

Cera Plus Solutions dla skóry odwodnionej

Drugie miejsce na podium

Ktoś musi być na drugim i trzecim miejscu, by ktoś mógł stanąć na pierwszym. 🙂 W przypadku CERA PLUS Solutions do skóry odwodnionej dalej w moim osobistym rankingu znalazł się krem pod oczy i emulsja micelarna do zmywania makijażu.

Pierwsze wrażenia ze stosowania kremu pod oczy pozostały właściwie niezmienione. Kosmetyk szybko się wchłania, delikatnie napina i zmiękcza skórę wokół oczu. Do jego zalet mogę zaliczyć także brak zapachu, lekką, śmietankową konsystencję i bardzo dobrą wydajność. Nawilża dobrze, aczkolwiek mam wrażenie, że mógłby robić to lepiej. Na moją ocenę mają wpływ obecne, wysokie oczekiwania wobec tego typu kosmetyków. Jako młoda mama, często zarywająca noce, mam w tej chwili większe potrzeby odnośnie pielęgnacji tej okolicy twarzy niż miałam wcześniej. Myślę, że krem spokojnie mógłby być pierwszym kremem pod oczy i że jest dobrym wyborem dla osób bardzo młodych.

Na równi z kremem pod oczy polubiłam się z emulsją micelarną. Kremowa, aksamitna konsystencja przypominająca mleczko do demakijażu umilała mi każdy ranek i wieczór. Przemywałam nią twarz zarówno po przebudzeniu jak i przed położeniem się spać. Bardzo skutecznie usuwa makijaż (mineralny i tradycyjny), w tym dobrze radzi sobie z wodoodpornymi tuszami i eyelinerami. Pozostawia na skórze kojący, delikatnie natłuszczający, ale nie lepki film.

Podsumowując oba kosmetyki: lubię je, ale nie szaleje za nimi. 🙂

Cera Plus Solutions dla skóry odwodnionej

Perełki CERA PLUS Solutions do skóry odwodnionej

Na deser zostawiłam sobie faworytów dziś omawianej linii pielęgnacyjnej: krem do twarzy i maseczkę nawilżającą.

Muszę przyznać, że żaden kosmetyk nie zaskoczył mnie ostatnio tak pozytywnie jak krem do twarzy CERA PLUS Solutions. Z jednej strony lekki, szybko wchłaniający się, z drugiej otulający skórę i naprawdę porządnie ją nawilżający. Dzięki niemu w tym roku mogłam zapomnieć o okresowym przesuszeniu twarzy spowodowanym ogrzewaniem mieszkania czy mroźnym wiatrem. Pole do popisu miał zarówno w pielęgnacji nocnej jak i dziennej. Sprawdził się wzorowo i tu i tu. Po nocy cera wygląda na promienną, wypoczętą i zdrową (nawet biorąc pod uwagę nie zawsze całkiem przespane noce :)), a pod koniec dnia nadal czuję, że jest nawilżona, miękka i ma ładny koloryt. Krem jest dobrą bazą pod makijaż mineralny – nie powoduje warzenia się podkładu i nie osłabia jego trwałości. Jestem z niego bardzo zadowolona i wiem, że kupię kolejną tubkę.

Podobne odczucia mam względem maseczki nawilżającej. Jak dla mnie to wzmocniona wersja kremu – silnie nawadnia, zmiękcza i napina skórę. Już po jednej sesji z nią skóra wygląda na zdrową i wypielęgnowaną. To obowiązkowy punkt w mojej obecnej rutynie dbania o cerę. Jest dostępna w wersji saszetkowej (jedna saszetka starcza na pokrycie twarzy, szyi i dekoltu cienką warstwą kosmetyku) i gdybym mogła coś zmienić to chciałabym ją w takiej samej tubce jak krem. Mimo to i tak nadal bardziej liczy się dla mnie działanie, a ono jest godne pochwały. Nie narzekam więc. 🙂

Powyższe dwa produkty uważam za najmocniejsze punkty CERA PLUS Solutions dla skóry odwodnionej. Moim zdaniem, zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencyjnych kosmetyków nawilżających. Są przede wszystkim skuteczne, co sprawia, że spełniają moje oczekiwania i potrzeby pielęgnacyjne. Pozytywnie wpływają na kondycję oraz wygląd mojej skóry, a poza tym wypadają niezwykle korzystnie, gdy weźmiemy pod uwagę stosunek jakości do ceny.

Moje zdanie już znacie, a jakie są Wasze wrażenia? Koniecznie dajcie znać, czy CERA PLUS Solutions zainteresowała Was i czy macie ochotę wypróbować tę serię kosmetyków? A może miałyście już okazję? 🙂

61 Komentarzy

  • Witam, napisz proszę czy maseczke po kilku minutach zmywalas czy zostawilaś już ja na twarzy? Po maseczce nakładać krem czy już nie trzeba?:-)

    Ja ze swojej strony poleam odrzywke do włosów suchych i zniszczonych – jest rewelacyjna!!! Najlepsza odzywka jaka mialam

  • Czytam o tych kosmetykach w samych superlatywach. Do tego stopnia, że nie wiem na którą serię się zdecydować 🙂

    Buziaki :*

  • Tą recenzją spadłaś mi z nieba Właśnie mi się skończył krem do twarzy i na pewno kupię

  • Świetny wpis, czekałam na tą recenzję po ostatniej zapowiedzi. Dobry krem nawilżający wcale nie tak łatwo znaleźć. Na rynku jest ich najwięcej a niewiele daje nawilżenie suchej skórze. Ja taką mam i ciągle szukam ideału. Temu na pewno się przejrzę. Dzięki!

  • Zdjęcia jak z magazynu, ślicznie 🙂
    Zaciekawiłaś mnie tą serią, zwłaszcza
    maseczką (uwielbiam maseczki nawilżające, zawsze mam domu kilka ma zapas :-)).

  • Czekałam na tą recenzje 🙂
    mam skórę trądzikową, a dokładnie „zaskórnikową ” , myślisz że ten krem się sprawdzi? obecny krem chyba już mi nie służy, strasznie się świecę po nałożeniu czego nie było na początku.
    ogólnie zależy mi na lekkości i żeby produkt nie zapychał porów – myślisz że mogę zacząć stosować czy to raczej nie dla mnie ?

  • Super post 🙂 ja po Twojej recenzji sylveco uzywam lekkiego kremu brzozowego i jest ekstra. Czy powyzej opisany krem bylby dobrym zamiennikiem? Czy moglabys je porownac? 🙂 serie wyprobuje na pewno, bo zazwyczaj Twoje rady sa niezastapione.

    • Julka, dziękuję! 🙂
      Te kremy nieco się od siebie różnią. Cera Plus jest lżejsza pod kątem konsystencji i bardziej nawilżająca, natomiast Sylveco odrobinę cięższy i nawilżająco – natłuszczający. Cera Plus wchłania się niemal do matu, ale pozostawia skórę nadal miękką i sprężystą, natomiast Sylveco jest wyczuwalny na twarzy za sprawą lekko tłustawej warstewki. Pierwszy jest bezzapachowy, drugi natomiast, jak sama wiesz, roślinny, trochę mdły. To takie najważniejsze różnice. 🙂

      • Dziekuje za odpowiedz ; ) teraz juz z pewnoscia wyprobuje bo pod podklad annabelle minerals najlepszy jest krem,ktory wchlania sie do matu. Super super 😉 Twoj blog jest dla mnie nr 1. To jest super,ze piszesz prawdziwe subiektywne recenzje a nie wylacznie chwalisz sie nowymi zakupami. Chcialabym,zeby czasami inne blogerki braly z Ciebie przyklad i pisaly wpisy dluzsze niz 5 linijek. To wiele znaczy dla Czytelnikow, ze oprocz ladnych wrazen estetycznych po przeczytaniu wpisu jeszcze wynosi sie jakies praktyczne wskazowki, ktore mozna na prawde zastosowac. Pozdrawiam!!!

  • Na razie walczę z podrażnioną i odwodnioną skórą Cicalfate’em, ale w każdej aptece do której idę pytam o ten krem, więc pewnie w końcu uda mi się kupić :D, szczególnie że cena jest świetna (w porównaniu np. do powyższego).

    • Dziewczyny podpowiadały, żeby zaglądać do aptek z zielonym krzyżykiem. Muszę jeszcze tę informację zweryfikować. 🙂
      Na podrażnioną skórę ratunkiem może być maseczka lniano – owsiana. Zmielone siemię i owsiankę mieszasz i zalewasz ciepłą wodą do uzyskania papki, nakładasz na 10-15 min i spłukujesz letnią wodą. Powinna ukoić podrażnione miejsca.

      • Super, dziękuję <3
        Koniecznie wypróbuję, bo ostatnio nie było dobrze z cerą – chyba żel z kwasem azaleinowym mnie podrażnił ;(

      • buuu przesyłka z YR niedawno doszła więc następnym razem będę miała go na uwadze, wydaje się być bardzo porządny 🙂 żelu flosleku używałam latem, fajny był, a używałaś może Oeparol Hydrosense? widziałam dziś, że na wizażu ma dobre opinie, zużywam końcówkę kremu do twarzy z tej serii, zastanawiam się czynie spróbować tego pod oczy.

        Widziałam, że Synoptis ma też emolienty, ale z dostępnością beznadziejnie, opinii niestety brak a ja wciąż szukam czegoś dla synka…

  • czekałam na tę recenzję! chciałam kupić krem pod oczy, dotychczas używałam żeli flosleku, ale z racji bycia jak Ty młodą mamą często niewyspaną i tym podobne atrakcje 😀 szukam czegoś konkretniejszego, co więc lepszego niż cera plus mogłabyś polecić? 🙂 a krem do twarzy kupię, ale już w przyszłym roku (ach te zapasy :/)

    • Szukasz czegoś mocno nawilżającego czy raczej na cienie pod oczami? Silnie nawilżający jest, na przykład, Riche Creme YR, a na cienie żel arnikowy Floslek. Najlepiej stosować je w duecie, bo jeden działa odżywczo, a drugi rozjaśnia i zmniejsza opuchliznę. 🙂

  • Piękne zdjęcia, jak zawsze zresztą ♥
    O tych kosmetykach nie słyszałam, ale mam po Twoim wpisie ochotę wypróbować. Skusiłabym się jednak na coś do cery naczyniowej.

  • Właśnie szukam nowego kremu do twarzy pod makijaż, więc spadłaś mi z nieba z tym postem.

  • Świetny wpis 🙂 Ich kosmetyki zachęcają, naprawdę 🙂
    Tak w ogóle – masz piękną cerę !

  • Ja skusilam się na odżywkę Włosy Plus i testuję.

  • Ciekawa seria. Przejrzę się składom, bo mam cerę problematyczną i zobaczę czy są dla mnie. 🙂

  • Znam krem do twarzy i bardzo go lubię. W mojej aptece jest dostępny już od jakiegoś czasu. To taki mój pewnik, jeśli chodzi o kremy nawilżające. Jestem ciekawa jeszcze serii do włosów. Używałaś może?

  • Mam ochotę mimo wszystko spróbować kremu pod oczy.

  • Spróbowałabym mleczka, bo lubię takie delikatne i kremowe kosmetyki do demakijażu. Nie przepadam za to za płynami micelarnymi, wydaje mi się, że wysuszają moją skórę.

  • Z tej firmy miałam tylko próbkę na przebarwienia. Stosowałam wg wskazówek ale niestety albo był to za krótki okres, albo po prostu ten krem się u mnie nie sprawdził. Innych już później nie kupowałam.

    • Próbka niestety nie jest wystarczająca do oceny kremu. Trzeba mu dać minimum dwa tygodnie, żeby cokolwiek ocenić. W pierwszym kontakcie można sprawdzić jedynie reakcję na kosmetyk, konsystencję, zapach, to jak szybko się wchłania i efekt zaraz po aplikacji.

  • Kliknąłam online,jestem mega ciekawa!

  • Magdo, kupilam krem do twarzy już po pierwszym poście i jestem naprawdę zadowolona. To wrażenia oczywiście po niecałym miesiącu stosowania, ale już widzę efekty. Twarz wygląda lepiej, jest miękka i nawilżona od nałożenia pod makijaż niemalże do zmycia, a dodam że 20 lat już nie mam.
    Cieszę się, że mogłam go odkryć! A maseczkę kupię na pewno.

    Pozdrawiam, Maria

    • A myślałam, że tylko ja się pospieszyłam z zakupem 😀 też kupiłam i mam podobne zdanie. Bardzo dobry krem. Używamy go z mamą na codzień.

  • Wyglądają ciekawie, cena bardzo zachęca. Muszę iść wygooglać czy do cery tłustej też coś mają. Chociaż nie wiem czy cokolwiek będzie w stanie zastąpić mi serię Manuka z Ziaji,

  • A ja mam ochotę na maseczkę. Też wolałabym wersję w tubce, ale jak nie ma to trudno.
    Ona jest taka bardziej kremowa cy żelowa? Wchłania się całkowicie do mati?

    • Kremowo – żelowa. 🙂 Biała, ale śliska, mokra i półprzezroczysta po nałożeniu. Kiedy zaczynałam ją stosować to wchłaniała się do matu (miałam widocznie odwodnioną cerę), obecnie pozostawia delikatny film.

      • Brzmi fajnie i chyba się skuszę. Mam teraz mocno wysuszone policzki, bo przesadziłam z peelingiem i maseczkami peel off, więc powinna być w sam raz.
        A jeszcze się spytam jak mogę 🙂 jedna saszetka starcza na twarz i dekolt czy otwierasz od razu dwie?

  • Cenowo na duży plus, wreszcie coś na moją kieszeń :))) będę szukać w aptekach.

  • Krem wydaje się być leciutki. Da rade w czasie mrozu?

    • Ma lekką konsystencję, ale działaniem przypomina treściwe kremy. Na duże mrozy generalnie polecane są kremy o tłustej bazie. Ten jest typowym nawilżaczem, na wodzie. Na minusową temperaturę polecałabym inny, na zimę w mieście, kiedy nie będziesz przebywać długo na mrozie to spokojnie wystarczy.

      • Magda, dziękuję, w takim razie go rozważę.

  • Czekałam na tą recenzję. Krem na pewno kupię, bo właśnie mi się kończy a wczoraj widziałam go w aptece. Dzięki!

  • Nie znam, ale bardzo mnie zaciekawiłaś. Zastanawiam się czy nie wpisać to na chciej listę pod choinkową.:)

  • Ja też pierwsze słyszę o tych produktach 🙂 a jestem w fazie zmiany kremu pod oczy… muszę się mu bliżej przyjrzeć.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.