5 odkryć i inspiracji lifestylowych!

Kolejna edycja odkryć, inspiracji, zachwytów lifestylowych, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Na odkrycia minionego roku dam sobie jeszcze chwilę, a dziś przedstawiam Wam te z ostatnich zimowych tygodni, między innymi, dwie świetne marki, serial, który zaprzątał moje myśli przez całe dnie i opóźniał plany czytelnicze i… zresztą same zobaczcie! 🙂

Medbest

Medbest jest pierwszą niedawno odkrytą marką, która absolutnie mnie zachwyciła. Firma oferuje innowacyjne produkty dla noworodków, dzieci i matek, a wyjątkowa jest dlatego, że wszystkie przedmioty tworzone są we współpracy z położnymi.

Medbest tworzy zespół ludzi zawodowo związanych z opieką nad matką i noworodkiem
– położnych, pielęgniarek, lekarzy, fizjoterapeutów, dietetyków.
Weryfikujemy stare teorie, szukamy nowych rozwiązań i skutecznych sposobów,
które najlepiej służą rozwojowi dzieci i ułatwiają życie rodzicom

W sklepie medbestshop.eu znajdziecie projekty przemyślane, funkcjonalne i bardzo estetyczne. Design jest minimalistyczny, a większość produktów dostępnych jest w dwóch wariantach kolorystycznych – beżu i szarości. Nie ma tu ferii kolorów, wzorów, postaci z kreskówek – jest łagodnie, dziecięco, tak jak lubię. W moim odczuciu ta cecha także wyróżnia markę na plus.

Na uwagę zasługuje również dobór tkanin, które otulają i utrzymują prawidłową temperaturę ciała, nie powodują przegrzewania, są przewiewne i delikatne dla skóry. Medbest postawił przede wszystkim na przyjazną bawełnę.

Za czym warto rozejrzeć się, jeśli postanowicie kupić coś w sklepie marki Medbest? Dla mnie hitem z pewnością jest gniazdko Nest, w którym moja córeczka śpi od urodzenia. Dzięki wałeczkom po bokach i zaokrąglonemu kształtowi dziecko ma poczucie bezpieczeństwa. Gniazdko służy nam także jako kojec, gdy malutka leży na dywanie albo sofie. Wówczas ja czuję się spokojniejsza, że nie dostanie kuksańca od starszego, bardzo ruchliwego braciszka albo nie sturla się na boki. Co jeszcze? Ponczo Varia, służące nam za kocyk, otulacz, ochronę przed wiatrem, osłonę fotelika, matę… Ma mnóstwo funkcji! Kolejny to otulacz Niuniu dla noworodka, który świetnie sprawdzał się w pierwszych dwóch miesiącach życia, kiedy córeczka nie była jeszcze bardzo ruchliwa i lubiła mocne owinięcie ubrankiem. Wydaje mi się, że dzięki niemu szybciej i mocniej zasypiała, a także nie wybudzała z powodu odruchu Moro (wyrzucanie rączek i nóżek, na przykład, pod wpływem hałasu, brak poczucia granic swojego ciała). Medbest to także coś dla mam. Miałam okazję przekonać się o tym podczas porodu i później, gdy z przyjemnością nosiłam koszule (piżamy) specjalnie przygotowane do karmienia piersią. Polubiłam zarówno Rea, jak i Izzy.

Marka ciągle się rozwija i widzę, że przybywa nowych produktów. Mnie w tej chwili interesuje piżamka Niuniu, w której mógłby spać mój dwulatek. Jest obszerna, wygląda na wygodną, rośnie razem z dzieckiem. To może być kolejny hit.

Jeśli szykujecie wyprawkę lub w Waszej rodzinie pojawił się noworodek, rozważcie markę Medbest. To inwestycja w dobre samopoczucie dziecka, spokój rodziców i wspieranie rodzimych firm. 🙂

Badura

Ufff, trochę się rozpisałam przy Medbest, dlatego teraz będzie konkret. Badura. To marka, którą odkryłam dzięki mamie, fance porządnych butów (i nie tylko zresztą). Powiem Wam szczerze, że przez długi czas buty kupowałam głównie w sieciówkach, typu CCC czy Deichmann, jednak ich jakość nie zawsze była najwyższa. Właściwie to powinnam powiedzieć, że zazwyczaj była bardzo średnia. Buty dość szybko się niszczyły, rozklejały, szwy puszczały, czasem zmieniał się kolor materiału, z którego były wykonane, z obcasem (flekiem) działy się różne rzeczy. No nie byłam zadowolona, co tu się rozwodzić. Z Badurą jest całkiem inaczej. To nie tylko buty piękne, ale też (albo raczej przede wszystkim!) bardzo wygodne, wykonane ze starannością, z dobrych materiałów, trwałe oraz w adekwatnej cenie (choć ja i tak zawsze poluję na przeceny oraz oferty z outletu :)). To w Badurze znalazłam ostatnio idealne zamszowe szpilki nude na obcasie, który pozwala na chodzenie 😉 oraz jesienne botki – klasyczne, lecz z obcasem w innym kolorze, dzięki czemu wyglądają interesująco. Uwielbiam buty Badury i na pewno będę polować na przeceny w czasie wyprzedaży noworocznych. ♥

Szampon do pędzli For Your Beauty, Rossmann

Odkrycie pozornie kosmetyczne, ale nie do końca, bo kosmetykiem jako takim nie jest. To szampon, lecz nie do włosów, a do mycia akcesoriów do aplikacji makijażu, dzięki któremu moje pędzle i gąbeczki są czyste jak w dniu zakupu. Szampon bez najmniejszego problemu radzi sobie z pudrami mineralnymi, ale jeszcze większe wrażenie robi, gdy tak samo dobrze domywa ciężkie, kryjące, zasychające podkłady w typie Revlon Colorstay czy Double Wear Estee Lauder.

Szampon ma postać gęstego, owocowo pachnącego żelu. Jest bardzo wydajny, bo wystarczy kropla, żeby umyć pędzel z dużym, puchatym włosiem. Formuła płynu nie wysusza (również skóry dłoni) i po połączeniu z wodą jest łatwa do wypłukania. A, i duży plus za dostępność w każdym Rossmannie oraz niewygórowaną cenę. Do płynu polecam Wam także gumową płytkę z wypustkami – ten duet nigdy Was nie zawiedzie, jeśli chodzi o doprowadzenie pędzli do idealnego stanu.

Książki Donny Tartt oraz Lisa Eldridge Face Paint. Historia makijażu

Dwie kobiety, które pochodzą z różnych światów, ale obie są szalenie utalentowane, kreatywne i znane w swoich kręgach zawodowych.

Donna Tartt to autorka bestsellerowych książek: Szczygła, Małego Przyjaciela i Tajemnej Historii. Nazwisko tej amerykańskiej pisarki znałam od dawna, ale dopiero pod koniec roku miałam okazję poznać jej twórczość. Powieści spod jej pióra są fascynujące, napisane pięknym językiem, z niesamowitymi postaciami, zajmują głowę, nie pozwalają przestać o sobie myśleć. Moją ulubioną jest Tajemna historia, okrzyknięta jedną z najważniejszych książek XX wieku i jednocześnie debiut Donny Tartt, który pisała aż 10 lat. Ale było warto, bo to niesamowita powieść! Spójrzcie na opis fabuły:

Patronem moich książkowych wpisów jest internetowa księgarnia BookMaster.pl. Z kodem IDALIASTYLE (dla pierwszych 50 osób) zrobicie zakupy z 10% zniżką. BookMaster jest godna uwagi ze względu na konkurencyjne ceny książek. Koniecznie sprawdźcie, jeśli miałyście zamiar uzupełnić biblioteczkę o nowe pozycje. 🙂

Richard Papen rozpoczyna studia w ekskluzywnym college’u w Nowej Anglii. Dołącza do grupy inteligentnych, ekscentrycznych studentów filologii klasycznej, którzy pod wodzą charyzmatycznego wykładowcy odkrywają sposób myślenia i życia niemający nic wspólnego z monotonną egzystencją ich rówieśników. Kiedy jednak eksperymenty z narkotykami, alkoholem i seksualnością nie przynoszą odpowiedzi na pytanie: jak daleko można się posunąć?, dochodzi do morderstwa.
Czy da się uniknąć jego konsekwencji? Czy można zabić i nie zostać ukaranym? I czy możliwe jest, by morderstwo w żaden sposób nie zmieniło mordercy?

Tajemna historia to pełna napięcia, intelektualna opowieść o moralności, sztuce, karze i odkupieniu. Ale też o błędach młodości, oczekiwaniach wobec innych i samego siebie. Mroczna i uzależniająca niczym grecka tragedia opowieść o młodych ludziach, którzy odkrywają, jak łatwo jest zabić, a jak trudno jest żyć.

Donna Tartt: Szczygieł, Mały Przyjaciel, Tajemna historia, Wydawnictwo Znak Literanova

Druga postać to jedna z najbardziej poważanych i doświadczonych wizażystek w branży. Lisa Eldridge od ponad 20 lat dzieli się swą wiedzą w popularnych programach telewizyjnych, artykułach w wiodących pismach modowych oraz jako jedna z pierwszych zaczęła zamieszczać na swojej stronie internetowej tutoriale makijażowe. Być może kojarzycie Lisę z jej kanału na Youtube? Ja poznałam tę makijażystkę właśnie za sprawą umieszczanych w serwisie filmików. Poza niesamowitą wiedzą i umiejętnościami, Lisa przyciąga fascynującą osobowością, pewnością siebie, ciepłem, kobiecym wdziękiem, urodą i klasą. W swojej książce Face Paint pokazuje pasjonującą historię makijażu, odkrywa sekrety kreowania wizerunku ikon mody i powody, dla których tak wiele kobiet inspiruje się ich stylem do dziś. Face Paint to również niesamowite opowieści o ludziach, którzy z tworzenia piękna uczynili swoją życiową misję. Wnętrze książki, a tym piękne fotografie i krótką recenzję znajdziecie na moim instagramie, na instastory.

Lisa Eldridge Face Paint. Historia makijażu, Wydawnictwo Znak Horyzont

Serial The Affair

Do obejrzenia tego serialu podchodziłam jakieś… 2 lata? Długo i żałuję, że dopiero teraz, bo to wciągająca i ekscytująca historia. Opowieść o dwóch małżeństwach, czterech trudnych osobowościach po przejściach, z dramatyczną przeszłością, skomplikowaną teraźniejszością i niejasną przyszłością. Jak podpowiada tytuł, tematem głównym jest zdrada, a serial w trzech sezonach pokazuje, jak krok po kroku do niej dochodzi, a następnie jakie są jej tragiczne skutki. The Affair to dramat w pełnym tego słowa znaczeniu, gdzie jedna decyzja znudzonego swoim losem, rozczarowanego rodziną, niespełnionego pisarza pociąga za sobą szereg innych zdarzeń i doprowadza do zniszczenia pozornie szczęśliwego życia obu małżeństw. Gorąco polecam!

Dziewczyny, piszcie w komentarzach, jakie są Wasze ostatnie odkrycia i inspiracje! Ciekawa książka, serial, gadżet? Jestem bardzo ciekawa 🙂 ♥

22 Komentarze

  • Magdo! Odkąd sama zostałam mamą ponad rok temu, mam ogromne braki w blogosferze na tyle duże, że nawet nie wiedziałam, że zostałaś po raz kolejny mamą! Wysyłam szczere gratulacje!
    Przez kilka lat byłam (a może jestem?) wierną czytelniczką i Bogu dzięki, że postanowiłam sprawdzić co u Ciebie się dzieje, a tu taka niespodzianka. 🙂 Wszystkiego dobrego! obiecuję być na bieżąco aby znów nie zaskoczyło mnie coś miłego.

    Marta

  • Zdanie na temat książek Tartt już wyraziłam, więc nie będę się powtarzać :). Zaciekawiłaś mnie Badurą. Noszalne szpilki? Już pędzę!

  • Orange Is the New Black, to mój hicior i ostatnie odkrycie! 🙂

    • Słyszałam o tym serialu i kilka osób polecało mi go, ale jeszcze nie miałam okazji obejrzeć. 🙂
      Teraz zachwycam się Stranger Things i The Crown. <3

  • Piękne zdjęcia, cudna dzidzia 🙂 Moje odkrycia to ebooki, nie sądziłam że uda mi się przerzucić na eksiążki 🙂 Kocham papier, ale tachanie książek na uczelnie to niefajna rzecz. Kupiłam Onyxa i bardzo mi służy ta zmiana 🙂

    • Marta, dziękuję <3
      Mam podobnie, uwielbiam papier, ale nie zawsze i wszędzie mogę zabierać ze sobą książkę, a czytnik to zawsze lżejsza i mniejsza alternatywa.

  • Moja rodzinka też niedługo się powiększy i też o dziewczynkę, przyjrzę się ofercie Medbest, bo szczerze to pierwszy raz o nich słyszę, a widzę, że mają urocze wzory 🙂 Ta żyrafka jest cudna 🙂
    Piękne zdjęcia jak zawsze 🙂

    • Bardzo polecam, to świetna, polska marka, która dopiero się rozwija. Mam nadzieję, że będą poszerzać ofertę. 🙂
      Żyrafka jest fajna, moja córka lubi bawić się sznureczkami i szeleszczącymi uszami.
      Dziękuję ślicznie!

  • Dla mnie odkryciem ostatnich tygodni jest zumba i water fitness, nie chcialam czekac do poczatku stycznia i zaczelam przed świętami i musze powiedzieć, że dawno nie czulam sie tak dobrze w swoim ciele. Polecam wszystkim takie zajęcia 🙂

    • Paulina, gratuluję samozaparcia, i to przed świętami! Water fitness – to brzmi super! 🙂 Ja od stycznia zmieniłam dietę i z niecierpliwością wyczekuję pierwszych efektów 🙂

  • Cudowne inspiracje i zdjęcia 🙂
    Z Twoich poleceń znam Badure, mam od nich sandałki, jako jedyne mnie nie obcieraja a to już sukces.
    Piękne te twoje botki 🙂

    • Basiu, dziękuję 🙂 Też mam w planach kupić u nich sandałki. Kilka par mierzyłam po lecie, na wyprzedażach, ale spóźniłam się, bo z tych, które mi się podobały, nie było mojego rozmiaru.

  • Świetne rzeczy, książki Tartt najbardziej mnie zaciekawiły 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.