Beauty

Beology – nowa marka kosmetyków do pielęgnacji włosów (relacja z eventu i mnóstwo zdjęć!)

Jeden z ostatnich weekendów miałam przyjemność spędzić we Wrocławiu, na evencie marki Schwarzkopf. Okazją do spotkania było wprowadzenie na rynek nowej linii kosmetyków do włosów Beology. Zapraszam do obejrzenia relacji z dwudniowego spotkania!

Inspiracją dla stworzenia Beology była potężna moc głębin mórz. Linia opisywana jest jako profesjonalny system pielęgnacji dla wyjątkowych potrzeb naszych włosów i obejmuje  4 kroki: oczyszczanie, podstawową pielęgnację, intensywną regenerację i wzmocnienie.

Ale od początku… 🙂

Pobyt we Wrocławiu rozpoczęłam od zalogowania się w hotelu Q Plus Hotel i przygotowania do wieczornej prezentacji marki Beology. Na tę okazję wybrałam czerń: czarną sukienkę z paskiem (Reserved), kryjące rajstopy i botki na słupku (Badura), a jako dodatki torebkę (Selma Michael Kors), kolczyki z chwostami (Reserved)zegarek z tarczą w kolorze różowego złota i czarnym paskiem (Klasse14).

Event odbył się w niesamowitym miejscu, bo w wrocławskim Centrum nauki i wiedzy o wodzie Hydropolis. Lokalizacja została wybrana z uwagi na stojącą u podstaw Beology filozofię i nawiązanie do składników zawartych w kosmetykach. To był idealny wybór, ponieważ wnętrze Muzeum nie tylko z oczywistych względów pasowało do tematu imprezy, lecz również zachwyciło wszystkich rozmachem ekspozycji i panującą tam niesamowitą atmosferą. W Hydropolis, za sprawą panujących ciemności i dźwięków wody, można poczuć się przez chwilę jak w głębinach. Nastrój robi piorunujące wrażenie.

Pierwszym punktem eventu była prezentacja marki i kosmetyków Beology, którą poprowadzili Karolina Markiewicz – Kuskowska i Kamil Komarzyniec. Opowiedzieli o założeniach nowego brandu Schwarzkopf oraz przybliżyli linie pielęgnacyjne w obrębie Beology. Opowiedzieli, jakie składniki znajdziemy w nowych produktach i dlaczego właśnie na nie postawiono. Z prezentacji dowiedziałam się, że na Beology składają się 3 linie:

– regeneracyjna, z odżywiającymi polimerami (pięć produktów: szampon, odżywka, maska, bi-serum, booster),

– nawilżająca, z panthenolem (cztery produkty: szampon, odżywka, maska, mgiełka),

– wygładzająca, z olejami (szampon, odżywka mająca, odżywka, maska, bi-serum, mgiełka).

Składnikami aktywnymi są: pozyskiwany z głębinach mórz ekstrakt, który ma zapewnić włosom i skórze głowy nawilżenie i kompleksową ochronę oraz brunatna alga o działaniu antyoksydacyjnym i oczyszczającym.

Organizatorzy podarowali każdej uczestniczce jedną losowo wybraną linię pielęgnacyjną. Mnie trafiła się seria wygładzająca na bazie olejów. W pierwszej chwili pomyślałam, że gorzej trafić nie mogłam, ponieważ moje włosy są niskoporowate, gładkie i naturalnie raczej się nie puszą. Sama na pewno nie kupiłabym jej, kierując się opisem. Wybrałabym albo nawilżającą, albo regenerującą.

Po zastosowaniu kosmetyków zmieniłam zdanie i cieszę się, że miałam możliwość wypróbowania właśnie tej linii. Moje pierwsze wrażenia są pozytywne. Najbardziej spodobały mi się odżywka myjąca, maska oraz bi-serum. Włosy faktycznie są wygładzone, lecz nie obciążone. Efekt podoba mi się szczególnie na końcach, bo z powodu ich zniszczenia bardzo się puszą, są suche i strąkowate. Ponadto są całkiem nieźle nawilżone i ładnie się błyszczą. Brakuje mi jedynie zwiększenia objętości, ale charakter tej linii tego raczej nie przewiduje (wręcz przeciwnie).

Podczas konferencji wszyscy goście mieli okazję zapoznać się z nowymi kosmetykami, ponieważ zostały one przekazane nam do rąk. Mogliśmy powąchać i sprawdzić konsystencję masek, serum czy odżywek.

Po prezentacji był czas na bankiet. Przy winie i dobrym jedzeniu mogliśmy bliżej poznać się z innymi uczestnikami eventu, zamienić kilka słów z przedstawicielami marki oraz agencji organizującej konferencję.

W międzyczasie, w sąsiadującym pomieszczeniu czekały na nas kosmetolożki, które zapraszały chętne osoby do badania włosów i skóry głowy za pomocą specjalistycznych urządzeń. Oczywiście skorzystałam z tej oferty, dzięki czemu dowiedziałam się, że mam włosy cienkie, naturalnie niskoporowate, przy głowie zdrowe, a na końcach zniszczone. Do tego, że są bardzo poprzedzone na tle hormonalnym, w związku z przebytą ciążą. Pani przeprowadzająca badanie pocieszyła mnie jednak, że włosy powoli odrastają i w przeciągu roku powinny zwrócić do stanu sprzed ciąży, a proces ten mogę wspomóc suplementami. Dowiedziałam się również, że powinnam popracować nad nawilżenie skóry głowy za pomocą domowych peelingów, na przykład, ze zmielonej kawy, delikatniej odżywki myjącej i odrobiny soli. To było bardzo interesujące i przydatne spotkanie, które, mam nadzieję, zaowocuje lepszą kondycją moich włosów.

Podczas bankietu każdy uczestnik miał również możliwości zwiedzania Hydropolis z przewodnikiem.

Na drugi dzień, po pysznym śniadaniu w hotelowej restauracji, przewidziane zostały warsztaty z fotografii flatlay poprowadzone przez Kasię z bloga Minimaliv.

Po krótkiej prezentacji merytorycznej przeszliśmy do najciekawszej części, czyli warsztatów. Mogliśmy w praktyce poćwiczyć fotografię z lotu ptaka na kosmetykach marki Beology. Uczestniczki zostały podzielone na grupy, po to by wzajemnie się inspirować i wspólnie stworzyć ciekawą stylizację z produktami. Moja trzyosobowa grupa: ja, Kasia @kathe.pl i Kasia @panikaskas postanowiłyśmy na nawiązanie do wody. Czarną płytę skropiłyśmy wodą, na środku ułożyłyśmy błękitny tiul i w takie tło wkomponowałyśmy kosmetyki z różowej serii regenerującej. Poniżej efekt. Co myślicie o naszej kompozycji? 🙂

Po zakończeniu pracy był czas na posilenie się zdrowymi przekaskami, sokami i kawą, a po przerwie chwila na obejrzenie i omówienie stworzonych przez uczestniczki stylizacji flatlay. Nasza kompozycja została wyróżniona, a sama Kasia umieściła ją na swoim Instagramie, w siatce zdjęć.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Event marki Beology wspominam z ogromną przyjemnością. Organizacja stała na najwyższym poziomie, a spotkania z uczestniczkami – influencerkami, a także osobami z agencji i przedstawicielami marki Schwarzkopf były bardzo miłe. Wspólny czas przyniósł interesujące rozmowy i otworzył możliwości na owocne współprace w przyszłości. I do tego wspaniałe miejsca i aktywności: zachwycające Hydropolis, przyjemny pobyt w Q Plus Hotel oraz ciekawe warsztaty fotograficzne. To były świetne dwa dni!

I jeszcze kilka ujęć z warsztatów. 🙂

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego weekendu!

12 komentarzy

  • Ania /Realshopaholic

    Takie warsztaty to super sprawa, na pewno wpadło wiele kreatywnych pomysłów. Troche nie rozumiem sensu dawania produktów losowo. Skoro marka was zaprosiła mogli sie pofatygować żeby sprawdzić jaki macie rodzaj włosów i przygotować kosmetyki specjalnie pod was.

  • Basia

    Mega zdjęcia, to rozmycie jest piękne. I fajnie całą imprezę opisałaś, konkretnie 🙂 I tak.zdjęcia wszystko mówią i to cudownie 🙂 zazdroszczę warsztatów z flatlsya, chciałabym umieć takie kompozycje. Ta wasza wyszła super, podoba mi się pomysł z wodą. To była taka zwykła woda z kranu czy jakąś gęsta (żel), że tak ladnie ulozyla się i nie rozpłynęła na tle? W każdym bądź razie bosko wyszło!

  • Anna

    Zaciekawiłas mnie kosmetykami, wyglądają imponująco, to zloto i turkus, piekna kolorystyka opakowan, z chęcią trzymałabym je na wierzchu. Szkoda, że dostawalyscie prezenty w ciemno, ja chcialabym te niebieska serie, bo mam krecone przesuszone wlosy. Buziaki, Anna

  • Agnieszka

    Piękne zdjęcia kochana, przez chwilę myślałam, że wszystko od fotografa, ale widać Twoje oko. Wydaje się, że to był bardzo miły czas 🙂

  • Julka

    Świetna relacja, poczułam się, jakbym tam przez chwilę była. Zachęciłaś mnie do zwiedzenia Hydropolis. Słyszałam, że to niesamowite miejsce.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: