10 kolejnych książek do końca 2016 Wyzwanie książkowe

10 kolejnych książek na ostatnie tygodnie 2016 roku

Zakup czytnika Kindle był jedną z najlepszych decyzji poprzedniego roku. Myślę, że w dużej mierze dzięki niemu wkrótce zrealizuję projekt „52 książki w 2016”. Łatwość zakupu w ciągu kilku sekund i możliwość noszenia cienkiego urządzenia zamiast cegły sprawia, że czytam dużo i często, ostatnio kilka razy w ciągu dnia (w papierze kupuję tylko wyjątkowe książki i albumy). W niedawnym czytelniczym wpisie dzieliłam się z Wami 10 tytułami, które już są za mną, a dziś dorzucam kolejne, które sprawią, że na książkowym liczniku wybije numer 52. A brakuje mi zaledwie 5! :).

Postanowiłam, że grudzień będzie miesiącem odpoczynku, a szukać go będę wszędzie, gdzie się da. Również w książkach. Dlatego tytuły raczej będą z tych lżejszych, zabawnych, odprężających oraz dotyczących poszukiwania szczęścia, harmonii i swojej drogi w życiu.  Tak już pod te nadchodzące święta i koniec roku. 🙂

Hygge. Klucz do szczęścia, Meik Wiking i Hygge, Duńska sztuka szczęścia, Marie Touerrell Søderberg – duńskie słowo hygge określa filozofię życia, która polega na sztuce tworzenia wokół siebie atmosfery bliskości, ciepła, po prostu szczęścia. Opiera się na docenianiu momentów, cieszeniu się z drobnych przyjemności, świadomym przeżywaniu życia, byciu tu i teraz. Jestem ciekawa jak do tego modnego ostatnio słowa, zjawiska, filozofii podchodzą wymienieni dwaj autorzy. P.S. Nie oceniam po okładce, ale gdy patrzę i trzymam w dłoniach książkę Marie to trudno mi oderwać wzrok i przejść do treści. Ile osób kupi ją tylko dla opakowania? 🙂

Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie, Łukasz Walewski – temat savoire vivre’u może wydawać się tematem nudnym, ale gdy zostanie osadzony w świecie koronowanych głów i czołowych polityków, może równie dobrze okazać się całkiem interesującą sprawą.

„Kiedy w XVII wieku w wąskiej haskiej uliczce spotkali się francuscy i hiszpańscy dyplomaci, trzeba było rozbierać ogrodzenie, aby nikt nikomu nie musiał ustępować miejsca. Dziś do wywołania międzynarodowego skandalu wystarczy niefortunny wpis na Twitterze.”

Kot, który spadł z nieba, Takashi Hiraide – książka została umieszczona, jako jedna z nielicznych japońskich, na liście „New York Timesa”. Opowieść z pozoru błaha – do życia młodego małżeństwa, prawdopodobnie znudzonego sobą, wkracza kotka. Niby nic, a jednak. Jak to bywa z nowymi członkami rodziny, przynosi pewne zmiany. Jakie? Też jestem ciekawa. 🙂

Mało, Hakan Günday – książka opowiada o chłopcu i dziewczynce, których początkowo łączy tylko jedno – imię. Później życie pisze im takie scenariusze, że w rezultacie na konto spraw wspólnych dochodzi pasmo tragicznych przeżyć, doznawanej przez lata przemocy i nienawiści. W końcu spotykają się i łączą w wieku 40 lat, z bagażem przykrych doświadczeń. Mało to jedyna książka z mojej listy, która porusza ciężkie tematy. Wyjątek. Jeden. I wystarczy.

O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak wieża Eiffla, Romain Puértolas – O dziewczynce… ma być poruszającą i piękną opowieścią o miłości. To zapis fascynującej podróży, którą odbywa przeciętna, młoda Francuzka, przez przypadek trafiająca do tybetańskiego klasztoru. Nie wiem, co intryguje mnie bardziej – tytuł czy enigmatyczny opis.

Miłość uskrzydla. Czy jesteś gotowy do lotu?

Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie Ikea, Romain Puértolas – komediowy debiut autora Dziewczynki, która połknęła chmurę… Bohaterem powieści jest fałszywy fakir, który wyrusza z Indii do Francji, aby zrobić zakupy w Ikea. Brzmi kuriozalnie? Podobnie jak bardzo długi tytuł. Liczę na dobrą rozrywkę. 🙂

Złota godzina, Sara Donati – fascynująca, wciągająca, napisana z wielkim rozmachem saga historyczna opowiadająca o dwóch kobietach – kuzynkach, położnej i chirurgu. Żyją w czasach z jednej strony ogromnych zmian społecznych, z drugiej uciskającej wiktoriańskiej moralności. I w tych czasach przyszło im walczyć o równość i prawa kobiet. Nie bez przyczyny temat zainteresował mnie właśnie w teraz. I pomyśleć, że opisywane wydarzenia to XIX wiek…

Matki wielkich Polaków, Barbara Wachowicz – lubię biografie, lubię polską historię, więc z przyjemnością zanurzę się w losach matek wielkich pisarzy, muzyków i artystów. Ciekawi mnie, jak były widziane oczyma swoich dzieci, jaki wpływ wywarły na ich życie i twórczość, jak ich wychowywały. Odkąd sama jestem mamą, zyskałam nową perspektywę w odbiorze książek o tematyce rodzicielskiej.

Sekretne życie drzew, Peter Wohlleben – Jakie tajemnice kryje las? Czy drzewa czują? Po lekturze Sekretnego życia… może okazać się, że są do nas bardziej podobne niż sądziliśmy. Szalenie ciekawi mnie treść tej książki. Bo okładkę ma piękną (ta zieleń!).

Czytelnicza lista na rok 2017 już otwarta, dlatego chętnie spiszę Wasze odkrycia książkowe. Co obecnie czytacie lub co ciekawego przeczytałyście i chciałybyście polecić? Piszcie! 🙂

10 kolejnych książek do końca 2016 Wyzwanie książkowe

 

21 thoughts on “10 kolejnych książek na ostatnie tygodnie 2016 roku

  1. Polecam prozę Banany Yoshimoto (czytałam Kitchen/Moonlight Shadow) – to jedno z moich tegorocznych odkryć literackich. Proza smutna, melancholijna a jednocześnie poetycko piękna.
    Teraz czytam „Gołębiarki” Alice Hoffman z akcją umieszczoną w starożytnym Izraelu (upadek twierdzy Masada) – to poważna kandydatka do miana mojej prywatnej książki roku. Hymn na cześć kobiet i kobiecości, wspaniała proza w poetycko-biblijnym klimacie (biblijnym w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu).
    Obie książki polecam bardzo serdecznie 🙂

  2. Jaki model kindel konkretnie masz? Myślę nad zakupem tylko nie wiem na który model się zdecydować. Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam
    Justyna

  3. No i świetna trylogia Zygmunta Miłoszewskiego:) „Uwikłanie”, „Ziarno Prawdy” i „Gniew”. Takich rodzimych kryminałów zawsze mi brakowało, świetnie skonstruowani bohaterowie i intrygi. Tak popularna ostatnio proza R. Mroza to przy Miłoszewskim totalna słabizna, przynajmniej dla mnie;)

    Ja też uważam kindle za najlepszą inwestycję ostatnich lat. Czytam dużo więcej i chętniej.

  4. „Tam gdzie nie sięga już cień” Hanny Kowalewskiej:) Uwielbiam styl tej autorki, niesamowicie klimatyczny. Do tego niebanalna historia rodzinna.

  5. Madziu, wspominałaś kiedyś że masz firmę. Czy mogłabyś napisać post o tym jaka to firma i jak założyć własną. Takie refleksje po X latach prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

  6. Te, które czytałam i podobały mi się: „Nie” z miłości” J. Jull, „Rodzicielstwo przez zabawę” L.J. Cohen, „Wychowanie bez nagród i kar” A. Kohn i Księga rodzicielstwa bliskości. A Ty jakie polecasz?

    1. Jeszcze nie potrafię polecić żadnej. Zbieram się do zrobienia zamówienia. Na liście mam „Moje dziecko nie chce jeść” i „Dziecko z bliska” A. Stein. Emilka zaczyna się buntować, wymuszać płaczem i czuję potrzebę dokształcenia się. A teraz jestem w trakcie czytania „Każde dziecko może nauczyć się spać” 😉

  7. Spisałam wszystkie propozycję, teraz to moja lista książek naprawdę nie wygląda na taką do przeczytania, w każdym razie szybkiego 😀 Najbardziej ciekawi mnie Kot i Matki sławnych Polaków.
    Ja chciałabym polecić Ci Sekretne życie pszczół. Piękna książka.
    Pozdrawiam cieplutko!

  8. Uwielbiam twoje wpisy, ale te o książkach to już w ogóle <3
    Ja jestem w trackie czytania HP i przeklętego dziecka, ale szczerze mówiąc… nie bardzo mi się podoba. Ta forma scenariusza nie przypadła mi do gustu.

  9. Ja też myślę, że zakup mojego Booxa był strzałem w dziesiątkę.
    Mnie ostatnio wciągnęły kryminały Remigiusza Mroza „Rewizja”, „Zaginięcie”, „Kasacja”, w kolejce już „Immunitet” 🙂

    1. Mróz przewija się co chwilę na moim instagramie. Chyba jest ostatnio popularnym i bardzo płodnym pisarzem? 🙂 Kiedyś włączyłam jego książkę, bodajże Kasację właśnie, na Audiotece. Myślę, że jak przebrnę przez choć połowę mojej listy to zabiorę się za tego autora.

  10. Ja yeż uwielbiam mój czytnik, ale Hyggie obie mam w papierze, o takich tematach fajnie czyta się jednak z ładnego wydania. Sekretne życie drzew czeka już w kolejce, a tą pozycję z kotem zaraz dopiszę do listy, bo jako podwójna kociara lubię czytać o kotach.

Dodaj komentarz