5 linków wartych uwagi: maj

Linki miesiąca z małym opóźnieniem, ale cóż, życie bywa zaskakujące. Nie przewidziałam, że Synek postanowi zrobić mi spóźniony prezent na Dzień Matki i szybciej pojawi się na świecie. Troszkę niewyspana, ale za to superszczęśliwa serwuję w dzisiejszym wpisie kolejną porcję ciekawych miejsc w sieci i goraco zachęcam do zajrzenia.:)

Bardzo ciekawy tekst na temat strefy komfortu. Blimsien podeszła do tematu przewrotnie, bo zamiast nawoływać do jej opuszczenia, proponuje w niej pozostać. Dotyka różnych sfer życia: ciała, domu, relacji a nawet garderoby i przekonuje, że wypracowanie sobie w niektórych obszarach osobistej sfery komfortu pozwala poczuć się bezpiecznie, opanować życiowy bałagan czy naładować baterie.

Już któryś raz z rzędu podchodzę do tematu szafy w pigułce (ang. capsule wardrobe). Ostatnio coraz mocniej czuję, że potrzebuję więcej przestrzeni w kwestii ilości ubrań, dlatego postanowiłam solidnie przyłożyć się do realizacji stworzenia minimalistycznej szafy, w której większość rzeczy będzie do siebie pasowała, a ja nie będę miała typowego kobiecego dylematu: co na siebie założyć. Inspiracji dostarczyło mi kilka dziewczyn: Kasia z Simplicite, Natalia z MinimalNat, Maja z Red-BowUna z Hedonizm & Eskapizm.

My, kobiety, lubimy robić listy: zakupów, rzeczy do zrobienia, prezentów dla najbliższych i tak dalej, i tak dalej… Sama jestem listomaniaczką, korzystającą z kreatorów list w komórce, tablecie i laptopie. Używam też tradycyjnych notatników. Nie ma dnia, żebym listy nie spisywała, do listy czegoś nie dopisywała albo z listy czegoś nie skreślała. To część mojej codziennej organizacji. To-do-ist to kolejne miejsce warte uwagi właśnie pod kątem tworzenia planów.

Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam przeglądać blogi kulinarne z pięknymi zdjęciami jedzenia. Ślinię się na samą myśl o prezentowanych smakołykach i planuję (tak!), który przepis wypróbować w najbliższym czasie lub na jakąś specjalną okazję. Moim ostatnim odkryciem jest Coutellerie. Nic wiecej nie napiszę, musicie same zajrzeć <3

Z przymrużeniem oka: co mówi o tobie twój kucyk? 🙂

46 Komentarzy

  • Przyznam, że rzadko zaglądam do takich postów polecających inne miejsca w Sieci, ale dziś wyjątkowo kliknęłam w link do posta u Blimsien… i przepadłam. Świetny, dojrzały tekst, no coś pięknego. Dziękuję! I serdeczne gratulacje, niech rośnie duży i silny 🙂

  • Gratuluję nowego członka rodziny!!!:)

    A co do garderoby to ja od jakiegoś kiedy przyszło do wybierania ciuchów dostawałam kręćka. A ubrań miałam mnóstwo. Wczoraj jednak coś mnie tknęło , wyrzuciłam wszystko co było podarte, zmechacone, za duże albo za małe. Część przygotowałam do oddania a reszta wylądowała w śmietniku. Dzisiaj kupiłam sobie kilka podobnych, białych bluzek bez rękawów (uwielbiam je) i w końcu jestem zadowolona:)

  • Gratuluję kochana 😀 Moja dziewczynka też urodziła się trochę wcześniej 🙂 Jednak ja się tego spodziewałam 🙂

    • Moja lekarka tak samo 🙂 Jednak mała i tak długo wytrzymała 😀 Dziękuje 🙂 Ile dni ma już synek? Moja panna ma już ponad 2,5 miesiąca, zleciało 🙂

  • Gratulacje! Oby zdrowo i szczęśliwie rósł. :*
    Ostatni blog – kulinarny – dodaję do ulubionych. 🙂

  • Gratulacje:) Moja córcia postanowiła sobie przyjść na świat w 38 tc. Na izbie przyjęć położna jeszcze zburczała mnie, że "pierwiastki nie rodzą w 38 tygodniu". Musiała się zdziwić, kiedy 15 godzin później miałam małą na rękach:PPP

    • Dziękuję, quench :*
      Heh, ja czułam (i miałam też sygnały od lekarza), że urodzę wcześniej, jednak w moim otoczeniu znalazły się osoby, które mimo wszystko twierdziły, że pierwsze dziecko zawsze się przenosi 😉 I oceniały to po wielkości brzucha (był mały jak na 9 miesiąc).
      Cieszę się, że skończyło się u Ciebie pozytywnie! 🙂 Uściskaj córeczkę :*

  • Idalio, chciałam Ci napisać, że tworzysz jedno z moich ulubionych miejsc w sieci. Z podobną ekscytacją odwiedzam jeszcze tylko jadłonomię, aniamaluje i wymienioną przez Ciebie Blimsien 🙂
    Mam nadzieję, że nigdy nie przestaniesz blogować :*

  • Przede wszystkim – gratulacje! Cudowny jest Twój synek! 🙂

    Dużo zdrowia i wszystkiego dobrego dla Was!

    I dziękuję za polecenie mojego bloga! Co za niespodzianka! 🙂

    • Una, dziękuję :*
      Nie ma za co! Prowadzisz świetne miejsce w sieci, jedno z moich ulubionych. Cieszę się, że mogę dzielić się z Czytelniczkami tak dobrymi blogami.

  • Po pierwsze – SERDECZNE GRATULACJE! Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do Siebie i wrócisz do swoich czytelników. I przede wszystkim- ciesz się każdą minutą z Synkiem.

    Po drugie: dziękuje za polecenie mojego bloga swoim czytelniczką. Jeśli kiedykolwiek potrzebowałabyś pomocy z Capsule Wardrobe pisz śmiało. Choćby po to, żeby ponarzekać na swoją szafę 🙂

    Pozdrawiam – Natalia

  • Gratuluje syneczka :* z przyjemnoscia zajrzę na te blogi 🙂 Unę już znam 🙂

  • Idalio, gratuluję <3 Dużo zdrowia Wam życzę, bo ono jest najważniejsze…
    Też ostatnio pracuję nad 'capsule wardrobe'. Wiadomo, wychodzi różnie (ach, te kobiece zachcianki!) ale mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze 😉 Chociaż ostatnio moje wybory ubraniowe w dużej mierze sprowadzają się do 'a czy da się w tym nakarmić?' 😉
    Pozdrawiam cieplutko Was oboje 🙂 Naturalia

    • Naturalio, bardzo dziękuję :*
      Pewnie się domyślasz, że mam ostatnio podobny dylemat. Bluzki wybieram pod kątem karmienia 😀 Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak będę klasyfikować części garderoby.

  • My ponytail says I don't give a what 😉 … i nawet nie byłam tego świadoma 😀

  • Śliczny ten Twój prezent. Gratuluję 🙂 Co do minimalizmu w szafie trzymam się go od jakiegoś czasu i bardzo sobie tę zasadę chwalę. Jak wszystko do wszystkiego pasuje, to i mniej rzeczy zalega w szafie i się kurzy. Mniej się też kupuje i ciężej o ubraniowe wpadki 🙂

    • Dziękuję, Anito 🙂
      Otóż to, trafnie podsumowałaś całą ideę!
      Mnie właśnie teraz czeka kolejne oczyszczanie szafy. Ciągle nie mogę rozstać się z niektórymi rzeczami. Nie noszę ich, a wyrzucić też nie potrafię. W takich momentach odzywa się we mnie chomik 😀

  • Taki prezent na Dzień Matki, nawet spóźniony, to coś – gratulacje! 🙂

    Jeśli chodzi o "capsule wardrobe", to od jakiegoś czasu staram się iść w tym kierunku z moją szafą i bardzo mi się to podoba. Przede wszystkim stanowi to duże ułatwienie podczas pakowania się na wyjazdy – nie trzeba się zastanawiać, czy rzecz A będzie pasowała do rzeczy B, a walizka stanie się lżejsza 🙂

    Niedawno Asia Glogaza (styledigger.com) wydała książkę o m.in. dobrze skomponowanej garderobie właśnie. Jeszcze nie czytałam, ale jestem jej wielką fanką, więc zapowiada się ciekawie.

    • Podbijam StyleDigger! Książkę mam i jest cudowna. Warto kupić jeśli się planuje rewolucję w szfafie. 😉

    • Ola, dziękuję 🙂 Masz rację, co do tych wyjazdów zwłaszcza. Umiejętne spakowanie się na kilka dni to sztuka. Przy zastosowaniu zasad capsule wardrobe przychodzi to znacznie łatwiej.

      Dobrze, że wspominacie o tej książce. Ostatnio mignęła mi na instagramie i potem wypadła z głowy. Zapisuję na listę życzeń.:)

    • Lepiej późno niż wcale 😉 Ja też nie odkryłam jej szczególnie wcześnie, dopiero kiedy moja koleżanka powiedziała mi "wiesz co, moja przyjaciółka prowadzi bloga kulinarnego…". Iiiiii wsiąkłam.

  • No właśnie widziałam na Instagramie, że Twoja kruszyna jest już na świecie, GRATULUJĘ! 🙂
    Śliczne ma włoski! 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.