Odkrycia i inspiracje lifestylowe
Beauty,  Inspiracje,  Lifestyle

5 świetnych odkryć lifestylowych #2

Odkryć, ale też inspiracji: filmowych, książkowych, smakowych, związanych z organizacją czasu i rozwojem osobistym.

Odkrycia i inspiracje lifestylowe - Beksińscy. Portret podwójny

Na początek dwie inspiracje prosto z kina. Pierwsza to Bridget Jones 3 (Bridget Jones’s Baby), film, o który trochę się obawiałam, bo w końcu ile razy można odgrzewać tego samego kotleta? Moje obawy okazały się jednak kompletnie nieuzasadnione i śmiem twierdzić, że, jeśli brać pod uwagę liczbę tylko liczbę razy, gdy śmiałam się do łez, ta część jest najlepszą w porównaniu z dwoma poprzednimi. Bridget Jones, choć nieco starsza, szczuplejsza (i po kilku operacjach plastycznych ;)), nadal niepoprawnie romantyczna, pełna uroku osobistego, z życiem bogatym w komiczne sytuacje, oczywiście głównie damsko – męskie (trio: Bridget, Mark i Jack). Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze bawiłam się na jakimś filmie (maskara wodoodporna wskazana!). 🙂 To film idealny, by się odprężyć i porządnie pośmiać. Oglądałyście? Co sądzicie? #TeamMark czy #TeamJack? 🙂

Drugi film to zupełnie inny gatunek i klimat. Ostatnia rodzina, dzieło, o którym obecnie jest głośno za sprawą kilku rzeczy: historii opartej na losach rodziny znanego malarza Zdzisława Beksińskiego, jego żony Zofii oraz kultowego radiowca i tłumacza Tomasza, aktorów obsadzonych w rolach głównych (Andrzej Seweryn – Dawid Ogrodnik – Aleksandra Konieczna), wielokrotnie nagradzanych i cenionych w środowisku oraz przez publiczność, świetnego zwiastuna i pozytywnych opinii krytyków („Niesamowity”, „Wyjątkowy”, „Fascynuje, zostaje z widzem”). Po obejrzeniu dodałabym także świetny scenariusz, scenografię, kostiumy, montaż i dobraną do scen muzykę. Naprawdę do niewielu rzeczy mogłabym się przyczepić, no może poza przeszarżowaną grą Dawida Ogrodnika. Pomijając jednak kwestie techniczne, historia jest fascynująca. Momentami śmieszna, bo i osobowości bohaterów, ich przyzwyczajenia, język, sposób wyrażania się, zachowanie to wymuszały, ale przede wszystkim wciska w fotel, niepokoi, skłania do refleksji, prowokuje myśli i na długo zostaje w głowie. Tak bardzo, że mimo ciężkości przeżyć i emocji byłam głodna kontynuacji, dlatego sięgnęłam po książkę Magdaleny Grzebałkowskiej Beksińscy. Portret podwójny, nadrobiłam twórczość, która zresztą zawsze mnie fascynowała, Zdzisława Beksińskiego oraz poznałam audycje Tomasza. Choć film nie jest dokładnym odbiciem życia Beksińskich, a tylko przyczyną do dyskusji, punktem wyjścia do rozmowy o rodzinie w ogóle, jestem wdzięczna, że mogłam go obejrzeć i poznać tak interesujące osobowości. To, bez przesady, najlepszy, najbardziej emocjonalny i wciągający film, który obejrzałam w tym roku.

Odkrycia i inspiracje lifestylowe

Wiecie, czym jest uważność? Na czym polega? To umiejętność koncentrowania się na tu i teraz, na teraźniejszości, na dostrzeganiu, jak czujemy się w danym momencie, co myślimy, czego pragniemy. Jak się tego nauczyć, jak osiągnąć stan takiej świadomości? Dziennik uważności Corinne Sweet odpowiada na to pytanie. Książka jest dziennikiem, ale też przewodnikiem po sytuacjach z życia każdego z nas. Uczy jak sobie w nich radzić, jak opanować emocje, myśli, zwolnić tempo. Autorka proponuje praktyczne ćwiczenia, które nie tyle wyeliminują stres z naszego życia, bo on jest jego nieodłączną częścią, ale pomoże nie poddawać się jemu, obniżyć jego poziom, doprowadzić do uczucia ulgi, harmonii i spokoju.

Poradnik dotyka spraw zawodowych, osobistych (radzenie sobie z emocjami, jak rozczarowanie, frustracja, poczucie winy, żalem, stratą, urazą do kogoś) i tych całkowicie prozaicznych, jak stanie w kolejce, sprzątanie, zasypianie, dojazd do pracy, czekanie na autobus, usypianie dziecka czy kąpiel. To ten typ poradników, do których się wraca. To zasługa uniwersalności sytuacji, a także łagodnego, zrównoważonego sposobu komunikowania się autorki. Na pochwałę zasługuje także minimalistyczna, ale ładna oprawa graficzna oraz rozkład treści: każda sytuacja opisana jest na osobnej stronie i zilustrowana grafiką. Dziennik uważności sprawia, że przystaję, zwalniam, analizuję, oddaję się refleksji, a przez to lepiej poznaję siebie, formułuję cele życiowe, lepiej kieruję swoim życiem.

W kreowaniu i zarządzaniu codziennością pomaga mi także aplikacja Any.do. Jest intuicyjna, dziecinnie prosta w obsłudze, a przy tym przejrzysta i ładna. Pozwala tworzyć kategorie zadań (Osobiste, lista zakupów, praca, dom, itd.), a nawet notować dodatkowe informacje przy każdym punkcie (dodawać komentarz, zdjęcie, film lub inny załącznik). Pozwala także łatwo udostępnić nasz dzienny plan: przesłać komuś e-mailowo lub wyeksportować pod postacią pliku .pdf i wydrukować. Posiada możliwość rozszerzenia o wersję premium, jednak mnie wystarcza już podstawowa.

Na koniec inspiracja z kategorii smaku, mianowicie zielona herbata Migdałowy mezalians marki Tea for Lovers Qbox. Dostałam ją w prezencie i tak przeleżała parę miesięcy, aż odkryłam ją na nowo. Szkoda, że tak późno! Pięknie pachnie, wspaniale smakuje, a swoją kompozycją idealnie wpisuje się w jesienną aurę. Składają się na nią, poza zieloną herbatą w liściach, płatki migdałów, kora cynamonu i kwiaty lipy. Jej zapach przywodzi mi na myśl słodki deser, na przykład, ciasto z marcepanem przybrane właśnie kwiatami lipy. Całość jest harmonijna, bo żaden ze smaków/zapachów nie wybija się na pierwszy plan. Składniki doskonale się uzupełniają, tworząc naprawdę zaskakującą i piękną mieszankę nut. Jestem oczarowana!

Czy jest coś szczególnego, co ostatnio odkryłyście, coś, co wyjątkowo Was zainspirowało?

39 komentarzy

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: