Beauty,  Dieta,  Fit,  Lifestyle,  Zdrowie

5 sposobów na picie wody – jak robić to systematycznie?

Wszystkie diety świata łączy wspólny element – woda i zalecenie, by popijać ją regularnie w ciągu dnia. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrealizować, zwłaszcza jeśli przez lata, mimo panującej mody na picie wody, nie wyrobiliśmy w sobie tego nawyku. Jak zamienić słodkie napoje lub litrami pitą herbatę czy kawę na systematyczne nawadnianie? Może w tym pomóc kilka skutecznych rozwiązań do wdrożenia w życie od zaraz.

Co dobrego jest w wodzie?

Przede wszystkim niezbędne nam minerały, które wykazują bardzo dobrą przyswajalność przez organizm. Odpowiednio dobrana woda mineralna może stanowić jedno z ważniejszych źródeł pierwiastków w diecie. Warto zwracać uwagę na jej skład, zwłaszcza, jeżeli borykamy się z jakimiś niedoborami. Informacja o ilości magnezu, potasu, sodu czy wapnia będzie wskazówką, z jakim typem wody mamy do czynienia. 5 sposobów na

Jaką wodę pić?

To jaką wodę wybierzemy powinno być uzależnione od stanu naszego zdrowia, wieku, a także stopnia aktywności fizycznej. Sama najczęściej stosuję prosty podział, który uwzględnia przede wszystkim moją codzienną aktywność.

Na co dzień, gdy moja aktywność jest umiarkowana, wybieram wodę źródlaną lub mineralną nisko- albo średniozmineralizowaną. Są wystarczające do regularnego nawadniania w ciągu dnia. Ważna jest dla mnie także zawartość sodu, magnezu i wapnia. Tego pierwszego w diecie mamy zazwyczaj za dużo, dwóch pozostałych, istotnych z punktu widzenia zdrowia kobiety, za mało. Najczęściej decyduję się na te, które posiadają w składzie mniej niż 20 mg/l sodu, a powyżej 50 mg/l magnezu i powyżej 150 mg/l wapnia. Wspomniałam o kobiecym zdrowiu nie bez powodu. To nas najczęściej dotyczy osteoporoza, czyli stan chorobowy związany z osłabieniem kości i podatnością na ich złamania. Wysoka zawartość magnezu i wapnia, a mała sodu jest również kluczowa w okresie ciąży i karmienia piersią, a także wtedy, gdy mamy problemy z układem krążenia. 5 sposobów na

Po inny rodzaj wód sięgałam, gdy trenowałam wysiłkowo i narażałam organizm na dużą utratę potu a wraz nim soli mineralnych. Wówczas wybierałam wodę mineralną co najmniej średniozmineralizowaną, z wysoką zawartością sodu i chlorków. Trzeba jednak pamiętać, że z powodu kumulowania się w organizmie składników mineralnych nie należy przesadzać z jej spożyciem i decydować się na nią w uzasadnionych przypadkach.

Z odpowiedzią na pytanie: jaką wodę pić?, przychodzi test wód wykonany przez PRO-TEST. Ta tabela mówi wszystko o dostępnych w sklepach, najpopularniejszych wodach butelkowanych.

Co daje systematyczne popijanie wody w ciągu dnia?

  • Przede wszystkim dobre samopoczucie. Zresztą spójrzcie na listę rzeczy, które sprawiają, że czujemy się źle: woda jest na pierwszy miejscu (na trzecim właściwie też). Nawodniony organizm szybciej i skuteczniej działa, lepiej nam się myśli, jesteśmy bardziej skoncentrowane i skłonne do podejmowania aktywności.
  • Picie wody pomaga wypłukiwać z organizmu toksyny. Nie bez przyczyny nasze ciało domaga się jej, gdy przesadzimy z alkoholem.
  • Regularne sięganie po wodę sprawia, że rzadziej decydujemy się na podjadanie między posiłkami. To z kolei przyczynia się do walki z nadprogramowymi kilogramami.
  • W końcu woda to jędrna i promienna skóra. Gdy regularnie pijemy, nasze ciało lepiej radzi sobie ze złogami, które leżą u podstaw cellulitu.

Odwodnienie organizmu – jak je rozpoznać?

Dorosła osoba powinna wypijać tyle wody, by w ciągu dnia nie odczuwać pragnienia. Według różnych źródeł zalecana ilość to minimum 1,5 litra dziennie. Na tę liczbę składa się nie tylko czysta woda, lecz także płyn pochodzący z zup czy świeżo wyciskanych soków.

Odwodnienie objawia się uczuciem pragnienia, suchością w ustach czy wysuszoną śluzówką nosa. Poza tym nasze samopoczucie jest kiepskie. Brakuje nam energii, czujemy się zmęczone, zniechęcone, osłabione, mogą nam dokuczać zawroty i bóle głowy, a także drżenie rąk. To skutek obniżenia poziomu elektrolitów. Żeby zniwelować nieprzyjemne objawy, najlepiej sięgnąć po wodę wysoko zmineralizowaną.

Jak nauczyć się systematycznie pić wodę?

Jeśli od dziecka nie zostaniemy nauczeni, że woda to najzdrowszy, najlepiej nawadniający napój, trudno będzie w późniejszych latach przestawić się na niego z dnia na dzień. Choć w moim domu rodzinnym nie było nawyku kupowania słodkich, gazowanych napojów popularnych marek, to pamiętam, że w domu zawsze stało opakowanie nie mniej słodkiej, granulowanej, cytrynowej herbaty, a także butelka słodkiego syropu malinowego do rozcieńczania z wodą (!), które oczywiście pijałam. Poza nimi lubiłam zwykłą herbatę albo gotowany przez moją Babcię lub Mamę kompot z owoców z ogrodu. Woda oczywiście była – w szklanych małych buteleczkach, ale nie było mody na picie jej. Trend na nią wchodził powoli, wraz z pojawianiem się supermarketów, a w nich półek obładowanych zgrzewkami mineralnej. Muszę przyznać, że nie pamiętam momentu, kiedy na dobre wyparła inne napoje, ale pamiętam, że na pewno nie była to drastyczna zmiana w moim jadłospisie. Myślę, że nauczyłam się systematycznie pić wodę za sprawą kilku prostych zabiegów, które wdrożyłam do swojej codzienności.


Moje 5 sposobów na picie wody:

#Woda na dobry początek dnia i w ciągu dnia

Wodę piję od razu po przebudzeniu, jeszcze w łóżku. Dosłownie kilka łyków na rozruch. Po wstaniu kieruję się od razu do kuchni i tam przyrządzam sobie szklankę ciepłej wody z cytryną, plasterkiem imbiru i kapką miodu. Jest nie tylko smaczna, ale ma też korzystny wpływ na odporność, działa oczyszczająco i poprawia trawienie.

W ciągu dnia natomiast dbam o to, by naszykować sobie wodę przed planowanym dłuższym pobytem przy komputerze lub spędzaniem czasu z książką. Staram się także zabierać ze sobą małą buteleczkę wody na spacer albo na dłuższe zakupy.

#Uczyń picie wody atrakcyjniejszym

Ta zasada przypomina mi jedzenie obiadu na porcelanowej zastawie kontra jedzenie na papierowych talerzach. Chętniej zjem ze szklanego naczynia niż z kartonowej tacki. Podobnie jest z wodą. Picie z ładnych kubków, butelek, bidonów albo trzymanie wody w efektownych karafkach czy dzbankach na pewno podziała bardziej zachęcająco niż sięganie po plastikowe butelki. Warto umilać sobie życie nawet w tak drobnych aspektach jak picie wody.

#Szklanka wody przed

Samej wody wypijam dziennie minimum 1,5 l. Jak to robię? 10-20 min przed każdym posiłkiem, a jem 5-6 małych posiłków dziennie, wypijam szklankę wody (albo świeżo wyciśniętego soku warzywnego lub owocowego). Ta zasada nierozłączności woda + posiłek pozwala mi na systematyczne dostarczanie do organizmu niewielkiej dawki płynu, przez co bardzo rzadko czuję pragnienie. Picie wody przed jedzeniem to także próba oszukania żołądka. Ponieważ jest wypełniony w pewnym stopniu, mogę zjeść mniej. 🙂 P.S. Warto pamiętać, żeby pić przed, nie po i nie w trakcie posiłku, bo to rozrzedza treść żołądkową i utrudnia trawienie.

#Przypominajki

Z pomocą przychodzą wszelkie aplikacje na telefon, które za nas pilnują kiedy i ile powinniśmy wypić. Moją ulubioną, której używam od kilku miesięcy jest Water Your Body. Nie włączam jej wprawdzie codziennie, ale przydaje się, na przykład, gdy mam zabiegany, bardziej zajęty dzień i gdy wiem, że po prostu zapomnę regularnie sięgać po wodę. Jest przyjemna wizualnie, intuicyjna i oferuje kilka ciekawych opcji, jak wykresy, raporty i wskazówki związane ze zdrowym trybem życia.

#Posmakuj wodę

Znam osoby, które za nic nie mogą przekonać się do czystej wody. Niezależnie od marki, niezależnie od tego czy jest z butelki czy z kranu, nie smakuje im i już. Nic na siłę! Uważam, że życie jest za krótkie, żeby męczyć się z piciem czegoś, co nie pasuje naszym kubkom smakowym. Łatwiejsza do przełknięcia może być woda podrasowana ulubionymi owocami lub ziołami. Pyszna jest woda z dodatkiem ananasa, jabłek, kiwi, wiśni, arbuza czy po prostu cytryny. Fajnie smakuje też woda ogórkowa z gałązką rozmarynu lub listkami mięty. Wariacji jest nieskończenie wiele. Wystarczy próbować, aż odnajdziemy swoje smaki.:) P.S. O ile domowe wody smakowe są na plus, o tyle wody sklepowe już nie. Tam niestety znajdziemy głównie cukier lub syrop glukozowo – fruktozowy, sprzyjające tyciu.


Powyższe sposoby pozwoliły mi nauczyć się systematycznego sięgania po wodę w ciągu dnia. Dzięki tym zasadom mam poczucie, że przynajmniej tę część diety mam pod kontrolą, co procentuje smuklejszą sylwetką, lepszym samopoczuciem, większymi podkładami energii i brakiem dolegliwości zdrowotnych jak słabe trawienie czy bóle głowy. Woda wpływa na wiele aspektów związanych z naszym ciałem, dlatego warto sprawić, by stała się nieodłącznym elementem naszej codzienności. Uważam, że zawsze jest dobry moment na wprowadzenie w życie zdrowych nawyków.

Jesteście fankami wody? Pijecie ją z przyjemnością czy wolicie inne napoje? Napiszcie koniecznie, jak u Was wygląda ta kwestia i podzielcie się swoimi sposobami na systematyczne picie wody. 🙂

92 komentarze

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: