Buzia bez ściemy. Vol. 2. O olejku, z którym się nie rozstaję :)

Cykl ‚Buzia bez ściemy’ rozpoczął się w sierpniu 2011 roku. Przez te kilka miesięcy intensywnie wdrażałam nową pielęgnację cery, opierającą się głównie na kosmetykach o prostych, naturalnych składach. Ponieważ efekty kuracji przynoszą rezultaty, postanowiłam podzielić się z Wami moimi patentami.

Przypomnę:
mam cerę mieszaną, która od zawsze sprawiała mi problemy: od młodzieńczego trądziku po zaskórniki spowodowane zapychaniem przez kosmetyki. Nie mam cery szczególnie wrażliwej, rzadko zdarzają mi się uczulenia. Moja cera, w strefie T tłusta, z rozszerzonymi porami, na policzkach normalna, ma ogromną tendencję do zapychania. Tak jak pisałam w sierpniu: tradycyjne podkłady, pudry, róże, które zdecydowana większość z Was może stosować z powodzeniem, u mnie powodują po dłuższym stosowaniu wysyp nieprzyjaciół… Bardzo chciałabym móc używać do skóry twarzy tradycyjną kolorówkę i kremy, nie bacząc na składy, niestety rzeczywistość jest bezlitosna.
TU pierwszy post, w którym pokazałam Wam, z czym rozpoczynam walkę z niedoskonałościami: Acne derm [więcej w poście „Acne Derm kontra przebarwienia i zaskórniki„], krem Best i 100% olejek z drzewa herbacianego. Oczywiście do tej trójki dołączyły jeszcze inne produkty, o których sukcesywnie będę pisać.:)
Drzewo herbaciane (Melaleuca alternifolia). Źródło: http://melaleuca.com.pl/tea-tree-oil

Jak się z pewnością domyślacie, dzisiejszym bohaterem jest 100% olejek z drzewa herbacianego (Melaleuca alternifolia).
Buteleczkę olejku kupuję zawsze w internetowej aptece doz.pl, za 7 ml płacę 12 zł.
Bardzo mocno podkreślam kwestię składu: w aptekach bez problemu znajdziecie różne olejki z drzewa herbacianego, zdecydowana większość jednak to mieszanka różnych olejów (tzn. olejek z drzewa + dodatki w postaci np. olejów mineralnych, mogących zapchać pory). Te ‚mieszane’ olejki są o połowę tańsze i większe pojemnościowo. Zwracajcie na to uwagę, żeby nie mieć nie miłej niespodzianki.
Zaufanym olejkiem (jako jedynym 100%, który udało mi się znaleźć) jest australijski olejek dystrybuowany przez polska firmę Melaleuca. Nie jest on testowany na zwierzętach. Ma działanie antyseptyczne, antybakteryjne i przeciwzapalne. Jest silnym środkiem bakterio-, grzybo- i wirusobójczym. Posiada intensywny, świeży, ziołowy zapach. Konsystencja jest wodnista i niezbyt tłusta (przypomina mi suchy olejek Nuxe) Zalecany jest do pielęgnacji i higieny skóry. Należy stosować go w rozcieńczeniu: 5 ml olejku na  100 ml wody.
Mam wrażenie, że ten olejek nie jest szczególnie doceniany, a powinien. Początkowo sama podeszłam do niego sceptycznie. Moje zdanie zmieniło się o 180 stopni, gdy zaczął działać.

Jak go stosuję?

– punktowo, bez rozcieńczania – zamaczam patyczek higieniczny w olejku i dotykam nim niespodzianki. Olejek w ciągu 2 dni gasi miejsca zapalne, zasusza ranki, a krosty, które dopiero nabierają mocy zostają uśpione, aż do całkowitego wchłonięcia się (świetna sprawa przy bolących gulach, które lubią długo siedzieć w skórze).
– rozcieńczony w toniku/hydrolacie – dodaję całą buteleczkę (7 ml) do 200 ml toniku albo hydrolatu. Taką mieszanką przemywam skórę po demakijażu. Zauważyłam, że odkąd używam takiego toniku, krostki pojawiają się sporadycznie, a cera jest wizualnie bardziej czysta, jasna.
– jako dodatek do maseczek – 2 krople olejku to punkt obowiązkowy w maseczce ze spiruliny – skutecznie zabija rybi zapach. Olejek ląduje także w glinkach.
– jako dodatek do oleju w metodzie OCM – pomysł podsunęła mi Fiolka (:*). Przygotowuję sobie osobną mieszankę OCM właśnie z tym olejkiem, wzbogacając ją o kilka kropli olejku.
Olejek stał się moim must have i gdy tylko widzę, że buteleczka się kończy, od razu klikam kolejną (swoją drogą muszę sprawdzić jego stacjonarną dostępność).
Dzięki niemu stan mojej cery poprawił się w znacznym stopniu: wsparł w oczyszczaniu algi i glinki oraz OCM. Największe zasługi jednak ma w działaniu punktowym – żadna maść nie powodowała tak szybkich rezultatów. Serdecznie Wam polecam zainteresowanie się tym olejkiem.:)

Macie doświadczenia z tym produktem? Jakie są Wasze najskuteczniejsze sposoby na likwidowanie zaskórników? P.s. kolejny wpis z serii poświęcę kremowi Acne Derm [edit: wpis już gotowy: „Acne Derm kontra przebarwienia i zaskórniki”].

Wpisy, które mogą Ci się podobać

109 komentarzy

  • Odpowiedz Zielona 21 września 2015 o 23:13

    jak nakładam punktowo olejek to po nałożeniu kremu czy przed?

    • Odpowiedz Ema 18 lutego 2017 o 12:41

      Witam. Czy moge wymieszac olejek z kremem na noc? A jak zdzialac nim pory nakladac bezposrednio czy jakas maseczka? Macie jakis patent? Podrawiam

  • Odpowiedz NERUDA 19 sierpnia 2013 o 21:22

    Post jak znalazł jest również dla mnie:) Dziękuję 🙂
    Czy jak wleję całą buteleczkę olejku do toniku to nie skrócę w jakiś sposób jego daty ważności? Bo ja jakoś około 1-2 miesięcy zużywam jeden tonik, czy tak długo może stać wymieszana butelka?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 sierpnia 2013 o 21:50

      NERUDA, raczej nie 🙂 Myślę że spokojnie możesz używać toniku z olejkiem przez dwa miesiące, ponieważ toniki zawierają konserwant.

  • Odpowiedz Malwina 18 października 2012 o 13:31

    Po Twojej recenzji na pewno po niego sięgnę 🙂 Dodam całą buteleczkę do hydrolatu oczarowego 200ml (tak jak zaproponowałaś).

    Mam tylko pytanie: gdzie aktualnie go kupujesz? widziałam, że na doz.pl go nie ma. Chyba zamówię na zrób sobie krem.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 października 2012 o 15:25

      Malwino, właśnie kupiłam nową buteleczkę na ZSK (na doz faktycznie nie ma go od kilku tygodni).

    • Odpowiedz Malwina 18 października 2012 o 16:34

      ja właśnie zamówiłam dwie buteleczki na ZSK :))

      dzięki za odpowiedź i za genialny post, który mnie skłonił do zakupu :))))

      Myślisz, że to dobry pomysł dodać go do OCZAROWEGO hydrolatu ? Czy rodzaj hydrolatu nie ma znaczenia? I przemywać nim twarz 2 razy dziennie?

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 października 2012 o 19:57

      Kochana, cieszę się, że post jest dla Ciebie przydatny 🙂
      A próbowałaś już kiedyś oczarowego? Pytam, bo przy jego świetnym działaniu ściągającym pory lubi też trochę podsuszyć. Mnie podsuszył nawet w strefie T… Dlatego obawiam się, że w duecie z olejkiem może być bardziej zasuszający. Rodzaj hydrolatu chyba nie ma znaczenia, olejek można dodać do każdego.

    • Odpowiedz Malwina 19 października 2012 o 07:23

      Hydrolatu oczarowego używam chyba od pół roku i raczej mnie nie przesusza, chociaż nie wiem jak będzie w duecie z olejkiem;)

      Chętnie się dowiem, jakiego Ty używasz hydrolatu do zmieszania z olejkiem;)

      Przepraszam, za tyle pytań. Obiecuję, że to już ostatnie ;)))

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 19 października 2012 o 11:26

      Malwino, zrób na początek małą porcyjkę hydrolatu i olejku (na 10 ml hydrolatu dodaj 1-6 kropli olejku, w zależności od tego, jaki ma być mocny). Ja np. rozrabiam olejek herb. z olejem pachnotkowym właśnie w proporcji 10ml/6 kropli i jak dla mnie jest w sam raz.

      Moim ulubieńcem hydrolatowym jest od wielu miesięcy h. z zielonej herbaty. Niesamowicie łagodny, bezzapachowy, nawilża buzię.:)

      Nic nie szkodzi, pytaj, pisz, lubię wymieniać się doświadczeniami :)))

    • Odpowiedz Malwina 20 października 2012 o 09:57

      jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedzi:) spróbuję na razie mieszanki z hydrolatem oczarowym, a do kolejnego zamówienia na ZSK dorzucę olejek pachnotkowy i hydrolat z zielonej herbaty:)

      mieszankę olejku z drzewa herbacianego i olejku pachnotkowego trzymasz w lodówce??

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 22 października 2012 o 16:00

      Trzymam w łazience w ciemnym miejscu. Nie wiem czy to źle czy dobrze, bo na olejku było napisane: w chłodnym miejscu, a u mnie w łazience nie ma sauny.;)

    • Odpowiedz Malwina 23 października 2012 o 13:42

      aha:) bo na stronie ZSK przeczytałam, że zalecają po otwarciu trzymać go w lodówce; ale skoro nic się z nim nie dzieje u Ciebie, to chyba nie jest koniecznością:)

      Aaaa i czekam na post na temat olejku pachnotkowego:) Jak dokładnie go stosujesz i jakie przynosi rezultaty :)))

  • Odpowiedz Fiolka 17 października 2012 o 09:53

    Ja dzięki Tobie dodaję go do spiruliny 😉

    Z tym ocm to naprawdę niezły patent 🙂 Mojemu M pomaga takie rozwiązanie 🙂 Przy nakładaniu punktowo kiedyś używałam palca xD To nie był dobry pomysł, bo przetarłam wtedy w drodze do łazienki okolice oka – same "opary" już działały drażniąco.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 października 2012 o 15:23

      Fiolko, cieszę się, że mogłam podpowiedzieć 🙂
      Ja również skorzystałam z Twojej rady i do oleju OCM dla męża dodaję trochę herbacianego. Z tym nakładaniem solo też się ostatnio przejechałam, bo prócz zasuszenia pryszcza niestety przesuszyłam zdrową skórę wokół. Dobrze, że miałam Cicaplast.

  • Odpowiedz kazetka 28 sierpnia 2012 o 11:44

    Idalio kochana, czekam i czekam na ten kolejny wpis z serii walki z trądzikiem!:)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 28 sierpnia 2012 o 22:02

      Kazetko, szykuję posta o Acnedermie. Proszę o jeszcze troszkę cierpliwości, bo mam ostatnio kompletnie zawalone dni i brak głowy do blogowania, a chciałabym wszystko sprawnie i dokładnie opisać :)))

      Pozdrawiam! :*

  • Odpowiedz miss_vixen 24 kwietnia 2012 o 16:46

    Aaaa to o takie dodatki chodziło, dziękuję za wyjaśnienie 🙂 akurat taki olejek jest u mnie na promocji i miałam wątpliwości czy kupić:)

  • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 24 kwietnia 2012 o 15:33

    Miss, myślę, że się nadaje.
    Limonene to jednopierścieniowy weglowodór terpenowy. Imituje zapach skórki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów,
    linaol – składnik kompozycji zapachowych. Uważaj jedynie na ewentualne uczulenie. Te dwa składniki są często obecne w kremach. Najważniejsze żeby w olejku nie było pochodnych ropy naftowej (paraffinum liquidum), olei mineralnych.

  • Odpowiedz miss_vixen 24 kwietnia 2012 o 09:38

    Czyli taki skład: olejek eteryczny z drzewka herbacianego (zawiera: limonene, linalool) się nie nadaje?

  • Odpowiedz Isilindil 21 kwietnia 2012 o 12:52

    Mam TBSowy ale jak się okazuje ma tylko 15% zamiast 100% olejku 🙁
    Zamówiłam na dozie polecany przez Ciebie 🙂

    Miłego dnia

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 24 kwietnia 2012 o 15:35

      Czytałam skład tego olejku na necie i właśnie widziałam, że malutko tm jest czystego olejku herbacianego. Taki wybrakowany olejek będzie po prostu słabiej działał. Najważniejsze, żeby nie miał pochodnych ropy naftowej (paraffinum liquidum), olei mineralnych, bo one mogą zapchać.

  • Odpowiedz Tuśka 20 kwietnia 2012 o 21:01

    to także stały punkt mojej pielęgnacji:) najczęściej stosuję do OCm i maseczek:) Ale mojemu TŻ zalecilam też dodawać do szamponu i pozbył się dzięki temu łupieżu:)!

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 24 kwietnia 2012 o 15:36

      Pomysł z szamponem jest super, będę płukać włosy od czasu do czasu wodą z dodatkiem olejku. Dzięki za inspirację.:)

  • Odpowiedz Wszystko co mnie zachwyca 20 kwietnia 2012 o 06:56

    Nie miałam jeszcze olejku herbacianego, bo takie problemy miewam sporadycznie. Ale bardzo cenię naturalną pielęgnację.

  • Odpowiedz Lilciunia 19 kwietnia 2012 o 15:50

    olejek ten znam tylko z kosmetyków (np. jako jeden ze składników), ale nigdy nie przyszło mi na myśl, że można go stosować w czystej postaci. Wydatek nie jest duży, więc się pewnie na niego skuszę – zobaczymy czy się sprawdzi tak samo dobrze jak u Ciebie:)

  • Odpowiedz Westka 19 kwietnia 2012 o 13:38

    Mam ten olejek i również stosuję go punktowo, gdy coś mi czasami wyskoczy. Ale kilka kropel olejku dolewam również do kąpieli stóp, bo ma na nie zbawienny wpływ. 😉

    Nie widziałam, że radzi sobie z rybim zapachem. Muszę zapamiętać. 🙂

  • Odpowiedz sauria80 19 kwietnia 2012 o 11:25

    mój Ci on! <3

  • Odpowiedz Aklu 19 kwietnia 2012 o 09:23

    Też stosuję ten olejek punktowo i do metody OCM. Teraz na pewno spróbuję wzbogacić nim mój hydrolat 🙂

  • Odpowiedz patisonek 19 kwietnia 2012 o 08:33

    Olejek herbaciany jest super na wypryski. Równie świetny jest olejek tamanu. Nie wiem w jakim jesteś wieku , ale ja ostatnio odkryłam świetny sposób na pielegnację cery 35 +, kupiłam w Naturalisie peptydy i adenozyne i dodaje do kremu codzien . Juz widac efekty.

  • Odpowiedz Kejti 19 kwietnia 2012 o 08:13

    A ja Tobie polecę coś takiego: http://bioeco.pl/cera-z-tradzikiem/1696-essential-care-mleczko-pierwsza-pomoc.html, bo też ma w składzie olejek z drzewa herbacianego :)))) Ja mam / miałam ten sam problem co Ty – cokolwiek użyję z drogeryjnych czy aptecznych kremów czy kolorówki zawsze po jakimś czasie zapychanie. Od ponad pół roku przestawiłam się na pielęgnację naturalną – hydrolaty z BU, żel hialuronowy, oleje, no i właśnie to mleczko :))) Mam już 2gie opakowanie, najpierw na próbę kupiłam mniejsze 30ml, no i jest rewelacyjne: łagodzi, zmiękcza milutko skórę, zmniejsza ewentualne niespodzianki:)

  • Odpowiedz PureMorning 19 kwietnia 2012 o 07:07

    Zastanawiałam się nad kupnem takiego olejku i nadszedł czas, aby go wypróbować. Gdzie kupujesz ten olejek firmy Melaleuca ???

  • Odpowiedz Foster Marine 19 kwietnia 2012 o 06:46

    ja mam buteleczkę z ecospa (http://www.ecospa.pl/olejek-drzewa-herbacianego-ekologiczny-p-182.html), kupiłam do zakonserwowania szamponu, zostało mi go du-użo i nie wiedziałam, co z nim dalej robić, także bardzo dziękuję za Twojego posta!:)

    i skoro już komentuję, to podziękuję również za stary post o glince multani mitti i patent z nakładaniem ją na włosy, z którego dzięki Tobie korzystam. dodaję glinkę do odżywki i taką mieszanką myję czasem włosy, mam wrażenie, że łagodzi to podrażniony skalp, przy czym, w moim wypadku, ani sama odżywka ani sama glinka takiego efektu nie dają:)

  • Odpowiedz Alena 18 kwietnia 2012 o 22:19

    mam olejek herbaciany, ale chyba z raz go dodałam do maseczki.
    Do kąpieli dodany także się sprawdza.

    jeśli chodzi o zatkane i pory i zaskórniki (te czarne) to u mnie przede wszystkim sprawdza się zielona glinka.
    Moim głównym sposobem na brak takich niespodzianek na twarzy jest unikanie składników zatykających moje pory ( a jest tego niestety sporo)

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:41

      U mnie na zatkane pory też najlepiej działa glinka (ghaassoul/rhassoul, czerwona i zielona), ale odkąd stosuję tonik z olejkiem, zatkanych porów jest mniej. Olejek fajnie wspiera glinki i maski algowe.
      Moim środkiem przeciw zaskórnikom również jest unikanie zapychaczy, dlatego m.in. w kolorówce do twarzy przeszłam całkowicie na minerały.

  • Odpowiedz Zielone Serduszko 18 kwietnia 2012 o 22:19

    Taki olejek to coś w sam raz dla mnie. Muszę się bliżej zainteresować tematem. 🙂

  • Odpowiedz naturaipiekno 18 kwietnia 2012 o 21:35

    ja jeszcze go nie próbowałam, ale na szczęście ostatnio żadne niespodzianki mi się nie pojawiają na buzi :]

  • Odpowiedz karminowe.usta 18 kwietnia 2012 o 21:34

    Prosty sposób, który na pewno wezmę pod uwagę:) Tym bardziej, że niespodzianki lubią mnie nawiedzać. Jeśli chodzi o kremy, to jeszcze nie znalazłam żadnego, który mi pasuje, bo albo zapycha, albo uczula.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:37

      Testuję obecnie Siarkową moc Barwy i powiem Ci, że bardzo fajny kremik, mocno matuje i na razie mnie nie zapchał.:)

    • Odpowiedz neli 21 kwietnia 2012 o 19:23

      Jestem w połowie drugiego sloiczka Siarkowej Mocy, potwierdzam, to super kremik. Pierwszy raz miałam go jakiś czas temu i byłam zachwycona. Jednak moja skłonność do kombinowania i eksperymentowania z kosmetykami wzięła górę i kupiłam inne kremy. Ale czas pokazał, co jest dobre i z podkulonym ogonem pokornie wróciłam do Barwy

  • Odpowiedz kati568 18 kwietnia 2012 o 21:34

    oh dzięki ci, właśnie się rozglądałam za odpowiednim olejkiem do mojej mieszanej cery, tak jak twoja rozszerzone pory na policzkach itd.,

    pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz kleopatre 18 kwietnia 2012 o 21:34

    Miałam:) Ten zapach rozpoznałabym wszędzie 😉

  • Odpowiedz Pralka 18 kwietnia 2012 o 21:21

    no to MUSZĘ to mieć 😉 skoro tak czarujesz o efektach, to pewnie takie są. Miałam kupić z ZSK, ale jak polecasz ten i jest nietestowana fima – będzie mój! 😉

  • Odpowiedz deja vu bisou 18 kwietnia 2012 o 21:07

    Też używam tego olejku od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona, raczej tylko punktowo. Nie wysusza Twojej skóry ten tonik? Z taka dużą ilością olejku, olejek z drzewa herb może być drażniący. Natomiast bardzo podoba mi się idea dodawania kilku kropel do masek i do OCM, wypróbuje! 😀 Dzięki 🙂

  • Odpowiedz Iza 18 kwietnia 2012 o 20:51

    Wspaniały post, dzięki 🙂

  • Odpowiedz Fiolka 18 kwietnia 2012 o 20:43

    Mój M ma taki olejek z helfy (dodaje do ocm). Zaintrygowałaś mnie tym dodawaniem do toniku i do spiruliny – myślałam że nic nie zabije tego zapachu 😀

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:32

      Pomysł z dodawaniem do OCM był super, skóra mojego męża wygląda coraz lepiej.:)
      Też myślałam, że spirulinki już nic nie zabije, a jednak.:D

  • Odpowiedz O papierkach 18 kwietnia 2012 o 20:38

    Mam bardzo problematyczną cere więc zdecydowanie wykorzystam Twój sposób na zaskórniki 🙂 Dziękuję za podzielenie się !

  • Odpowiedz Agu 18 kwietnia 2012 o 19:55

    tyle razy miałam go kupić i zawsze zapominam, czas to zmienic 🙂

  • Odpowiedz maxcom 18 kwietnia 2012 o 19:54

    faktycznie niedoceniany, gdybys go nie polecała to bym nie kupiła

  • Odpowiedz in my violet room 18 kwietnia 2012 o 19:49

    A mi kiedyś polecono stosowanie olejku cytrynowego punktowo na wypryski. Potwierdzam o wiele szybsze gojenie i zanikanie bolących gul. Dodaję go do mieszanki OCM i do maseczek ze spiruliną. Pan w zielarskim zaproponował mi też olejek pomarańczowy ( bo tego z drzewa herbacianego nie było). Powiedział, że większość olejków z cytrusów ma bardzo podobne działanie do olejku z drzewa herbacianego.

    Czekam na recenzję Acnederm. Właśnie rozrabiam maseczkę z multani mitti ;)Dzięki za podpowiedź 😉

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:31

      Dzięki za podpowiedzenie z olejkiem cytrynowym, na pewno wypróbuję, bo uwielbiam zapach cytryny.:)

      Ooo lubię Multani Mitti, fajnie łagodzi przebarwienia, robię też z niej od czasu do czasu płukankę włosową.:)

  • Odpowiedz Czarodzielnica 18 kwietnia 2012 o 19:39

    Też lubię ten olejek i wielkie dzięki za pomysł wymieszania z hydrolatem! 🙂

  • Odpowiedz Helen 18 kwietnia 2012 o 19:38

    Też go regularnie używam na pojedyńcze krostki oraz do maseczek na twarz:)polecam:)

  • Odpowiedz jagoo-peppermint 18 kwietnia 2012 o 19:27

    ooo kurcze, ten olejek może być dla mnie zbawienny, bo czasem wychodzą niedoskonałości… najczęsciej niespodziewanie 😐

  • Odpowiedz mama Stelli i Livii 18 kwietnia 2012 o 19:24

    Ja używam olejku "100% Pure Australian Tea Tree Oil" (30ml) kupuję na iherb cena przyzwoita, ostatnio w promocji kupiłam za 5$ Używam podobnie jak Ty, dodaje też czasem do hydrolatów albo toniku.

  • Odpowiedz italiana89 18 kwietnia 2012 o 19:12

    jestem ciekawa, jak oceniasz acnederm 🙂

    jeśli chodzi o olejek herbaciany, to również mój niezbędnik. muszę jutro zakupić, bo właśnie wykończyłam buteleczkę 😉

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:30

      Ojj Acnederm to temat rzeka, ale spróbuję napisać o nim krótko. Taki kosmetyk balansujący na granicy love-hate.:D

  • Odpowiedz M&A 18 kwietnia 2012 o 19:08

    Nie słyszałam o tego typu pielęgnacji cery:)
    M.

  • Odpowiedz Pastereczka 18 kwietnia 2012 o 19:05

    Mnie też śmierdzi, ale jest skuteczny. Nie wiedziałam, że w Polsce jest tak tani, kupowałam po 10$ plus przesyłka… Jest też dobry do sprzątania w rozcieńczeniu;)

  • Odpowiedz pieknaodzawsze 18 kwietnia 2012 o 18:46

    Ja mam olejek myjący z olejkiem drzewa herbacianego i czekam na efekty 🙂 Śmierdzi to to, ale…

  • Odpowiedz One_LoVe 18 kwietnia 2012 o 18:45

    wiem, że ten olejek jest świetny na niespodzianki, sama niejednokrotnie go używałam. oczywiście – musi być czysty bez dodatków. 🙂 taki jest najlepszy. używałam tylko punktowo.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:28

      Dokładnie – czysty bez dodatków. Te z olejami mineralnymi raczej nie są skuteczne, nadają się chyba tylko do kominków zapachowych.:D

  • Odpowiedz Agi 18 kwietnia 2012 o 18:34

    Mam z TBS taki i uwielbiam na pojedyncze niespodzianki:)

  • Odpowiedz eve 18 kwietnia 2012 o 18:32

    mam, uzywam nierozcieńczony 🙂

  • Odpowiedz Maxi A. 18 kwietnia 2012 o 18:28

    Kocham kocham kocham!!!! Również mam:) zapobiegawczo kupiłam przed drożdżami i pomogło z wszystkim:) używam teraz bardzo często:) Jestem bardzo zadowolona:)

  • Odpowiedz recenzjo-mania 18 kwietnia 2012 o 18:23

    na mnie ten olejek nie działał ale za to pomógł mi brevoxyl

  • Odpowiedz Sandra-107 18 kwietnia 2012 o 18:23

    Muszę spróbować;)

  • Odpowiedz Waniliowa 18 kwietnia 2012 o 18:19

    Idalio, czy mogę dodać olejek do zwykłego toniku np. ziaja aloesowa?
    Pozdrawiam:*

  • Odpowiedz youzyczka 18 kwietnia 2012 o 18:18

    u mnie niezastąpiony na opryszczkę. nic tak błyskawicznie nie działa!!! żadne plasterki czy zoviraxy. olejek najlepszy.

  • Odpowiedz ksenka 18 kwietnia 2012 o 18:18

    Ja go też używam i uwielbiam, dodaję go do maseczek, do olejów na noc i do frakcji na noc, w jesieni gdy złapałam lekkie przeziębienie a nos miałam zapchany że nic mi nie pomagało robiłam sobie parówki rozcieńczonym olejkiem, wdychałam a po dwóch dniach nie pamiętałam że w ogóle miałam katar 😉 ale do hydrolatu nie próbowałam go dodać, mam trochę oczarowego jeszcze więc może dodam kilka kropel 😉 ja swój kupiłam na ZSK.

  • Odpowiedz Magdalena 18 kwietnia 2012 o 18:13

    własnie chciałam o nim napisać – uwielbiam go. Jedyna rzecz ktora pomaga mi na krosty.

  • Odpowiedz Marie 18 kwietnia 2012 o 18:09

    Jakis czas temh uzywalam tego produktu ale przez wysuszanie i ostry zapach nie wrocilam do niego. Zachecilas mnie do ponownego zakupu

    kilka mies temu ten olejek swietnie pomogl wyleczyc grzybicze zapalenie skory mojego pieska!

  • Odpowiedz Lady In Purplee 18 kwietnia 2012 o 18:08

    Właśnie planuje coś takiego kupić na niespodzianki, z tego co pamiętam TBS też taki ma ale dużo droższy od aptecznego 😉

  • Odpowiedz Liv 18 kwietnia 2012 o 18:06

    przy następnym zamówieniu na doz dodam do koszyka, też mam cerę problematyczną

  • Odpowiedz Rozena 18 kwietnia 2012 o 17:49

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Ten olejek musi mieć każda dziewczyna borykająca się z trądzikiem. Sama go używam do OCM i bezpośrednio na twarz. Będę go zawsze miała w domu.
    Acne derm też używam :]

  • Odpowiedz Julysa 18 kwietnia 2012 o 17:48

    przekonałaś mnie:-)

  • Odpowiedz Pepper and Coco 18 kwietnia 2012 o 17:44

    jak byłam nastolatką na trądzik stosowałam właśnie olejek herbaciany i bardzo mi pomógł 🙂

  • Odpowiedz kotwilka 18 kwietnia 2012 o 17:43

    ten olejek to rewelacja, absolutnie się z Tobą zgadzam.

  • Odpowiedz gabusiek 18 kwietnia 2012 o 17:41

    Nie miałam jeszcze do czynienia z tym olejkiem 🙂

  • Odpowiedz Strange Cake 18 kwietnia 2012 o 17:39

    Chyba 'o olejku, z którym się nie rozstaję' 😉
    Ja tak z dobrego serca, nie złośliwie!

  • Odpowiedz Seraphase 18 kwietnia 2012 o 17:36

    Też używam 🙂

  • Odpowiedz Katja Martita 18 kwietnia 2012 o 17:36

    Potwierdzam, że stosowanie punktowe działa:)

  • Odpowiedz Panna-Kokosowa 18 kwietnia 2012 o 17:36

    Wyprodukowałam komentarz…i nie wiem czy się dodał czy zniknął.

    • Odpowiedz Panna-Kokosowa 18 kwietnia 2012 o 17:37

      No tak, zniknął… Ja ostatnio też zmieniłam metody pielęgnacji i mam wysyp…teraz nie wiem czy po tym czy po drożdżach:P

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 17:46

      Sprawdzałam w spamie, ale nie znalazłam.

      To prawdopodobne, że po drożdżach. Mnie po nich nie zdążyło wysypać.

    • Odpowiedz Panna-Kokosowa 18 kwietnia 2012 o 19:10

      U mnie za pierwszym razem (nie za długim)nic takiego nie miałam po drożdżach, a dziś dwa "przyjaciele"..Czekam na dalszy ciąg. A… bo pisałam,polazłam na górę posta, wracam, patrzę, komentarza nie ma 🙂

      Wiele razy czytałam o tym olejku, ale nie miałam, może przyszła pora? Mamy podobny typ skóry. Muszę wpisać go na listę, bo o wielu kosmetykach czytam a później zapominam.

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 18 kwietnia 2012 o 22:46

      Wiesz, myślę, że to oczyszczanie jest fajną sprawą. Ja miałam taki wysyp najpierw po Acnedermie, a potem po minerałach. Teraz cera jest czysta.

  • Odpowiedz Gosha 18 kwietnia 2012 o 17:32

    Doświadczeń z tym produktem nie mam, ale wydaje się on idealny dla mnie. Muszę go mieć! 🙂 Dziękuję za informację. Bardzo dziękuję 🙂

  • Odpowiedz Gosia (beautyfascination) 18 kwietnia 2012 o 17:31

    Nie, nie mam, ale moze sie skusze.:))

  • Odpowiedz neli 18 kwietnia 2012 o 17:30

    ja mam dziwne wrażenie, że po olejku z drzewa herbacianego mnie wysypuje, no chyba, że skóra się oczyszcza,sama nie wiem. Może dam mu jeszcze jedną szansę 🙂

  • Odpowiedz missesstyle 18 kwietnia 2012 o 17:27

    Ooo bardzo by mi się przydało coś na takie "niespodzianki". Jestem teraz w fazie ogólnego zainteresowania olejkami wszelakimi i ten faktycznie wydaje się być niedoceniony jeśli ma takie zastosowanie:)

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: