5 linków wartych uwagi: czerwiec


W ostatnim zestawieniu ciekawych linków wspomniałam, że w planach mam zorganizowanie szafy wg zasad „capsule wardrobe”. Każda więc rada odnośnie tego, jak zrobić to dobrze i bezboleśnie 🙂 jest na wagę złota. Wskazówek nie brakuje na blogu Joanny. Mnie ostatnio zainteresowały szczególnie dwa wpisy o tym, jak kupować mniej ubrań: TUTU. Obiecalam sobie, że z miejsca wzdrażam te zasady w życie.


O mądrym planowaniu nie tylko codzienności, ale w ogóle życia, pisze Ola, autorka bloga Pani Swojego Czasu. Zaczerpnęłam z niego wiele wartościowych wskazówek odnośnie tego, jak zarządzać dniem. Koniecznie zajrzyjcie, jeśli pragniecie wziąć czas w swoje ręce i zapanować nad nim. Na początek lista zadań.

Kiedy na głowie mamy mnóstwo obowiązków, każda wolna chwila jest cenna. Nie warto marnotrawić tego czasu na głupoty. Jak więc go spożytkować? Lista 10 sposobów na zainwestowanie w wolny czas może pomóc w zaplanowaniu relaksu.


Malujesz się, bo… nie lubisz siebie? Znana youtuberka Nikkie (NikkieTutorials) nakręciła niedawno film zatytułowany Power of Makeup, w którym stwierdziła, że kobiety otwarcie deklarujące miłość do makijażu, są napiętnowane i zawstydzane. Nakładanie kosmetyków miałoby być przykrywką dla ich niepewności czy braku samoakceptacji. Jestem ciekawa, co sądzicie o tej teorii?
Przy okazji tego tematu warto zapoznać się z wideo You look disgusting. Przyznam, że bardzo  mną poruszyło. Być może dlatego, że sama przez kilka lat borykałam się z trądzikiem i wiem, jak takie osoby są odbierane przez otoczenie.

Listę linków kończę tematem lekkim i bardzo smacznym, mianowicie ciekawą infografiką, prezentującą 25 pomysłów na 3-składnikowe koktajle. Ja już sobie ją wydrukowałam 🙂

Wpisy, które mogą Ci się podobać

23 komentarze

  • Odpowiedz Rebellious lady 7 lipca 2015 o 20:40

    Zajrzę do linków na pewno 🙂

  • Odpowiedz Zielpy 7 lipca 2015 o 14:42

    Kiedy się wreszcie zaczęłam interesować porządkami w szafie, poczytałam posty osób, które naprawdę mają z tym problem i stwierdziłam, że ja to właściwie mam mało ubrań. Wystarczająco – to chyba słowo-klucz 🙂 ale książkę Joanny przeczytam choćby z ciekawości.

  • Odpowiedz Ola | Mikmok blog 6 lipca 2015 o 07:36

    Świetne te koktajlowe "przepisy"! Zaraz pędzę drukować, szczególnie, że takie ładne i można je nawet i oprawić i powiesić 🙂

    A Asię czytam niemalże od początku – świetna, sympatyczna dziewczyna, a do tego jej rady są naprawdę pomocne. Jestem ciekawa, jak pójdzie Ci wprowadzanie planów w życie 🙂

  • Odpowiedz ja, Kosmeonautka 5 lipca 2015 o 13:27

    Ja też jestem wielką fanką Asi, mam jej książkę (z autografem :P) i dzięki niej faktycznie dochodzę do ładu z moją szafą. Dla mnie najlepszą inspiracją do stworzenia idealnej bazy okazał się ten wpis na WWW: http://www.whowhatwear.com/how-to-five-piece-french-wardrobe/slide9

    Co prawda zawiera on te banały wyśmiane przez Asię (trencz, mała czarna, biała koszula itp.), ale poza tym lista wydaje mi się OK – przynajmniej w kategoriach "tops" i "bottoms", bo cała reszta wygląda u mnie zupełnie inaczej 😉 Ale po lekkim dostosowaniu do mojego stylu życia i własnego gustu wyprodukowałam listę, którą po wczorajszych zakupach właściwie zrealizowałam 🙂

    PS. Czy ja jestem jakaś dziwna? Wszystkie pięć sezonowych hitów zaproponowanych pod koniec posta na WWW wydaje mi się paskudne, w życiu nie założyłabym żadnej z tych rzeczy 😛

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 6 lipca 2015 o 10:53

      Dzięki za ten link, jest świetny! Lubię takie esencjonalne wpisy.
      I nie, nie jesteś dziwna. Ja też nie założyłabym niczego z tego zestawienia 😀 Ubrania jak z lat 90., na dodatek z lumpeksu 😉

      A książkę Asi muszę w końcu dorwać. Każdy mi ją poleca, a ja się wciąż opieram, bazując wyłącznie na jej blogu. Do nadrobienia! 🙂

  • Odpowiedz Kosmetycznie nawiedzona 5 lipca 2015 o 10:08

    Ostatnio szukam coraz więcej wskazówek w kwestii organizowana życia, przyda się 🙂

  • Odpowiedz Agata Herbut 4 lipca 2015 o 21:36

    zbieram sie do zalatwienia sprawy z szafa od nie wiem kiedy, moze moglby ktos za mnie to zrobic:)

  • Odpowiedz Anonimowy 4 lipca 2015 o 21:10

    Odgruzowanie szafy – coś do czego zbieram się już ładny szmat czasu… i nadal zabrać nie mogę 😛 ;).

    Odpisałabyś mi na mój komentarz z poprzedniego posta :)? O glinkach/błotach/minerałkach 🙂 – przedostatni komentarz aktualnie ;).

  • Odpowiedz Patrycja Lewandowska 4 lipca 2015 o 21:00

    Jesli chodzi o capsule wardrobe polecam bloga Simplicite i jej serie Szafa Minimalistki 🙂

  • Odpowiedz Maliniarka 4 lipca 2015 o 20:31

    Co do capsule wardrobe, lubię ligh by choco, inspirouque, project 333 i oglądać jak ludzie odgruzowują szafy na youtube







    http://theproject333.com/

    sama jeszcze się nie zorganizowałam do końca, ale część zasad wprowadziłam w życie 🙂

  • Odpowiedz AlessaSusannah 4 lipca 2015 o 20:30

    Wideo You look disgusting jest moim zdaniem rewelacyjnym projektem. Dodatkowo gdy tylko zobaczyłam tę kobietę w pierwszych sekundach filmu "zakochałam się" w niej. Co za uroda, jak sarenka! Uwielbiam właśnie taki typ urody, zadarty nosek, blada skóra, piękne kości policzkowe, regularne rysy, cudowne, gładkie włosy… A potem, gdy się umalowała, ujrzałam kolor pomadki – obłęd.
    Sama borykam się z trądzikiem i gdy wychodzę z domu bez podkładu (bardzo rzadko) moja pewność siebie z niskiej zmniejsza się do poziomu poniżej 0. Niedawny komentarz kobiety w sklepie ("Matko, dziewczyno, jakie krosty, zrob cos ze soba" – doslownie), jak pewnie się domyslasz, nie pomógł sytuacji i tylko upewnił mnie w przekonaniu, że odnaleźć w sobie no makeup confidence (czy jakoś tak, chodzi mi o ten tag w internetach) będzie graniczyło z cudem.
    Dodam tylko, że w tym momencie stan mojej skóry jest lepszy, niż jeszcze rok, czy pół temu. Ale takie doświadczenia odbierają radość z tego, że jednak jest poprawa…
    Co do list i planowania – zabroniono mi kategorycznie tego robić. xD I to nie byle kto mi zabronił, a mój lekarz. 😀
    Rozpisałam się, przepraszam. 😉

    • Odpowiedz Lincori 5 lipca 2015 o 07:39

      Też borykałam się z trądzikiem. Teraz jest już o wiele lepiej, ale czasem jeszcze coś wyskoczy.

      Zawsze się zastanawiam skąd w ludziach potrzeba takiego głośnego komentowania cudzego wyglądu. Już pomijam, że chyba wiele osób w ogole nie wie co to jest trądzik (bo jak ktoś nie ma tego problemu, to nie wnika). Być może uważają, że to z zaniedbania pielęgnacji się bierze. Przecież tyle reklam cudownych środków – wystarczy kupić i po sprawie…

    • Odpowiedz Magdalena | IdaliaStyle.pl 6 lipca 2015 o 10:39

      Alessa, przede wszystkim współczuję takiego komentarza. Wiem, jak potrafi wejść w głowę i na długo zepsuć nastrój. Osoby, które nigdy ze skórą problemów nie miały, nie są w stanie uzmysłowić sobie, jak takie słowa bolą. Nie wiedzą, jak czasem trudno wyjść z domu, kiedy ma się masakrę na twarzy (ja przeżywałam to wiele lat w trakcie dojrzewania).
      To temat rzeka, można pisać i pisać…

      Lincori, tak mi się też wydaje – uważają, że to brak odpowiedniej pielęgnacji, wynik "tapetowania się" itp. Gdyby ci krytykanci na chwilę mogli zamienić się na cerę… Po takim eksperymencie nie chcieliby już oceniać chorujących na trądzik.

  • Odpowiedz Daisy K 4 lipca 2015 o 20:28

    Bardzo ciekawe linki 🙂

  • Odpowiedz Kate Swan 4 lipca 2015 o 20:21

    I takim oto sposobem możeszj mąż umie spędzać czas wolny a ja nie bardzo…ech

  • Odpowiedz Henryka Zaorska 4 lipca 2015 o 19:11

    miło tu i dzięki za wskazówki

  • Odpowiedz Anna Ewelina Wilczyńska 4 lipca 2015 o 18:55

    zajrzyj do mnie – może i u mnie będzie Ci tak wygodnie, jak mi u Ciebie;)

  • Dodaj komentarz

    %d bloggers like this: